bovirag
07.06.12, 13:34
tak sobie ponyslalam w zwiazku z zaszlyszeniem jakiejs tam wiadomosci, ze aktor porno zostal oskarzony czy tam pidejrzany o morderstwo.
Czy tytulowanie kogos kto wystepuje w filmach porno aktorem to nie przesada? W koncu najczesciej, zeby zostac aktorem trzeba jakies tam studia skonczyc a przynajmniej wykazac sie talentem. Jakim talentem trzeba wykazac sie grajac w filmach porno? Jedyny jaki przychodzi mi do glowy to talent do hmmmm... bezwstydu. Co myslicie?