kocianna
11.07.12, 17:20
Nabyłam byłam hennę, na opakowaniu napisane, że jest "złocistobrązowa", dostępna była jeszcze czekolada. Skład 100% naturalny, choć oprócz lawsonii ma jeszcze jakieś barwniki roślinne. Kupiona w sklepie prowadzonym przez hindusów dla hindusów, sprowadzona z Indii. Mój naturalny kolor to ciemny blond.
Instrukcja jest inna niż w sieci (zalać gorącą wodą bez cytryny, nakładać od razu, trzymać godzinę).
Ghmm, boję się. Raczej nie chciałabym mieć marchewkowych włosów.... ani ich ścinać.
Wszędzie czytam o zaletach henny. Jakie ma wady?