chipsi
07.08.12, 12:37
Jako że do znudzenia są tu wałkowane te 2 tematy zastanawia mnie jedno. Dlaczego udajecie troskę o grubasów (że powinni schudnąć dla zdrowia, lepiej się odżywiać, więcej ruchu), macie dla nich tyle "dobrych" rad podczas gdy prośba o niepalenie na balkonie jest traktowana jak atak na wolność. I wychodzi że grubasa można obrażać a na palacza nie można miauknąć bo on swoje prawa ma i palenie to jego decyzja. Czyżby palacz był mniej szkodliwy niż grubas?