Dodaj do ulubionych

długość kredki :)

25.11.12, 16:36
sama nie wiem, czy to pytanie poważne czy pół żartem pół serio...
jestem dzieckiem kryzysu, kiedy wszystko zużywało się maksymalnie do końca - kredki i ołówki temperowaliśmy do ostatniego centymetra - nie powiem, żeby się wygodnie pisało takim ogryzkiem smile
jak robicie teraz?
rozsądek podpowiada, że kredka nadaje się do użycia póki jej końcówka podpiera się na palcu wskazującym w czasie rysowania...
z drugiej strony nawyki z czasów szkolnych sprawiają, że nawet jednorazowe ołówki z marketów budowlanych można jeszcze parę razy temperować smile

kiedy wyrzucacie kredki/ ołówki ??
Obserwuj wątek
    • moofka Re: długość kredki :) 25.11.12, 16:50
      dlugosc kredki bambino mniej wiecej jest optymalna
      potem idzie do kosza
      chyba ze to kredka do makijazu
      te zuzywam pod nakretke smile
    • mama_kotula Re: długość kredki :) 25.11.12, 16:56
      Syn ma nerwicę natręctw i nie rysuje kredką krótszą niż połowa standardowej długości. Jego połówki zużywam ja, w sumie do końca.
      • andaba Re: długość kredki :) 25.11.12, 17:04
        Kiedys w zamierzchłych czasach, kiedy jeszcze panowałam nad poniewieraąca się po domu ilością kredek, kredki były zuzywane do ogryzków kilkucentymetrowych, a potem wrzucane do pudełka (nie wiem na co, ale pudełko z ogryzkami stoi nadal w piwnicy). Teraz nie mam pojęcia co moje dzieci robią z kredkami, bo jakoś nic się nie wyrzuca, a kredki przynajmniej dwa razy w roku kupuję nowe. Podejrzewam, że beztrosko gubią, zanim się zdążą wyrysować.
        • czarnaalineczka Re: długość kredki :) 25.11.12, 17:08
          > potem wrzucane do pudełka (nie wiem na co, ale pudełko z ogryzkami stoi nadal
          > w piwnicy)

          gdybys miala psa mozna by zrobic tecze tongue_out
          • andaba Re: długość kredki :) 25.11.12, 17:11
            Nie mam psa, ale moge pożyczyć. Jak się robi tęcze z psa i kredek? Daje mu się do zjedzenia i s.. teczą?
            • czarnaalineczka Re: długość kredki :) 25.11.12, 17:14
              dokladniesmile
        • b.bujak Re: długość kredki :) 25.11.12, 17:14
          andaba napisała:

          > kredki były zuzywane do ogryzków kilkucentymetrowych, a
          > potem wrzucane do pudełka (nie wiem na co, ale pudełko z ogryzkami stoi nadal
          > w piwnicy).

          chyba masz problem większy, niż ja wink
      • b.bujak Re: długość kredki :) 25.11.12, 17:16
        mama_kotula napisała:

        > Jego połówki zużywam ja, w sumie do końca.

        jak zużyć kredkę do końca ??
        • mama_kotula Re: długość kredki :) 25.11.12, 17:24
          b.bujak napisała:

          > mama_kotula napisała:
          >
          > > Jego połówki zużywam ja, w sumie do końca.
          >
          > jak zużyć kredkę do końca ??

          Skrót myslowy. Do ok. 1,5 cm, wtedy wkładam w oprawkę do kredek (nie wiem, jak to się fachowo nazywa). Tzn. tak robię z ołówkami, kredek nie wkładam.
        • donkaczka Re: długość kredki :) 25.11.12, 18:57
          kredka jest zuzyta do konca gdy przy temperowaniu wypada wklad i zostaje samo drewienko-kikucik
          u nas do takiego stanu sa zuzywane
    • jak_matrioszka Re: długość kredki :) 25.11.12, 19:04
      Ja skapiec jestem, kredki zuzywam do konca (naturalny koniec kredki to moment kiedy sie jej juz nie da zatemperowac). Najkrotsza kredka mojego dziecka ma niecale 5cm, jest zatemperowana z obu stron i ma dwukolorowy wklad (jeden kolor z kazdego konca).
      Kredki ktore sa w srodku polamane (jak sie temperuje to od razu czuc ze rysik sie chwieje) wywalam od razu, bez wzgledu na dlugosc.
      Najbardziej lubie kredki typu "jumbo", takie grubsze z grubszym rysikiem, mniej sie lamia.
    • raszefka Re: długość kredki :) 25.11.12, 19:12
      Kiedy nie da się ich naostrzyć bo rysik jest podzielony na 5mm odcinki.
    • katriel Re: długość kredki :) 25.11.12, 22:12
      > kiedy wyrzucacie kredki/ ołówki ??
      Kiedy syn pozwoli. To jego kredki.
      (Pozwala w okolicach 1,5-2,5 cm długości.)
    • suazi1 Re: długość kredki :) 26.11.12, 15:47
      Ja mam swoj sposób - wkładam taki ogryzek w "kubusia" (rodzaj ołówka automatycznego na bardzo grube grafity) i problem z głowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka