mruwa9
21.06.12, 22:53
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,66725,11971294,Matki_w_pracy_nie_sa_wazniejsze_.html
nie mam choty brac udzialu w tej jatce, dyskusji pod listem (a co, zrobie sobie swoja

ale tego typu problemy sa w sumie bajecznie proste do rozwiazania. U mnie istnieje elektroniczny system "kart zegarowych"- przychodzac do pracy loguje sie swoim wlasnym kodem, wychodzac- wylogowuje. W ten sposob pracodawca sprawuje kontrole nad czasem pracy pracownikow, system nalicza tez ewentualne nadgodziny, ktore mozna sobie wykorzystac (oczywiscie po uzgodnieniu z szefostwem) w razie potrzeby (jak rzeczone przedstawienie w przedszkolu). Mozna tez uelastycznic czas pracy nie jest powiedziane, ze wszyscy codziennie musza siedziec od 8 do 16, bo mozna jednego dnia pracowac od 7 do 18, a kolejnego od 8 do 14, itd. byle godzinowo zgadzal sie wymiar czasu pracy w skali tygodnia. Taki system daje wieksza elastycznosc i ulatwia pogodzenie pracy zawodowej z rodzicielstwem, bez przerzucania obowiazkow zawodowych na bezdzietnych wspolpracownikow. Az dziwne ze w Polsce ten system (elastycznego czasu pracy) nie potrafi sie przebic do szerokiej praktyki.