hermenegilda_zenia
02.12.12, 22:39
Nie mogę, po prostu rozwala mnie, jak czytam takie artykuły
trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,12955803,Kolejna_zima_w_zagrzybionym_i_zimnym_mieszkaniu.html
Czy naprawdę tak ciężko znaleźć miastu jeden normalny lokal dla tej rodziny z dzieckiem chorym na nowotwór? Po prostu jakaś masakra. Abstrahuję od zachowania dziadka, bo to dla mnie niepojęte. W ramach tego co mogę zrobić, wysłałam przelew. Może ktoś inny też dołączy w ramach dobrego uczynku przedświątecznego, albo wesprze w inny sposób?