Dodaj do ulubionych

Fotki dzieci w necie

06.05.12, 14:53
Nawet niekoniecznie apropos awantury o demota z dzieckiem Lipcowej.
Obok wisi watek Edelstein o jej synu. Forumki dzielą się danymi dotyczącymi lat i wagi dziecka, jedna z nich dla demonstracji wrzuca kilka zdjęc dziecka.

Mnie zawsze jest nieswojo w takiej sytuacji. Czy to jest waszym zdaniem OK wobec dziecka uwiecznionego na fotografii?
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 15:09
      Jestem absolutna przeciwniczka zamieszczania zdjec dzieci w necie. Mojego dziecka w necie nie znajdziecie, a kazdy dobry wujek czy ciotka dostaja ode mnie po uszach za wszelkie zapedy w tym kierunku.
      • owianka Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 15:13
        Ale czy uważasz, że nikt nie powinien zezwalać na upublicznianie podobizny jego dziecka? Czym wobec tego powinny być ilustrowane książki o pielęgnacji dzieci, czasopisma czy serwisy internetowe typu "eDziecko"? Rysunkami?
        • alexa0000 Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 15:25
          Podpiełas sie pod Sueellen, ale odpowiem. Nie wiem. Sprzedawanie zdjęc dzieci nie podoba mi się. Dawanie ich za darmo chyba tez nie. To troche trudny temat. Uwielbiam małych chłopców, ale jak patrzyłam na jego zdjecia w tych fajnych, uchwyconych sytuacjach mialam normalnie wrażenie jakbym go.. okradła z czegos. Może dlatego, że jestem obcą osobą? Nie wiem.
          • zona_mi Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 19:35
            > mialam normalnie wrażenie jakbym go.. okradła z czegos.

            Z czego?
            • mood_indigo Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 21:45
              Z prywatności?
              • zona_mi Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 22:48
                Oglądając zdjęcia dzieci, zamieszczone przez ich matki, odziera się je z prywatności?
                Hm.
                To chyba zależy od rodzaju zdjęć.
                • mood_indigo Re: Fotki dzieci w necie 07.05.12, 00:04
                  zona_mi napisała:

                  > Oglądając zdjęcia dzieci, zamieszczone przez ich matki, odziera się je z prywat
                  > ności?

                  W moim odczuciu tak, dlatego, że to dziecko nie miało bladego pojęcia, że jego buźka widnieje na ogólnodostępnym forum/portalu/blogu.

                  Wiesz, fotek męża się (raczej) nie umieszcza, swoje też umieszczane są stosunkowo rzadko, na pewno rzadziej niż zdjęcia dzieci. Dlaczego? Większość dorosłych odpowie: bo to moja prywatność. A dzieci mają taką prywatność, jaką zapewnią mu rodzice.

                  > To chyba zależy od rodzaju zdjęć.

                  A to z kolei zależy, czym dla konkretnej osoby jest prywatność. Dla mnie chłopiec śmiejący się do mamy/taty, nieświadomy tego, że jego podobizna zostanie - w dobrej wierze oczywiście - umieszczona w necie - jest potraktowany... przedmiotowo? Rozumiesz - swojego zdjęcia się nie umieści, dziecka już tak. Dlaczego?
                  • zona_mi Re: Fotki dzieci w necie 07.05.12, 07:56
                    > Rozumiesz - swojego zdjęcia się nie umieści, dziecka już tak. Dlaczego?

                    Ja akurat swoimi zdjęciami szastam, więc to dla mnie trochę naciągana teoria, ale wyobrażam sobie, że może inni rzeczywiście tak mogą mieć.

                    Zwykłe zdjęcia - dziecko z mamą, samo uśmiechnięte itp. nie wzbudzają we mnie emocji.
                    Jedyne czego bym nie zrobiła, to wstawianie zdjęć w rodzaju: Co to za czerwone plamki na tyłku, czy wasze dzieci też takie mają? I fotka pośladków podpisana: Kasia H. lat trzy, z Gdańska.
    • koza_w_rajtuzach Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 15:17
      hmm.. nie widzę w tym nic takiego złego. Matka pokazała naocznie, że dużo ważące dziecko nie musi być grubasem wink). A chłopczyk całkiem przyjemny dla oka.
      • alexa0000 Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 15:21
        Że przyjemny to fakt, ale chyba nie ma to nic do rzeczy. Wyobraziłam sobie moja matkę na forum, dyskutujaca o mojej tuszy i wrzucajaca moja fote dla pokazania. I to wyobrazenie nie jest miłe.
        • koza_w_rajtuzach Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 15:29
          pewnie rzeczywiście to niefajne, choć ja też pokazałam córkę, ale tak, żeby buźki nie było widać wink
        • slonko1335 Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 20:16
          W czasach gdy miałam 3,5 roku rodzice nie korzystali z komputera, internetu i forum ale jakbym tak teraz na jakimś znalazła swoje zdjęcia z tegoż wieku i wypowiedzi mojej mamy na temat mojej ówczesnej tuszy a dokładniej jej braku bo szkieletor ze mnie był, więc mogła się radzić jak mnie utuczyć ewentualnie, to serio by mi to powiewało..sądzę, że moim dzieciom powiewać będzie dokładnie tak samo za 30 lat ich zdjęcie na jakimś tam forum...więc z tej strony zupełnie problemu nie widzę.
    • antyideal Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 15:19
      To wybór rodzica.
      Najwyzej dziecię wypomni mu to, gdy dorośnie wink
      Ja nie zamieszczam nigdzie zdjec dziecka ani swoich,
      jestem zdecydowanie przeciw.
      • marzeka1 Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 15:38
        Jestem przeciw, zdjęć nigdzie nie umieszczam, na portalach społecznościowych się nie udzielam.
        • nabakier Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 15:41
          Przecież to forum to tez portal społecznościowy.
          • marzeka1 Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 15:48
            Ale mam na myśli portale typu nk czy fb.
      • iskierka40 Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 21:54
        bez przesady....
        wszytsko z głową i umiarem.
    • kkalipso Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 15:58
      ....jej dziecko ,jej sprawa co ci do tego!
      • marzeka1 Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 16:01
        kkalipso napisała:

        > ....jej dziecko ,jej sprawa co ci do tego!

        - ale rozumiesz, że to jest forum i ludzie się po prostu wypowiadają na ten temat? No jej sprawa; tyle że sprawa Lipcowej pokazuje, że w necie psycholi nie brakuje i mogą wrzucone zdjęcie dziecka wykorzystać haniebnie.Dlatego nic nie wrzucałam i tyle.
        • koza_w_rajtuzach Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 16:02
          tyle że sprawa Lipcowej pokazuje, że w necie psycholi nie br
          > akuje i mogą wrzucone zdjęcie dziecka wykorzystać haniebnie

          A o co chodzi?
          • marzeka1 Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 16:09
            A są na forum dwa wątki, gdzie jest mowa o dziecku Lipcowej: nawalanka w gnojówce i tyle- obrzydliwość.
            • koza_w_rajtuzach Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 16:12
              Widzę. No cóż.. brak słów
        • kkalipso Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 16:58

          marzeka1 napisała:

          > kkalipso napisała:
          >
          > > ....jej dziecko ,jej sprawa co ci do tego!
          >
          > - ale rozumiesz, że to jest forum i ludzie się po prostu wypowiadają na ten tem
          > at? No jej sprawa; tyle że sprawa Lipcowej pokazuje, że w necie psycholi nie br
          > akuje i mogą wrzucone zdjęcie dziecka wykorzystać haniebnie.Dlatego nic nie wrz
          > ucałam i tyle.

          ...rozumiem doskonale i widzę różnice kiedy ktoś rozmawia na dany temat a kiedy uderza personalnie(bo tam obok w wątku X dałą zdjęcie dziecka itd.)Niestety jeśli jakiś zbok upatrzy sobie cudze dziecko ,to raczej tylko ręka boska może uchronić i nagonka na matki które zamieszczają zdjęcia dzieci w sieci jest bez sensu!Nie wiem nic o sprawie Lipcowej,nie mam ochoty czytać wszystkiego/
          • alexa0000 Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 18:53
            Absolutnie nie chciałam atakować nikogo personalnie. Po prostu zobaczyłam te zdjęcia i potraktowałam je jako przyczynek o dyskusji. Nie chce żadnej nagonki, zaprezentowałam swoja opinie i chciałam przeczytać cudzą.
    • olena.s Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 16:17
      Nie umieszczam zdjęć dziecka w miejscach, w których mogłoby zostać jednoznacznie zidentyfikowane jako konkretna osoba, o takim nazwisku, adresie, telefonie. Wydaje mi się to czymś zwyczajnie ryzykownym.
      Nie mam natomiast problemu ze zdjęciami służącymi ilustracji: np. tekst w magazynie o przedszkolach, placach zabaw, lekturach dla dzieci itp.
    • super-mikunia Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 16:38
      Inni mogą tego nie robić, generalnie mi to powiewa co inni na ten temat.
      Generalnie uwielbiam zdjęcia lubię, jak ktoś się umie wyrazić przez obraz lubię to oglądać i sama preferują taką prezentację.
    • wrednadziewucha Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 19:38
      Fotografia to tylko symulakr, to nie jest dziecko. To my nadajemy za duże znaczenie tym obrazom, symbolom, bo z tego teraz składa się w głównej mierze świat ("rzeczywistość nie istnieje!").

      Większość osób wrzuca zdjęcia swoich dzieci na fb. I co? I nic. Można sobie ustawić tak, że nikt obcy tego nie zobaczy.

      Co do zdjęć dzieci w magazynach: ich rodzice dostają za to pieniądze. Nic złego się tym dzieciom nie dzieje. Na świecie jest 6 miliardów ludzi. Jakie to ma znaczenie że jakiś bobas będzie na okładce takiego "Dziecka"? Jeśli nikt go podczas sesji nie maltretował, to jaki jest problem?

      Rodzice odpowiadają za dzieci i za nie decydują. Jeśli dziecku to przeszkadza i zaprotestuje przeciw wstawianiu jego fotek na fb przez swoją matkę, to powinna je usunąć.

      Myślę że większym problemem jest dekorowaniem wózków i samochodów tabliczkami z imionami dzieci niż publikowanie i ch zdjęć (chyba że zdjęcia są jakieś nieodpowiednie-nago albo coś). to jest większe zagrożenie.
      • alexa0000 Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 21:59
        Totez i o kontekst mi chodzi również.

        Zakladam wątek pt "Jak trzymają sie wasze mamy"? Moja slabo, moja niezle, ma malo zmarszczek, o proszę, wklejam zdjęcie, nieźle wyglada, co?

        Albo " Jakie to sa wg was wymiary idealne'"? Co ty wiesz o talii osy, moja koleżanka to dopiero ma talię, obejrzyjcie-i kilka fot koleżanki w różnych sytuacjach życiowych.

        Z dzieckiem, wiadomo, prawa nie łamiemy, bo "nasze". Ale czy to jest OK?

        Nie uzurpuję sobie jedynej, wlaściwej racji, bynajmniej. Mnie się to jakoś jednak nie klei.
    • madzioreck Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 20:21
      Ja w ogóle szeroko otwieram oczy, jak widzę te suwaczki ze zdjęciami dzieci... kurczę, swojej facjaty żadna się nie pali wstawić. Dla mnie to trochę bezmyślne, ale każdy robi, jak chce.
      • super-mikunia Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 20:36
        kurczę, swojej facjaty żadna się nie pali wstawić

        mnóstwo ludzi tu jak i jeszcze więcej gdzie indziej wstawia swoje autentyczne zdjęcia jako swój avatar
    • mood_indigo Re: Fotki dzieci w necie 06.05.12, 21:49
      Dla mnie umieszczanie fotek dzieci w necie to przedmiotowe tych dzieci traktowanie. Piszę o portalach, forum, blogach. "Mam dziecko, chwalę się nim" - jak fajną furą.
      • yenna_m Re: Fotki dzieci w necie 07.05.12, 00:08
        a pisanie o dzieciach?
        czy nie jest takim samym naruszeniem prywatnosci dziecka?

        tylko pytanie: jesli mi na kims zalezy, to wiadomo, ze mysle o nim, a wiec i opisuję (slownie czy w inny sposob), rozmawiam o nim
        czyli naruszam czy nie?
        • mood_indigo Re: Fotki dzieci w necie 07.05.12, 00:31
          yenna_m napisała:

          > a pisanie o dzieciach?

          No ale ja rozumiem, że rozmawiamy o zdjęciach - o wizerunku, tak?

          > czy nie jest takim samym naruszeniem prywatnosci dziecka?

          Takim samym na pewno nie, bo nie prowadzi do zidentyfikowania osoby "na ulicy" i nie daje możliwości manipulowania wizerunkiem (córka lipcowej...) Czy jest w ogóle? Hm, zależnie od subtelności, poczucia dobrego smaku osoby opisującej chyba tak, tak myślę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka