aagnes
12.11.12, 15:13
Po 4 dniach spedzonych w domu non stop z dzieckiem przysiegam - podziwiam dziewczyny, ktore zostaja w domu z dzieckiem chociaz moglyby isc do pracy.
Piszcie sobie co chcecie - ze po co dziecko rodzilam itp, ale nic mnie to nie obchodzi - uwazam, ze siedzenie w domu i obtykanie to gehenna. dzisiaj rano bylam w pracy pierwsza i doslownie ze szczescia mialam scisniete gardło i lzy w oczach.
Przepraszam, ale musialam sie podzielic,
aha i moja noga w kuchni przy garach nie postanie co najmniej do swiat, bedziemy na kanapkach, garmazach i mrozonkach...