Dodaj do ulubionych

Obowiązki domowe - jak się dzielicie

09.06.12, 10:01
Naszło mnie tak na fali wątków o zmęczeniu i matkach polkach. Jak się dzielicie obowiązkami? Co robicie w domu? Może to będzie inspiracją dla tych, które czują się zbyt zmęczone i chcą coś zmienić? Napiszcie proszę w miarę szczegółowo jak to u Was wygląda. To najpierw ja:

Mamy 3 dzieci, 2 malutkich, jedno szkolne. Pracuję 4 godzinny dziennie, w domu, wtedy do dzieci przychodzi niania. Mąż ma działalność, pracuję około 10 godzin dziennie, po kilka w weekendy. Ale ma elastyczny czas pracy i często pracuje późnym wieczorem.
Ja: wstaję rano (o piątej) z małymi dziećmi i to niewyspanie jest najgorsze. Przewijam, ubieram, robię śniadanie, wyprawiam najstarszego do szkoły. Ogarniam dom. Przychodzi niania, pracuję. Po południu w większej części zajmuję się dziećmi. Codziennie zmywam i sprzątam kuchnię. Dwa razy w tygodniu łazienki. Tylko ja piorę (prasuje teściowa, gdy przychodzi z wizytą smile. Wieczorem wspólnie z mężem ogarniam dom. Kąpie i kładę spać jedno z dzieci. W nocy wstaję do dzieci. Poza tym ja pilnuję lekarza, planuję zakupy i odpowiadam za nazwijmy to organizację życia rodzinnego.
Chłop: wstaje później, bo pracuje wieczorami i idzie do pracy. Codziennie robi dla wszystkich obiad. Codziennie myje podłogi. Jak ma chwilę czasu popołudniu, przejmuje jedno dziecko. Wieczorem razem ze mną ogania z grubsze dom. Wieczorem myje i kładzie spać jedno dziecko. Tylko on wykonuje cięższe prace, typu mycie okien. Dba o samochody. Robi zakupy. Odpowiada za szkołę starszego i robi z nim lekcję. Wydaje mi się, że jest to w miarę po partnersku.

Ciekawa jestem jak to wygląda u innych?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 10:25
      Roznie. Zaleznie od tego, jak danego dnia pracujemy. Ja oporzadzam rano corki, on- syna, szykuje wszystkim sniadanie i kawe. Kazde z nas odwozi do szkoly jedno dziecko (bo szkoly rozne), trzecie jezdzi taksowka. Po pracy dzieci odbiera ten, kto danego dnia wczesniej konczy prace, czasem ja, czasem maz. Jesli ja pracuje dluzej, maz zajmuje sie dzieciarnia, sila rzeczy (zajecia pozalekcyjne, obiad lekcje). I na zmiane, raz on ma dluzszy dzien pracy, raz ja. Zasada jest prosta: ten, kto wczesniej konczy prace, zajmuje sie dziecmi i domem, zabiera na zajecia pozalekcyjne i pilnuje odrabiania lekcji. jesli chodzi o dbanie o dom, to wnetrze domu to moja domena, to, co za drzwiami (samochody, garaz, ogrod) to dzialka meza. Sumarycznie wychodzi porownywalnie, jesli chodzi o ilosc pracy.
      Jesli ktores z nas wyjezdza, to drugie, sila rzeczy, przejmuje jego dzialke (sprzatanie, pranie, koszenie trawnika, itd).
      • paartycja Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 10:57
        u nas bardzo różnie,w zależności od potrzeb
        ale zazwyczaj jest tak:
        -na tygodniu po pracy mąż zajmuje się córką (4,5 roku)-czyta,rysuje,chodzi na spacery albo pomaga w lekcjach starszemu (ale to rzadko)
        -mąż również zajmuje się takimi sprawami jak naprawy,remonty,auto,sprawy urzędowe (zazwyczaj)
        -ja gotuję,prasuję,sprzątam,robię zakupy
        to wszystko przy założeniu,że mąż jest w domu bo ma taką pracę,że czasem wyjeżdża i wtedy oczywiście ja się wszystkim zajmuję
        w sobotę robię duże zakupy na bazarze,gotuję,piekę coś tam zawsze a mąż sprząta całe mieszkanie i zajmuje się córką (jakoś tak wyszło,on lubi,ja mniej,poza tym to ukochana córunia tatusia big_grin)
        i tyle
        każde z nas wie co jest do zrobienia,nie ma proszenia się i zaharowywania przez jedną ze stron
        taki układ funkcjonuje z powodzeniem od 17 lat
    • asia.asz Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 10:51
      jestem z mlodszym w domu, starszy szkolny, m pracuje do 18-21
      jak wroci wczesniej kapie i karmi dzieci, jak pozniej - nie robi nic bo one spia
      w weekendy on gotuje, bawi sie z dziecmi, czasem zakupy
      reszte zalatwiam ja - tzn wszystko w mieszkaniu, rachunki, szkola starszego
      czy to po partnersku? chyba tak, skoro on zarabia i pracuje w ciagu dnia
      ja sie z wszystkim wyrabiam, na film/ksiazke i gazete tez czas mam
      zreszta troche dziwne zebym wymagala od m pracy w domu po powrocie, gdy ja w ciagu dnia lezalam (bo az tyle tez nie ma zeby pracowac non stop w domu i sie nie wyrobic) dla samej idei partnerstwa w domu
      czasem jestem zmeczona jak sie nagromadzi w danym dniu wiele rzeczy, lub w piatki, gdy ze starszym (a mlodszym do towarzystwa) lecimy z jednej szkoly do drugiej i wracamy po 19
      w soboty m zwykle pracuje, niedziele spedzamy razem, staram sie zeby w niedziele nie bylo nic do zrobienia i zeby ten dzien mozna bylo przeznaczyc na wspolne wyjscie z dziecmi

      zmeczona bywam raczej psychicznie, ale niedlugo ide do pracy i z jednej strony sie ciesze z drugiej troche boje jak wtedy bedzie, bez rodziny, z raczej srednio przyjaznymi godzinami w szkolach dzieci... na pewno poczatki beda b ciezkie, zeby to wszystko ustawic
    • lipsmacker Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 11:17
      Dwoje dzieci w wieku szkolnym. Poranki wygladaja roznie bo albo ja wstaje o 6tej i jade ze starszym dzieckiem na silownie a maz spi do 7mej i czeka na nas ze sniadaniem, albo odwrotnie, albo nie idziemy na silownie i wtedy on wstaje o 7mej, ogarnia kuchnie, robi sniadanie dzieciom i budzi mnie kawa o 8mej. Po wypiciu kawy robie lunch-boxes (2gie sniadanie do szkoly) a maz slucha czytanki mlodszego i podpisuje odrobione lekcje. Dzieci wychodza do szkoly kolo 8.40, maz wtedy czasem puszcza pralke albo wiesza jakies pranie, ja sciele lozka, potem ja sie szykuje a on robi nam lunch do pracy. Wyjezdzamy o 9tej. Wracamy roznie, miedzy 15.30 a 17.30, czasem po drodze robimy zakupy. Po powrocie do domu najczesciej maz myka od razu pod prysznic a ja rozpakowuje zakupy, zaczynam obiad, potem zamiana i on dokancza/pilnuje obiadu a ja sie kapie.. W te dni gdy wracamy wczesniej to najczesciej od razu jedziemy z dziecmi na basen albo tenisa. Po obiado-kolacji ktores z nas laduje zmywarke, ja pomagam dzieciom z lekcjami. Poza tym - odkurzam zawsze ja, mopuje po odkurzaiu zawsze maz. Kuchnie myje ten kto sie akurat dorwie, lazienki myje zawsze ja. Samochod myje i tankuje maz. Tarasem i garazem zajmuje sie maz, wynoszenie smieci i recyklingu nalezy do dzieci. Lodowke porzadkuje i myje maz, to samo z piekarnikiem. Skrzynke na listy wyproznia maz bo ja toleryje jedynie poczteelektroniczna, on tez pilnuje terminow rachunkow, ale przelewy robie ja. Nic wiecej nie przychodzi mi do glowy. Najwieksza nierownosc widze w kwestii prania - pralke nastawiamy/wyprozniamy oboje ale maz NIGDY nie odklada ciuchow do szafy. Gdybym ja tego nie robila to potrafilby zyc z koszyka na pranie caly rok.
    • sokhna Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 11:25
      Dziecko jedno- przedszkolne. Ja pracuje 2 x w tygodniu po 5h i 2 x mam zajecia dodatkowe tez po 5h (wszystko w roznych godzinach, raz przed poludniem, raz po). Maz pracuje 2 pelne dni w tyg. (wtedy zazwyczaj do 19-20), w pozostale dni "z doskoku" po 2-3 h.
      Ja mam dodatkowo zajecia fitnes i zumbe 3 x w tyg. wieczorami.
      Nie mamy nianki i pani sprzatajacej smile
      Ogolnie mam podobnie jak u mruwy, tylko ogrod to moja dzialka (po pierwsze malz sie na tym nie zna, po drugie to moje hobby odziedziczone po tatusiu).
      Ogolnie kto jest pierwszy w domu odbiera mala, gotuje i ogarnia wszystko. W weekend oddajemy sie rozrywce smile Wtedy zazwyczaj nawet nie gotujemy tylko jemy w restauracji, no chyba, ze grila robimy to co innego, spedzamy czas poza domem jak pogoda na to pozwala.
      "Gubszego" sprzatania, mycia, prania, prasowania dokonuje w piatek, bo mam wolne.

      Jak przyjezdzaja moi rodzice to ogrod staje sie na ten czas krolestwem mojego taty, ktory nie usiedzi na miejscu ani sekundy, a kuchnia mojej mamy smile
    • an_ni Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 11:37
      o ja pierdziele jaki kierat
    • fifiriffi Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 12:22
      No ja własnie się dowiedziałam,od wszechwiedzącej ematki,że mój mąż jest leserem,więc nie wiem czy pisac o jego obowiązkach,bo zaburzę wyobrażenie lesera ww.smile

      Ale wszystko zależy.W tygodniu jestem w domu z dziecmi.Ogarniam ich rano,(mieszkanie też)Młody do przedszkola,młodszy ze mną na zakupy i plac zabaw.Potem do domu,robię obiad.Pokrzatam się w międzyczasie na kompie,robiąc obiad,mały bawi się sam,albo i ja z nim.I zależy...Przedszkolaka odbieramy z mężem na zmianę.W przedszkolu do 18.30.Przychodzę,chłopaki jedzą obiado-kolację.Przychodzi mąż i ich "oporządza" do spania.Usypia ich albo z nimi.
      Weekendy,jak mąż jest w domu,ja nie kiwam palcem.Nie chce mi się,poza tym mam popołudniowe dyżury zazwyczaj,tak więc...A jak go nie ma,albo przyjeżdża mój brat i zostaje z chłopakami,albo odwożę chłopaków do znajomej na kilka godz i odbiera ich mąż.
      Generalnie nie narzekam.I wiem,że inni mają gorzej.W tyg aerobik albo na rower,albo na bieganie mam czas.Albo na zumbę,ale w domusmile
      • amoreska Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 17:06
        Nie pracując zawodowo przechowujesz dziecko w przedszkolu aż do 18.30? Dlaczego?
        • fifiriffi Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 23:20
          Przechowuję?Może ty przechowujesz.Moje sie tam uczy.Ma 5 lat i chodzi na 13.30 jeżeli o to chodzi.Pracuję zawodowo,ale jak byś doczytała na nockach bądź w weekendy mam dyżury.A co?dziecko ma siedziec z matką w domu w tym wieku?Tak uważasz?
          • amoreska Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 10.06.12, 12:24
            Ok, zwracam honor.
    • miaowi Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 13:02
      Ja lubię robić wszystko. Jestem control freakiem i nie daję nikomu nic zrobić.

      Poza weekendami, kiedy przyjeżdża syn partnera - wtedy każdy zajmuje się swoim dzieckiem.
    • asia_i_p Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 13:31
      Odpowiedzialność za planowanie: ja - dziecko, życie towarzyskie; mąż - finanse, samochód, dokumenty (w tym także cierpliwe łażenie za mną, żebym wreszcie zmieniła dowód, uaktualniła paszport, itd. - no nie mam do tego głowy).
      Odpowiedzialność wykonawcza: ja - układanie, pranie, prasowanie, porządki bieżące; mąż - kurze, odkurzanie (przeważnie), roślinność (zawsze, ja zasuszam), mycie podłóg (przeważnie), okna (często). Gotowanie - jak się zdarzy, ja częściej.
      Utarło się na zasadzie, że każdy robił to, co wolał. Na codzień mam trochę więcej obowiązków, ale mąż dojeżdża do pracy we Wrocławiu (nie ma go w domu 5:30 - 16:00/17:00) i do tego czasu ja już zazwyczaj skończę ogarniać (nie będę siedzieć w bajzlu, żeby było sprawiedliwie), bo ja pracuję lokalnie i do pracy mam 10 minut drogi, wliczając w to czas na oddanie/odebranie dziecka ze szkoły.
    • hamerykanka Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 15:37
      U nas jest tak:
      Maz wstaje rano , jak dziecko sie obudzi, oporzadza siebie i ja, zabiera ja do przedszkola w drodze do pracy. Ja wstaje po ich wyjezdzie, robie sobie prasowke przy herbacie i zabieram sie do roboty-remont domu, budowanie , naprawa roznych rzeczy w domu; ogrod. Zabieram samochody na wymiane oleju czy serwisowanie, czesto zakupy, zajmuje sie psami (spacer; przycinanie pazurow, kapiele, przycinanie pazurow, tresura, sprzatanie po nich w ogrodzie). Przed przyjazdem meza z dzieckiem oporzadzam dom-sprzatam, nastawiam prania, segreguje, zmywam naczynia, odkurzam i myje podlogi. Maz czesto po drodze do domu robi szybkie zakupy, placi rachunki. Maz ostatnio grilluje, wiec nie musze gotowac. Kiedy on grilluje, ja zajmuje sie dzieckiem, karmie, mam na nia oko kiedy sie bawi. Po kolacji zmywam, zajmuje sie dzieckiem. Maz kladzie ja spac. Kiedy zasnie oboje zabieramy je na dluzszy spacer, potem mamy jakies dwie godziny dla siebie. Od swieta pozmywa, czasem posprzata lazienke, on kapie dziecko.

      Srednio po partnersku, bo ja wykonuje duzo prac fizycznych, ktore mnie wyczerpuja i wieczorem jestem padnieta. Ostatnio angazuje go bardziej w pomoc typu przeniesienie zakupionych przeze mnie i przywiezionych plyt chodnikowych w miejsce, gdzie bede je ukladac; przeniesienie workow z cementem ktore do tej pory targalam sama; rozladowanie piasku itp. Wczesniej wolal np wziac drugi samochod rano do pracy zamiast rozladowac pare workow cementu, ktore mialam uzyc do robienia podlogi w kuchni. Oparlo sie o terapie malzenska. Jest duzo lepiej. A ja staram sie ostatnio bardziej skoncentrowac na sobie i swoich przyjemnosciach zamiast na pracy non stop.
    • pibelle Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 16:50
      Uważam, że podstawa to się wyspać i tak działam, żeby czas na wypoczynek był. Gdy jestem niewyspana, nie mogę zrobić prawie nic. Wtedy wszystko robi mąż, a ja się snuję w charakterze statysty. Dlatego rano śpię dość długo, a maż oporządza wszystkich po kolei łącznie z psem. A ja potem do nocy robię swoje. A podział zadań naturalny, stosownie do umiejętności i predyspozycji.
    • dziennik-niecodziennik Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 09.06.12, 17:43
      mamy poukładane prace tak, ze sie mijamy - jak moj maż jest w domu to ja jestem w pracy, jak on ejst w pracy to ja w domu. tyle ze on jest w pracy po 13 godzin, a ja sie wyrabiam w 6 rano i dodatkową godzinę wieczorem (plus dyzur nocny raz w tygodniu). dlatego jesli meża nie ma w domu, to ja robie co trzeba sama - ale wtedy tez roboty jest mniej tongue_out
      a ogolnie:
      dzieckiem opiekuje się ten, kto akurat zostaje w domu. w nocy (jesli trzeba, bo juz rzadko trzeba) do dziecka wstaje tez ten kto zostaje w domu.
      ja - gotuję i zmywam przewaznie, robię kolacje, robię pranie i przewaznie je wieszam, prasuję, załatwiam sprawy związane z lekarzami całej rodziny, dbam i planuję finanse. płacę ratę za samochód, rachunki za prąd i za swój telefon.
      mąż - gotuje, zmywa i wiesza pranie czasami, kosi trawę/odśnieża, wynosi śmieci, pilnuje spraw odnosnie samochodu (myjnia, termin przeglądu itd), telefonów i telewizji (umowy, wymiana itd). płaci za gaz, za swój telefon i za telewizję.
      sprząta nam pani, wiec to nam odpada smile zakupy codzienne robi ten kto akurat wychodzi z dzieckiem na spacer, wieksze zakupy robimy razem. w ogole jak najwiecej rzeczy staramy sie robic razem.
      poza tym to nie wiem, jak trzeba cos zrobic to ktos to robi, zaleznie od tego kto ma czas i mozliwosci. nie rozdzielamy i nie rozliczamy sobie tego. u nas partnerstwo polega na tym że obowiazki są wspólne. to że ktos ma "przypisane" to a to nie znaczy ze MUSI to zrobic. jak mam duzo pracy i sie nie wyrabiam z obiadem to maż tez potrafi przygotowac cos tam i nei smęci "gdzie obiad, gdzie obiad". z kolei jak ja wiem ze mial cięzki dzień w pracy i wraca zmęczony to nie gonię go z szuflą na snieg czy z workami do pojemnika, tylko sama to robie. jakos tak staramy się siebie odciążać.
      • papalaya codzienne mycie podłóg 09.06.12, 23:41
        mnie urzekło

        ale powinien jeszcze wiórkować i pastować

        codziennie, ew. rano i wieczorem...
        • milenium5 Re: codzienne mycie podłóg 10.06.12, 09:33
          przy raczkowaniu jest to raczej niezbędne smile
          • paartycja Re: codzienne mycie podłóg 10.06.12, 11:04
            milenium5 napisał:

            > przy raczkowaniu jest to raczej niezbędne smile

            że codzienne mycie podłóg?
            nie żartuj-dwoje dzieci wychowałam nie myjąc codziennie podłóg i przeżyły,brudasami nie są.
    • 18_lipcowa1 Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 10.06.12, 09:57
      kup sobie zmywarke,przestan sprzatac tyle, przestan zmywac codziennie podłogi
      albo wez pania do sprzatania
    • donkaczka Re: Obowiązki domowe - jak się dzielicie 10.06.12, 11:02
      my pielegnujemy lenia w sobie, wiec podlogi myje rzadko, spozycie kocich klakow przez dzieci poprawilo im odpornosc, wiec nie choruja i nie musze lekarza pilnowac wink kolejny obowiazek odpada
      a serio, to dzielimy sie jak mozemy, ja nie tykam koszenia trawnika, moj maz prania, a reszta to "na kogo wypadnie na tego bec"
      pracujemy oboje, dzieci troje, ale od sierpnia przybywa nam czlonek rodziny w postaci au-pair wiec troche sie na rozluzni napiety program odbierania dzieci i ogarniania domu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka