Dodaj do ulubionych

Uzdrawiająca moc rosołu

05.03.12, 18:42
Jak to jest z tym "rosołkiem dla chorego"? Czy rzeczywiście rosół jest zalecany przy chorobie (np. grypie, anginie), czy to ludowy przesąd, nie mający racjonalnego uzasadnienia?

Tak pytam, bo aktualnie mam męża z anginą i sama się chyba właśnie rozkładam. I pewna znajoma gorąco nam zalecała spożywanie rosołu, a ściślej rzecz ujmując - jakiegokolwiek wywaru z długo gotowanych składników. Może też być wersja wegetariańska, tzn. wywar z gotowanych przez kilka godzin warzyw. Ponoć wspaniale rozgrzewa. Do wywaru przenika wtedy mnóstwo cennych składników i coś tam coś tam. Znajoma uzasadniała to regułami chińskiej tradycyjnej medycyny - ja się na tym zupełnie nie znam i nie wiem, czy to ściema, czy może jednak tkwi w tym pewien sens wink

Ktoś coś wie? Bo nie wiem, czy tą włoszczyznę dalej na gazie trzymać (zgodnie z zaleceniem - 3-4 godziny), czy dać sobie spokój wink
Obserwuj wątek
    • ola Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 18:49
      Myślę że w wiekach dawnych, kiedy dieta ludzi biednych składała się z kaszy i chleba, rosół z okazji choroby mógł mieć znaczenie dla odżywienia niedojadającego na codzień chorego. Dziś jemy dobrze i dostatnio, jesteśmy nawet aż nadto odżywieni, więc taki rosołek jest na grzyba...
      • katia.seitz Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 18:55
        No też mi się tak wydawało, że taki rosołek to przede wszystkim dawka kalorii. Ale myślałam, że może coś tam jeszcze...
    • nanuk24 Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 18:54
      gdzies sluchalam jakiegos lekarza i mowil, ze dziala i tlumaczyl dlaczego, ale niezapamietalam.

      a na meza i na ciebie polecam swiezo wycisniety sok z jednej cytryny, zabek/dwa czosnku, lyzka miodu. Czosnek nie kroimy na desce a wyciskamy praska bezposrednio do naczynia. Mieszamy i wypijamy jednym haustem.
      • katia.seitz Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 18:57
        Uchh... byłoby super, gdyby ten czosnek swoją drogą (na chlebku razowym z masłem), a miód z cytryną swoją drogą tongue_out
        Kurcze, nie cieszy mnie posiadanie podwyższonej temperatury, w ciąży jestem... No nic, mąż na antybiotyku, najwyżej mnie też to czeka indifferent
        • nanuk24 Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 19:01
          ten domowy syrop nie jest najgorszy - wrecz ja go lubie i nhaprawde dziala, i szybkie do zrobienia. Moi wszyscy domownicy lubie te nalewke. Sprobuj, nie grymaswink
      • czarnaalineczka Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 18:58
        a pozniej puszczamy wielkiego pawia suspicious
        • nanuk24 Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 19:05
          No co ty opowiadasz, to jest dobre. Te same skladniki(z wyjatkiem oliwy), ktore dodaje sie do sosu winegrette z czosnkiem. No wez!wink
    • wbka1 Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 19:01
      Może tu znajdziesz odpowiedź:

      wybredni.pl/news/70/rosol-skuteczniejszy-niz-antybiotyki
      • andaba Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 19:16
        Nie wiem, może ludowy przesąd, ale nie zmienia to faktu, że mi rosół robi dobrze.
        Jak byłam w ciąży ze starszą córką strasznie mnie mdliło (rzecz niebywała, wcześniej nic mi nie było, widac na chłopców reaguję inaczej), akurat pojechałam do mamy, nic nie miałam ochoty jeść, a mama rosół ugotowała - rosół robi naprawdę pyszny. Do dziś pamiętam błogość po zjedzeniu rosołku, zresztą wrąbałam cały gar tego rosołu i zażyczyłam sobie następnego smile
    • shellerka Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 20:10
      ma cysteine czy coś tam coś tam i to naukowo udowodniono. w sensie, ze dzieki temu naprawdę pomaga na katar i takie tam.

      w każdym razie, ja kiedy jestem chora, albo rodzinka chora - robię rosół i pomaga. jeśli nie na chorobę, to chociaż na samopoczucie wink

      działa napotnie i jakoś tak katar się staje mniej dokuczliwy.
    • katia.seitz Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 21:40
      Interesujące, wygląda na to, że "coś w tym jest":
      chestjournal.chestpubs.org/content/118/4/1150.full
      • nanuk24 Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 21:51
        no, nie masz teraz innego wyjscia jak nagotowac mezowi wielkiego garu rosoluwink
        Dorzuc mu do zupki moja nalewketongue_out
        • katia.seitz Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 22:13
          Koniecznie, bez tego się nie liczy tongue_out
          • daisy Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 22:33
            Ale serio, sok z cytryny na gardło to stary norweski sposób, sprzedany nam przez ciocię z Norwegii. Ja piję po prostu sam sok (czosnku nie znoszę) na cukrze, po łyżeczce, żeby miał czas porządnie przepłukać gardło, naprawdę pomaga. Pomagają też bańki, ale nie wiem, czy w ciąży można. Jest też taki specjalny syrop dla ciężarnych na przeziębienie, powiedzą ci w aptece, z czosnkiem, wstrętny, ale działa. Podobnie jak Pyrosal, chyba nie ma przeciwwskazań w ciąży, ale musiałabyś sprawdzić. I Bioaron, ale niestety nie jest już taki smaczny jak kiedyś! A gdybyś kaszlała, to syrop z cebuli. Moje dziecko go uwielbia. Poza tym ostatnio odkryłam cudowne lekarstwo na katar - olejek tamanu.
            Sporo można zrobić przed antybiotykiem. smile
            Ale oczywiście przy stwierdzonym paciorkowcu nie ma na co czekać i trzeba się przeleczyć.
            • daisy Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 22:35
              No tak, akurat pytanie o rosół wyleciało mi z głowy... Nie wiem, czy rosół pomaga jako placebo czy jako lek, ale na pewno poprawia samopoczucie. smile
        • nanuk24 Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 22:37
          garatongue_out

          Przez was naszla mnie ochota na rosol.
          • daisy Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 22:44
            Nie, tak naprawdę powinno być "nagotować wielki gar rosołu". big_grin
            • nanuk24 Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 22:47
              o mamo, faktycznie...
              • eliszka25 Re: Uzdrawiająca moc rosołu 05.03.12, 23:45
                jesli do tego rosolu dodasz przynajmniej ze 2-3 zabki czosnku, to z pewnoscia dobrze wam zrobi. ja zawsze gotuje porzadny rosol z duza iloscia czosnku, jak nas zaczyna cos rozkladac i zawsze nam ten rosolek robi dobrze.

                mysle, ze moze tez chodzic o to, ze jak sie jest chorym, to czesto nie ma sie ochoty nic jesc, no a taki porzadny, dlugo gotowany rosol jest pozywny nawet, jesli po prostu wypije sie tego rosolu, bez makaronu, miesa itd. rowniez dlatego rosol jest dobry dla chorego.
                • sueellen Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 07:15
                  Eeee tam, czosnek gotowany to co najwyżej placebo...
                  • eliszka25 Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 08:19
                    dlatego czosnku nie gotuje, tylko wciskam 3-4 zabki do ugotowanego juz rosolu.
    • sueellen Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 00:19
      Moim zdaniem rosół na chorobe to mit. Rosół jest zazwyczaj ciężki i tłusty - cieżkostrawny znaczy się. Osoba chora jest oslabiana, a tu jeszcze sie ją obciąża ciężką zupą. Moim zdaniem lepsze lżejsze jedzonko, świeże owoce, czy surowy czosnek na kanapce pomogą bardziej niz rosół.
    • myelegans Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 02:18
      www.mayoclinic.com/health/cold-remedies/ID00036
      "Chicken soup. Generations of parents have spooned chicken soup into their sick children. Chicken soup may be soothing because of its possible anti-inflammatory and mucus-thinning effects"

      dzialanie przeciwzapalne and mucolityczne
    • ok_pl Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 07:40
      ja wiem, ze miesem o dzialaniu rozgrzewajacym jest indyk, jesli chcesz bez miesa to duzo ceblui i czosnku, pieprz cayenne, imbir ,kurkuma i reszta standardowa. to przepisa wg ciesielskiej,szczegoly mozna na necie znalezc, rewelacyjnie smakuje
      • iin-ess Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 07:52
        Widzę, że dużo osób choruje.U nas też oddział zakaźny, a ja mama tryle pracy w tym tygodniusad My też stosujemy rosołek i pomaga, a zaszkodzić na pewno nie zaszkodzi. Stosujemy też pół cytryny z łyżka miodu- to jednorazowa dawka, a czosnek oddzielnie.
      • katia.seitz Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 10:07
        Muszę zrobić dziś taki z tymi wszystkimi dodatkami. Wczoraj tylko na próbę ugotowałam włoszczyznę z zielem angielskim i... imbirem, bo tak mi chodziło po głowie, ze rozgrzewający. Smaczne toto było, nie powiem smile
        • azjaodkuchni Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 10:20
          No dobrze babeczki wy tak o rosole , ale wiecie , że dla Chińczyka rosół to gotuje z ptaka z nogami i pazurami i głową...
          • eliszka25 Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 19:19
            no a co w tych np. pazurach takiego strasznego? moja mama zawsze w rosole gotowala kurze nogi - takie wlasnie ze stopami i pazurami. jak juz byly ugotowane, to byla bitwa, kto pierwszy do obgryzania, bo dobre sa smile. ja tak nie gotuje, bo w sklepie kurczaki co najwyzej z udkami sa. watroba, serce i zoladek tez zawsze w rosole sie gotowaly i tez byly rozchwytywane.
            • azjaodkuchni Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 23:24
              Nic strasznego w pazurach nie ma w głowie też , ale polskie kurczaki ze sklepu są dalekie od tych z których Chińczycy gotują swoje dobroczynne rosołki.
          • katia.seitz Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 20:09
            Wiemy wiemy smile I wyrażenie "oka w rosole" może mieć podwójne znaczenie suspicious
          • nanuk24 Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 20:10
            Poki wrzucaja te kury bez pior to jest w porzadkutongue_out
    • wespuczi Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 20:41
      podobnoz dziala - poza tym mi sie od razu lepiej robi jak mam rosolek na przeziebienie, podobnie moje dzieci, jak kaszla to od progu pytaja o rosolek wink
    • anorektycznazdzira Re: Uzdrawiająca moc rosołu 06.03.12, 22:33
      O ile pamiętam to wygotowuje się w ten sposób aminokwasy (zabij, nie pamiętam które) i to one mają działanie pobudzające układ odpornościowy.
    • feniks_z_popiolu Re: Uzdrawiająca moc rosołu 07.03.12, 05:20
      Nie wiem co takiego ma w sobie rosół. Może działa jako placebo. Ale z całą pewnością w naszej rodzinie pomaga i jak tylko pojawiają się pierwsze objawy zaziębienia gotuję gar rosołu. A "cudowna moc" rosołu opisywana była już wiele razy w literaturze, nie tylko polskiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka