Dla uściślenia z moją głową. A raczej z niewiedziećczemu wierzeniu obcym ludziom. Ale do sedna: kupiłam wózek używany z ogłoszenia (nie aukcja) z odbiorem osobistym bo pomyślałam, że go sprawdzę odbierając itp, rozłożyłam i złożyłam, przejechałam kawałek i wydawało się dobrze wszystko a teraz okazuje się, że mimo, że w ogłoszeniu był opisany jako sprawny to jest uszkodzony hamulec więc sprawny to on nie jest. Udałam się do sprzedającego z tym wózkiem, obejrzał i stwierdził, że nie wiedział-mogło tak być sądząc po zachowaniu i powiedziałam, że nie chcę tego wózka a on chce mi oddać tylko jakieś drobne a nie całą kwotę. Czy nie mając umowy, odbierając do tego osobiście towar-nie nacisnęłam tego nieszczęsnego hamulca-mogę żądać zwrotu kasy? Czy coś oprócz prośby mogę zrobić? Dziękuję za rady bo może nie wszystko stracone

Zła jestem na siebie okropnie