21.04.12, 11:07
Do tej pory uważałam ze temat mnie nie dotyczy ale teraz się przeraziłam.Bo ta choroba dotknęła moja kochana teściową .Kobieta nie pijąca nie paląca ma raka wątroby ,dwa lata temu robiła wszystkie badania i nic nic nie wykazały.A teraz stan jest poważny.
Mówią że rak to nie wyrok ale.....
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Rak 21.04.12, 11:11
      A jakie rokowania?
      Kwalifikuje się do przeszczepu?
      Bardzo współczuję http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif
      • gabi683 Re: Rak 21.04.12, 11:22
        Jeszcze na razie jest we Włoszech,z tego co rozmawialiśmy z tłumaczem to stan jest poważny i ze nie ma szans ich zdaniem na wyleczenie.Na razie zastosowano chemioterapie,jeszcze czekają nas konsultacje w Milano z jednym profesorem i zobaczymy.Jedziemy w następnym tygodniu po babcie ,bo chcemy być z Nią jak ma być parę miesięcy to chcemy być tylko dla Niej.Czasem mówi się o paru miesiącach a wychodzą lata.Znalazłam w PL Poliklinikę w Olsztynie tak jest podobno lekarz który się specjalizuje wcinaniu guzów właśnie z wątroby.Penie i tak się udamy trzeba mieć nadzieje....
    • gazeta_mi_placi Re: Rak 21.04.12, 11:12
      Czy były jakieś objawy?
      • dziennik-niecodziennik Re: Rak 21.04.12, 11:17
        z rakiem wątroby problem jest taki że objawy to sie pojawiają jak już jest prawie za późno na leczenie. dlatego jest to tak paskudny rak.
        • gazeta_mi_placi Re: Rak 21.04.12, 11:21
          Ja się boję o osobę bliską, ale jak na USG wyszło dobrze tzn. że jest ok?
          • dziennik-niecodziennik Re: Rak 21.04.12, 11:23
            jesli USG bylo dobrze wykonane, to tak, mozna przyjąc że jest OK.
          • gabi683 Re: Rak 21.04.12, 11:30
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Ja się boję o osobę bliską, ale jak na USG wyszło dobrze tzn. że jest ok?

            Moja teściowa miała dwa lata temu robione USG na którym nic nie wyszło ,wątroba super nie powiększona .A po dwóch latach co ,nie do wyleczenia
            • salma75 Re: Rak 21.04.12, 14:03
              USG co dwa lata? Niezbyt często.
              To jak z mammografią. Zalecają co dwa lata, a rak z powodzeniem może przez rok się rozwinąć. Tak było u mojej mamy. Jej szczęście, że robiła mammo odpłatnie raz w roku, guzek został wcześnie wykryty.

              • gabi683 Re: Rak 21.04.12, 14:14
                salma75 napisała:

                > USG co dwa lata? Niezbyt często.
                > To jak z mammografią. Zalecają co dwa lata, a rak z powodzeniem może przez rok
                > się rozwinąć. Tak było u mojej mamy. Jej szczęście, że robiła mammo odpłatnie r
                > az w roku, guzek został wcześnie wykryty.
                >
                >

                Moja teściowa robiła to USG w PL ,skoro było wszystko ok to po co miała robić kolejne USG ?teściowa robi manografie i cytologie regularnie zresztą Włosi tego pilnują
                • salma75 Re: Rak 21.04.12, 14:24
                  USG całej jamy brzusznej też powinno być kontrolnie raz w roku robione.
                  • verdana Re: Rak 21.04.12, 14:35
                    I wtedy dostaje się raka mózgu. Albo chłoniaka., Albo raka kości. Nie sposób kontrolnie zrobić wszystkich możliwych badań.
                    A teściowa nie miała nigdy żółtaczki?
                    • salma75 Re: Rak 21.04.12, 14:46
                      No nie wiem verdana... Coroczne USG jamy brzusznej wydaje mi się podstawowym badaniem - za jednym zamachem można wykryć ewentualne zmiany w wielu narządach. Do tego zestawu dorzuciłabym jeszcze przegląd podwozia u gina (z cytologią) i kontrolę szczęki u stomatologa oraz badanie krwi - podstawowe + profil nerkowy i wątrobowy. Ze względu na to, że jestem w grupie ryzyka ja dodatkowo robię raz w roku usg piersi + mammografię. Wbrew pozorom te kilka badań raz w roku to nie jest jakieś mega bieganie po lekarzach.
                      • ammazuko_powrot salma 21.04.12, 15:55
                        Ja robiłam regularnie badania. I co?
                        I nie wykazały wczesnego rozwoju nowotworu. Czułam się kiepsko fizycznie a morfologia była idealna.
                        Dopiero jak wywaliło mi węzeł chłonny na pół szyi w morfologii pokazały się zmiany.
                        Nowotwory to podstępne choroby, nie zawsze widać je od razu.
                        • salma75 Re: salma 21.04.12, 16:04
                          Sugerujesz, że nie ma sensu się badać?

                          Moim zdaniem regularne badanie zwiększa Twoje szanse na wczesne wykrycie choroby, na przeżycie.
                          • ammazuko_powrot Re: salma 21.04.12, 17:36
                            Sens badania się jest, jak najbardziej.
                            Ale nawet regularne badanie się nie daje gwarancji wczesnego wykrycia choroby.

                            Inna sprawa, że często nawet w chorobach nowotworowych morfologia jest prawidłowa a USG brzucha nie zawsze wykaże zmiany, niestety też wiem z własnego doświadczenia.
                            • salma75 Re: salma 21.04.12, 17:39
                              A czy ja coś gdzieś o gwarancji pisałam? wink
                            • nenia1 Re: salma 22.04.12, 12:09
                              ammazuko_powrot napisała:

                              > Sens badania się jest, jak najbardziej.
                              > Ale nawet regularne badanie się nie daje gwarancji wczesnego wykrycia choroby.

                              Potwierdzam niestety, ja bardzo regularnie chodziłam do ginekologa, co roku usg i co roku cytologia. Ostatnie badania mam z kwietnia zeszłego roku, wszystko ok, a w dniu dzisiejszym jestem już po drugiej chemii, guz piersi ponad dwa centymetry, nie minął nawet rok od ostatnich badań. Ja widzę plakaty z hasłem "chcę mieć pewność, że jestem zdrowa - bezpłatna mammografia co trzy lata" to śmiać mi się chce, choć oczywiście nie można założyć, że jakiejś grupie kobiet może uratować to życie, głównie tym którym rak się zaczął rozwijąć niedawno. Inne jednak mogą czuć się bezpieczenie bo właśnie pół roku temu robiły badania - a to jest bardzo zdradliwe przekonanie.
                      • olamka1 Re: Rak 21.04.12, 19:04
                        "Ze względu na to, że jestem w grupie ryzyka ja dodatkowo robię raz w
                        roku usg piersi + mammografię. "
                        NIE rób mammografii raz do roku, bo dostaniesz właśnie przez to raka piersi. Poczytaj trochę w necie o szkodliwości mammografii właśnie. Problem jest sztucznie wyciszany, ale jest. Zresztą już sporo lekarzy przestaje zalecać mammografię raz w roku. Serio.
                        • timetotime Re: Rak 21.04.12, 19:09
                          Czytałam. Mimo wszystko pozostanę przy swoim zdaniu, póki co, to są tylko przypuszczenia, nie widziałam nigdzie wiarygodnych wyników badań dot. rzekomej szkodliwości mammografii.
                    • gabi683 Re: Rak 21.04.12, 22:36
                      verdana napisała:

                      > I wtedy dostaje się raka mózgu. Albo chłoniaka., Albo raka kości. Nie sposób ko
                      > ntrolnie zrobić wszystkich możliwych badań.
                      > A teściowa nie miała nigdy żółtaczki?

                      Nigdy
              • przeciwcialo Re: Rak 21.04.12, 16:35
                Usg plus mammografia co 2 lata potem za rok usg i comiesieczne samobadania o badanie przez ginekologa to standard.
                Poza tym ugs powinien robic specjalista radiolog a nie ginekolog, chirurg czy internista jak sie trafi.
                • salma75 Re: Rak 21.04.12, 17:42
                  przeciwcialo napisała:

                  > Usg plus mammografia co 2 lata potem za rok usg i comiesieczne samobadania o ba
                  > danie przez ginekologa to standard.

                  Guzek mojej mamy był niewidoczny na USG i niewyczuwalny w badaniu palpacyjnym. Taką miał podły strukturę uncertain.


                  > Poza tym ugs powinien robic specjalista radiolog a nie ginekolog, chirurg czy i
                  > nternista jak sie trafi.

                  Right!
                  • przeciwcialo Re: Rak 21.04.12, 17:52
                    Rpodzaj badania zalezy tez od struktury piersi- jedne lubia usg a drugie w usg nic nie pokażą. i na odwrót jesli chodzi o mammografie. Dlatego tez te badania powinny byc robione równolegle choc niekoniecznie oba corocznie.
            • pysiaczek1234 Re: Rak 21.04.12, 22:18
              Mój mąż miał siostrzeńca, który po pierwszej serii chemii miał zaleczonego raka wątroby i było wszystko ok, w listopadzie TK i USG i wszystko było ok w styczniu na ponownym USG , rak, wznowa miał już ogromny rozmiar nie operacyjny, podobno taki przypadek był 30 lat temu i niestety nic nie pomogło sad
      • gabi683 Re: Rak 21.04.12, 11:26
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Czy były jakieś objawy?

        Właśnie o to chodzi ze objawy były nie dostrzegalne ,moja teściowa to osoba która bardzo o siebie dba.Robi cytologie i wszystkie badania prześwietlenia regularnie .Dwa tygodnie poczuła się źle,wymiotowała strasznie była osłabiona Sylwio zawiózł ja do szpitala.Zrobiono wszelkie badania i okazało się za ma dwa guzy na wątrobie pobrali wycinek ,i wszystko stało się jasne .
    • salma75 Re: Rak 21.04.12, 11:13
      gabi683 napisała:

      > Mówią że rak to nie wyrok ale.....

      Bo nie wyrok.
      Wiara, że się uda to połowa sukcesu.
      • gabi683 Re: Rak 21.04.12, 11:32
        salma75 napisała:

        > gabi683 napisała:
        >
        > > Mówią że rak to nie wyrok ale.....
        >
        > Bo nie wyrok.
        > Wiara, że się uda to połowa sukcesu.
        >
        >

        Masz racje ,...
      • net_megan Re: Rak 21.04.12, 12:59
        a jeśli lekarz mówi np., że jest mnóstwo przerzutów, a człowiek dodatkowo jest niewierzący, to jakiej wierze Ty mówisz?
        • gabi683 Re: Rak 21.04.12, 13:34
          net_megan napisała:

          > a jeśli lekarz mówi np., że jest mnóstwo przerzutów, a człowiek dodatkowo jest
          > niewierzący, to jakiej wierze Ty mówisz?


          Wiara w to ze będzie zdrowa ...to wystarczy
          • mariolka55 czytałyscie o witaminie b17???? 21.04.12, 13:54
            jesli nie to poczytajcie

            co o tym myslicie????
            • gabi683 Re: czytałyscie o witaminie b17???? 21.04.12, 14:11
              mariolka55 napisała:

              > jesli nie to poczytajcie
              >
              > co o tym myslicie????
              >
              >

              www.eioba.pl/a/1zy7/witamina-b17amigdalina-amygdalina-laetrile-letril-to-lekarstwo-na-raka
              właśnie przeczytałam i myślę ze to nie szkodzi a spróbować można
        • salma75 Re: Rak 21.04.12, 13:59
          net_megan napisała:

          > a jeśli lekarz mówi np., że jest mnóstwo przerzutów, a człowiek dodatkowo jest
          > niewierzący, to jakiej wierze Ty mówisz?

          No na pewno nie o wierze w boga.
          Wystarczy wiara w sukces, wiara w leczenie, wiara w to, że człek znajdzie się w tym procencie ludzi wyleczonych.
          • gabi683 Re: Rak 21.04.12, 14:14
            salma75 napisała:

            > net_megan napisała:
            >
            > > a jeśli lekarz mówi np., że jest mnóstwo przerzutów, a człowiek dodatkowo
            > jest
            > > niewierzący, to jakiej wierze Ty mówisz?
            >
            > No na pewno nie o wierze w boga.
            > Wystarczy wiara w sukces, wiara w leczenie, wiara w to, że człek znajdzie się w
            > tym procencie ludzi wyleczonych.
            >
            >

            dokładnie
    • malwa51 Re: Rak 21.04.12, 13:25
      Gazeta: Namow te osobe na badanie krwi: morfologia, OB, proby watrobowe (alat, aspat, bilirubina, ggt). Wartosci wskaza ew stany zapalne, zobaczysz, czy sa podwyzszone.
      Ogolne moczu rowniez nie zaszkodzi.
      • gazeta_mi_placi Re: Rak 22.04.12, 16:05
        Tak też zrobię.
    • aurinko Re: Rak 21.04.12, 14:01
      Witaj w klubie sad((

      Trzymam kciuki za pomyslnosc leczenia.
      • gabi683 Re: Rak 21.04.12, 14:16
        aurinko napisała:

        > Witaj w klubie sad((
        >
        > Trzymam kciuki za pomyslnosc leczenia.

        myślę ze ty i ja wolałybyśmy być w innym klubie niż ten sadPrzytulam mocno i ja za was trzymam kciuki
        • hellulah Re: Rak 21.04.12, 14:39
          Gabi kochana, trzymaj się mocno, myślę o tobie (i nie tylko ja - zobacz, tyle osób będzie), trzymaj się. Bardzo bliska mi osoba miała wznowę raka właśnie tego typu. Trzymajcie się, nie będzie lekko, ale nie spisujcie tej osoby na straty, że tak powiem.
          • gabi683 Re: Rak 21.04.12, 22:46
            hellulah napisała:

            > Gabi kochana, trzymaj się mocno, myślę o tobie (i nie tylko ja - zobacz, tyle o
            > sób będzie), trzymaj się. Bardzo bliska mi osoba miała wznowę raka właśnie tego
            > typu. Trzymajcie się, nie będzie lekko, ale nie spisujcie tej osoby na straty,
            > że tak powiem.

            Poryczałam się bardzo bo kocham moja teściową ,co będzie to będzie ale z nami cudowna kobieta.Czemu tak musi być ....
    • przeciwcialo Re: Rak 21.04.12, 16:13
      Rak watroby xle rokuje, nawet bardzo źle.
      Przykro mi.
    • alpha.sierra Re: Rak 21.04.12, 21:43
      Poczytaj bloga Chustki, bardzo podnosi na duchu. I mamie też koniecznie daj do poczynania. Powodzenia!
    • lopez27.1 Re: Rak 21.04.12, 22:46
      Ja kiedyś też myślałam że Rak to wyrok śmierci .Zawsze jak słyszałam żę ktoś znajomy ma Raka niedługo po tym ta osoba już nie żyła .Dziś wiem że rak ro nie wyrok mój tata 2 lata temu miał stwierdzonego raka żołądka lekarze nie dawali dużych szans przed operacją powiedzieli że zobaczą co da się zrobić.Wycieli tacie żołądek ,po operaciji miał chemioterapię i na dzień dzisiejszy wyniki są bardzo dobre.Brak przerzutów.
      Życzę jak najlepszych rokowań dla teściowej.
      • gabi683 Re: Rak 21.04.12, 22:48
        Podniosłaś mnie na duchu dziękuje....
    • malgog Re: Rak 22.04.12, 14:37
      zawsze warto mieć nadzieję i nie poddawać się
      tata mojej koleżanki 3 lata temu mial zdiagnozowanego raka pluc w ostatnim stadium, dawali mu 2-3 m-ce życia, też mieszka we Włoszech jak Twoja teściowa, w Genui
      żyje do dziś, niełatwe to byly lata,ale spędzone w domu co ważne i w szpitalu bywał tylko na badaniach
      teraz z tygodnia na tydzień choroba postępuje ale nadal mają nadzieję
      • beatkaa32 Re: Rak 22.04.12, 16:00
        Witajsmile
        na wstępie polecam zajrzenie tutaj: www.forum-onkologiczne.com.pl/forum/nowotwory-przewodu-pokarmowego-vf5.htm
        to forum to prawdziwa kopalnia wiedzy na temat nowotworów i leczenia, a także znajdziesz wsparcie tak Wam w tej chwili potrzebne...
        i wierzcie , że się udasmile trzymam kciuki, wątroba ma zdolnosci regeneracyjne , trzeba wierzyć, że nowotwór zareaguje na leczenie i będziecie się cieszyć teściową jeszcze długo.
        • gabi683 Re: Rak 23.04.12, 09:09
          beatkaa32 napisała:

          > Witajsmile
          > na wstępie polecam zajrzenie tutaj: www.forum-onkologiczne.com.pl/forum/nowotwory-przewodu-pokarmowego-vf5.htm
          > to forum to prawdziwa kopalnia wiedzy na temat nowotworów i leczenia, a także z
          > najdziesz wsparcie tak Wam w tej chwili potrzebne...
          > i wierzcie , że się udasmile trzymam kciuki, wątroba ma zdolnosci regeneracyjne ,
          > trzeba wierzyć, że nowotwór zareaguje na leczenie i będziecie się cieszyć teści
          > ową jeszcze długo.

          Dziękuje ci bardzo już się zarejestrowałam na forum ,i dziękuje wszystkim za wsparcie bo to najważniejsze.
    • monika32.net [...] 28.06.12, 22:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gazeta_mi_placi Re: Rak 28.06.12, 22:12
        Nie wstyd Wam wykorzystywać ludzi w ciężkiej sytuacji zdrowotnej i drzeć z nich mamonę? Tfu....
      • lady-z-gaga Re: Rak 28.06.12, 22:18
        >Miesiąc temu leczenie zaczęła 26 letnia Hania, ma nowotwór krwi, pierwszej nocy w Akademii umarła, była natychmiastowa reanimacja, jej organizm był już tak wykończony. W tym momencie po codziennych 4 godzinnych zabiegach, Hania ma dobre wyniki,

        Ile bierzecie za wskrzeszenie zmarłych? i czy długa kolejka? wink
        • gabi683 Re: Rak 29.06.12, 08:31
          Moja teściowa zmarła odeszła cicho i spokojnie.

          Nie che mi się nawet tego komentować
          • mama-tyma Re: Rak 29.06.12, 08:49
            (*) (*) (*) myślą jestem teraz przy tobie gabi
          • atowlasnieja Re: Rak 29.06.12, 08:57
            Bardzo współczuję


            Bądź przy mężu. Bardzo cię potrzebuje. Wiem to.
          • aurinko Re: Rak 29.06.12, 10:26
            Bardzo mi przykro sad((

            my ciągle walczymy...
    • barbibarbi Re: Rak 29.06.12, 08:35
      przykro mi.
      Tutaj możesz otrzymać wsparcie i poradę w imieniu teściowej:
      www.forum-onkologiczne.com.pl/forum/?sid=3d0d1833d9dc9acd1542443d1c59d755
      • barbibarbi Re: Rak 29.06.12, 08:56
        sorki, nie spojrzałam na datę pierwszego posta.
        Bardzo mi przykro z powodu twojej teściowej.
        • monika32.net Re: Rak 29.06.12, 09:58
          Bardzo Pani współczuję sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka