Dodaj do ulubionych

Mąż mnie zostawił

03.04.12, 22:44
Powiedzcie, że kiedyś się otrząsnę... Zostałam sama z dzieckiem i przewlekłą chorobą. Wciąż jestem w szoku i nie wiem, jak się pozbierać do kupy.
Obserwuj wątek
    • kroliczyca80 Re: Mąż mnie zostawił 03.04.12, 22:57
      Szukaj plusów! Pierwszy, to że niefajnie przeżyć życie z padalcem (którym być może jest Twój małżonek, jeśli zostawił Cie w naprawdę parszywej sytuacji, w dodatku dla innej baby). Otrząśniesz się, plusów będzie przybywać, a na chwilę obecną dowiedz się czegoś na temat swoich praw - alimenty na dziecko i Ciebie (to drugie bardzo ważne!).
    • annajustyna Re: Mąż mnie zostawił 03.04.12, 23:00
      Otrzasniesz sie! I oby jak najszybciej!
    • salma75 Re: Mąż mnie zostawił 03.04.12, 23:00
      Kiedyś się otrząśniesz.
    • thorgalla Re: Mąż mnie zostawił 03.04.12, 23:05
      Zacznę banalnie:nie Ty pierwsza i nie ostatnia.
      Na Samodzielnych mamach znajdziesz pocieszenie.
    • rosapulchra-0 Re: Mąż mnie zostawił 03.04.12, 23:29
      Powód jakiś podał?
    • kamelia04.08.2007 Re: Mąż mnie zostawił 03.04.12, 23:54
      jak był złym mężem, to i lepeij
    • edelstein Re: Mąż mnie zostawił 04.04.12, 00:21
      Kiedys na pewno,kazdy ma swoj tryb naprawczy.Nie idz czasem na samotna matke,czasem ich podczytuje i wynurzenia tam dzialaja na mnie pesymistycznie.A jak nie pesymizm to ciagla mowa o kasietongue_out
      • bye.bye.kitty Re: Mąż mnie zostawił 04.04.12, 01:26
        kasa bywa ważna, szczególnie, że masa babek fałszywym honorem się unosismile
        ja np planowałam pospłacać mu jego długi, przeszło mi szybko, ale znam dziewczyny, które zgodziły się na bardzo śmieszne alimenty i np. dopłacają do wizyt taty z dziećmi w kinie (tak jakby był starszym bratem czy coś takiego).

        Szkoda, że trzeba się w takich tematach babrać ale niestety trzeba, jak nie z przymusu ekonomicznego to ot, tak, dla zasady.

        Dziwi mnie natomiast smęcenie, że nie da się ułożyć życia osobistego z dziecięciem na stanie - co jest bzdurą wierutną od kilkuset lat bez mała ;P

        Kobiety dzieciate były zawsze, juz za Chrobrego bywały młode wdowy z potomstwem, i jakoś znajdowały amatorów. Dlaczego w XXI wieku trzydziestka czy czterdziestka z jednym dzieciakiem miałaby być na rynku matrymonialnym zbukiem - nie pojmę za nic.
        • edelstein Re: Mąż mnie zostawił 04.04.12, 13:14
          Dlatego mnie tam nie uswiadczysz.Pisanie o samotnej matce per “osoba z bagazem“ powoduje u mnie odruch wymiotny.
    • bye.bye.kitty mnie też 04.04.12, 01:19
      i cholernie się cieszę do dziś.

      tego samego dnia miałam wynik potwierdzający obecność guzów.

      z perspektywy czasu - całe szczęście, że tak się stało.


      Ale ja go niespecjalnie lubiłam, chociaż, owszem, kochałam. Właściwie nie lubiłam go wcale. Z wzajemnościąsmile

      Pocieszam i przytulam na odległość.
      Idź na terapię (nawet jeśli cię nie stać - pożycz od przyjaciół), zrób sobie kilka przyjemności, zabierz się za swoje zdrowie i kochaj się tak jak powinnaś być kochana. Za kilka lat napiszesz jakiejś dziewczynie na forum, ze się cholernie cieszysztongue_out Będzie dobrze, obiecuję.

      Bądź absolutnie nieustępliwa i twarda w sprawach majątkowo-finansowych. Nawet jeśli go nadal bardzo kochasz.
    • koszmarrrna Re: Mąż mnie zostawił 04.04.12, 02:00
      dzisiaj pewnie trudno Ci w to uwierzyć, ale... przyjdzie czas, kiedy powiesz: "jego odejście, to najlepsze, co mnie mogło w życiu spotkać". życzę, żeby ta refleksja przyszła jak najszybciej.

      ale zanim to nastąpi musisz przejść wszystkie etapy żałoby po swej obumarłej miłości sad
      niech trwa jak najkrócej.
      • sayitnow Re: Mąż mnie zostawił 08.04.12, 09:19
        Oby, oby... Na razie chce mi się wyć. Po 8 latach pierwsze święta bez niego, boli, okrutnie boli..
        • circa.about Re: Mąż mnie zostawił 08.04.12, 09:29
          No cóż.. rozumiem Cię doskonale..
          To też moja pierwsza Wielkanoc bez niego.. Jestem sama z dziećmi, bo nie mam żadnej rodziny i jakoś tak mi niefajnie..
          Nie chcę by wrócił, ale jednocześnie mu zazdroszczę, że nie jest w te Święta sam (spędza je z rodziną kochanki).

          Kiedyś będzie lepiej, bo u mnie po tych wszystkich miesiącach już jest lepiej, aczkolwiek nie rewelacyjnie, ale już znośnie.
          Te Święta mnie rozwaliły.
          • sayitnow Re: Mąż mnie zostawił 08.04.12, 10:37
            No właśnie, te święta.. smutek rozsadza od wewnątrz. Ale musi być lepiej, musi, musi....
    • mantha Re: Mąż mnie zostawił 08.04.12, 09:45
      Im dluzej zyje na tym swiecie tym wiecej widze przykladow, ze facet zazwyczaj jest kulą u nogi,a nie zadnym wsparciem. Teraz jest ciezko, ale uwierz mi - kazda kobieta jaka znam i ktora maz opuscil jest teraz kwitnaca, szczesliwa i swietuje dzien rozwodu huczniej niz kolejne rocznice slubu.
      nie ma nic gorszego niz zmarnowac zycie u boku jakiegos nieudacznika/lenia/zazdrosnika/notorycznego klamcy/kogos kto zdradza"bo zona juz sie znudzila".
      • sayitnow Re: Mąż mnie zostawił 08.04.12, 10:41
        Chcę wierzyć, bo daje to siłę na kolejny dzień..
        Gorzej jak mąż zanim zdradził był cudownym mężem, oparciem, przyjacielem, ciężko zapomnieć...
        Ale wiem, tego już nie ma..
      • ryza_malpa1 Re: Mąż mnie zostawił 08.04.12, 12:52
        Świnto prawdo. Nie znam zadnej zgorzkniałej rozwódki - są atrakcyjne , zadbane, wesołe, mają swoje pasje i raczej wydają się być zadowolone z sytuacji. Nieliczne tylko biorą sobie do domu kolejnego trutnia.
        Za to faceci...albo zgorzkniali ( jeśli są sami ) albo zdziwieni negatywnie bo już do nich dotarło, że wymiana jednej baby na drugą to żadna wymiana bo wszystkie są takie same.
        • majaaleksandra Re: Mąż mnie zostawił 09.04.12, 03:59
          Nie wiem czy pocieszę czy przerażę ale warto żebyś poczytała.
          Mam 27 lat,jestem rozwódką.
          Wyszłam za mąż mając ledwo 19 lat, mając 20 urodziłam córkę.
          Ciąża (wyczekana przez oboje) zamieniła się w koszmar medyczno-małżeński który trwał jeszcze rok. Jak mała skończyła rok pognałam męża za granice żeby zarobił na spłatę długów jakich narobił bez szansy na powrót do naszej rodziny.

          Rok żyłam sama z córką aż znowu się zakochałam.
          Szał,szczęście,mieszkanie plany ślubu i dziecko wołające "tata".
          Sielanka niby trwała póki szacowny partner nie zniknął w połowie mojej ciąży żeby się okazało że poszedł siedzieć. Wrócił przed porodem ale to już była równia pochyła.
          Sytuację aktualną zachowam bo nie będę nikogo stresować ale ogółem jest tak że znów mieszkam z matka,mała kończy 1 kl SP a młody ma prawie 1,5 roku z oceną lekarską na 7 miesięcy...

          Bogami a prawdą wolę żyć sama i kochać spokojne dzieci niż patrzeć jak byliśmy traktowani prZez tych "panów", żaden nie był wart tak fajnych małolatów jakie tu rosną ale ja byłam za głupia żeby to zrozumieć póki nie spojrzałam na wszystko z dystansu czasu a nawet lekarzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka