ewka8797
24.03.12, 23:42
jak mam się uspokoić, wiedząc, że mąż najprawdopodobniej poszedł na podryw z kolegą? Przed wyjściem wypił kilka drinków, wyperfumował się, zabrał ze sobą pełną piersiówkę.
Na moje pytania, gdzie wychodzi, mówi, że nie musi mnie informować.
Tydzień temu, jak wrócił z dyskoteki, koszula była w pudrze i szmince.
Nie układa nam się i on chodzi i szuka wrażeń.
Chciałabym rozwodu i boję się. chciałabym żeby się rozpłynął......
Dlaczego się tak denerwuję, kiedy on wychodzi?
Wzięłam już Hydroxisinę na uspokojenie. Ale nie działa. Boli mnie brzuch ze zdenerwowania.
I znów będę czekać do rana, aż wróci.
Może drinka powinnam sobie strzelic/
Poratujcie