rosapulchra-0 21.07.12, 04:42 bo mi gałki oczne wyschły. Przez te otwarte powieki. Jesoo, jak to boli Normalnie siedem plag na mnie spadło. Musiałam nieźle nagrzeszyć w poprzednim życiu Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bozenka12 Re: Obudziłam się, 21.07.12, 05:49 a nie masz kropli do oczu? chwilowo by pomoglo. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Obudziłam się, 21.07.12, 08:04 A ja obudziłam się, bo mi kot o 6.30 turlał piłeczkę pod łóżkiem. Sobota bez dziecka, a tu kot za budzik robi. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Obudziłam się, 21.07.12, 11:23 Mnie też kota obudziła. Tylko, że u mnie traktoruje i zaczyna buziaki mi dawać albo przynosi swoje piszczące zabawki. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Obudziłam się, 21.07.12, 13:28 6.30 to srodek dnia mnie o 4 gadzina szturchala z mina "przeciez widze ze nie spisz" Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Obudziłam się, 21.07.12, 09:35 Rosa, ja to już boję się czytać Twoje wypowiedzi, że znowu jakiś problem zdrowotny Ci się pojawił. Straszny dyskomfort dla mnie, bo rozglądam się niepewnie co też na mnie może dyba, bo przecież nie może być tak, że na jednego aż tyle, a na drugiego niewiele. I tak ciągle nerwy mam napięte bo im więcej Ciebie dopada, tym większe mam przekonanie, ze zaraz mnie dorwie Bo pzrecież jakaś równowaga w przyrodzie powinna być Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: Obudziłam się, 21.07.12, 10:56 Masz świadomość, że prowokujesz? Jeśli nie - uświadamiam, nie miej potem pretensji o jatkę wokół Twojej osoby. Jeśli tak - bez "uświadamiam" - nie miej potem pretensji o jatkę wokół Twojej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Obudziłam się, 21.07.12, 11:19 A ja już przestaję mieć pretensje do Rosy tylko do naszych moderatorek, niech przenoszą wątki (tego rodzaju) Rosy na tematyczne forum Zdrowie. Za co biorą kasę? Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Obudziłam się, 21.07.12, 11:24 fakt, forum zdrowie bardziej pasuje. Tym niemniej - są sztuczne łzy w kroplach - na suchość oka pomagają. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Obudziłam się, 21.07.12, 11:29 Jest nawet osobne forum - Zdrowe Oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Obudziłam się, 21.07.12, 12:20 Weź przestań! Przecież tu nei chodzi o WYLECZENIE oka, nogi czy czegokolwiek innego Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: Obudziłam się, 21.07.12, 15:52 gazeta_mi_placi napisała: > A ja już przestaję mieć pretensje do Rosy tylko do naszych moderatorek, niech p > rzenoszą wątki (tego rodzaju) Rosy na tematyczne forum Zdrowie. Tyle lat tu siedzisz, to powinieneś się zorientować, że wątki są przenoszone dopiero po jakimś czasie, nigdy te z pierwszych stron listy. > Za co biorą kasę? O, to ja tu biorę jakaś kasę? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Obudziłam się, 21.07.12, 19:15 Tak, wg moich źródeł minimum 800 zł na rękę Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: Obudziłam się, 22.07.12, 16:52 gazeta_mi_placi napisała: > Tak, wg moich źródeł minimum 800 zł na rękę Weź mnie gazeta nie rozśmieszaj. Twoje źródła są jakieś wyjątkowo mętne. Wiesz, co oznacza określenie administrator społeczny? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Obudziłam się, 22.07.12, 16:54 Gazeciarz zrobi wszystko, żeby ci wmówić, że białe jest czarne, a czarne jest białe. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Obudziłam się, 21.07.12, 11:20 daj spokój czym prowokuje? tym, że jest chyba bo niczym więcej...Zaraz się okaże, że rosa pisać na forum nie może bo delikatniusie lylyjki prowokuje... i biedactwa nie mogą się opanować taka złość w nie wstępuje i muszą dowalić bo inaczej się uduszą Rosa idź do lekarza i zobacz co Ci się z tymi oczyskami dzieje. I kup sobie kropelki do oczu. Od dawna tak masz ? Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Forum w/g Rosy 21.07.12, 12:17 Tak na marginesie: jak bolą mocno wyschnięte oczy, to ostatnią rzeczą jest siadanie do komputera. Na marginesie, bo w żadne silne bóle z powodu suchego oka Rosy nie wierzę. Załóżmy, że jednak Rosę boli. Jak coś z rańca boli normalnego człowieka otoczonego normalną rodziną, to komu się taki człowiek żali? RODZINIE kochającej, co ją ma pod ręką. Czy Rosa spośród czwórki najbliższych i mieszkających z nią osób nie ma kogoś, z kim chwilę pogada, poprosi o zrobienie szklanki herbaty i podanie okładu na oczy, a w bonusie zostanie serdecznie ucałowana i pogłaskana po głowie? Czy może ja mam jakąś z d..y wziętą wizję normalnych układów rodzinnych? Kurcze, ja bym nawet nie musiała o nic prosić, sami by mi śniadanie do łóżka zrobili. Dlaczego? Czy dlatego, że po pierwsze mam normalne relacje z rodziną, a po drugie nie zadręczam bliskich wyimaginowanymi chorobami i każde moje (rzadkie) niedomaganie jest powodem do otaczania mnie czułością? Aha, zaraz się pojawi post Rosy o tym, jak to ją jednak rodzina zaopiekowała ;-P Ale przejdźmy jednak do najbardziej prawdopodobnego wariantu, czyli "choroby Rosy są w 99% z d..y wzięte". Po co robi na forum to, co robi? Nadzwyczaj rozbudowana (eufemizm, ale niech będzie) potrzeba ściągania na siebie uwagi za wszelką cenę? Na początek oczywiście tak. A teraz, kiedy już połowa forum drze z niej łacha? Rozsądne i nie wdające się w jatki dziewczyny kwiczą ze śmiechu. Po co zakłada ten bzdurny wątek? No cóż.. próba sił. Sprawdza, na ile mocno jej absurdalna dla obserwatora z boku wizja jej samej jest wtłoczona w mózgi niektórych pań na forum. Sprawdza, ile jeszcze absurdu może im bezkarnie zaserwować. Z moich obserwacji wynika, że może tego absurdu rzucić wam przed oczy nieskończenie dużo. Łykniecie wszystko. Czemu? No cóż, odpowiedzcie sobie na to pytanie same. Nie potraficie? No i dlatego właśnie Rosa jest wielka ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Forum w/g Rosy 21.07.12, 12:56 10/10 Z jedną drobną uwagą, nie powinnaś nic pisać o rodzinie Rosy bo to "jeżdżenie po rodzinie i wycieranie rodziną Rosy jak szmatą".... Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Forum w/g Rosy 21.07.12, 13:16 Z jedną drobną uwagą, nie powinnaś nic pisać o rodzinie Rosy bo to "jeżdżenie p > o rodzinie i wycieranie rodziną Rosy jak szmatą".... Hehehe Nie o rodzinie, tylko o RELACJI Rosy z najbliżej ją znającymi ludźmi w realu. Wszystkich można oszukać (a panie znane tylko poprzez wirtual najłatwiej), ale ludzi obserwujących działania takiego typa na co dzień już nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Forum w/g Rosy 21.07.12, 13:32 > Ale przejdźmy jednak do najbardziej prawdopodobnego wariantu, czyli "choroby Ro > sy są w 99% z d..y wzięte" A wg mnie najbardziej prawdopodobny wariant to ciężki przypadek uzależnienia od netu. Nawet powody, ktore wymieniałaś - potrzeba zwracania na siebie uwagi, prowokacja itp - nie sprawią, żeby normalna osoba o 4tej rano pisała na forum takie głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja aandzia43 21.07.12, 14:06 zaraz się zapewne dowiesz od rosy,że jesteś wstrętnym trolliskiem gdyż albowiem zszargałaś jej świętość i ośmieliłaś się skrytykować.. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: aandzia43 21.07.12, 14:44 > zaraz się zapewne dowiesz od rosy,że jesteś wstrętnym trolliskiem gdyż albowiem > zszargałaś jej świętość i ośmieliłaś się skrytykować.. Nie dowiem się tego od Rosy. Siedzi teraz na privie (z chorymi oczami) i tam snuje nić. Kręć się, kręć wrzeciono. Za jakiś czas pojawi się na forum z wieścią, że nieobecna była, bo ciężko chorowała na oczy, teraz wraca do żywych i zdumiona jest falą jadu, gradobiciem obelg na jej nieszczęsną głowę. I będzie bardzo przekonująca. Jakie to przewidywalne... Odpowiedz Link Zgłoś
