coconuda 25.06.12, 12:59 Wiedziałyście o tym , że od nowego roku nie będzie już ulgi na jedno dziecko ? www.skarbiec.biz/prawo/prawnik-radzi/05_03_2012_.htm Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
followthesun Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 13:06 Nieuważnie przeczytałaś: 'Z ulgi nie skorzystają rodzice jednego dziecka, których łączne dochody roczne przekraczają 85 528 zł (I próg podatkowy). Małżonkowie będą musieli zsumować swój dochód jeśli ich małżeństwo trwało przez cały rok. Jeżeli podatnik będzie w związku małżeńskim tylko przez część roku weźmie pod uwagę tylko swoje dochody. W przypadku osób niepozostających w związku małżeńskim kwota ta będzie dotyczyć podatnika korzystającego z ulgi. ' Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 00:26 Heh, ale ta Polska fajna. W UK niestety dochody niemałżonków tez się sumują. Od stycznia nam opdatkują CB. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 13:28 Jeżeli rodzina ma roczny dochód powyżej 85.000 i jedno dziecko - to naprawdę, korzystanie z ulgi 1100 zł to już pazerność jest. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 13:29 nie mowiac juz o tym, ze takiej rodzinie to ten tysiak niewiele robi. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 20:20 Taaa, 85 tys rocznie to majątek na rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 13:35 Jeszcze do wakacji czy kieszonkowego dziecka dorzucą! Wstyd i kradzież niemalże Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:09 kradziez - nie. pazernosc - tak. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:20 Jak to dobrze, że mam bliźniaki, bo za chęć odliczenia ulgi za jedno dziecko by mi się od pazernych dostało Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:26 no. bohu dzieki. teraz mozesz spac spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
renata28 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 12:19 Chyba ci sie coś pomieszało, czy uwazasz, że zarobki na poziomie 2400 netto (szczególnie w duzym miescie) to bogactwo. I takim rodzinom odbiera się ulgę, gratuluje. Zabrać średniaczkom wszystko, bo zawsze w takich najłatwiej uderzyć. Przynajmniej wiem, co bedę robiła podczas najbliższych wyborów - omijała szerokim łukiem punkty wyborcze Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 12:38 nie uwazam, ze to jest bogactwo. ale na pewno wiecej niz ma lwia czesc spoleczenstwa. ok, omijaj punkty wyborcze. na pewno duzo w ten sposob zmienisz. tylko pozniej nie placz i nie skarz sie, ze rzad zrobil to i tamto i ty przez jego decyzje obrywasz. bo jakby nie bedziesz miala prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 16:00 Tu przynajmniej dorzucą do wakacji, a co patologia robi z tysiącem czy dwoma becikowego? To ja proponuję zabrać becikowe, a za tę kwotę wybudować żłobki i przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 20:19 Przypuścmy, że ktoś ma 86 tys. brutto. To nie jest dużo, a 1100 to nie pazernośc, tylko możliwośc odłożenia tej kasy np. na wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 10:29 a od kiedy to państwo ma obowiązek dopłacać do wakacji dla dziecka? socjalizm się już skończył Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 18:06 A kto powiedział, że musi dopłacac. Powiedziałam, że można tę kwotę NA PRZYKŁAD wydac na wakacje, a może na książki, na angielski, na jedzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 19:34 1. 85 tys. to wcale nie jest tak dużo 2. Zależy jakie ludzie mają przy okazji wydatki 3. To było coś jednak pozytywnego, czego w tym kraju nie jest wiele. Dzisiaj nie widzisz nic złego w odebraniu ulgi za jedynaka, a za może 2-3 będziesz biadoliła, bo ktoś może zdecyduje się odebrać za dwójkę czy trójkę. Powoli będą nas tak "przygotowywać" na "najlepsze"... Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 09:22 Ty chyba żartujesz. 85 tysięcy na trzyosobowa rodzinę to takie kokosy? Szczególnie gdy ma się kredyt na mieszkanie? Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:04 Pazernosc,na maksa,Wyslac ich w kosmos. Pogielo was? 85 tys na 12 mies to jest 7 tys,na pol(dwie osoby)to jest 3500 brutto.To naprawde tak duzo???????po 2300 na glowe to taka kasa, od ktorej glowa boli?ktora pozwala na total luz? szkoda slow.... Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:08 7 tyś na rodzine to b. duzo. moja rodzina (2+1) przez dlugi czas zyla za 1,8 tys na miesiac. 7 tys - tak, mozna sobie pozwolic na total luz i ten tysiac z ulgi w skali roku to pazernosc. Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:16 Prosze Cie..to ze ty żylas za 1800 o niczym nie świadczy. Nie 7 tys na rodzine(bo to kwota brutto)tylko 4700. Wezmy teraz:oplaty za mieszkanie-500 zl, zlobek -450 zl lub nie daj boze opiekunka 800 zl, kredyt(bo ma go wiekszosc chyba)minimum 500 zl,przejazdy do pracy-300 zl minimum zostaje faktyczni tyle,zeby kogos posądzac o pazernosc????? Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:27 Powinno zostać mniej - tak, żeby wspierane były tylko rodziny finansowo patologiczne. Po co 'normalnym' rodzinom jakakolwiek pomoc? Chcieli, to sobie dziecko zrobili, niech się martwią i nie liczą na nic Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 16:38 Babse pełne poparcie! Ze smutkiem czytam te wpisy, ten naród po prostu zasługuje na to co ma. Będą zaciskać pasa nieustannie w imię nie wiadomo czego, będą się cieszyć z 2 tys. brutto, a jak ktoś ma trochę więcej i korzysta z ulgi (jedna z niewielu rzeczy pomocnych zwykłej, nie patologicznej tylko rodzinie) to pazerny i złodziej. Normalnie załamka. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 10:30 ale tylko jedno dziecko, więc wydatki duuuzo mniejsze niż w rodzinie, gdzie jest więcej dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 10:56 Ale pade zwróc uwagę, że ty nie wiesz jakie wydatki ma ta rodzina, może mieć np. chorych rodziców, rodzeństwo i wydatków może mieć więcej niż taka z dwójką dzieci. Ja wiem, że to się nie liczy, ale jakie kto ma wydatki to my nie wiemy. Jedni mają mieszkanie po dziadkach, inni co miesiąc płacą 1500 kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: brak ulgi na dziecko 27.06.12, 23:22 Ale to nie norma czy reguła tylko raczej wyjątek. Rodzice posiadający dwójkę dzieci też moga miec kredyt, chorych rodziców, itd, itd, a wydatki na dzieci duuużo większe. Z jednym dzieckiem można spokojnie zmieścić się w dwupokojowym mieszkaniu, van tez nie potrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 10:31 Spokojnie wydatki na jedno dziecko mogą być większe, niż na dwójkę. Wystarczy, że dziecko chore na przykład. Albo ma kosztowne aktywności. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 17:34 babsee napisała: > Prosze Cie..to ze ty żylas za 1800 o niczym nie świadczy. > Nie 7 tys na rodzine(bo to kwota brutto)tylko 4700. > Wezmy teraz:oplaty za mieszkanie-500 zl, zlobek -450 zl lub nie daj boze opieku > nka 800 zl, kredyt(bo ma go wiekszosc chyba)minimum 500 zl,przejazdy do pracy-3 > 00 zl minimum > zostaje faktyczni tyle,zeby kogos posądzac o pazernosc????? A co mnie obchodzi twój kredyt ?To jest twój problem nie innych Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 20:10 gabi683 napisała: > A co mnie obchodzi twój kredyt ?To jest twój problem nie innych A co mnie obchodzi, ze ktoś nie potrafi/nie chce zarobić na swoją rodzinę? To jest jego problem, nie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:25 O matko, ja za dzieciaka miałam taką sytuację, że moi rodzice przez półtora roku nie mieli dochodu innego niż zasiłek rodzinny. Skoro żyję i mam się TERAZ dobrze, to nie powinno być żadnych odliczeń, ani ulg, gdyż jak widać - da się przeżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:31 powinny byc ulgi i odliczenia, jak najbardziej. ale dla tych najbiedniejszych i najbardziej potrzebujacych rodzina z jednym dzieckiem i dochodem powyzej 85 tys - do najbiedniejszych nie nalezy. co zdaje sie niektorym umknelo Odpowiedz Link Zgłoś
asiara74 Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:36 murwa.kac napisała: > powinny byc ulgi i odliczenia, jak najbardziej. > ale dla tych najbiedniejszych i najbardziej potrzebujacych No tak, tylko że ci bogatsi i bardziej zaradni tworzą miejsca pracy i dzieki nim wpływa większa część podatków do budżetu, dlaczego maja być karani za posiadanie 1 dziecka? ja uważam że ten system który był dotychczas był w porządku, no ale trzeba oszczędzać gdzie tylko się da Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 10:31 trzeba oszczędzać, żeby nie było jak w Hiszpanii czy Grecji Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 26.06.12, 10:39 Czy z racji takiej a nie innej polityki przez szereg lat teraz nagle przeciętny obywatel w Madrycie czy Atenach ma gorzej niż szary Kowalski w Warszawie? Jakoś TEN argument niekoniecznie do mnie przemawia. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 27.06.12, 23:30 Sytuacja zmienia się głównie od 2008, i systematycznie się pogarsza. Częściowo jest to wina polityki danego rządu. Ale nie chodzi o przyczyny. Ograniczamy deficyt, bez cięć się nie da. Nie stać nas na rozdawnictwo, po prostu. Rodziny z wysokimi dochodami i jednym dzieckiem nie odczują straty tysiaca zlotych, więc nie ma o co kruszyc kopii. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 00:14 pade napisała: > Nie stać nas na rozdawnictwo, po prostu. Skoro tak, nie powinien dostawać nikt. Rodziny z wysokimi dochodami i jednym > dzieckiem nie odczują straty tysiaca zlotych, więc nie ma o co kruszyc kopii. Ale jakie to są wysokie dochody? I dlaczego nie odczują? Będą mieć tysiąc mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 00:25 ehhh, a po co dawac tym co mają i im wystarcza? mojej znajomej brat po roku od narodzin dziecka odbierał becikowe..o czym to świadczy? dla mnie, podkreslam, dla mnie dochód na trzyosobowa rodzinę w wysokosci 8 tys złotych (bo pewnie na tym stanie, albo nawet wyżej) nie jest niskim dochodem Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 09:31 pade napisała: > ehhh, a po co dawac tym co mają i im wystarcza? To może inni niech sami zadbają o to, zeby im wystarczało? dlaczego wspierać patologię? A ktoś, kto zarabia przeciętnie, ma jeszcze tracić? Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 09:53 anyx27 napisała: Cytat dlaczego wspierać patologię? generalizujesz i jedziesz stereotypem, az zeby bola. biedny nie zawsze = patologia, alkoholizm, bezrobocie z lenistwa. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 07:30 anyx27 napisała: CytatSkoro tak, nie powinien dostawać nikt. pewnie. a najbiedniejszych z dziecmi pod most wywalic, tak? CytatAle jakie to są wysokie dochody? I dlaczego nie odczują? Będą mieć tysiąc mniej rzeczone 85 tys chociazby. nie odczuja, bo przy zarobkach 85 tys i wyzej, tysiac w skali roku to na tyle malo, ze nie ma o co kruszyc kopii. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 08:59 Jakie trzeba mieć dochody, żeby nie trzeba było kruszyć kopii o 1000 zł? Bo przy tych legendarnych 85 000 to - np w Warszawie - 1000 raczej się zauważy.... Myślę, że nawet przy 100 000. Pewnie nawet przy 200 000. chyba, że ktoś nie ma dzieci, rodziców, kredytów... to być może te 1000 zł mu nie zaważy. Ale w rodzinach? Trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktoś łatwo wyrzucił w błoto 1000 zł. Mamy rodzinę z miesięcznym dochodem - powiedzmy 3000 zł. Która kredytu raczej nie dostanie. Mieszka z rodzicami, wychowuje dzieci. Żyje, radzi sobie i jest ok. Ale mamy inną rodzinę, która ma dochód - powiedzmy- 6000 zł. I nagle zmienia się - może nawet nie tyle sposób jej konsumpcji - ale okazuje się, że z tych 6000 to już ma wziąć kredyt, bo dziadkowie tak chętnie nie przyjmą pod swój dach (albo wynająć). praca jest, ale dalej - trzeba zainwestować w jakiś samochód, utrzymać go itp. Praca za większe pieniądze wymaga np. lepszych ubrań. Trzeba za to zapłacić. To nie jest tak, że średniakom dużo lepiej się żyje - w takim życiu codziennym. Po prostu życie oczekuje od nich, że będą wydawać więcej pieniędzy, ale nie na wino i czekoladę, tylko właśnie kredyty, obsługi itp. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 12:50 otoz moglabym siedziec d omu na zasilku i wydawalbym duzo mniej oraz mialabym zaopiekowane w wakcje dzieci podejmujac aktywnosci generuje mase kosztow za samo przedszkole place 700, za obiady w szkole ponad setke musze miec auto ktorym do pracy dojade, ktore musze kupic, zalac i ubezpieczyc - tylko w czerwcu za rate ubezpieczenia wydalam ponad 900 w pzu (psu pod ogon bo nic z tego nie mam) i wyjezdzilam paliwa za kila setek z zlodziejach z zus w ogole nie mowiac warto w ogole tylek ruszac? ale nie, bo ustawodawca patrzy na pierwsza pozycje w pit i mysli ze to kieszonkowe Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 15:10 no to nie ruszaj przymusu pracy nie ma, póki co Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 17:27 pade napisała: > no to nie ruszaj > przymusu pracy nie ma, póki co widze ze nie rozumiesz ze wlasnie ta grupa o ktora panstwo powinno dbac i ja wspierac bo nie dosc ze robia na wartosc dodana, placa podatki, utrzymuja emerytow to jeszcze wychowuja dzieci. o ktore panstwo rzekomo tak prosi nie ma ZADNEGO wsparcia tylko wiatr w oczy i brak miejsc w przedszkolu faktycznie ja rozwazam - bo praca dla idei zusu i resztek po oplaceniu wszystkich kosztow pracy (dojazdy, opieka nad dzieckiem itd) nie bardzo mi sie usmiecha i to jeszcze mi cośkolwiek zostaje bo czasem nianka jest drozsza Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 18:03 ależ ja rozumiem bardziej niż myslisz na żadne becikowe się nie załapalam, macierzyńskie bylo krótsze niz teraz, "rodziny na swoim" nie było, ulg nie było.. tez jestem takim średniakiem mam dwójkę dzieci i uwierz wydatki większe niż w przedszkolu mimo, że szkoła bezpłatna i też uważam, że państwo powinno pomóc ale pomoc w sensie, że nie tylko chołubić rodziny z trójką dzieci, ale i z dwójką albo i z jedynką w sensie biletów do zoo, do muzeów, na basen itd państwu powinno zależeć na tym, byśmy wykształciły dzieci tak, by generowały wysoki dochód a żeby tak bylo trzeba zainwestować i szkoda, że państwo nie może choć częściowo, w minimalnym stopniu partycypować w kosztach bo dobre wyksztalcenie to nie tylko szkoła i podręczniki porządanych umiejetności społecznych nie nabywa się wyłącznie na podworku pod blokiem tak więc chciałabym ale chciec to ja sobie mogę umiem liczyć więc liczę na siebie i juz Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 18:11 mnie bilet do zoo niepotrzebny mnie potrzebne realne rozwiazania pozwalajace dzieci wychowywac i godnie na nie zarabiac a nie byc obsysanych ze wszystkiego co zwachaja ze masz Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 07:26 pade napisała: CytatAle nie chodzi o przyczyny. Ograniczamy deficyt, bez cięć się nie da. Nie stać nas na rozdawnictwo, po prostu. Rodziny z wysokimi dochodami i jednym dzieckiem nie odczują straty tysiaca zlotych, więc nie ma o co kruszyc kopii. dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 28.06.12, 23:42 ale w tym kraju rozdawnictwo sie uprawia szerokim gestem, tylko wobec innych grup społecznych. 20% społeczeństwa w ogóle nie jest opodatkowane podatkiem dochodowym wylacznie z racji przynalezności do danej klasy i bez względu na dochody. prokuratorzy i sędziowe w stanie spoczynku dostają po kilkanaście tys. miesiecznie - i nie jest to emerytura, która sobie odłożyli. mundurowi mogą sobie przejśc w wieku 35 lat na emeryturę w wysokości 3-4 tys. brutto, której równiez nie odłozyli, sfinansowało ja państwo. problem jest taki, że w tym kraju lupie się malenką garstke ludzi, która w ogóle płaci podatki, odbiera im śmieszne ulgi, po to, zeby utrzymać tamte przywileje. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Naprawdę? A jak jest "w Hiszpanii i Grecji"? 29.06.12, 17:44 claudel6 napisała: > mundurowi mogą sobie prze > jśc w wieku 35 lat na emeryturę w wysokości 3-4 tys. brutto, trzeba tylko dodać, ze takie kwoty to ma garstka mundurowych z tzw. "góry". Przechodząc na emeryturę po 15 latach służby policjant dostaje 40%, co przy żenująco niskich zarobkach przeciętnego policjanta jest kwotą śmieszną. Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:36 Jakas oporna jestes, kurde no,. Place za zlobek 450 zl miesięcznie, i mam to ogromne szczescie,ze nie musze placic 2 razy wiecej za opiekunke.Naprawde uwazasz, ze ulga na dziecko w postaci 1100 zl podczas gdy ja musze placic 5400 rocznie by moć generowac jakikolwiek dochod dla rodziny, to naprawde tak duzo? przeginasz. Dzieki tym pieniądzom, moje dziecko moze pojechac na kolonie.Tylko dzieki tym pieniądzom.Bogu dzieki mam 2 dzieci wiec mi nie zabiora ale pomysl uwazam,ze durnowaty na maxa. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:50 A wpadło Ci do głowy, że wspieranie rodzicielstwa to nie tylko finansowanie najbiedniejszych? Że z faktu, że ktoś nie przymiera głodem nie wynika, że nie może dostać bonusu za to, że ma dziecko czy dzieci? Państwo wydaje taką kasę na pierdoły, że jak powydaje trochę na wspieranie rodzin, to akurat nienajgorzej wyda te pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:57 wpadlo. tylko, ze nie zyjemy w bogatym monako tylko w biednej polsce i priorytetem w tej chwili sa najbiedniejsi. bedzie sie lepiej zylo w kraju - bedzie wspieranie kazdego rodzicielstwa. mozesz sobie zaklinac rzeczywistosc i tupac nozka, ale faktow obecnych - nie zmienisz Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 15:03 Niech poobcinają inne rzeczy. Takie larum, że mało dzieci, że wiek emerytalny, blablabla. Obcinanie kasy rodzinom powinno być na samym końcu, a nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 15:07 zgadzam sie, rodzinom powinno byc obciete na samym koncu. albo i wcale. nic nie stoi na przeszkodzie, zebys zrobila pospolite ruszenie w tym temacie. zostala poslem, ktory to zmieni. dzialala, zaangazowala sie. miast na forum tylko uzewnetrzac swoje zale. zmian chcemy wszyscy, ale robic nie ma komu. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 15:39 Tylko czym innym jest powiedzenie, że ulgi są obcinane, bo oszczędności, a czym innym wypisywanie głupot, że jak ktoś twierdzi, że przy dochodach 85k na trzy osoby odpisywanie tysiąca to pazerność. Rozumiesz różnicę? Potrafię zrozumieć oszczędności, choć zgrzytam zębami, że kolejność oszczędzania jest zła, ale nie potrafię zrozumieć negatywnych określeń wobec takich rodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 10:35 O, się podpiszę. Naprawdę dyskusja, jakby ten limit był na poziomie 500 tys rocznie na rodzinę. Ja rozumiem, że dla kogoś, kto ma 2 tys miesięcznie, czyli 24 tys rocznie 85 wydaje się rajem. Ale obiektywnie - raj to wcale nie jest. To jest życie pewnie bez ołówka w ręku, ale jednak z ograniczaniem wielu wydatków. Owszem, nie pierwszej potrzeby, ale piramida Maslowa się kłania. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 10:47 Ranyyy, ale ulga nie będzie przysługiwać tym, którzy mają WIĘCEJ niz 85 tys rocznie, a nie równo czy mniej. Podkreślę raz jeszcze- WIĘCEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 10:50 Ależ wiem, jakie jest założenie. Jak ktoś ma 86 to naprawdę jest przepaść do tego, który ma 84? A jemu już ulga nie przysługuje. Nikt nie dyskutuje tutaj o osobach z dochodem na poziomie kilkuset tysięcy. W wątku są wpisy o tym, że ktoś, kto MA 85 to już krezus. Ja ideę rozumiem, takie czasy mamy. Ale idiotyczne jest mówienie, że osobom mającym te 85 tysięcy wisi dodatkowa kasa. Niekoniecznie wisi. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 11:02 Erin, ale musi być jakaś granica, nie może być od - do. A faktem jest, że do tej pory becikowe i ulga należały się osobom, które przeznaczały te pieniądze na "waciki" i tym, co ledwo wiążą koniec z końcem. Jakaś sprawiedliwość powinna być. Może kiedyś będziemy na tyle bogatym państwem, że ulgi na dzieci będzie miał każdy niezaleznie od dochodu. I będą one wyższe. Mnie na przykład taka ulga nie wystarcza na opłacenie języka na cały rok, albo wysłania dziecka na kolonię. Jak się mocno postaram kupię za to wyprawkę szkolną dla dwojga... Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 11:22 Dla mnie przy ulgach podatkowych nie powinno być granic - spełniasz warunki, tzn. posiadasz dziecko/płacisz odsetki od kredytu itd., korzystasz z ulgi. Ulga podatkowa to co innego, niż zasiłek. To tak ogólnie. Albo opcja druga, jeszcze lepsza - podatek liniowy dla wszystkich i brak ulg. I każdy płaci od tego, co zarobi. Ale to też niesprawiedliwe - bo przecież bogatsi mają więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 11:34 a w ogole to najfajniej by bylo, zebysmy mieszkali w takim monako bogatym np. ale mieszkamy w biednej polsce i nie ma sie co rzucac. jest deficyt, jest kryzys, musimy zacisnac pasa. jasne, ze niefajnie, ze polityka prorodzinna oberwala, ale GDZIES trzeba. pourywali gdzie sie dalo. i gdzies ta granic musiala byc. jakby byla 150 tys to tez by ci ponizej kreski sie bulwersowali. nam jest latwo krzyczec i sie obrazac. ciakawa jestem, ktora z was bylaby chetna do podejmowania takich decyzji i brania na klate wszystkich jej konsekwencji. jak znam zycie zadna. tak samo jak zadna nie miala checi zrobic czegokolwiek jak hasla o likwidacji ulgi zaczely sie pojawiac. nie mowiac o tym, ze polowa prawdopodobnie nawet na wybory nie poszla. ale lepiej by rzadzili, to na pewno no ale na forum pokrzyczec mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 11:41 Dziewczynko, masz jakiś widzę cel i Ci się lekko na oczy rzuciło. Ja wiem, dlaczego takie ruchy są i je rozumiem. Oraz napisałam w tym wątku to właśnie. I nie krzyczę, że likwidują, chociaż mnie osobiście to akurat uderzy. Oraz byłam na wyborach i głosowałam na partię obecnie rządzącą oraz zagłosuję zapewne na nią ponownie. Piszę, bo irytują mnie takie osoby, jak Ty - których zmiana nie dotknie, ale krzyczą pierwsze, że 'ci bogacze' niech się nie odzywają. Nikt nie broni Ci zarabiać takiej kasy, żeby mieć w nosie ulgę na dziecko. Ja szanuję kasę i tysiak rocznie w budżecie to dla mnie pieniądz, bo wolę płacić mniej podatków, niż więcej - i tak płace ich sporo, a przeznaczenie na każdą złotówkę mam. I oczywiście, że sobie poradzę - tak jak radzę sobie dotychczas. Czyli pracuję - dużo. Bo wiem, że to ja odpowiadam za swój poziom życia. I Tobie radzę podobne nastawienie. Najskuteczniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 11:49 chwalebnym, ze glosowalas, bo wiele tak powiedziec nie moze. zmiana mnie dotknie, ale nie krzycze, ze bogacze maja sie nie odzywac. krzycze, ze wszyscy chca krainy mlekiem i miodem plynacej, bogatego socjalu i kupy przywilejow, nie dajac nic w zamian. nie pisalam KONKRETNIE do ciebie, tylko ogolnie, w oparciu o twoja wypowiedz. ta protekcjonalnosc w twoim wykonaniu kompletnie zbedna jest. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 11:57 Ja nie chcę socjalu i przywilejów. Zdecydowanie wolę niższe podatki i zasadę, że ile wypracujesz, tyle masz. Natomiast temat przewodni wątku - czyli jakimi to krezusami nie są osoby mające magiczne 85 tys. brutto na rodzinę, jest irytujący. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 12:06 krezusami nie sa. ale najbiedniejsi tez nie. naprawde ciezko zrozumiec i przyjac do wiadomosci, ze sa rodziny, nawet 4osobowe, ktore zyja za 1500 miesiecznie? zadna patologia, zaden alkoholizm. po prostu. w zyciu cos sie nie udalo i naprawde ciezko z takiej biedy wyjsc. i dla nich te 85 tys - to krezus. i ogolne dane o sredniej krajowej to mozna sobie w buty wsadzic, bo wlasnie krezusi zawyzaja te srednia krajowa. a tak naprawde lwia czesc spoleczenstwa klepie 1500 - 1600 miesiecznie. i to DLA NICH wlasnie ulga powinna byc przede wszystkim w dzisiejszych czasach. a nie dla kogos kto ma ponad 85 tys dochodu. wyjdziemy z kryzysu - mozna walczyc o podniesienie poprzeczki. poki co - jest jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 12:13 Ależ ja rozumiem, że są takie rodziny, gdzie jest poniżej 2tys. na 4 osoby. Tylko takie osoby raczej nie skorzystają z ulgi nie skorzystają, bo nie zapłaciły podatku na poziomie na to pozwalającym. I powtórzę po raz nty - ulga to nie zasiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 11:59 Ja nie chcę socjalu i przywilejów. Zdecydowanie wolę niższe podatki i zasadę, że ile wypracujesz, tyle masz. Natomiast temat przewodni wątku - czyli jakimi to krezusami nie są osoby mające magiczne 85 tys. brutto na rodzinę, jest irytujący. A prym w tym wiedziesz akurat Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 12:53 murwa.kac napisała: > a w ogole to najfajniej by bylo, zebysmy mieszkali w takim monako bogatym np. > ale mieszkamy w biednej polsce i nie ma sie co rzucac. > jest deficyt, jest kryzys, musimy zacisnac pasa czyli efekt jest pospolstwo mialo w kredyt wierzyc i solidarnie swoj pas cisnac i sie nie skarzyc Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 12:53 w kryzys kredyt mi po glowie chodzi niepotrzebnie Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 16:55 pade napisała A faktem jest, że do te > j pory becikowe i ulga należały się osobom, które przeznaczały te pieniądze na > "waciki" i tym, co ledwo wiążą koniec z końcem. Wolę, żeby ktoś kupił waciki, niż patologia flaszkę wódki. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 15:59 wuika napisała: > Niech poobcinają inne rzeczy. Takie larum, że mało dzieci, No, ale to jest właśnie zachęta, żeby mieć drugie: będzie drugie, to dostaniesz od państwa średnio prawie 2 stówy miesięcznie. Masz jedno, nie dostaniesz stówy miesięcznie, jeśli ta stówa zrobi ci mniej niż 2% miesięcznej kwoty do dyspozycji Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 16:12 Błędnie rozumujesz. Odbierając średniakom zapewnimy sobie wyłącznie coraz mniejszą liczbę dzieci. Których i tak brakuje, właśnie wezmą w plecy nauczyciele, potem i inni dostana - ci od rowerków, książeczek, pieluch itd. Uważam, że w sytuacji braków i oszczędności powszechnej na dzieciach powinno się oszczędzać na końcu. Można by dyskutować o najlepszej formie wspierania rodzicielstwa - czy raczej becikowe, czy raczej darmowa w 100% edukacja, czy raczej dopłata do niań, niższy vat, zwolnienia podatkowe - ale zdecydowanie wspierać należy. Już nie mówiąc o wekslowaniu dyskusji na nieprzyjemny tor pt. jakich to dzieci powinno sobie państwo życzyć i która grupa rodzin takich dzieci dostarcza: uboga, biedna czy średnia. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 20:14 I co z tego? To, że ktoś sobie lepiej radzi to znaczy, że ma dostać po tyłku? Generalnie nie powinno być odpisów, tylko rozliczanie dochodów na ilość osób w rodzinie. Masz jedno - rozliczasz na trzy (rodzice + dziecko), masz pięcioro - rozliczasz na siedem. I to niezależnie od dochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw To rozwiązanie jest zbyt oczywiste, uczciwe i 25.06.12, 23:18 motywujące, żeby mogło liczyć na realizację. A tak właśnie powinno być, jak piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
sabciasal Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 23:24 to nigdy nie była ulga dla najbiedniejszych czy nawet biedniejszych. To miał być swego rodzaju zwrot wydatków na dziecko - na przykład w porównaniu z bezdzietnymi. Oraz jakas zachęta do posiadania większej ilości dzieci (chyba średnio trafiona i jak widach na kilka lat. Idąc twoim tokiem myślenia każdy kto ma więcej niż ty, nie powinien mieć żadnego dofinansowania z podatków przez siebie płaconych. Proponuję więc, aby zarabiający 3500 zł. płacili za szkoły dzieci, bo w końcu ich stać. Jak zapłacą to zostanie im tyle, co biedniejszym i będzie fajnie, bo po równo. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 09:57 Pewnie. A bogatszy powinien płacić coraz większe podatki, w końcu ma kasę. Bogatszy, czyli mega krezus z 5 tysiącami netto na rodzinę. Szał po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 10:32 murwa.kac napisała: > powinny byc ulgi i odliczenia, jak najbardziej. Nie. Ulgi i odliczenia powinny być dla wszystkich spełniających dany warunek - np. posiadanie dziecka. Zasiłki - dawane przy bardzo ściśle określonych i weryfikowanych warunkach - mogą być dla najbiedniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
asiara74 Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:33 Można przeżyc i pod mostem wyjadając resztki z kosza na śmieci, tylko czy w cywilizowanym świecie powinno to mieć miejsce? Dziwna argumentacja. Może niech bezdzietni dopłaca państwu za swoją nieproduktywność. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:39 asiara74 napisała: CytatMoże niech bezdzietni dopłaca państwu za swoją nieproduktywność. no ubawilas mnie. jest obowiazek posiadania dziecka? a jak ktos nie moze miec to ma placic czy nie? czy moze maja placic ci z bezplodnoscia jednego rodzaju, a tego drugiego juz nie? do jakiego wieku? bo trudno sie spodziewac, zeby 50 latka rodzila, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
asiara74 Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:46 To stwierdzenie było podszyte ironią, ale idąc tokiem myslenia tych, którzy uważają, że ulga nie powinna przysługiwać osobom średnio lub lepiej zarabiającym z jednym tylko dzieckiem, mozna by do takiej absurdalnej konkluzji dojśc. Uważam że każdy kto w ogóle zdecydował sie na dziecko powinien mieć wsparcie ze strony państwa. Ktos kto ma dzieci więcej oczywiście odpowiednio wieksze Odpowiedz Link Zgłoś
kura28 Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:52 No to przez długi czas klepaliście biedę. Jaki to ma związek z odbieraniem przeciętnie zarabiającej rodzinie ulgi na dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:58 zadnego. w polskiej rzeczywistosci, w polskich realiach 85 tys - to nie jest przecietnie. to jest duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 15:08 Duzo to jest 10.000 na lebka, czyli 4 osoby mają 40 tys.To jest duzo. Dla mnie.A pewnie dla tego co ma te 40 tys tez nie jest duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
kura28 Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 15:12 To są dwie pensje osób zarabiających na poziomie średniej krajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 15:34 murwa.kac napisała: > 7 tyś na rodzine to b. duzo. No szaleństwo. Nasze miesięczne koszty (rachunki, kredyt, paliwo, złobek) to 5000. Netto. Nie wliczam w to jedzenia. Faktycznie, 7 tysi brutto to szał ciał i uprzęży. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 15:46 biorac pod uwage, ze 60% spoleczenstwa zyje za srednia krajowa badz mniej - TAK, TO DUZO. to, ze ty masz takie wydatki i rachunki - to juz inna bajka. nie ty bylas brana pod uwage przy ustalaniu limitow do ulgi, tylko ogol spoleczenstwa. ogol spoleczenstwa zyje za 1500 miesiecznie (srednio). i na tle spoleczenstwa masz b. wysokie koszty utrzymania, co za tym idzie - tez wysokie zarobki. ale nie mozesz pwoedziec, ze nalezysz do najbiedniejszych w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
kura28 Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 17:40 Średnia krajowa pod koniec 2011 r wynosiła ok. 3300 zł. Przy dwóch osobach pracujących w rodzinie daje to 6600 zł, czyli te niebotyczne według Ciebie zarobki. Skąd wzięłaś dane, że ogół społeczeństwa żyje za 1500 miesięcznie? Przy 3-4 osobowej rodzinie to poniżej minimum socjalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz-83 Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 19:55 Średnią krajową zawyżają ludzie zarabiający ogromne pieniądze. Niestety przeciętny mój znajomy, ja i znajomy znajomego zarabia sporo mniej. Szczególnie w mniejszych miastach. Dla mnie 85 tys. to jest dużo i bardzo bym chciała nie łapać się na tą ulgę i zahaczyć o drugi próg podatkowy Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 09:26 Przy dwóch osobach to do drugiego progu jeszcze baaardzo daleko, bo drugie 85000. więc chyba to nie jest jakoś tak super Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 17:20 kura28 napisała: > Średnia krajowa pod koniec 2011 r wynosiła ok. 3300 zł. Przy dwóch osobach prac > ujących w rodzinie daje to 6600 zł, czyli te niebotyczne według Ciebie zarobki. > Skąd wzięłaś dane, że ogół społeczeństwa żyje za 1500 miesięcznie? Przy 3-4 oso > bowej rodzinie to poniżej minimum socjalnego. No rozbawiłaś mnie wiesz ilu takich ludzi żyje za taka kwotę-rozejrzyj się a zobaczysz za ile ludzie zyja Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 15:55 Moja rodzina (ja i mąż) przez prawie rok zyła za 1 200, z czego jeszcze mąż spłacał długi, byłam w końcówce ciąży, musiałam kupić choć minimalną wyprawkę. I o czym to swiadczy? Że teraz jak zarabiamy oboje po 2500 to tacy bogaci jestesmy? Że teraz mam nie mieć prawa wysłac dziecka na kolonie? Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 20:12 A przez Ciebie przemawia zawiść. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 10:46 To jest 7 tysięcy brutto na rodzinę na miesiąc. Jeszcze rozumiem jakby to było 10 tys netto, ale z 7 brutto robi się 5 netto. Nie na osobę, ale na 3. Odpowiedz Link Zgłoś
wjw2 Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 14:48 Dochód 85 tys to ponad 6 tys netto na 2 osoby, cudów nie ma. On zarobi 4 tys ona 2 tys i pazerni są, bo śmią ulgę na dziecko 1100 pln odliczyć??? Mentalność kalego dziewczynki reprezentujecie, albo to zwykła zawiść, bardzo brzydkie uczucie, bardzo..... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Ja się nie dziwię tym opiniom 25.06.12, 15:08 pamiętam bowiem wątek, w którym panie się bulwersowały, jak to możliwe, że ulgę mogą _odliczyć_ od _zapłaconego_ podatku tylko ci, którzy - co (dla nie wszystkich, niestety) logiczne - wspomniany podatek zapłacili, więc "bogacze" (opozycja do "normalnych ludzi", którzy nie zapłacili w sumie tysiąca podatku w skali roku mając 1 dziecko, 2 tys. mając dwoje itd.). Zarówno tamten jak i ten wątek mówią wszystko o "dobrze opłacanych specjalistkach w wąskiej dziedzinie", które tu pisują Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Ja się nie dziwię tym opiniom 25.06.12, 15:22 To ja proponuję zabrać wszystkie zasiłki. Szkoły płatne, służba zdrowia płatna ( zresztą już jest ). Po co wspierać patologię, która nie potrafi zarobić na swoją rodzinę i tylko wyciąga rękę? Niech nie będzie ulg, ale obniżmy podatki o 1/3. Ci zaradni sobie poradzą, a reszta będzie musiała ruszyć d... do roboty. Zabierać ludziom ulgę bo są zaradni i nie wyciągają ręki do państwa, to głupota. Uczy kombinowania. A 6000 na 3 osoby to nie jest dużo. Pewnie można i z zasiłków się utrzymywać, tylko wtedy nic się nie wnosi od siebie. Ulga to powinna być nagroda za zaradność. I powinna być tym wyższa im więcej w podatkach dajesz. Odpowiedz Link Zgłoś
moguer Re: Ja się nie dziwię tym opiniom 26.06.12, 09:10 Popieram ja bym zlikwidowała Mops-y może wtedy ludzie ruszyliby się do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Ja się nie dziwię tym opiniom 26.06.12, 18:33 moguer napisała: > Popieram ja bym zlikwidowała Mops-y może wtedy ludzie ruszyliby się do pracy Otóż to. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: murwa.kac, do roboty się weź pasożycie n/t 28.06.12, 17:27 Wiesz co chamidło z ciebie straszne bo nie znasz ich sytuacji,ja po mimo ze mam i jestem w pierwszym progu podatkowym w życiu bym w ten sposób nie powiedziała do ludzi którzy maja mniej odemknie. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: murwa.kac, do roboty się weź pasożycie n/t 28.06.12, 21:32 ojej, komus zylka pekla widze. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Ja się nie dziwię tym opiniom 28.06.12, 17:24 anyx27 napisała: > moguer napisała: > > > Popieram ja bym zlikwidowała Mops-y może wtedy ludzie ruszyliby się do > pracy > > Otóż to. I wybudujcie im getto Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Ja się nie dziwię tym opiniom 25.06.12, 15:27 iwoniaw napisała: Cytatmówią wszystko o "dobrze opłacanych specjalistkach w wąskiej dziedzinie", które tu pisują dobre Odpowiedz Link Zgłoś
kajmanik Re:no to ja się nie łapię 25.06.12, 15:54 na ulgę . z winy męża głownie ale przyznam się że gdyby nie księgowa uwazająca że jak mozna coś odliczyć to koniecznie trzeba to pewnie bym sama nie odliczała. Odpowiedz Link Zgłoś
renata28 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 12:31 Nie wiem jak to policzyłaś, ale raczej nie za dobrze. 85 000 brutto, odejmij podatki, składki na ZUS i zostanie jakies ok. 55 000 (może nawet mniej), czyli po ok. 2600 jesli oboje rodziców pracuje. W duzym mieście to niestety nie za duźo, szczególnie jesli nie masz gdzie mieszkac i musisz wynając mieszkanie albo wziąc kredyt na jego zakup. I chodzi o zasadę. Jestem podatnikiem i to miała być ulga dla podatnika, co przy jej wprowadzaniu podkreślano wielokrotnie, a zrobiła sie zapomoga. Przykre to naprawde Odpowiedz Link Zgłoś
baszi Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 16:27 no przy takim dochodzie tylko wspolczuc tym co zbiednieja o taka kwote Odpowiedz Link Zgłoś
1mad_max Re: 85 tys. na osobę, czyli... 25.06.12, 16:51 Jest to wysokość progu podatkowego, który wynosi 85500 zł na jednego małżonka i tyleż samo na drugiego. Razem to 171000 zł : 12 m-cy daje nam ponad 14000 brutto, czyli ok. 10000 zł netto. Przy posiadaniu jednego dziecka można uznać, że ulga mało zasadna, ale jak rodzina postara się o jeszcze jedno to od razu dostaje ulgę na dwoje dzieci, Więc może to jest prorodzinne Pozdrawiam, MadMax Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: 85 tys. na osobę, czyli... 25.06.12, 19:39 Wydaje mi się,że 85 tyś na rodziców-ale pewności nie mam, więc spierać się nie będę. Mam dwójkę dzieci, więc byłam przekonana, że zwrot dostanę. Ale mój syn-licealista- zdobył pracę na jeden miesiąc wakacji i zonk- pieniędzy niet. Nie mogę tylko znaleźć czy tylko na niego nie będę miała ulgi czy w ogóle nie będzie policzony jako dziecko- wtedy, jeżeli to 85 tyś dotyczy obojga rodziców, nie dostanę też na drugie dziecko. I tak z jednej strony cieszę się, że młody sobie zarobi, a z drugiej strony obliczając Pit w przyszłym roku będę klęła... Odpowiedz Link Zgłoś
chcesztomasz Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 20:02 A po co ci? Przecież można zachować system emerytalny opierający się na przyroście naturalnym olewając rodziny i każąc pracować do 100. Odpowiedz Link Zgłoś
agus-ka Re: brak ulgi na dziecko 25.06.12, 22:16 a co z rodzicami wychowującymi samotnie jedno dziecko? Ciekawa jestem, czy im tez zabiorą czy nie. A hipotetycznie, tatuś zrobił sobie 4 dzieci każde z inną, każda kobitka zarabia ponad magiczne 85 tys i sama wychowuje swoje dziecko, tatus płaci alimenty. Czy mamusie mają prawo odliczyć kwoty, a może tatuś? on w końcu ma 4 dzieci, one tylko po jednym Ktoś zna odpowiedzi na to pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 09:00 > Ktoś zna odpowiedzi na to pytanie? masz napisane w tym artykule: W przypadku osób niepozostających w związku małżeńskim kwota ta będzie dotyczyć podatnika korzystającego z ulgi. Odpowiedz Link Zgłoś
kowalka33 Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 10:48 Mój znajomy mawia tak-biedny zawsze coś dostanie bo on biedny i coś sobie załatwi, bogaty ma wszystko w nosie bo sobie kupi a średniak zawsze ma wiatr w nos , bo albo go nie stać albo nikt mu nie pomoże. Tak jest od zawsze, szkoda tylko że rzesze średniaków utrzymują ten interes czyli PL. Co do podatków od bezdzietnych tkzw bykowego to wcale nie jest to taki egzotyczny pomysł. Jest to pomysł jakoś funkcjonujacy np. w Niemczech. W końcu ludzie którzy mają dzieci ze swojej pracy utrzymują całe gałęzie gospodarek, cały ten osprzęt około dzieciowy. Cały system jest do kitu w Polsce. Podstawa powinny być państwowe żłobki i przedszkola, dobre publiczne szkoły i płatne studia (przy systemie pomocy publicznej, kredytów studenckich i innych wynalazkach). Jak mozna myśleć o dzieciach jak niania w moim mieście (niewielkim) to 1000 mc, żłobki są 2 (na 100 000)mieszkańców a do przedszkola co roku nie dostaje się 200 dzieci....o jakiej polityce prorodzinnej my tu mówimy. Ławki w szkole mojej córki mają 20 lat (tak jak szkoła) , nie ma pieniedzy na nic Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 19:38 No niedługo zaglądną ludziom w szafę i sprzątną nadprogramową koszulę, bo dozwolonych będzie 10, a ktoś ma 11. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 20:31 Tak, wiedziałam. Według mnie bardzo źle, że ciągle się kombinuje w tych ulgach. Dzieci to decyzja na lata! a tu rok w rok zmiany dotyczące rozliczeń podatkowych z dziećmi. Lepsza byłaby nawet mniejsza ulga, ale stabilna - żeby kurczę obywatel mógł się na państwie opierać, a nie czuć że gania w kotka i myszkę (w roli myszki). Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 20:39 Myszka ma chociaż szansę schować się do swojej dziury, a my...? Odpowiedz Link Zgłoś
agus-ka Re: brak ulgi na dziecko 26.06.12, 20:41 a wg mnie najgorsze w tym wszystkim jest to, ze znów uderza się w małżeństwa. Dla ludzi w związku jest ta sama kwota co dla ludzi "żyjących samotnie", czyt w konkubinacie. Taki mały case jak to rozliczyć: osoby dramatu: 3 mamy wychowujące po jedym dziecku 1 ojciec ww dzieci z żadnym nie mieszka, ale ma dochód powyżej 85 tys pierwsza mama ma dochód ponad magiczne 85 tys druga mama nie ma wcale dochodu trzecia mama ma dochód, ale poniżej magicznego progu Dwie pierwsze mamy nie odliczają ulgi, trzecia odlicza Pytanie: ile odlicza tata? czy pszysluguje mu odwyższona ulga z racji, ze ma 3 dzieci? a co by było gdyby dwie mamy mogły odliczyć. Ile wtedy odlicza ojciec i czy w ogole odlicza. W końcu ma trójkę dzieci, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
wjw2 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 08:00 Nie. Ulga przysługuje temu rodzicowi, któy sprawuje bezpośrednią opiekę, z którym dziecko mieszka. Jeżeli dziecko pół roku mieszka z ojcem, pół z matką to ulgę może odliczyć każde z rodziców, ale po 50 %. Jeżeli dziecko 2 m-ce makacji spędza z ojcem, a pozostałe 10 m-cy z matką, to ulgę ma prawo odliczy ojciec i matka proporcjonalnie do czasu (ojciec za 2 m-ce, matka za 10). Co do zabawy w kotka i myszkę, tak jesteśmy te myszki, ale wg niektórych pań, jakie pazerne Odpowiedz Link Zgłoś
agus-ka Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 09:10 ja tam dobrowolnie zrzeknę się tej ulgi jak tylko dostanę to co powinnam dostać na dziecko, czyli np porzadną opiekę zdrowotną. Dziecko ma wadę wzroku i wybór jaki daje mi NFZ to jazda przez całe miesto (grubo ponad godzinę) do lekarza + zwolnienie się z pracy albo prywatna opieka. Zwolnienia przeciez nie musze brać na taką chorobę z którą dziecko normalnie zyje. EEG koszt 300 zł, bo na NFZ to ja to moge zrobić w przyszłym roku. Póki co jednak nie pozostaje mi nic innego jak być nazywaną pazerną BTW nie wiem czy tak nadal jest, ale kiedyś tak było, że rodzic który nie sprawuje bezpośredniej opieki tez ma prawo odliczenia, ale w drugiej kolejności, czyli np wtedy kiedy matka nie ma dochodów i nie ma od czego odliczyć ulgi. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 09:33 > a wg mnie najgorsze w tym wszystkim jest to, ze znów uderza się w małżeństwa. D > la ludzi w związku jest ta sama kwota co dla ludzi "żyjących samotnie", czyt w > konkubinacie. konkubinat nie moze się rozliczyć łacznie jak małżenstwo. więc trudno, zeby w tym przypadku miał sumować dochody. jakas elementarna konsekwencja przynajmniej została zachowała Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 08:13 Całe to zamieszanie wynika z naszej mentalności - jak dają to biorę, a jak już biorę to jak najwięcej, bo przecież ulgę daje Państwo czyli nikt. Stać Polskę na takie rozdawnictwo? Wszystkim po równo? Ulga ma być wsparciem dla najbardziej potrzebujących a nie dodatkową "ksiorką" na wakacje. Wystarczy, że na bylejakim festynie dają długopisy czy balony za darmo - zaraz zbiega się tłum i wyszarpują sobie ostatnie sztuki. Chcecie być polaczkami z festynu? Odpowiedz Link Zgłoś
renata28 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 12:37 Ulga podatkowa nie ma być zasiłkiem tylko ulgą dla podatnika. Rozdawnictwo to jest w MOPS, a nie w podatkach, tu można miec tylko zwrot tego na co sie ciężko zapracowało. I nie pisz "Ulga ma być wsparciem dla najbardziej potrzebujących a nie dodatkową "ksiorką" na wakacje", bo powinno być wrecz przeciwnie, pieniadze z ulgi to właśnie wakacje. Podkreslam to nie zapomoga. Mam dość ciężkiej pracy, a ulga dla najbiedniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 12:45 ale panstwa w tej chwili nie stac na to, aby ta ulga objela WSZYSTKICH. wiec obejmuje najbiedniejszych. poprawi sie byt w kraju, bedzie ulga dla WSZYSTKICH. ale zeby sie poprawil ten byt, trzeba dac cos od SIEBIE. a nie tylko pytac dramatycznie 'boshe, dlaczego ja i dlaczego mi'. w moim przypadku padlo na ulge. w przypadku pani z urzedu - uwalili jej premie. w przypadku nauczycielki, pielegniarki - urżnęli podwyzke. gornikowi - zabrali trzynastke. itd. itd. tylko TAK mamy szanse na wyjscie z kryzysu obronna reka. poza tym - i tak znajdzie sie grupa wiecznie niezadowolonych, nawet jak bedziemy mieli socjal na poziomie norwegii. przedstawiciele tejze wlasnie sie uzewnetrzniaja w tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 13:33 Co ty wiesz na co stać państwo a na co nie? Wiesz ile pieniędzy z budżetu idzie na utrzymanie armii w Afganistanie, budowę stadionów, czy KK? Polski nie stać, żeby zafundować czyjemuś dziecku kolonii, ale stać nas na prowadzenie niepotrzebnych wojen? W budżecie można znaleźć wiele oszczędności. Oszczędza się jak zwykle na najsłabszych - na dzieciach. W całej UE Polska najmniej na politykę prorodzinną. Niedawno były opublikowane badania, że nawet na Białorusi dzieci i ich matki mają lepiej niż w Polsce. Pomyśl o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 17:00 murwa.kac napisała: > ale panstwa w tej chwili nie stac na to, aby ta ulga objela WSZYSTKICH. > wiec obejmuje najbiedniejszych. > poprawi sie byt w kraju, bedzie ulga dla WSZYSTKICH. > > ale zeby sie poprawil ten byt, trzeba dac cos od SIEBIE. Piszesz takie bzdury, ze aż boli. Ulgę powinni mieć ci, którzy zapłacili większy podatek, bo to jest włąsnie ulga, nie zasiłek. I powiedz w takim razie, co ci "biedniejsi", czy też inna patologia daje od SIEBIE? Odpowiedz Link Zgłoś
renata28 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 18:03 Wiesz, ja od siebie daję bardzo duzo. Zawsze bije w takich średniaków jak ja. Mam tego naprawdę dosyć. Zawsze uczciwie płaciłam podatki, ale mam tego dosyć. I nie chodzi o 1100 zł, tylko o zasadę. Moje dziecko nie jest gorsze. Kosztuje mniej to państwo niż wiele innych dzieci (lekarz, badania, szkoła), bo z reguły płacę prywatnie. No i jeszcze bach, jesteś gorszy, twoim rodzicom nic się nie należy, bo za cięzko pracują. bardzo dziękuję za taką pseudo "solidarnośc społeczną", jak jej jakoś nie widzę. Poza tym jak zwykle uchwalono coś po najmniejszej linii oporu, przyjęto, że rodziny, które mają troje, czworo dzieci wszystkie są niezbyt zamożne itd. itp. W szkole mojej córki rodziny z trójką, czwórką dzieci to takie, które mają baaardzo wysokie dochody. Dlaczego w tej grupie nie przyjęto kryterium dochodu (nawet wysokiego), tylko kryterium liczby dzieci. Wychodzi na to, że taki średniaczek jak ja musi się "solidaryzować" z tymi biedniejszymi od siebie i z tymi znacznie bogatszymi. Zabawne to, naprawdę, aż trudno uwierzyć, że możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 18:09 a czy to nie to chodzi zeby znow szczuc na siebie ludzi? ci ktorym zabiora maja krzywde ze im zabrali a sasiadce nie bo ma dwojke i marna pensje ci ktorym nie zabiora to przeciez w dupach im sie poprzewracalo, bo bogaci sa a gnojki siedza za panstwowe pieniadze wymyslaja glupie przepisy i zacieraja rece bo to nie w nich bije ta niechec i jeszcze ktos kto generuje dochod rzedu 85 i wiecej zazwyczaj nie pracuje do 14 zazwyczaj ma problem z wakacjami dzieci zazwyczaj czesto wyjezdza i itd kosztuje go to duzo wiecej niz marna pensja albo zasilek i tu za caly trud ktory wklada w pogodzenie rodzicielstwa z odpowiedzialna praca dostaje kopa w dupe nie chodiz o 1100 chodzi o wymowe Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 19:09 renata28 napisała: > Dlaczego w tej grupie nie przyjęto kryterium dochodu (nawet wysokiego), tylko kryterium > liczby dzieci. Otóż to. Jeśli już kryterium, to dochód na osobę. I pewnie się okaże, że są osoby z dwójką/trójką/siódemką dzieci bogatsze od takich z jednym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
motyllica Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 08:51 To jest chyba podstawa obliczenia podatku czyli po odjęciu kosztów i składek zus, tj. ok. 8400 brutto/m-c. Nie jest to kwota oszałamiająca na rodzinę ale mało to to nie jest. Prawda jest taka, że im kto ma więcej, tym więcej chce mieć i więcej też wydaje, bo może sobie poprostu na to pozwolić. I wtedy nie wyobraża sobie jak można żyć za mniej. Do dobrego człowiek łatwo się przyzwyczaja, gorzej w drugą stronę. Ulga na dzieci nie ma wpływu na ilość posiadanych dzieci i nikt /przy zdrowych zmysłach/ się nie decyduje na następne ze względu na to czy dostanie 1 tys. na rok. Odpowiedz Link Zgłoś
delvita Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 09:39 Po raz kolejny przekonuję się, że nie warto było brać ślubu. Najpierw problem ze żłobkiem/przedszkolem, teraz z rozliczeniem. Ale moje znajome żyjąca na kocią łapę mogą zarobić rocznie aż 85 tysięcy i i tak będzie im odliczenie przysługiwać. Choć tatuś zarabia dwa razy tyle. Super. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 11:28 Ale moje znajome żyjąca na kocią łapę mogą zarobić rocznie aż 85 tysięcy i i ta > k będzie im odliczenie przysługiwać. Choć tatuś zarabia dwa razy tyle. ale ustawa o PIt nie pozwala im się wspolnie opodatkowac, wiec to chyba logiczne że do ulgi tez nie sumują dochodów? Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 11:37 delvita napisała: Cytat Ale moje znajome żyjąca na kocią łapę mogą zarobić rocznie aż 85 tysięcy i i tak będzie im odliczenie przysługiwać. jak tylko panstwo da mi te same przywileje dla mojego zwiazku, jakie maja malzenstwa - obiecuje, przyrzekam - bede ulgi rozliczac wspolnie! poki co to nawet ustawa nie pozwala na sumowanie dochodow, wiec jak mamy rozliczyc ulge wspolnie? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 09:44 No ale bez przesady, ci co odliczają ulgę, to wkładają do wora najwięcej kasy. Ci co nie odliczają wkładają mało albo nic. Dlaczego karać zaradnych? Może lepiej żeby każdy pracował na czarno i zobaczymy z czego będą płacone zasiłki. Z pewnością z kasy tych co się łapią na ulgę przy jednym dziecku. Tych co zarabiają dużo trzeba zachęcać do tego, żeby chcieli pracować na etatach. Bo jak pójdą na swoje ( za dużo obciążeń fiskalnych na etacie ), to dopiero się zrobi dziura w budżecie. Jak patrzę po znajomych, którzy zarabiali po 10000 i więcej na etatach, to do domu przynosili 7-8000. Teraz pracując na swoim, za trochę więcej ( pracodawca nie musi płacić kupy kasy na Zus, więc podzielili się tymi kosztami na pół ), mają więcej, a podatku płacą 19% i nie muszą kombinować co zrobić żeby nie wejsć w kolejny próg. Kasę, którą pochłonął by ZUS odkładają na emeryturę i opłacają prywatny abonament zdrowotny. Wychodzą na tym dużo lepiej. Jak będą chcieli mieć ulgi to spokojnie da się to zrobić. Więc może lepiej zadbać o tych co finansują te wszystkie zasiłki, państwową służbę zdrowia czy szkolnictwo, a nie im dowalać. Od pobierających zasiłki lub żyjących na granicy ubóstwa, niewiele będziemy mieli. Ale u nas to jest taka mentalność, że jak ktoś ma lepiej niż ja, to trzeba mu zabrać, bo przecież i tak ma dobrze. A ja jestem taki biedny, ale nic nie zrobię, nie rusze d..py do pracy, bo mi się nie opłaca, nie zmienię pracy, bo tam za daleko, tam źle, a w ogóle to dajcie mi, bo mi się należy. Ot taka nasza rzeczywistośc Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 10:15 Arwena, masz rację, tak powinno być. Ale. Na razie rząd musi dbać o to by budżet się nie sypnął. Bo jak się sypnie to nikt nic nie dostanie, a wręcz jeszcze będzie musiał oddać. o sytuacji w unii nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 14:37 Tylko ciekawe, jak wszyscy zaczną z podatkami uciekać, i płacić grosze, to co wtedy nasz cudowny rząd zrobi? Z czego będzie płacił zasiłki? Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 14:52 Krzywa Laffera? Może wreszcie ktokolwiek zauważy, że w nieskończoność nie da się zarzynać tej kury. Mojemu M po raz pierwszy zaproponowano "korzystniejszą" formę zatrudnienia. Ja też na etacie nie pracuję. A ew. emerytura? Wszak i tak dadzą ją tylko do określonej wysokości, reszta do wora pójdzie. A poza tym kto za X lat da jakąkolwiek emeryturę?? Za wierchuszkę się nie wezmą. Najwygodniej dorzynać średniaków. Niech się reszta cieszy, że innym zabrali. Poczekamy, zobaczymy. Kiedyś zeżrą własny ogon. I tak z ostatniego miesiąca: szukam ekipy remontowej, praca na około miesiąc, koszt około 7-8 tysięcy. Spośród ponad 20 wykonawców ŻADEN, absolutnie żaden, nie zgodziła się na oficjalną umowę ))) Każdy od razu sugeruje umowę na czarno. Wczoraj pan mi powiedział, że umowy nie podpisze, bo jest zatrudniony jako bezrobotny. Czyli, gdybyśmy się dogadali, oficjalnie bezrobotny nieoficjalnie zarobiłby 7-8tys. na czarno!!!! Tak mnie więcej wygląda bezrobocie w Polsce. To nieoficjalne. Pewnie, że jakaś grupa ludzi żyje na granicy biedy ale ludzie, nie dajmy robić z siebie idiotów, statystyki swoje a życie swoje. Mam do wyegzekwowania wyrok sądowy. Oficjalnie nie ma z czego ściągnąć, nieoficjalnie bez problemu, choć wszystko na matkę lub żonę przepisane. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: brak ulgi na dziecko 28.06.12, 15:20 ale juz uciekają dlatego rosna koszty zatrudnienia i są cięcia zauważ, że przedsiębiorcy przestali inwestować a zaczeli oszczędzać jak myslisz? dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: brak ulgi na dziecko 29.06.12, 09:26 Popieram' Podobnie jak likwidację ulgi na internet Odpowiedz Link Zgłoś