Od 5 dni jestem mamą rodzeństwa z różnicą 2 lat, więc chyba dobrze trafiłam

Kubuś ur. 22.08.2004, a Filipek 03.07.2006.
W czwartek nastąpiło pierwsze spotkanie braciszków, wszyscy obecni bardzo się
wzruszali radością Kuby, wycałował Filipka, śmiał się na głos, kiedy mały
otworzył oczka i popatrzył na niego, kiedy mały tylko jęknie, Kubu biegnie do
kołyski i mówi "nie płacz", sam z własnej inicjatywy przynosi pampersy do
przebrania małego. Jest trochę problem w nocy, bo spimy wszyscy razem, a Kuba
już ma przyzwyczajenia: ciemnośc i cisza. I tu się trochę kłocą z Filipem,
który jeszcze nie przyzwyczaił się do ciemności, o ciszy nie wspominając. Ale
jak na razie większych problemów nie ma, zobaczymy, jak będzie dalej.