iza232 Re: Forum w/g Rosy 21.07.12, 15:41 aandzia43 napisała: Po co z > akłada ten bzdurny wątek? No cóż.. próba sił. Sprawdza, na ile mocno jej absurd > alna dla obserwatora z boku wizja jej samej jest wtłoczona w mózgi niektórych p > ań na forum. Sprawdza, ile jeszcze absurdu może im bezkarnie zaserwować. obstawiam że raczej sprawdza jak liczną jeszcze posiada publikę. na ile może sobie pozwolić pleść pierdołki albo szmacić innych a ile wiernych fanek jej przyklaśnie. Taka osoba jest odważna tylko przy publice, jak widzi że jest sama to ucieka z podkulonym ogonem. Dlatego podejrzewam że teraz się nie odzywa ale czyta na pewno czyta pilnie wszystkie wpisy obgryzając w napięciu paznokcie i wylewając wiadra łez nad swoją niedolą. Jak się wyryczy i podkarmi cudzym pocieszeniem na privie to wróci i zaatakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Forum w/g Rosy 21.07.12, 15:58 powiem szczerze, że też podejrzewałam ją o bajkopisarstwo, te wszystkie historie i choroby, które jej się przydarzają...co rusz jakiś wątek na temat jej zdrowia i samopoczucia, bitch please, cytując klasyka Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Obudziłam się, 21.07.12, 13:29 plucz sola fizjologiczna i idz z tym do lekarza !! moze bedzie przystojny Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Roso 21.07.12, 17:07 zobacz, moze tu zbieralabys wszystkie swoje dolegliwosci forum.gazeta.pl/forum/f,34919,_palenie_w_okolicy_odbytu.html forum troche zdycha, a jest bardzo na temat i ematki by ci sie nie wtrynialy ze swoimi watkami konkurencyjnymi wiec i znalezc latwo noga, reka, zoladek, oko, zylak Odpowiedz Link Zgłoś
vanillka83 To już sie robi żałosne 21.07.12, 18:11 Czy ty kobieto nie widzisz że jesteś tutaj częstym obiektem śmiechu? Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 22:04 to szczescie ze sie w ogole obudzilas Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 22:17 No to może podam kilka faktów ze swojego życia i do której w końcu dotrze, że nie zmyślam. 1. w wieku 12 lat pojawiły się u mnie żylaki 2. w wieku 13 lat zostałam zgwałcona 3. mój ojczym, alkoholik bił mnie regularnie i wyzywał, o co pretensje miała do mnie moja mać, że to dlatego, że prowokuję 4. pierwszy raz uciekłam z domu w wieku 11 lat, gdy mój ojczym znalazł mój pamiętnik, czytał go na głos i wyśmiewał 5. w wieku 16 lat rzuciłam szkołę i poszłam do pracy 6. rok później uciekłam z domu na 6 miesięcy 7. wróciłam na chwilę, żeby wyprowadzić się do swojej babki, która nieszczęśliwie złamała obojczyk i nie miał się kto nią zająć 8. w wieku 19 lat poznałam chłopaka, z którym przeżyłam trzyletni, bardzo burzliwy związek, był przemocowcem 9. W wieku 23 lat zaczęłam być z moim obecnym mężem, któremu urodziłam troje dzieci 10. w szpitalu byłam 21 razy, 18 razy w Polsce, 3 razy w Anglii 11. Oprócz żylaków mam dnę moczanową, zmniejszony żołądek, zrosty w przełyku, refluks,migrenę, żylaki, w tej chwili owrzodzone, wrzody na dwunastnicy, chorą trzustkę, chorą wątrobę, depresję 12. staram się normalnie żyć, pracuję 4 razy w tygodniu po 4 godziny 13. mam wspaniałe córki, które nie sprawiają mi żadnych problemów, są pomocne, kochane, świetnie się uczą 14. mój mąż mnie kocha i bardzo się mną opiekuje, zdradził mnie, ale staram się mu to wybaczyć i żyć z nim do końca moich dni Jakieś pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 22:19 Och, przepraszam, zapomniałam napisać, że od jakiegoś czasu śpię z otwartymi oczami i budzę się z bólem wyschniętych oczu. W dodatku jestem krótkowidzem i podwójnie przez to cierpię. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 22:19 Aaaa! I mam permanentny katar, prawdopodobnie to jakieś uczulenie, ale nikt nie wie, na co. Ja również. Odpowiedz Link Zgłoś
thorgalla Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 22:39 A ile tabletek dziennie bierzesz? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 23:15 Powyżej 10 przez cały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 22:42 po co to napisałaś Rosa? w jakim celu? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 23:20 No zgadnij. Może, żeby dotarło do was, że nie każdy człowiek ma takie szczęście w życiu, jak wy? Jestem osobą mocno schorowaną, po bardzo dużych przejściach, a jednak jakoś sobie radzę, żyję i mam kochającą rodzinę. I mimo, że bardzo byście chciały i często mi życzycie jak najgorzej, to jednak ja się nie poddaję i walczę o swoje szczęście i szczęście mojej rodziny. A to, że komuś nawsadzam czasem? Nigdy nie atakuję pierwsza. Mogę się ewentualnie bronić, nic poza. Nie wspominając o tym, że zdecydowanie więcej razy wy staracie mnie zgnoić, nie ja was. Ty również należysz do tego grona. I nie zapieraj się, że nigdy mi nie ubliżyłaś, sam fakt, że przytakujesz tym, którzy mnie obrażają, cię obciąża. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 23:34 Przytakiwanie to to samo, co ubliżanie? Umiesz w ogole rozrózniać pojęcia? Ty nigdy pierwsza? Oszukujesz się. I znowu wystawiasz na żer, ale widac Ci to pasuje. A pisz sobie na zdrowie. Utwierdziłas mnie własnie w przekonaniu, że Ty to po prostu lubisz. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 23:47 oczywiscie ze ona to lubi, musi zebrac sobie wirtualne grono przyjaciol (czyt. potakiwaczy) bo w realu tego nie ma nie ma nic ciekawego do zaproponowania temu gronu wiec poszla torem na chorobe, na nieszczescie szkoda ze nie dodala ile przez lata tego nieszczescia sama sobie narobila, na pewno alkohol i moze jakies dragi tak zniszczyly jej zdrowie , ale lepiej to pominac bo choroby tak same z siebie robia lepsze wrazenie nudne i przewidywalne Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 00:08 Ojej, nie widzisz różnicy? Miałam cię za bardziej inteligentną. Szkoda, że się pomyliłam. Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 00:22 noooo... pewnie jej w piety poszlo Rosa, wydaj pare zlotych na psychoterapie a nie wywalaj tu swoich historii i OBRZYDLIWYCH problemow zdrowotnych Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 00:28 oj poszło, skoczyłam do nocnego po żyletki Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 00:31 które problemy zdrowotne niby są takie obrzydliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 23:39 Rosa, warto się tu tak obnażać? Oczywiście, jeśli to Ci w czymś pomaga, to rób jak uważasz, ale sporo w życiu przeszłaś, masz depresję, jesteś więc dobrym celem dla frustratek, które dowartościowują się na forum czyimś kosztem. A że bywasz wkurzająca, to sama prowokujesz ataki na swoją osobę. Ps. Wielokrotnie mam ochotę walnąć Cię czymś ciężkim w czerep, bo potrafisz mnie zjeżyć do bólu, ale jednocześnie (po lekturze Twojego bloga) bardzo Cię polubiłam. No i mam z Tobą problem Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 23:52 Estelka, wiem, że wystawiam się na ataki frustratek, które moim kosztem będą chciały podbudować. Jestem szczera, prawdziwa. Nie udaję. No tak mam i już. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 23:58 Mnie nie masz za co przepraszać Bezpośrednich spięć z Tobą sobie nie przypominam, a że niektóre Twoje opinie, czy zachowania mnie jeżą? Przecież dozgonnej miłości sobie nie obiecywałyśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 01:35 Jestem szczera, prawdziwa. Nie udaję. No tak mam i już. > Przepraszam. Oczywiście nieprawda, ale za to dobrze wiesz, co kto chce usłyszec. że wystawiam się na ataki frustratek, które moim kosztem będą ch > ciały podbudować. Nie pochlebiaj sobie, proszę Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 22:29 > Jestem szczera, prawdziwa. Nie udaję. No tak mam i już. tylko, że wymyślona Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 23:49 > I mimo, że bardzo byście chciały i często mi życzycie jak najgorzej, to jednak > ja się nie poddaję i walczę o swoje szczęście i szczęście mojej rodziny. Insynuacje, kreowanie na wrogów ludzi nieoddanych fanatycznie a potem ssrruuu! heroizm w czystej postaci i muzyka z radzieckeigo filmu. Dośc przejrzyste. Mogę się ewentualn > ie bronić, nic poza. Nie wspominając o tym, że zdecydowanie więcej razy wy star > acie mnie zgnoić, nie ja was. Ty również należysz do tego grona Insynuacje i próby wzbudzania poczucia winy. To działa. Stosujesz stare, niezawodne sposoby. Mistrzowsko stosujesz. Masz w tym wprawę, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 00:18 skad wiesz kto tu ma jakie problemy? i nie znasz statystyk naduzyc seksualnych? nikt sie tu w podobny sposob nie obnosi byciem "osoba mocno schorowana, po bardzo duzych przejsciach". to raczej nie budzi sympatii a prowokuje. ps. a ten zmniejszony zoladek to przypadkiem nie na wlasne zyczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
mabingo Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 13:02 rosapulchra-0 napisała: > Jestem osobą mocno schorowaną, po bardzo dużych przejściach, no i ??? uważasz że wyłącznie ty masz olbrzymie przejścia i choroby? i to jest usprawiedliwienie dla twojej agresji na forum? żałosne... a jednak jakoś sobie radzę, żyję i mam kochającą rodzinę. taaaa... akurat... > > A to, że komuś nawsadzam czasem? Nigdy nie atakuję pierwsza. Mogę się ewentualn ie bronić, nic poza. i po co kłamiesz???? mnie zaatakowałaś nie po raz pierwszy i nie każ mi odowadniać bo wycięte. na szczęście dziewczyny zdążyły przeczytać Nie wspominając o tym, że zdecydowanie więcej razy wy star > acie mnie zgnoić, nie ja was. skrypulatnie przeliczyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 13:19 Wg Rosy jeśli ktoś nie pisze w co drugim wątku (albo i w ogóle na forum E-mama) o swoich poważnych problemach czy to zdrowotnych czy innych znaczy, że ich po prostu nie ma, proste, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 15:39 Masz problemy natury psychicznej, rosa. Jesteś książkowym wręcz przykładem. Przysięgam, że nie piszę tego złośliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 15:57 A ty książkową specjalistką forumową. Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 21.07.12, 23:36 rosapulchra-0 napisała: > No to może podam kilka faktów ze swojego życia i do której w końcu dotrze, że n > ie zmyślam. Zapomniałaś jeszcze podać swojego nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 02:34 > Jakieś pytania? A o co tu pytac? Lista nieszczęsc życiowych nigdy wesoło nie wygląda. Na koniec dorzuciłaś kilka chorób. Sorry, ale jeśli już mówisz o twoich chorobach cielesnych, to, jak się można domyślec, większośc z nich zafundowała ci twoja niestabilna psychika. Pomyśl o tym, jak się zaczniesz po raz kolejny detalicznie rozwodzic nad ich objawami. Źródło, czyli głowę, trzeba by leczyc, nie tylko wrzody na żołądku, chorą trzustkę czy refluks. Rozwaliłaś je sobie własnym postępowaniem, bo ci twoje demony spokoju nie dawały. Daj im odpocząc (chorym narządom, nie demonom) i idź na terapię. Skąd ty wiesz, Rosa, jakie przejścia ja mam za sobą i jakie choroby mnie trapiły i trapią? Czy jeśli nie zakładam wątków z powodu kolejnego rzutu swojej przewlekłej choroby (pęknięty żylak, atak zgagi, czy co tam jeszcze wstawisz), to znaczy że nie jestem "szczera do bólu" jak ty? Czy po prostu mam się komu zwierzyc z problemów w realu? A może nie mam potrzeb ekshibicjonistycznych? A moze robię to dyskretnie na forum zamkniętym, albo na forum tematycznym medycznym? A może na tyle skutecznie leczę je, że nawet nie ma o czym mówic, zamiast efektownie rozdrapywac rany i nie dopuszczac do zagojenia się? Połowa twoich dolegliwości fizycznych jest zmyślona, a reszta jest rozdmuchana. Która połowa? Pewnie sama już nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
brak.polskich.liter Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 15:14 aandzia43 napisała: > Sorry, ale jeśli już mówisz o twoich chorobach cieles > nych, to, jak się można domyślec, większośc z nich zafundowała ci twoja niestab > ilna psychika. Pomyśl o tym, jak się zaczniesz po raz kolejny detalicznie rozwo > dzic nad ich objawami. Źródło, czyli głowę, trzeba by leczyc, nie tylko wrzody > na żołądku, chorą trzustkę czy refluks. Pozwol, ze sie podpisze. Rosa, z calym szacunkiem, ale wystarczy Cie czytac przez 2 miesiace, zeby zyskac przekonanie graniczace z pewnoscia, ze jestes, oglednie mowiac, zaburzona. Nie wnikajac w nature tego, co konkretnie Ci dolega i jakie jest tego zrodlo, byloby dobrze, gdybys wziela byka za rogi i poszla ze swoimi problemami do dobrego fachowca od glowy. Zrob to dla siebie i zrob to dla swoich corek. To ostatnie zwlaszcza powinno byc dla Ciebie priorytetem, a nie opinie forumowej spolecznosci. Zrob to, zanim zmienisz sie calkowicie w jeczaca, manipulujaca, roszczeniowa, wkrecajaca w poczucie winy toksyczna mamalyge, zafiksowana na swoich chorobach (urojonych badz nie) i swoim poczuciu krzywdy. Zycia szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 15:22 Dziękuję za dobrą radę, ale jest to rada spóźniona. Jestem w stałym kontakcie ze swoim GP i czekam na terapię z psychologiem. Poza tym biorę odpowiednie leki na depresję. Odpowiedz Link Zgłoś
brak.polskich.liter Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 15:31 rosapulchra-0 napisała: > Jestem w stałym kontakcie ze swoim GP i czekam na terapię z psychologiem. W takim razie - powodzenia i wszystkiego najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 12:57 rosapulchra-0 napisała: > Jakieś pytania? Całe mnóstwo, ale takich do zadania osobiście, nie na forum Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: z tyloma dolegliwosciami co Ty masz 22.07.12, 14:21 Zapraszam na priwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wrednadziewucha Re: Obudziłam się, 21.07.12, 22:14 Alicja Janosz - Zbudziłam Się Nananananaannananana! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta306 Re: Obudziłam się, 23.07.12, 12:09 To w jaki sposób piszesz o swoich problemach sprawia, że zamiast współczucia budzi się we mnie obrzydzenie. Przyznaję, że zaglądam do Twoich wątków, choć nie chcę, ale ciekawośc jest silniejsza. Ciekawośc w tym złym znaczeniu - coś jak oglądanie czegoś bardzo dziwnego, co jednocześnie przyciąga aby zaraz odrzucić. Nie jest mi Ciebie żal. Żal mi natomiast Twoich córek, bo one na 100% to wszystko czytają. Do tego dochodzi ten Twój blog, w którym wywlekasz intymne szczegóły. Jakim prawem się pytam? Jakim prawem naruszasz prywatnośc swoich dzieci? Nie wierzę , że jesteś anonimowa w tym co robisz. Nie odpisuj mi, bo w dyskusję się z Toba wdawać nie będę. Pomyśl tylko nad jedną sprawą - Twoja matka Ciebie skrzywdziła, ale Ty przenosisz to wszystko na swoje dzieci. Twój egoizm jest porażający. Może ten lekarz i ta terapia nie są dla Ciebie dobre. Może należy pomyśleć nad inną, bardziej skuteczną terapią? I wcale nie aby chronić Ciebie, tylko aby chronić Twoje córki przed Tobą! Odpowiedz Link Zgłoś