Dodaj do ulubionych

Londynki ;)

10.10.12, 08:38
Potrzebuję pilnej porady.
Wybieram się niedługo do Londynu i muszę zdecydować o tym, jakie bilety komunikacji zakupić.
Pierwotnie miał być trzydniowy, ale się okazuje, że już takowych nie ma (są tylko w kombinacji z Londonpass, a tego nie planujemy zakupić).
No więc: w piątek rano przylot na Heathrow, dojechać musimy do centrum i poruszać się po Londynie cały dzień. To samo w sobotę i niedzielę. W poniedziałek tylko ranny dojazd na lotnisko.
A więc - trzy dni pełne + jeden tylko lotnisko.
I jak to najlepiej rozwiązać? Żeby było najekonomiczniej i najwygodniej (bez myślenia, że trzeba coś kupić/doładować).
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: Londynki ;) 10.10.12, 12:34
      Oyster card. "Ładujesz" ją za ile chcesz i jeździsz za tyle ile na niej masz. W autobusach, metrze i overground korzystasz bez problemu. Chyba nadal za samą kartę tam gdzie ją nabywasz płacisz jakiś mały depozyt.

      www.tfl.gov.uk/tickets/14836.aspx
      www.tfl.gov.uk/tickets/14869.aspx
      Mnie to rozwiązanie wydaje się najbardziej sensowne.
    • gato.domestico Re: Londynki ;) 10.10.12, 12:41
      zalezy ile bedziesz jezdzic przez te 3 dni wink przelicz albo doladuj ojstera smile albo moze tygodniowy mimo tych 3 dni?
    • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 12:47
      najbardziej oplacalne sa travelcard czy w postaci drukowanej czy oyster ale za zalozenie oyster musisz zaplacic - a na 3 dni to chyba sie nie oplaca

      Jesli chcesz zwiedzac Londyn to najlepiej Hop onHop off bus wykup
      • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 12:59
        > zalozenie oyster musisz zaplacic - a na 3 dni to chyba sie nie oplaca

        Oplaca sie, bo oysterke mozna oddac i depozyt (3 funty) zwracaja.

        > Jesli chcesz zwiedzac Londyn to najlepiej Hop onHop off bus wykup

        NIGDY w zyciu!!!
        • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:10
          > Oplaca sie, bo oysterke mozna oddac i depozyt (3 funty) zwracaja.
          tego nie wiedzialam

          > NIGDY w zyciu!!!

          kwestia gustu. Nie kazdemu odpowiada zwiedzanie autobusem otwartym. Wielu tak zwiedza. Moi znajomi wszyscy byli zadowoleni.
          A ja korzystam z tej opcji w kazdym miescie Europy gdzie sie da.
          • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:12
            kwestia gustu. Nie kazdemu odpowiada zwiedzanie autobusem otwartym. Wielu tak z
            > wiedza. Moi znajomi wszyscy byli zadowoleni.

            Ale dziewczyna pyta o komunikacje w Londynie, a Ty jej polecasz autobus, ktory nie dosc, ze kursuje zgodnie ze sztywnym rozkladem jazdy i w ograniczonym czasie (czyli np. po 20tej juz nigdzie nie dojedzie i i tak bedzie musiala z metra skorzystac), tylko w okreslonym (waskim) obszarze Londynu to jeszcze kosztuje ponad 20 funtow dziennie. Po co, skoro komunikacja w Londynie jest na wyciagniecie reki i wszedzie dojedziesz szybciej niz autobusem?
            • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:17
              > Ale dziewczyna pyta o komunikacje w Londynie, a Ty jej polecasz autobus, ktory
              > nie dosc, ze kursuje zgodnie ze sztywnym rozkladem jazdy i w ograniczonym czasi
              > e


              przeciez dodalam wyraznie " a jesli chcesz zwiedzac". Ten autobus nie jest do komunikacji ale do zwiedzania.
              Poza tym w pierwszym zdaniu pisalam o srodkach komunikacji publicznej a nie w drugim

              co, skoro komunikacja w Londynie jest na wyciagnieci
              > e reki i wszedzie dojedziesz szybciej niz autobusem?


              jesli chcialaby zwiedzac ( a WYRAZNIE to napisalam) to najlepiej takim autobusem aby widziec ulice i klimat miasta a nie metrem pod ziemia by szybko szybko i tylko punktowo
              • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:19
                > jesli chcialaby zwiedzac ( a WYRAZNIE to napisalam) to najlepiej takim autobuse
                > m aby widziec ulice i klimat miasta a nie metrem pod ziemia by szybko szybko i
                > tylko punktowo


                W Londynie sa tez normalne autobusy, wiesz? wink
                • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:25
                  > W Londynie sa tez normalne autobusy, wiesz? wink

                  (wiesz nie zauwazylam autobusow, pomimo iz tu mieszkam od 1996r smile)) )

                  Autobusy normalne staja na kazdym jednym przystanku i sie wloka niemozliwie
                  Autobusy Hop on staja tylko na przystankach turystycznych + maja otwarta gore + mozesz slyszec opis tego wokol czego przejezdzasz.

                  Nie trudno zauwazyc roznice miedzy turystycznym a nieturystycznym autobusem
                  • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:28
                    > Autobusy Hop on staja tylko na przystankach turystycznych + maja otwarta gore +
                    > mozesz slyszec opis tego wokol czego przejezdzasz.

                    Oprocz tego, ze najpierw musisz isc na okreslony przystanek i odczekac 20 minut zanim ten autobus przyjedzie i tak w kolko Macieju. I nagle robi sie 18ta i autobus przestaje jezdzic, a Ty zdazylas pojsc w dwa miejsca bo do innych i tak doszlas piechota bo byly po drodze. Dziekuje, postoje...
                    • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:34
                      > Oprocz tego, ze najpierw musisz isc na okreslony przystanek i odczekac 20 minut
                      > zanim ten autobus przyjedzie i tak w kolko Macieju


                      kobitko, przeciez po to bierze sie rozklad jazdy jaki ci wreczaja przy zakupie aby pozniej nie stac i nie czekac tylko przyjsc na konkretna godzine. Poza tym zrozum ze jest to dodatek dla turystow a nie jedyny srodek transportu nawet jak po 20tej przestaje dzialac system.
                      Wiosna z mezem zwiedzalismy Warszawe w ten sposob takowym autobusem ( tzn on, bo dla Poli Warszawa to rzecz znana), Nicea latem i Rzym - i powiem ci ze to naprawde rewelacja dla turystow jesli maja tylko dni.
                      • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:57
                        > aby pozniej nie stac i nie czekac tylko przyjsc na konkretna godzine. Poza tym
                        > zrozum ze jest to dodatek dla turystow a nie jedyny srodek transportu nawet jak
                        > po 20tej przestaje dzialac system.


                        Czyli jestes uwiazana do konkretnej godziny i konkretnej trasy, a dodatkowo placisz ekstra 20 funciakow dziennie (!) za osobe (!), chociaz i tak musisz skorzystac z normalnego transportu smile
                        Co kto lubi. Ja nie mowie nie, ale nie doradzaj tego dziewczynie, ktora kombinuje jak najtaniej kupic bilety do poruszania sie po Londynie autobusu, ktory ja tylko bedzie ograniczal i zaplaci za niego fortune.
                        • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 14:07
                          Pani dosiu zaczynam sie pani bac.

                          tak sie sklada ze ta konkretna trasa jest trasa turystyczna z praktycznie wszystkimi miejscami wartymi obejrzenia w obrebie centrow miast.

                          chociaz i tak musisz skorzy
                          > stac z normalnego transportu smile

                          czasami musisz a czasami nie musisz. Kwestia gdzie hotel i kwestia jak sobie sprawy rozplanujesz.

                          a dodatkowo pla
                          > cisz ekstra 20 funciakow dziennie

                          niektorych stac i nie jest to dla nich duzo, naprawde Pani Dosiu.

                          W dodatku masz nagrane we wszelakich jezykach omowienie dokladnie co widzisz na prawo i lewo i historie miasta.
                          Ba! moze byc to na zywo omawiajacy - mialam przyjemnosc w tym uczestniczyc w autobusie w Nowym Jorku w lutym tego roku.

                          Poza tym do kazdego wkupionego biletu wliczone sa tez wycieczki po rzece w danym miescie. W Paryzu wsiadasz w batobusa rowniez ze sluchowiskiem, W NYC plywasz wokol Statuly Wolnosci i bylo to superciekawe

                          owszem co kto lubi i czasem warte rozwazenia czy nie warto zainwestowac w cos takiego bo czasem najtaniej= wiele cie ominie.
                          We Warszawie bylo tak fajnie, ze 3 razy jezdzilismy wokol.
                          • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 14:18
                            > tak sie sklada ze ta konkretna trasa jest trasa turystyczna z praktycznie wszys
                            > tkimi miejscami wartymi obejrzenia w obrebie centrow miast.

                            Alez nie przecze. Kwestia tego, czy chce sie jezdzic po miescie, czy dluzej gdzies zatrzymac. Kiedys, zreszta w Londynie, skorzystalam z tego cudu. Kosztowalo mnie to wtedy 16 funtow, bo to dawno temu bylo i... pojechalam tym autobusem do Tower, gdzie spedzilam reszte dnia, bo jeszcze poszlam sobie do kawiarenki i nad Tamize, a potem sie okazalo, ze i tak nie mam jak wrocic do domu, bo sie pozno zrobilo... A na wycieczke po Tamizie musialabym czekac poltorej godziny.

                            > niektorych stac i nie jest to dla nich duzo, naprawde Pani Dosiu.

                            Jak kogos stac to nie pyta na forum o szczegoly czy Oyster, czy nie Oyster i jaki bilet kupowac.
                            Poza tym, wiesz, mnie stac, ale czy wydalabym lekka reka 180 funtow, zeby sobie przez weekend pojezdzic autobusem po Lonydnie? I don't think so...
                            • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 14:26
                              Pani Dosiu. Jesli ktos planuje w ciagu 3 dni zwiedzic 4 obiekty i spedzac tam pol dnia ( tak jak z Tower of London w Pani przypadku) to FAKTYCZNIE sie to nie oplaca.
                              Ale
                              Turysci jednak nie planujacy tu mieszkac chca zobaczyc jak najwiecej i jak najszybciej - W PIGULCE. I na katedre Saint Paul's wystarczy pol godziny tak samo na to by pogapic sie na Buckingham Palace przez wrota.

                              A na wycieczke po Tamizie musialabym czekac poltorej godziny.

                              No i czyja to wina, ze Pani w lapki dostala rozklad i go nie obejrzala dokladnie wczesniej? Trza planowac.

                              ale czy wydalabym lekka reka 180 funtow,
                              jezu a czemu tyle?
                              Bilet na takowy Hop on to £23 dla doroslego na 48 godzin, £11 dziecko. Czyli £57 na 2 dni na ich troje lacznie z plywaniem po Tamizie, a trzeci dzien moga sie zamknac w Tower of London na pol dnia czy co tam chca... i dojezdzac elastycznym oyster


                              • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 14:28
                                Dodam jeszcze, iz gdyby owe autobusy Hop on itd itp byly taka strasznie nieoplacalna opcja to wszystkie w Londynie by zbankrutowaly, latem nie bylby przepelnione + nie zapozyczylyby tego pomyslu wszystkie miasta Europy i niektore w USA.
                                • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 14:52
                                  Alez wlasnie to jest zloty interes. Wmowic ludziom, ze potrzebuja magicznego autobusu, zeby poruszac sie po miescie, mimo, ze funkcjonuje w nim swietna i duzo tansza zwykla komunikacja.
                                  Poza tym Londyn ma to do siebie, ze w obrebie centrum o wiele latwiej poruszac sie zwyczajnie na piechote, albo... rowerem.
                                  • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 14:58
                                    Wmowic ludziom, ze potrzebuja magicznego au
                                    > tobusu, zeby poruszac sie po miescie,


                                    Pani Dosiu wiekszosc uzytkownikow tegoz typu zwiedzania hop on nie jest pierwszy raz w autobusie. My to praktykujemy wszedzie gdzie jestesmy krotko. WSZEDZIE i od LAT.

                                    albo... rowerem.

                                    Nie no tego niech Pani nikomu nie radzi. Smiertelnosc rowerzystow w Londynie jak slyszalam w radiu LBC jest najwyzsza z wszystkich miast w swiecie z powodu tego iz nie wszedzie sa trasy dla rowerzystow bo ulice sa bardzo waskie. Za rower w centrum to ja serdecznie dziekuje. Juz lepiej na ta piechote.
                            • e_r_i_n Re: Londynki ;) 10.10.12, 14:26
                              Tak tylko dla porządku - mi snu z powiek tych 10 funtów różnicy nie spędza wink
                              Raczej tylko nie lubię wydawać kasy tam, gdzie nie trzeba - ma być wygodnie i racjonalnie.
                              Autobus typu hop-in-hop-off do mnie nie przemawia - bo wiem, że po najciekawszych miejscach będziemy łazić, a komunikacja ma być bezproblemowo dostępna (tzn. bez oglądania się na możliwość zakupu biletu) wtedy, kiedy się okaże potrzebna. Rozkłady itd tę wygodę zakłócają.
                              • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 14:31
                                Z dzieckiem duzo Pani nie polazi. W 2 miejsca skoczy i dziecko bedzie zmeczone. Chyba ze... to dziecko plci meskiej ma 17 lat i 183cm wzrostu- to wtedy bedzie Was gonil ze sie wleczecie he he
                                • e_r_i_n Re: Londynki ;) 10.10.12, 14:32
                                  Dziecko ma 11 lat i łazi lepiej, niż my wink
                                  Przetrenowane wielokrotnie.
                                  • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 14:39
                                    Tylko tez Londyn to nie Warszawa i odleglosc pomiedzy Tower of London a Madame Tussauds to naprawde sporo lazenia, wlaszcza ze bedzie nieco krecenia w kolko
                                    Zreszta co tam, zawsze mozecie wziac metro jak nogi zabola.
                                    • e_r_i_n Re: Londynki ;) 10.10.12, 14:47
                                      Nie chodziliśmy tylko po Warszawie.
                                      Poza tym właśnie dlatego sobie mam zamiar dobrze zwiedzanie zaplanować, żeby dużo zobaczyć i zrobić to bez utraty życia smile
                • claudel6 Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:52
                  dwupoziomowe smile
              • e_r_i_n Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:21
                Generalnie to ja mam zamiar przede wszystkim chodzić smile
                No ale miejscami jechać będzie trzeba - np. na pewno do o2, bo to główny cel wyjazdu (mecz tenisowy).
                Muszę w ogóle zaplanować to łażenie itd, żeby było efektywnie. Ale komunikację chcę mieć elastyczną i dostępną, bo czasami pewnie odpuścimy oglądanie ulic na rzecz obejrzenia konkretnego miejsca smile
    • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 12:57
      Najlepiej kupic Oysterke i placic za kazdy przejazd. System wtedy automatycznie "wie" kiedy przestac Wam naliczac tj. kiedy dobiliscie do maxymalnej ceny dziennej (ok. 8,5 funtow) i w ten sposob nie zaplacicie dziennie wiecej niz te 8,5 funta. Ale, podroz musi byc off-peak, czyli po 9:30 w piatek.
      Moze sie okazac, ze nie wyjezdzicie calej kwoty 8,5, bo np. bedziecie w scislym centrum, albo bedziecie poruszac sie autobusami.
      W poniedzialek wykorzystacie i tak tylko jeden przejazd do Heathrow (w szczycie?), wiec to tez najlepiej na Oysterke. Doladowanie Oysterki to jest minuta. Jesli nie chcecie sie martwic, to zostaje Wam tylko tygodniowy bilet, a ten jest duzo drozszy, gdybyscie mieli jeszcze Heathrow w tym zalapac i kosztuje ponad 50 funtow.

      Tutaj masz wszystko napisane:

      www.tfl.gov.uk/tickets/14416.aspx
    • e_r_i_n Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:07
      Już w międzyczasie przebiłam się przez wszystkie możliwe strony.
      Pytania dwa tylko: czy kupię Oyster na lotnisku?
      Czy zamawiać przez net (tylko się boję, że nie dojdzie - na styku będzie).
      No i wyczytałam, że nie ma Oyster (bo to musi być visit) dla dziecka.
      Generalnie Oyster opłaca się ze względu na lotnisko - bo dojazd na jednorazowe bilety to 10 funtów więcej, niż przy Oyster. No ale jak ulgowego nie ma, to lipa.
      • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:13
        czy kupię Oyster na lotnisku?

        tak. na Heathrow jest stacja metra ( underground)
        • e_r_i_n Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:16
          To wiem wink Tak się mam zamiar dostać do hotelu, bo Heathrow Express to jakaś masakra cenowa wink
          Nic to, dowiem się na miejscu, jak z tą ulgową Oyster - jak nie będzie, to kupię jednorazowe z i na lotnisko + jednodniowe travelcard na każdy z trzech dni i z bańki smile.
          • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:20
            Erin, przeczytaj jeszcze raz co napisalam! Zadnych jednorazowych i zadnych travelcard. TYLKO Oyster sie oplaca!!!
            • e_r_i_n Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:30
              Przeczytałam smile
              I piszę wyraźnie, że w naszym przypadku (2 dorosłe + 1 dziecko) opłaca się pod warunkiem możliwości obciążania karty dziecka ulgowymi kwotami.

              Konkretnie:

              Opcja bez Oyster:
              - z lotniska i na lotnisko: 2 x 5,3 + 2,6 = 13,20 x 2 = 26,40
              - trzy dni jednodniowe travelcard: 2 x 7 + 3,2 = 17,20 x 3 = 51,60
              RAZEM: 78

              Opcja z Oyster (zakładając, że dziecko jest chargowane jak dziecko):
              - z lotniska (poza godzinami szczytu): 2 x 2,9 + 0,70 = 6,50
              - trzy dni - zakładam maksa: 51,60
              - na lotnisko (godziny szczytu): 2 x 4,80 + 0,75 = 10,35
              RAZEM: 68,45

              Opcja z Oyster (przy dziecku liczonym jak dorosły):
              - z lotniska (poza godzinami szczytu): 3 x 2,9 = 8,70
              - trzy dni - zakładam maksa: 3 x 7 x 3 dni = 63,00
              - na lotnisko (godziny szczytu): 3 x 4,80 = 14,40
              RAZEM: 86,10
              • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:54
                OK. Nie wiedzialam, ze sa znizkowe jednodniowki na dziecko. Kiedys nie bylo i wszelkie znizki byly z karta ze zdjeciem. Zreszta tak jest napisane caly czas, wiec lepiej sie dowiedz dokladnie:

                You must have an 11-15 Oyster photocard to get:
                Child-rate fares on the Tube, DLR and London Overground

                Poza tym blednie wliczasz oddzielnie dojazd z lotniska dla doroslych - bo to bedzie wliczone w bilet dzienny jesli uzyjesz Oystercard i bedziesz miala max 8,5, a w szczycie jednorazowo max 4,8 (przy zalozeniu ze jedziesz z pierwszej strefy).

                Ja bym liczyla to tak:
                piatek z dojazdem z lotniska off-peak 3 * max 8,5 = max 25.5
                sobota 3* max 7 (strefa 1-3) = max 21
                niedziela 3* max 7 (strefa 1-3) = max 21
                poniedzialek peak lotnisko 3*max 4.8 (z 1 strefy) = max 14.4

                W sumie maximum co zaplacisz maxymalnie 81.9.

                Bez Oyster zaplacisz 1.5 funta drozej za bilety na lotnisko. Ale kupujac travelcard jestes skazana na 7 funtow dziennie, podczas gdy na Oyster moze sie okazac, ze nie wykorzystasz tego. Wiec jesli chcesz miec elastycznosc i moc korzystac np. z tanszych autobusow, albo chodzic na piechote to to jest lepsza opcja niz wydawanie z gory 7 funtow.

                Jesli okaze sie, ze mozesz dziecku kupic znizkowe travelcard, to chociaz sobie kupcie oysterki.
                • e_r_i_n Re: Londynki ;) 10.10.12, 14:12
                  Jest też: You can get adult and child-rate Travelcards - photo ID is not required. They are issued as paper tickets from the Visitor Shop.
                  W sumie masz rację z tym liczeniem przy Oyster.
                  Tak czy siak, po prostu na miejscu zdecydujemy, co się nam najbardziej opłaca - ta konkluzja w sumie najważniejsza, bo nie mam stresu pt zamawiam i nie dojdzie.
      • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:15
        Oysterke bez problemu dostaniesz na lotnisku. Przy wejsciu do metra bedzie siedzial Pan w okienku i Ci Oysterki sprzeda i nabije po iles tam funtow na kazda. Jak bedziesz wracac, to te Oysterki albo zostawisz sobie na pamiatke/nastepny raz, albo oddasz Panu w okienku.
        Co to znaczy, ze nie ma Oysterki dla dziecka? Tzn. ulgowego nie ma pewnie, ale i tak Oysterka bedzie lepsza niz wszystko inne, wiec raczej wyboru nie masz, szczerze mowiac.
        • e_r_i_n Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:19
          d.o.s.i.a napisała:

          > Co to znaczy, ze nie ma Oysterki dla dziecka? Tzn. ulgowego nie ma pewnie, ale
          > i tak Oysterka bedzie lepsza niz wszystko inne, wiec raczej wyboru nie masz, szczerze
          > mowiac.

          Znaczy, że z karty, z której korzysta dziecko, ściągają opłatę jak za dorosłego.
          A wtedy to się zdecydowanie NIE opłaca, jeśli wybiorę jednorazówki z/na lotnisko + trzy jednodniowe travelcard (2 dorosłe i 1 dziecko).
          • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:24
            > Znaczy, że z karty, z której korzysta dziecko, ściągają opłatę jak za dorosłego
            > .
            > A wtedy to się zdecydowanie NIE opłaca, jeśli wybiorę jednorazówki z/na lotnisk
            > o + trzy jednodniowe travelcard (2 dorosłe i 1 dziecko).


            Nie, nie i jeszcze raz nie.
            Na dziecko nie ma czegos takiego jak jednodniowa travelcard na dziecko. To raz. Dziecko dostanie dokladnie taka sama jednodniowa travelcard co Wy.
            A kupujac travelcard zaplacicie OD RAZU 8,50. Na Oyster byc moze zaplacicie MNIEJ, bo Oysterka kasuje bilety pojedyczno, az dobije do maksymalnego dziennego limitu, ktory rowna sie travelcard.
            Nie wiem jak to prosciej wytlumaczyc.
            Zmykam stad, bo widze, ze nie pytasz po to, zeby sie dowiedziec, tylko postawic na swoim.
            • e_r_i_n Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:33
              Ależ ja rozumiem ten mechanizm, ale policzyłam dokładnie różne opcje, bazując na danych ze strony TfL. I nie mam zamiaru stawiać na swoim, bo niebardzo wiem, po co.
              Na nich jak byk stoi, że jest travelcard dla dziecka:
              visitorshop.tfl.gov.uk/travelcards/off-peak-day/product/day-off-peak-travelcard.html
              Przecież sobie tego nie wymyśliłam.
              Wiem, że Oyster dobija do limitu itd. Tylko wynika z info na stronie, że czy dziecko, czy dorosły, nabija te same kwoty - przy biletach jednorazowych/travelcard jest różnica w cenie.
              • princesswhitewolf Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:43
                W okienku przy zakupie kasjer poradzi najlepsza opcje.
    • sueellen Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:15
      Jesli do Londynu zamierzasz jeszcze wrócić, kup oyster card i po prostu doładowuj kiedy potrzeba. Aby w ogole nabyć kartę elktroniczną musisz zdeponowac 5 funtow i o ile dobrze pamiętam teraz obowiązkowo biorą Twoje dane, więc przydałby się jakiś angielski adres. Jeśli to jednorazowa akcja, kup codziennie travelcard na strefy w obrębie ktorych będziesz się poruszać. W sumie około 30 funtów poleci.
      • d.o.s.i.a Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:18
        > Jesli do Londynu zamierzasz jeszcze wrócić, kup oyster card i po prostu doładow
        > uj kiedy potrzeba. Aby w ogole nabyć kartę elktroniczną musisz zdeponowac 5 fun
        > tow i o ile dobrze pamiętam teraz obowiązkowo biorą Twoje dane, więc przydałby
        > się jakiś angielski adres. Jeśli to jednorazowa akcja, kup codziennie travelcar
        > d na strefy w obrębie ktorych będziesz się poruszać. W sumie około 30 funtów po
        > leci.


        Kobiety, nie doradzajcie jak sie nie znacie, please smile
        Dane do Oysterki pobieraja tylko w przypadku biletow miesiecznych.
        Po drugie kupowanie travelcard tez sie nie oplaca, bo Oysterka i tak ma cap i wiecej niz travelcard nie policzy, a czasem calej kwoty sie nie wykorzysta i jest sie do przodu te pare funtow. Zwlaszcza jak sie jezdzi autobusami, to cap jest chyba cos ok. 3-4 funtow. A jak znam zycie to i tak bedzie wiecej lazenia niz jezdzenia...
        • sueellen Re: Londynki ;) 10.10.12, 19:34
          Moja kolezanka kupowala w zeszlym roku oysterke wlasnie z okazji przyjazdow do Londynu i podala moj adres bo wymagali. Nie kupowala zadnego biletu miesiecznego. Teraz te oysterke trzymam w domu i daje znajomym ktorzy czasem przyjezdzaja na kilka dni pozwiedzac.
          • thorgalla Re: Londynki ;) 10.10.12, 20:02
            > Moja kolezanka kupowala w zeszlym roku oysterke wlasnie z okazji przyjazdow do
            > Londynu i podala moj adres bo wymagali.
            A ja w maju tego roku i nikt mnie o żaden adres nie pytał.
    • e_r_i_n Zakupy 10.10.12, 13:48
      Ok, to jeszcze zapytam: gdzie zakupy robić ubraniowe? Chcemy się przyjrzeć sportowym (tenisowym) + Tommy Hilfiger w dobrych cenach wink
      • sueellen Re: Zakupy 10.10.12, 19:40
        sportowe ciuchy kupuję w sportdirect w czasie przecen i w TKMaxx w każdym innym czasie.
      • bovirag Re: Zakupy 10.10.12, 22:23
        wejdz sobie do Lillywhites na Piccadilly Circus. Swietny sklep sportowy. Piccadilly Line jedzie dokladnie pod sklepem wink
    • claudel6 Re: Londynki ;) 10.10.12, 13:57
      Wezcie dla siebie oystery a dla dziecka travelcard. Oystery zwróccie w okienku wracając, chyba ze chcecie je zatrzymac na nastepna wizyte.
      • saraanna Re: Londynki ;) 10.10.12, 19:54
        Jak bylam 2 lata temu w Londynie to ja jezdzilam na oysterke ,a corka i siostrzenica za darmo.Mam na mysli metro ,wchodzilysmy family wejsciem ,bo dzieciaki do 11 czy 12 lat (nie pamietam) jezdza metrem za darmo.W autobusie za dzieciaki placilam kierowcy 1 funta ,a ja tez na oysterke.
        • e_r_i_n Re: Londynki ;) 10.10.12, 20:58
          saraanna napisała:

          > bo dzieciaki do 11 czy 12 lat (nie pamietam) jezdza metrem za darmo

          Do 11 urodzin.
          Mój syn 11 lat skończył kilka dni temu.
          • bovirag Moja opcja ;) 10.10.12, 22:32
            jest taka. Kup sobie oyster card i :
            Pojedz metrem do tower of london. A potem na nozkach poprzez Tower Bridge, katedre sw Pawla Millenium Bridge teart Szekspira, Tate Modern,teatr narodowy, London Eye az do Big Bena i potem do Buckingham Palace i do Nationla Gallery. Mi na taki spacer wystarczy jedna niedziela, obawiam sie jednak, ze Tobie moze byc za malo skoro chcesz zwiedzac. Podziel sobie to na dwa dni i Londek bedzie zaliczony. Dodaj do tego jeszcze Downing Street no 10 i Soho i mozesz do domu wracac smile.
            • bovirag Re: Moja opcja ;) 10.10.12, 22:33
              aaa i jeszcze przydatna strona komunikacji londynskiej :
              www.tfl.gov.uk
              • e_r_i_n Re: Moja opcja ;) 10.10.12, 22:43
                Stronę znam, dzięki. Już ją na lewą stronę chyba wyczytałam.
                W Soho mieszkamy.
                A w tym wszystkim jeszcze mecz musimy ogarnąć wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka