kocianna
21.06.12, 08:01
Na rolkach najwygodniej jeździ mi się w... podkolanówkach-antygwałtkach.
I w ogóle bawełniane skarpetki latem zakładam tylko do typowo sportowych butów i tylko kiedy je widać, tzn. mam na sobie szorty czy spódniczkę tenisową.
Do górskich butów też zakładałam bawełniane - ale długo schną, lekko wilgotne (np. od rosy) sprzyjają obcieraniu, są ciężkie i zajmują dużo miejsca (wiem, że brzmi dziwnie, ale na własnych plecach każdy gram się liczy). I tak się zastanawiam nad nylonowymi skarpetkami...
Przekonajcie mnie, dlaczego w kontekście sportowo-turystycznym o nylonowych skarpetkach się nie wspomina.