Dodaj do ulubionych

Która z Was biega?

01.03.12, 16:52
Trafiłam dzisiaj na taką stronę:
www.kobietkibiegaja.pl/pl/kategorie/35/jak-zaczac-biegac
wciągnęło mnie nie powiem. Przeczytałam wiele historii o tym jak ludzie nie biegali nigdy a mała przebieżka powodował u nich zadyszkę...aż pewnego dnia wstają i zaczynają biegać. Podobno po miesiącu, dwóch może to się stać prawdziwą pasjąsmile
A jakie Wy macie doświadczenia z bieganiem? Wiosna idziesmile
Obserwuj wątek
    • hawa.etc Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:04
      Biegam od dawna, czytam, poprawiam wyniki. Ale użytkowniczką portalu, którego twórcy mówią o mnie per "kobietka" na pewno nie będę. Co to za durna moda uncertain?
      • hawa.etc poprawka 01.03.12, 17:06
        Tak się wkurzyłam na to głupawe sformułowanie, że sama napisałam bez ładu i składu.

        > Biegam od dawna, czytam specjalistyczną prasę ze wskazówkami treningowymi i dietetycznymi, poprawiam wyniki.
        • mika2 Re: poprawka 01.03.12, 17:21
          A co jesz przed a co po treningu? Czas na bieganie przypadnie mi na godzinę 9-10. Bo ani wcześniej ani później nie mogę.
          • hawa.etc Re: poprawka 01.03.12, 17:29
            Moje bieganie przypada najczęściej na godzinę 21-24, więc jestem już po wszystkich posiłkach i po treningu nic nie jem, tylko idę spać. Generalnie uważam, żeby nie jeść przed niczego rozdymającego, bo bieganie z balonem w brzuchu jest koszmarem. Więcej tu:

            treningbiegacza.pl/dieta
          • broceliande Re: poprawka 01.03.12, 18:16
            Ja biegam razno po kawie ince z mlekiem. Czasem... cóż, trzeba szybciej wracać. Ruch sprzyja...
          • izabellaz1 Re: poprawka 01.03.12, 18:37
            Hm, tak rano to nie wiem. Może o 8 jakiś jogurt? Na pewno co najmniej godzinę przed bieganiem. Ja biegam wieczorem i potem już nic nie jem.
          • myelegans Re: poprawka 01.03.12, 23:29
            mika2 napisała:

            > A co jesz przed a co po treningu? Czas na bieganie przypadnie mi na godzinę 9-1
            > 0. Bo ani wcześniej ani później nie mogę.
            Zjedz o 7 platki na mleku, albo owsianke i pol banana. Na godzinne bieganie to ja wstaje i wychodze, przed dlugimi wybeiganiami tzn. 21km+ musze zjesc sniadanie na 2 godziny przed, zeby wszystko sie ulozylo.
            Ja biegam o 5 rano, albo ide na ogolnorozwojowke, wtedy wstaje, po ciemku sie ubieram i wychodze, nie jem nic.
      • mika2 Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:18
        nawet nie zwróciłam uwagi;/ Zaciekawiły mnie treści merytoryczne. Jakoś tak najbardziej mi ta stronka przypadła do gustu bo znalazłam kilka. Forum nie działa, ale nie o forum mi chodziło.

        P.S.
        Mnie bardziej wkurza jak ktoś chcąc mi powiedzieć coś podniesionym tonem mówi "kobieto!". Działa to na mnie jak płachta na byka...
      • dorry Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:31
        >Ale użytkowniczką portalu, którego twórcy mówią o mnie per "kobietka" na pewno nie będę.

        Tak też i cały portal wygląda - jakby był redagowany dla głupiutkich "kobietek". Nie poleciłabym go nikomu, szczególnie że jest wiele wartościowych: bieganie.pl, biegajznami.pl i inne.

        • gazeta_mi_placi Re: Która z Was biega? 02.03.12, 08:20
          Zgadzam się z Tobą, wymiękłam jak doszłam do punktu gdzie Pani właścicielka bloga namawia do biegania po ścieżkach rowerowych.... No super. Rowerzyści wszędzie są prześladowani, jedyne (najczęściej w Polsce niestety nieliczne) miejsce gdzie mogą bezpiecznie pojeździć to ścieżki rowerowe, ale nawet na nielicznych w Polsce ścieżkach rowerowych pchają się biegacze, paranoja uncertain
    • intuicja77 Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:04
      jasmile od kilku dni . Bardzo fajna strona i pomocne informacje.
      • myelegans Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:19
        Owszem. Tygodniowo robie do 100km przed maratonami. Zaczelam na serio 4 lata temu wczesniej bardziej lajtowo i nieregulatnie i nie przestalam. Biegam 5-6 dni w tygodniu caly rok i jestem juz chyba uzalezniona.

        Artykulu nie czytalam

        Jak chcesz zaczac to wejdz na bieganie.pl na forum dla 'Zacznij biegac"

        Tylko uwazaj, to uzaleznia.
        • mika2 Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:26
          Jak ja bym chciała się od tego uzależnić! Czas na zmiany. Nie palę już kilka miesięcysmile
      • mika2 Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:20
        jak dla mnie takie babskie podejście do tematu tzn. np. jeśli chodzi o okres - mam tego pecha, że już 2 tyg wcześniej boli mnie brzuch, jest mega wkurw, potem spokój aż do 2 dni przed. Pierwsze dni to masakra. A tu opisane jak bieganie może pomóc w tych sprawach itp.smile
        • myelegans Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:34
          Wczoraj pierwszy dzien miesiaczki, boli jak zawsze, po pracy wskoczylam w buty i na tym bolu zaczelam, skonczylam po 10km juz bez bolu. Mnie bieganie na TE sprawy pomaga.
          Moj pierwszy maraton przypadl na pierwszy dzien miesiaczki i przebieglam tak jak planowalam
          • hanalui Re: Która z Was biega? 01.03.12, 21:07
            myelegans napisała:

            > Wczoraj pierwszy dzien miesiaczki, boli jak zawsze, po pracy wskoczylam w buty
            > i na tym bolu zaczelam, skonczylam po 10km juz bez bolu. Mnie bieganie na TE s
            > prawy pomaga.


            Bola zwalczaj bolem wink
          • mika2 Re: Która z Was biega? 02.03.12, 13:02
            Czyli prawdasmile
    • anika772 Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:20
      Biegam od lat, ale tylko w ciepłym sezonie, czyli wiosna, lato (o ile nie jest zbyt upalnie), i kawałek jesieni. Zimą tracę głos, poza tym bieganie po śniegu, nieeee.
      Doświadczenia mam takie, że można się od tego uzależnićsmile
      • mika2 Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:25
        4 liter nie chce mi się ruszyć - a bardzo bym chciała chciećsmile I postanowiłam, że się zmuszę przez 2 miesiące. Jak mi się nie spodoba to sobie odpuszczę. Jako nastolatka brałam udział w maratonach pieszych na 50km. Teraz chciałabym za jakiś rok, może dwa przebiec maraton.
      • myelegans Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:39
        Anika, no co ty? Bieganie po sniegu w lesie to bajka.

        glos tracisz, bo nie przyzwyczajasz gardla, tez tracilam, teraz moge biegac w -20 i nic mi nie jest. Zima to chyba moja ulubiona pora bieganiowa, za to upalne, wilgotne lato to inna historia...
        • anika772 Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:47
          Ja go tracę z byle czego. Niedomoga głosowa, niedomykające się struny, te sprawy. Zimą sobie fikam pod dachem.
          A z ciekawości, jakie masz buty na zimę i śnieg?
          • myelegans Re: Która z Was biega? 01.03.12, 18:33
            Cytat A z ciekawości, jakie masz buty na zimę i śnieg?
            Takie same jak na lato, w duze mrozy zakladam podwojna skarpete, (cienka jedwabna i na to grubsza techniczna) a na snieg dobre, techniczne skarpety np. Smart wool. Wole po sniegu niz w deszczu szczerze powiedziawszy.
    • sueellen Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:22
      biegam, ale fanka biegania nie jetem. Biegam na silownie i spowrotem (okolo 15min w jedna strone, wiekszosc drogi przez park).
    • broceliande Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:46
      Zaczęłam w zeszłym roku (między innymi Myelegans mnie doinformowywała), doszłam tylko do 5 km dziennie. To jest pół godziny biegania.
      Ale!
      Na początku miałam zadyszkę po 200 metrach i mroczki przed oczami. Mój mąż twierdził, że mu różowe uszy wyrosną, jeśli wytrzymam, ale wytrzymałam i wstaje przed szóstą!
      Biegam bez muzyki, chodzi mi bardziej o takie bycie z naturą.
      • anika772 Re: Która z Was biega? 01.03.12, 17:49
        Ja też bez muzyki. Uwielbiam tę ciszę lasu i świergot ptakówsmile
        Przy mroczkach, na początku sezony robię marszobiegi.
      • myelegans Re: Która z Was biega? 01.03.12, 18:38
        Cytat Na początku miałam zadyszkę po 200 metrach i mroczki przed oczami. Mój mąż twierdził, że mu różowe uszy wyrosną, jeśli wytrzymam, ale wytrzymałam i wstaje przed szóstą!
        Biegam bez muzyki, chodzi mi bardziej o takie bycie z naturą.

        Bylam ciekawa jak Ci idzie i poszlo jak widze. 5km to bardzo dobry poczatek, potrafisz dotrwac do tego, to wlasciwie mozesz zrobic wszystko.
        Fajnie jest tak moc biec kilometrami i marzyc, albo medytowac, albo przemyslec cos na co nie ma czasu w innych porach, bo zawsze za duzo bodzcow, kilometry uciekaja, a Ty nawet nie zauwazasz. Dla mnie to terapia, lek na cale zlo.
        Ja biegam i z muzyka i bez, zalezy od nastroju, jak biegam z grupa, to po prostu gadamy, na dlugie samotne wybiegania zabieram jakis audiobook
        • broceliande Re: Która z Was biega? 01.03.12, 18:57
          Hejsmile
          I dzięki oficjalne za pomoc. Mówiłaś, że wciągnie i wciągnęło.
          Tak mówisz, że 5 km dobre na początek, ale mam problemy terenowe, żeby przejść dalej.
          Te 5 km to są trzy okrążenia w parku. Mogę mnożyć okrążenia, ale to może zrobić się nudne.
          Mam porównanie, bo latem urzędujemy na działce w weekendy i mam tam możliwość pobiegania po lesie - do dyspozycji dziesiątki dróżek.
          Może jednak muzykę zaleciszbig_grin
          A co poradzisz na to, że płuca już w porządku i oddechowo nie wysiądę, przebiegnę te 5 kaemów, ale mam problem ze ścięgnami. Bolą następnego dnia. Od wewnątrz od stopy w górę. Biegać z tym? Bo się boję, odczekuję, myślę, że to już, a potem boli po kilometrze.
          Miałam kiedyś dawno (zapomniałam, jak nie biegałam) kilka razy zapalenie ścięgien.
          • myelegans Re: Która z Was biega? 01.03.12, 22:03
            Rzeczywiscie musisz poszukac zroznicowanego terenu do biegania, bo moze sie robic nudnawo. Ja biegam tez po miescie i na terenach przyparkowo-kompleksowych, nad morzem, wlasciwie wszedzie, niekoniecznie musi byc las. W tygodniu po prostu wybiegam z domu i lece w ktoras strone.

            Najwazniejsze teraz to nie przeciazac organizmu i nie porywac sie na dlugie dystanse, tylko spokojnie wydluzac nie wiecej jak 10% tygodniowego dystansu wtedy nie nabawisz sie kontuzji, a nogi i miesnie szybko sie przyzwyczaja.
            Zainwestuj tez w dobre buty, najlepiej idz do specjalistycznego sklepu i niech przygladna sie twoim stopom, i zrobia pare testow. Buty musza byc numer wieksze, bo stopa pecznieje podczas biegania.
            A moze znajdz sobie jakis beig uliczny, zajestestruj sie i zobaczysz jakie to fajne doswiadczenie, jak biegniesz z setkami ludzi takich jak ty, a po tym ogromne poczucie satysfakcji, ze ukonczylas, ze dalas rade.
            To duza proba charakteru

            Mnie jak cos teraz dopada i zaczynam w siebie watpic na jakimkolwiek podlozu, to przypominam sama sobie "dalas rade trenowac i ukonczyc 4 maratony w dobrym czasie, to to jest pikus w porownaniu...."

            Powodzenia
          • myelegans Re: Która z Was biega? 03.03.12, 17:24
            Cytat A co poradzisz na to, że płuca już w porządku i oddechowo nie wysiądę, przebiegnę te 5 kaemów, ale mam problem ze ścięgnami. Bolą następnego dnia. Od wewnątrz od stopy w górę. Biegać z tym? Bo się boję, odczekuję, myślę, że to już, a potem boli po kilometrze.
            Jak jeszcze tu zagladasz. Z tym bolem to jest tak, bolec bedzie bolalo, ale zalezy co i jak boli. Bole miesni, zakwasy sa dobrym znakiem, a nawet pozadanym, znaczy miesnie pracuja i odbudowuja sie, na zakwasach mozna biegac. Latwy bieg zreszta pomaga w usunieciu kwasu mlekowego, bo wspomaga krazenie.
            Bole stawow i sciegien juz nie sa OK, najczesciej takich kontuzji nabawiaja sie poczatkujacy, ktorzy startuja, za ostro, za instensywnie, za dlugo. Rozwalaja sciegna, stawy, ktore do takich obciazen nie sa przyzwyczajone i konczy sie przygoda. Nie warto. Jak bola sciegna, stawy, to trzeba zrobic odpoczynek i np. kilka dni przestawic sie na inna forme aktywnosci: eliptical, orbitrek, rower itp. Pamietaj o rozciaganiu PO biegu i rozgrzewce statycznej i dynamicznej PRZED biegiem. Rozciaganie jest bardzo wazne. Poza tym, nie przestawaj na samym bieganiu, trzeba wzmacniac miesnie i sciegna calego ciala.
            Jak ja tylko biegalam to wyskakiwal, albo ITB, albo Achilles, nigdy jednak nie mialam kontuzji. Odkad zaczelam ogolnorozwojowke, wzmacnianie innych miesni, miesni korpusu, ramion, plecow wszelkie bole przeszly.
            Nie biegaj codziennie, na tym etapie co drugi dzien wystarczy, odpoczywaj, jescze raz wooooolno wprowadzaj wieksze obciazenia. Dlatego dobrze isc z jakim dobrze ulozonym planem dla poczatkujacych. Nabierzesz wydolnosci, miesnie sie przyzwyczaja.
            JA na chwile obecna, po np. 35km wybieganiu w niedziele, w poniedzialek rano troche jestem sztywna, ale wychodze na polgodzinny trucht i wszystko przechodzi.
    • izabellaz1 Re: Która z Was biega? 01.03.12, 18:30
      Stało się nie wiem czy pasją, a już na pewno ulubioną formą wysiłku.
      Biegając schudłam. Biegam od kilku lat. Teraz czekam aż się troszkę pogoda poprawi smile
    • setia Re: Która z Was biega? 01.03.12, 18:33
      mika2 napisała:
      > A jakie Wy macie doświadczenia z bieganiem? Wiosna idziesmile

      niech wreszcie przyjdzie, to będę biegać smile na razie tak jakoś niefajnie...
      • myelegans Re: Która z Was biega? 01.03.12, 18:41
        setia napisała:

        > mika2 napisała:
        > > A jakie Wy macie doświadczenia z bieganiem? Wiosna idziesmile
        >
        > niech wreszcie przyjdzie, to będę biegać smile na razie tak jakoś niefajnie...

        Marudzicie baby, to jest najlepsza pora na przedwiosniu, sprobujcie to Wam nie przejdzie. Najwazniejsze nie ubierac sie za cieplo. Najlepiej zarejestrujcie sie na jakis bieg uliczny i trenujcie pod niego.
        • izabellaz1 Re: Która z Was biega? 01.03.12, 18:46
          Mnie nie przechodzi od połowy marca do połowy-końca października (zależy od pogody) smile
          W pozostałe miesiące z uwagi na lipną temperaturę, śliskie oblodzone lub oblodzono-mokre chodniki i wiatr przerzucam się na inne formy wysiłku.
        • broceliande Re: Która z Was biega? 01.03.12, 18:59
          Ja zaczęłam wczesną wiosną i super było obserwować zmiany w parku.
          Wyznam, że nie biegałam przy minusowych temperaturach, ale 5 przestało straszyć.
          Dzięki, Myelegans, reszta dziękowań i nie tylko tam wyżejsmile
          • aggy80 Re: Która z Was biega? 01.03.12, 19:12
            najlepiej mi sie biega w sierpniowe poranki brzegiem Baltyku na Mierzei Wislanej
            • broceliande Re: Która z Was biega? 01.03.12, 19:15
              Ha! Zapewnesmile
            • izabellaz1 Re: Która z Was biega? 01.03.12, 19:21
              aggy80 napisała:

              > najlepiej mi sie biega w sierpniowe poranki brzegiem Baltyku na Mierzei Wislane
              > j

              I teraz mamy zazdrościć tak?! ZAZDROŚCIMY! Ale tak pozytywnie smile Biegaj i na zdrowie. Ja jak jestem nad morzem uwielbiam biegać po plaży. Czekam na to cały rok smile
        • hanalui Re: Która z Was biega? 01.03.12, 21:22
          myelegans napisała:
          > Marudzicie baby, to jest najlepsza pora na przedwiosniu, sprobujcie to Wam nie
          > przejdzie.

          A bo wiesz...kazdy powod jest dobry by nie ruszyc tylka z kanapy i nie wykopac sie za drzwi...a to za zimno, a to za mokro, a to za ciemno, a to za wczesnie, za pozno, a to co innego do roboty, potem za goraco, potem szkoda czasu jak taka piekna pogoda, potem juz za zimno i szarawo i tak do zimy czas przeleci wink

          I tez mi sie wydaje ze tak do 10-15 stopni to sie najprzyjemniej biega, potem sie robi troche za cieplo.
          • ewag12 Re: Która z Was biega? 02.03.12, 10:52
            Taaa... albo teraz mam wymówkę, że butów nie mam, a żebu je kupić muszę pojechać do sklepu sportowego, a to w innym miescie jest, a to ni ma kiedy, a to jak to zgrać z treningami męża (wtorki i czw.) i treningami syna (pon i środy) i młodszą princessą która po moim przyjściu z pracy nie odchodzi ode mnie na krok, a to to, a to znowu sramto... czyli zawsze coś...
    • 18_lipcowa1 jakby mi ktos przystawił pistolet do głowy to moze 01.03.12, 19:18
      bym biegała
      tak to wole rower
      • broceliande Re: jakby mi ktos przystawił pistolet do głowy to 01.03.12, 19:22
        Jedno drugiego nie wyklucza.
        • sky.dancer Re: jakby mi ktos przystawił pistolet do głowy to 01.03.12, 21:16
          Dziewczyny, mam takie pytanie: razem ze znajomymi biegaczkami założyłyśmy blog o tej właśnie tematyce. Chcemy wspierać się nawzajem w treningach do maratonu, na którym wszystkie się spotkamy ale też zachęcać inne kobiety do biegania (czy aktywności w ogóle).
          Co myślicie o takim pomyśle?
          Zostałybyście czytelniczkami? jakie tematy najbardziej by Was interesowały?

          Blog dopiero powstał, z czasem rozbudujemy go o nowe kategorie, wszelkie Wasze sugestie będą więc mile widziane.
          Zajrzyjcie proszę, w wolnej chwili - link w sygnaturce.
          (mam nadzieję że nie łamię w ten sposób żadnego regulaminu ale jeśli tak usunę sygnaturkę a adres bloga prześlę zainteresowanym nim czytelniczkom na priv)
          Pozdrawiam serdecznie,
          Agnieszka
      • myelegans Re: jakby mi ktos przystawił pistolet do głowy to 01.03.12, 23:30
        Cytat bym biegała tak to wole rower no jak wolisz....nikt Ci niczego nie bedzie do glowy przykladal, bo i po co
    • chcesztomasz Re: Która z Was biega? 01.03.12, 21:15
      ja nie biegam, ja chodzę - dziś 14 km.
      • chipsi Re: Która z Was biega? 01.03.12, 21:36
        Też wolę długie mniej lub bardziej intensywne spacery. Przy bieganiu zabiłabym się własnym cyckiem wink
        • bi_scotti Re: Która z Was biega? 01.03.12, 21:48
          Biegam i tez bylam troche uzalezniona - wlozylam wysilek zeby sie od uzalenienia uwolnic. Powaznie. W tym roku nie mielismy zimy w ogole wiec nie moglam wlasciwie wcale pobiegac na nartach, co na obecnym etapie preferuje. Teraz chce zaczac biegi na orientacje - mniej biegania, wiecej kombinowania smile
        • myelegans Re: Która z Was biega? 01.03.12, 22:07
          chipsi napisała:

          > Też wolę długie mniej lub bardziej intensywne spacery. Przy bieganiu zabiłabym
          > się własnym cyckiem wink
          Kwestia odpowiedniego stanika sportowego. Mam biusciaste kolezanki, ktore spokojnie i dlugo biegaja, jedna ze szczegolnie duzym cycem czasami zaklada ... 2 staniki.
    • to_nie_my_toniemy Re: Która z Was biega? 01.03.12, 23:33
      Biegam. I to z rana. Tuż po kofeiniowej dawce z kawy.
      30 min. i jest super.
      Początki były tragiczne - zapalenie ucha. przeziębienie, zapalenie oskrzeli. Ale teraz już doszłam do wprawy, że nie ważne jest upocenie. Ważny jest sam ruch.
      Niekiedy (przeważnie latem i jesienią) biegam wieczorami.
    • gazeta_mi_placi Re: Która z Was biega? 02.03.12, 08:14
      A gdzie Wy biegacie? W miastach po chodnikach w oparach samochodów? Na wsi jeszcze gorzej po ubłoconych poboczach uncertain
      W parkach z kolei niebezpiecznie (pijaczki, gwałciciele).
      Gdzie Wy biegacie?
      • kanga_roo Re: Która z Was biega? 02.03.12, 09:45
        mnie intryguje bardziej, jak Wam się udaje ogarnąć bieganie logistycznie: dla mnie bieganie rano oznaczałoby wstawanie o piątej, ale przynajmniej dzieci by spały. ja bym też później spała, w pracy. zaś bieganie po południu/wieczorem, przyjmijmy, że co drugi dzień, oznaczałoby, że albo "obcinam" godzinę z tych pięciu godzin dnia, które spędzam z dziećmi (plus umawiam się z mężem, że on się wtedy dziećmi zajmie, czyli ma być w domu i ma mieć czas), albo biegam po nocy. co odpada, bo mieszkam poza miastem, w nocy jest zwyczajnie ciemno przez większość roku. wiem, że zawsze można znaleźć wymówkę i tak dalej, ale w młodości wstawałam, wychodziłam z domu i biegłam, a teraz....strach się bać tongue_out
        • hanalui Re: Która z Was biega? 02.03.12, 10:44
          kanga_roo napisała:
          > zaś bieganie po południu/wieczorem, prz
          > yjmijmy, że co drugi dzień, oznaczałoby, że albo "obcinam" godzinę z tych pięci
          > u godzin dnia, które spędzam z dziećmi (plus umawiam się z mężem, że on się wte
          > dy dziećmi zajmie, czyli ma być w domu i ma mieć czas), albo biegam po nocy.

          Czy to znaczy ze ani ty ani maz nie macie czasu dla siebie tylko, gdzie drugie zajmuje sie dziecmi albo dzieci zajmuja sie same soba? Czasu na wlasne hobby, poczytanie ksiazki czy gazety?
          Jak dla mnie to dla zdrowia psychicznego kazdy z czlonkow rodziny powinien miec czas dla siebie, dla dobra siebie i dla dobra innych. Nikt nie potrzebuje sfrustrowanej czy zmeczonej matki, zony, ojca, meza, nikt nie potrzebuje mamusi na kazde pisniecie i tatusia na kazde tupniecie. I tyle.
          I tak...to znaczy ze "obcinam" swoja obecnosc dla innych czlonkow rodziny, tak jak oni "obcinaja" w innym czasie czas dla mnie.
          • kanga_roo Re: Która z Was biega? 02.03.12, 11:04
            hanalui napisała:

            nie macie czasu dla siebie tylko, gdzie drugie zajmuje sie dziecmi albo dzieci zajmuja sie same soba? Czasu na wlasne hobby, poczytanie ksiazki czy gazety?

            mamy. ale co innego poczytać książkę, czy zająć się hobby w domu, a co innego wyjść na minimum pół godziny. to pierwsze robię często, ale dzieci samych w domu nie zostawię. albo z facetem, który pracuje i potrzebuje skupienia. oczywiście wszystko, co piszesz, ma sens, ale a teorii to ja też jestem mocna. w praktyce mam dla dzieci naprawdę niewiele czasu. i rozważając, spacer z dziećmi czy bieganie sobie, wybieram jednak ten spacer.
            • hanalui Re: Która z Was biega? 02.03.12, 11:40
              kanga_roo napisała:
              > mamy. ale co innego poczytać książkę, czy zająć się hobby w domu, a co innego w
              > yjść na minimum pół godziny.

              No coz...nie kazdy ma hobby domowe...

              > albo z facetem, który pracuje i potrzebuje skupienia.

              Czyli rozumiem ze on ma prawo byc nieobciazony dziecmi a ty nie? Coz...skoro na to pozwalasz ... to znaczy ze nie mozesz nigdzie wyjsc i niestety nikt za ciebie tego nie rozwiaze

              > w praktyce
              > mam dla dzieci naprawdę niewiele czasu. i rozważając, spacer z dziećmi czy bie
              > ganie sobie, wybieram jednak ten spacer.

              Ja tez mam malo co nie znaczy ze nie wygospodaruje godziny dla siebie, w weekend nawe dluzej. Tylko ze ja nie mam faceta ktorego priorytety zyciowe sa wazniejsze niz moje, ktory nie moze sie zajac dzieckiem.
              On ma swoje hobby poza domem, ja mam swoje.

              Moze pomysl o biezni w domu
              • kanga_roo Re: Która z Was biega? 02.03.12, 13:01
                hanalui napisała:

                tylko ze ja nie mam faceta ktorego priorytety życiowe sa ważniejsze niż moje

                och, jak dobrze nas znasz big_grin
                może po prostu pracuje? (co zresztą napisałam)
                i może ja sama mam takie priorytety, że nie chcę dzieciom co drugi dzień mówić "to cześć, mamusia wróci za godzinę", może za bardzo cenię czas spędzany z nimi, żeby poświęcać go dla biegania?
                myślałam, że macie jakieś patenty na zorganizowanie sobie czasu, ale widzę, że u hanalui opcja "to moje hobby i możecie spadać". ja tak nie chcę.
                • yoko0202 Re: Która z Was biega? 02.03.12, 13:06
                  ale to naprawdę wszystko jest kwestią priorytetów - dla Ciebie jest to wyłącznie czas spędzany z dziećmi, a dla kogoś może to być po równo czas z dziećmi + bieganie czy inny sport - jak mamy priorytety, to nie jest ciężko wygospodarować czas, po prostu.
                • franczii Re: Która z Was biega? 02.03.12, 13:09
                  Wiesz co, patent jest jeden: cos trzeba poswiecic, z czegos zrezygnowac. 3 godziny w tygodniu to nie jest znowu az tak duzo. Gdybym ja lubila biegac to mysle ze robilabym to rano. Bylabym w stanie pojsc na ulubione zajecia fitnes lub basen o 6 rano gdyby to byla jedyna opcja i gdyby to bylo mozliwe rezygnujac z dodatkowej godziny snu.
                  • hanalui Re: Która z Was biega? 02.03.12, 15:26
                    franczii napisała:

                    > Wiesz co, patent jest jeden: cos trzeba poswiecic, z czegos zrezygnowac.

                    Tylko kolezanka myslala ze jej magiczny sposob podasz jak czas wyczarowac...bo ona jedyna na swiecie ma pracujacego meza, dzieci zawracajace glowe i potrzebujace matki non stop i ze przeciez nie moze niczego zmienic w dotychczasowym czasie z rodzina...
    • lisciasty_pl Re: Która z Was biega? 02.03.12, 12:37
      Ja w zeszłą sobotę kozaczyłem na górskim leśnym biegu na 10 km, gdyby liczyli od końca to mam bardzo mocną pozycję :]
    • yoko0202 Re: Która z Was biega? 02.03.12, 12:43
      > Przeczytałam wiele historii o tym jak ludzie nie biegali nigdy a mała przebieżka powodował u nich zadyszkę...aż pewnego dnia wstają i zaczynają biegać. Podobno po miesiącu, dwóch może to się stać prawdziwą pasjąsmile

      fakt, po ok, dwóch miesiącach to już się lecismile
      nie zapomnę dnia, w którym zostałam 'biegaczem' tzn. biegłam bez przerwy ok. pół godziny, i jeszcze czułam że mam siłę na drugie tyle; wcześniej nie za bardzo rozumiałam, dlaczego ci co biegają czasami mają takie gęby uchachane, no z czego to się cieszyć, ale tamtego dnia zrozumiałam bo ostatnie metry pokonywałam uśmiechnięta od ucha do ucha.

      ja się uzależniłam, bez sportu nie mogę, z tym że w zimę po dworze nie biegam bo po prostu natychmiast choruję, może to przez tą moją astmę, nie wiem, w każdym razie jak zimno to siłownia, jak ciepło to pół na pół siłka i bieganie.
      • myelegans Re: Która z Was biega? 02.03.12, 14:42
        Cytat o po prostu natychmiast choruję, może to przez tą moją astmę
        yoko, tez mam astme indukowana cwiczeniami, wiec musze przed biegiem albutorol sobie zapodac, zwlaszcza zima, zeby mi sie nic nie obkurczalo, ale ja wlasnie przestalam chorowac zupelnie jak zaczelam beigac caly rok. Od 3 lat nie mialam nawet kataru, chociaz mialam w domu przedszkolaka i naokolo ludzie sie pokladali. Mnie nie dopada nic, a czesto, gesto nogi przemoczone, zawsze spocona (dobre, techniczne koszulki zalatwiaja sprawe), zawsze ubrana lekko,. Trzeba tylko natychmiast po biegu przebrac sie w suche rzeczy, zeby nie wychlodzic organizmu.
        • yoko0202 Re: Która z Was biega? 02.03.12, 17:58
          wiesz co ja jestem chyba jakaś felernasmile
          ogólnie nie choruję praktycznie wcale, a jak tylko spróbuję pobiegać to tydzień w łóżku...
          przećwiczyłam wszelkie możliwe sposoby ubierania się, te książkowe i te własne, i doooooopa, bieganie w zimę = choroba
          ale nic, w zimę korzystam z bieżni na siłce, i też jest ok smile
    • myelegans Re: Która z Was biega? 02.03.12, 14:34
      Cytat mnie intryguje bardziej, jak Wam się udaje ogarnąć bieganie logistycznie
      Juz kiedys pisalam, ale prosze Cie bardzo

      Poniedzialek - 5-6 ogolnorozwojowka

      wtorek - 19-20 bieganie (12-15km) z klubem zakonczone piwem w pubie (to jest MOJ czas, rowniez na MOJE zycie towarzyskie raz w tygodniu i rodzina sie do tego przyzwyczaila, ze mama wychodzi i juz, maja sobie radzic, i sobie radza, dziecko ma ojca, ojciec potrafi zrobic kolacje, zagonic do kapieli, lozka, itd. itp. Ja do tego nie jestem potrzebna

      sroda - 5-6 ogolnorozwojowka albo bieganie
      czwartek - 17-18- odstawiam mlodego na karate i prosto ze studia wybiegam na swoj trening, wracam po niego i jedziemy do domu na kolacje (albo robie wolne w ten dzien)
      piatek - 5-6 ogolnorozwojowka, albo beiganie
      sobota - mlody ma 4 godziny polskiej szkoly, w tym czasie moge sie urwac na godzine czegos, najczesciej joga
      niedzieli - 7-9 dlugie wybiegania z klubem, jak wracam do domu z cieplymi buleczkami to moi jeszcze w pizamach
      Jak mam niedzielne biegi uliczne, to rodzina jedzie ze mna i kibicuje. Na maratony tez jezdza ze mna i tez kibicuja. I ja bardzo chce zeby moj syn taka mnie zapamietal. On zreszta mysli, ze tak wszystkie matki maja.

      Ja nie ma ani parcia, ani ambicji na bycie idealna we wszystkim, wiec jak nie ma w lodowce nic do jedzenia, to cos zamawiamy, jak nie chce sie gotowac, to jemy kanapki, albo idziemy gdzies, albo jemy platki sniadaniowe i owoce.
      Moje zdrowei jest wazniejsze nic wylizany dom, a i ja szczesliwsza i wszyscy na tym korzystaja.

      Jak sie robie drazliwa, to moje dziecko samo mi mowi, zebym poszla pobiegac.
      • hanalui Re: Która z Was biega? 02.03.12, 15:21
        myelegans napisała:
        > On zreszta mysli, ze tak wszystkie matki maja.

        smile dokladnie jak moj i za kazdym razem mi milego biegania zyczy big_grin
    • jowita771 Re: Która z Was biega? 02.03.12, 17:47
      Nie znoszę biegać! Niewiele aktywności wzbudza we mnie taki wstręt.
    • chcesztomasz Re: Która z Was biega? 02.03.12, 18:19
      No ja już wyżej pisałam, że nie biegam a dużo chodzę. Nie zawsze wychodzę na długi spacer specjalnie, często wychodzę wcześniej z domu ażeby dojść do celu pieszo. Dziś zapytano się mnie czy nie mam na chleb, że oszczędzam na dojazdach i idę 6 km...W ogolę parodia żeby w 21 wieku człowiek nie mógł sobie pójść na piechotę po pracy/ szkole, przed pracą/szkołą itp bo zaraz znajdzie się życzliwy, który opowie jak to coś z nim nie tak, nie stać go na dojazd itp, bo wiadomo, że w 21 wieku to wszędzie trzeba samochodem - jak to się nam społeczeństwo rozpuściło, rozwydrzyło.
      • myelegans Re: Która z Was biega? 02.03.12, 19:22
        Cytat że w 21 wieku to wszędzie trzeba samochodem - jak to się nam społeczeństwo roz
        puściło, rozwydrzyło.
        i roztylo od dzieciakow poczawszy

        Jak biegam w Polsce to kilka razy zatrzymywaly sie samochody z zapytaniem .... czy podwiezc, bo jak niedaleko, to chetnie
    • czarnaalineczka Re: Która z Was biega? 02.03.12, 19:39
      przeczytalam
      tak musi wygladac pieklo tongue_out
      • bi_scotti Re: Która z Was biega? 02.03.12, 19:54
        Najczesciej biegam rano, bo po pracy zwyczajnie mi sie nie chce. Wstaje o 6, sikam, ubieram sie i biegam jakies 30 minut, czasem jak mnie cos tknie to i 45. Wracam, biore prysznic, myje zeby, zjadam np. jajko na twardo, wsiadam w samochod, kupuje kawe, dojezdzam do pracy i dzien sie zaczyna smile Biegam po uliczkach wokol mojego domu - typowa residential area zamieszkana glownie przez starszych ludzi wloskiego i portugalskiego pochodzenia wiec nader rzadko zdarzy sie, ze przejedzie tak rano jakis samochod, z ktorego spaliny mialabym wdychac. Nie mam zadnych klopotow z kolanami wiec bieganie po chodniku jak dotad nigdy mi nie szkodzilo. Dawno temu mieszkalismy kolo high school, ktore mialo swoj track wiec wtedy biegalam po takiej biezni z prawdziwego zdarzenia, teraz musialabym dojechac pod szkole z podobnym ustrojstwem a tak rano to mi sie nie chce. Biegam srednio 2-3 razy w tygodniu, wiosna i jesienia zdarza mi sie brac udzial w jakichs biegach na 5 km na jakis zbozny cel - takie sa najczesciej w niedziele wiec wtedy to jest extra. Od czasu do czasu zapisuje sie do czegos co sie nazywa Running Room (sklepy ze wszystkim do biegania + wspolne treningi pod okiem instruktora) glownie zeby pobiegac w milym towarzystwie - zawsze sie spotka jakichs fajnych ludzi. To tak robie srednio raz-dwa do roku. Dziala motywujaco smile
    • sadosia75 Re: Która z Was biega? 02.03.12, 20:01
      Biegam codziennie z psami. Raz, że z rana po prostu nie mam innej możliwości, żeby je wybiegać ( i to był jedyny argument, żeby zacząć biegać ) a dwa, że po dłuższym czasie weszło mi to w krew. Rzuciłam palenie i dopiero teraz czuję, że biegam naprawdę i potrafię oddychać naprawdę. I od jakiegoś czasu jeśli nie biegam to czuję się źle . Nałóg po prostu nałóg smile teraz to ja już muszę biegać smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka