grouse1
20.07.12, 13:46
Umówiłam się u kosmetyczki, wchodzę, patrzę, a dziewczyna taka sobie nijaka - bez makijażu, włosy zaniedbane, brwi zarośnięte itp itd. a ja na depilację przyszłam. I miałam ochotę wyjść, bo myślę sobie, że jak ktoś nie potrafi o siebie zadbać to jak może dbać o innych, ale się przemogłam i ... i w rezultacie prosto od tej pani poszłam do drugiej, która naprawiła to co tamta sknociła. Też tak macie, że wygląd się dla was liczy?