Dodaj do ulubionych

Byłam u kosmetyczki

20.07.12, 13:46
Umówiłam się u kosmetyczki, wchodzę, patrzę, a dziewczyna taka sobie nijaka - bez makijażu, włosy zaniedbane, brwi zarośnięte itp itd. a ja na depilację przyszłam. I miałam ochotę wyjść, bo myślę sobie, że jak ktoś nie potrafi o siebie zadbać to jak może dbać o innych, ale się przemogłam i ... i w rezultacie prosto od tej pani poszłam do drugiej, która naprawiła to co tamta sknociła. Też tak macie, że wygląd się dla was liczy?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Byłam u kosmetyczki 20.07.12, 13:48
      Tak. Kosmetyczka ma być zadbana, a fryzjerka ma mieć ładne, zadbane włosy. Mają być wizytówką swoich usług.
    • 18_lipcowa1 Re: Byłam u kosmetyczki 20.07.12, 13:58
      Też t
      > ak macie, że wygląd się dla was liczy?


      Tak liczy się.
      Jak jest babka niezadbana czyli ma brzydką cere, brak makijazu,włosy ,zęby czy brudne ubranie to taką jej łatkę przyczepie i tyle.Nie pomyślę że jesy full natural tylko ze wlasnie niezadbana.
      Nie poszlabym do kosmetyczki która sama nie wygląda jak z obrazka bo jest reklamą swojego salonu, tak samo fryzjerka.
      Moja kosmetyczka może i ma nadwagę oraz czesto narzeka na wszystko ale za to ma cudne pazury, brwi, cerę oraz fryzurę. Takiej to mozna zaufać.

      Kiedys zamiescilam watek o lasce ode mnie z HR ktora spotkanie przeprowadziła w okropnym ubraniu, z motylkami we włosach, tłustych na dodatelk, bez makijazu ktorego brak odkrywal niedoskonałosci cery. To mnie zjechały że pewnie wybitna specjalistka i moze. Otoż nie moze. Nadal pamietam ją jako kocmołucha a nie to czy mowila cos mądrego.
    • lilly_about Re: Byłam u kosmetyczki 20.07.12, 14:12
      Tak. Miedzy innymi dlatego zmieniłam kiedys kosmetyczkę. Fachowcem była dobrym, ale miała wiecznie tłuste włosy i lakier zgryziony do połowy paznokcia. Od kosmetyczki oczekuje estetyki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka