Ma któraś z Was ten problem?
Byłam u dermatologa, przepisała mi maść Differin i kazała nanosić na krosty. Powiedziała również że dobre są kosmetyki z firmy Pharmaceris do cery trądzikowej. Oczywiście zakupiłam serię- żel + krem. I co się okazało... ani jedno ani drugie mi nie pomaga. Wyglądam nie powiem jak

Chciałabym iść oczyścić twarz ale co chwilę wyskakuje mi coś nowego... bolesne krosty, które jak dla mnie nie są typowym trądzikiem (są dość duże, bolesne i czerwone).
Kuracja już trwa od 2 m-cy? Może to za mało?
Dobijam 30-tki a wyglądam jak zapuszczona nastolatka

Pomożecie?