7kaktus
25.05.12, 16:32
Tylko, że rodzina jest bardzo interesowna. Usłyszałam przypadkiem, że mam być chrzestną z tego względu, że dobrze zarabiam i dziecko do 18roku zycia bedzie przez mnie rozpieszczne i az mnie zamroziło(usłyszałam to przypadkiem- rozmawiałam matka dziecka z babcią dziecka) . Jest to ich pierwsze dziecko, a ja jestem daleką rodziną. Matka dziecka ma siostrę i siostra nie będzie chrzestną. Siostra jest bezrobotna więc wydedukowałam, że pewnie dlatego. Czyli chcą zbić na mnie interes? już ludzie nie patrza pod względem czy dana osoba nadaje sie na chrzestnego, czy to dobry człowiek tylko pod wzgledem finansowym?. Nie wiem co o tym myśleć. Czy odmówić bycie chrzestną. A może przesadzam i matka dziecka nie miała nic złego na myśli. Wstępnie mi zapowiedzieli, że będę chrzestną jeszcze nic nie odpowiedziałam. Może powiedziec, ze jestem dalką rodziną i myślę, że siostra matki jest dla nich blizsza i to ona powinna byc chrzestna. Jak ten problem rozwiazac?