triss_merigold6
19.04.12, 09:53
W nawiązaniu do wątku o odprowadzaniu i tekstów, że jest równouprawnienie więc pan nie musi, a poza tym młody mężczyzna jest narażony na więcej niebezpieczeństw niż młoda kobieta.
Zaznaczam, że nie upieram się przy tym odprowadzaniu zawsze i w każdych okolicznościch komunikacyjnych, zdrowotnych, edukacyjnych itd.
IMO owo odprowadzanie jest formą tańca godowego, zwłaszcza na początku znajomości. Jest pokazaniem przez faceta, że jest gotów poświęcić swój czas i wygodę na rzecz pokazania dziewczynie troski i zainteresowania.
Co do niebezpieczeństw, mitologizowanych zresztą - mężczyzna musi pokazać dziewczynie, że umieć podjąć ryzyko dostania w mordę w nocnym czy bycia skrojonym z telefonu ale jej bezpieczeństwo i komfort jest ważniejsze. Taki test. Facet, który nie podejmuje ryzyka (pomińmy wyjątki typu arabskie przedmieścia Marsylii w nocy czy inny Harlem) nie jest wart inwestowania w niego.