Dodaj do ulubionych

Ale mialam pietra w nocy

20.05.12, 05:50
Pierwszy raz w zyciu poczulam trzesienie ziemi.
Obudzilam sie dzis po 4 na trzesacym sie lozku. Takie dziwne uczucie, jakby ktos rytmicznie suwal lozkiem po podlodze w te i we wte. I taki gluchy dzwiek. A teraz czytam ze to bylo trzesienie ziemi. Cala noc podobno trzeslo polnocnymi Wlochami. A mysmy se smnacznie spali. Najadlam sie troche strachu. Podobno mieszkam w strefie o malym zagrozeniu sejsmicznym.
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Ale mialam pietra w nocy 20.05.12, 06:35
      Współczuję wrażeń.
      Mój mąż kiedyś przespał trzęsienie ziemi. Dopiero rano się dowiedział, co się stało wink
      • franczii Re: Ale mialam pietra w nocy 20.05.12, 07:43
        He he, ja na poczatku myslalam, ze moj chlop sie tak gwaltownie rzuca po lozku i mowie mu przez sen "wez przestan" ale potem dotarlo do mnie ze po lozku nikt nie skacze tylko ktos/cos nim szarpie. Wiec go budze i pytam co sie dzieje a ten "ze co?" i sie na drugi bok odwroca i smacznie spi do tej pory. A ja od 4 sie szykuje psychicznie do ewakuacji.
        Natomiast kiedy bylo trzesienie w ciagu dnia zima to nic nie poczulam. Ale bylo slabszej mocy.
    • zebra12 Re: Ale mialam pietra w nocy 20.05.12, 06:48
      Oj, ja też kiedyś przeżyłam. Najgorszy bylo towarzyszący temu huk - jak przy starcie samolotu. Ja byłam akurat na zewnątrz, siedziałam sobie na fotelu przed domem. Wstrząsy były nierytmiczne, szarpiące. Uczucie o tyle okropne, że rusza się to, co zawsze jest stałe. Bałam się okropnie.

      https://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
    • franczii Re: Ale mialam pietra w nocy 20.05.12, 07:32
      No u mnie na szczescie trzeslo sie tylko troche a i tak bylo nieprzyjhemnie. Jak sie skonczylo to spac nie moglam i wyszlam na balkon patrzec, czy ktos sie jeszcze zorientowal ale zadnego poruszenia ani nawet swiatel w mieszkaniach nie zauwazylam. A tam gdzie bylo epicentrum ludzie musieli wyjsc z domow w srodku nocy. To dopiero strach. Nie wyobrazam sobie czlowiek zaspany a musi dzieci pozbierac i leciec na ulice. Podobnej mocy trzesienie pare lat temu zrownalo z ziemia inne wloskie miasto Aquile.
      • myszmusia współczuje, to było to? 20.05.12, 07:51
        Trzy osoby zginęły, a kolejne dwie zostały ranne w silnym trzęsieniu ziemi, które w niedzielę rano nawiedziło północne Włochy. Trzęsienie miało siłę 5,9 st. w skali Richtera. Jak poinformowała włoska agencja Ansa, wstrząsy były odczuwalne szczególnie silnie w Padwie i w okolicy tego miasta.

        Epicentrum zlokalizowano 35 kilometrów na północny-zachód od Bolonii na stosunkowo płytkiej głębokości 10 kilometrów. Jak poinformowała włoska agencja Ansa, wstrząsy były odczuwalne szczególnie silnie w Padwie i w okolicy tego miasta.

        Wstrząsy trwały około 20 sekund. Na razie nie ma informacji o ewentualnych ofiarach lub zniszczeniach. Trzęsienie wywołało jednak panikę wśród mieszkańców Padwy, którzy wybiegli na ulice.
    • jaewa2009 Re: Ale mialam pietra w nocy 20.05.12, 08:20
      No tak o tym TRZEBA było napisać...
      • franczii Re: Ale mialam pietra w nocy 20.05.12, 08:50
        A co? TRZEBA czytac? Ktos ci kaze?
      • kropkacom Re: Ale mialam pietra w nocy 20.05.12, 08:51
        A Ty MUSIAŁAŚ jaewa też napisać. Dziwny ten świat, co? Ja osobiście nie zazdroszczę wam obu big_grin
        • franczii Re: Ale mialam pietra w nocy 20.05.12, 09:13
          No wiesz, co to za problem jak sie budzisz bo lozko na ktorym spisz jezdzi po pokoju. Toz to normalka i codziennosc wszystkich ematektongue_out
          • kropkacom Re: Ale mialam pietra w nocy 20.05.12, 09:19
            Nawet o trzęsące łóżko (nie z winy faceta big_grin ) można być zazdrosnym. No, dziwny ten świat...
    • tosterowa Re: Ale mialam pietra w nocy 20.05.12, 09:01
      Ja też przeżyłam trzęsienie ziemi, dwa razy.
      Pierwszy raz na wakacjach, jak byłam nastolatką, pamiętam, że obudziło mnie w nocy takie samo bujanie łóżkiem i pomyślałam, że... to szczur mi wpadł do pokoju i podgryza mi nogi łóżkawink
      Drugi raz, 4 lata temu, też na wakacjach, tym razem już się nie bałam, a i trzęsienie było słabsze, ale mój chłop się trochę wystraszył.
      • jaewa2009 Re: Ale mialam pietra w nocy 20.05.12, 21:03
        Faktycznie dziwny ten świat...domyślałam się że będzie taka reakcja...ot polska natura...
        • franczii Re: Ale mialam pietra w nocy 21.05.12, 05:37
          > Faktycznie dziwny ten świat...domyślałam się że będzie taka reakcja...ot polska
          > natura...

          A twoja reakcje czym wytlumaczysz? Jakas niepolska natura?big_grin
          • jaewa2009 Re: Ale mialam pietra w nocy 21.05.12, 14:57
            franczii polska czy niepolska natura to nie twoja sprawa ale jak będziesz miała równie coś ciekawego do powiedzenia to pisz koniecznie smile i tyle w temacie
            pozdrawiam
            • antyideal Re: Ale mialam pietra w nocy 21.05.12, 15:15
              To znacznie ciekawszy temat niz Twoje
              malo konstruktywne marudzenie.
            • franczii Re: Ale mialam pietra w nocy 21.05.12, 17:14
              Obiecuje, ze wezme przyklad z ciebie nastepnym razem i bede pisac tylko i wylacznie wtedy kiedy bede miala cos rownie interesujacego do powiedzenia jak ty w tym watkubig_grin
    • yenna_m Re: Ale mialam pietra w nocy 20.05.12, 23:31
      o matko, współczuję przeżyc
      • franczii Re: Ale mialam pietra w nocy 21.05.12, 05:41
        Ja sobie nawet nie wspolczuje tylko sie ciesze ze jestem 200km od epicentrum. Wspolczuje paru tysiacom ludzi, ktore te noc spedzily poza domami i w strachu bo ciagle tam trzesie.
        Ale torbe z ubraniami spakowalam i pod lozko wsunelam w razie gdybysmy musieli uciekac z domu w srodku nocy w pizamach.
        • amonette Re: Ale mialam pietra w nocy 21.05.12, 09:31
          He, niedługo wybieram się na wakacje - właśnie ze 300 km od epicentrum. Swoją drogą niezły "timing" był w tym roku - zaraz przed sezonem turystycznym. Pewnie w czerwcu/lipcu będzie nieco luźniej.
          Swoją drogą każde włoskie trzęsienie to niesamowite szkody praktycznie nie do odtworzenia uncertain. L'Aquilla do tej pory wygląda dramatycznie, a była pięknym miastem...
    • nabakier Re: Ale mialam pietra w nocy 21.05.12, 09:34
      Zwiedzałam te okolicy TRZY TYGODNIE temu- podziwiałam Padwę, Rawennę. Bolonię. O kurde...
    • peggy_su Re: Ale mialam pietra w nocy 21.05.12, 16:54
      Jak byłam mała, mieszkałam na śląsku. Bardzo blisko kopalni. Wtedy regularnie nami trzęsło. Raz w miesiącu rzeczy z półek leciały. Teraz już się to chyba nie zdarza, a na pewno nie tak często.
      • bi_scotti Re: Ale mialam pietra w nocy 21.05.12, 17:30
        Jest to chyba jedno z najdziwniejszych doswiadczen jakie mam na koncie - trzesienie ziemi (2x - raz w Japonii, raz u nas - w Ottawie). Za pierwszym razem moi gospodarze kazali mi wejsc pod stol smile Trzeslo bardzo nieprzyjemnie i wydawalo mi sie, ze forever a to bylo tylko kilkanascie sekund. Za drugim, bylam na konferencji w pomieszczeniu z polkami - ksiazki pospadaly, bylo dziwnie ... I przyznam, ze bac sie zaczelam za kazdym razem dopiero iles czasu "po" - wyobraznia zaczela dzialac etc. Wspolczuje obudzenia w takich okolicznosciach - Matka Ziemia wciaz pozostaje nieokielznana ... moze to i dobrze ... hmmm ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka