Dodaj do ulubionych

głośny seks w bloku

03.12.12, 10:50
Witam, trochę może to dziwny temat ale czy mieszkając w bloku słyszycie odgłosy sąsiadów (przeważnie chyba z góry) uprawiających seks?
niedawno się przeprowadziliśmy i nad nami jest taka parka gołąbków którzy, że tam powiem bardzo głośno się kochają. To nowe budownictwo i słyszałam, że często w tych nowych blokach ściany są tak cienkie i akustyczne ze słychać wszystko.
Noi to prawda, jak usypiam synka mogę nieraz słowo w słowo powtórzyć co sąsiedzi mówią lub robią. Wkurza mnie to ale zdaję sobie sprawę, że nas (rozmowy zabawy syna)na dole też tak pewnie słychać, ale tego jednego mam serdecznie dość.
Synek często nie może usnąć, jest w takim wieku, że wszystko go ciekawi i nie jest już od dawna niemowlakiem którym chyba łatwiej w jakiś hałasach usnąć. Pyta co się tam dzieje i nie wystarcza mu zapewnienie, że sąsiedzi się przytulają (bo widzi jak my z mężem sie przytulamy (bez scen seksutongue_out) i wie ze to tak nie wyglada)
mam juz dosc tlumaczenia ze albo sie przytulaja albo moze pania cos boli..jest jednak jeszcze na tyle maly ze na temat seksu jest duzo za wczesnie
wiec albo synek nie moze zasnac albo budzi sie przez te jęki i krzyki i placze przestraszony bo wybudzony nie daje sobie wyltumaczyc nic
noi chcialam Was zapytac czy Wy byscie cos zrobily w tym temacie? wygluszyc pokoj?tongue_out ale jak? pogadac delikatnie z sasiadami na taki temat nie wiem czy jest sens
ale szczerze mowiac odechciewa mi sie tam mieszkac i co wieczor jak synek sie kladzie tylko nasluchuje czy znowu zaczna czy dzis bedzie spokoj...
wiem ze znajoma miala podobny problem i na gorze nowozencow i poszla do nich pogadac delikatnie..ale czy ja wiem czy to dobry pomysl?
oczywiscie ja wiem wszyscy jestesmy ludzmi, ludzie sie kochaja itd ale ja na takie jeki krzyki pozwolilabym sobie mieszkajac w domu czy na jakims wyjezdzie gdzie dookola nikt mnie nie zna
noi wiec poradzcie robic cos z tym?
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 ziew.... 03.12.12, 10:52
      nuda, nuda, nuda.....
      • roksanka_3 Re: ziew.... 03.12.12, 10:57
        o co ci chodzi?
      • nutka07 Re: ziew.... 03.12.12, 11:22
        W ostrym seksie nie ma miejsca na ziewy i nude.
    • melancho_lia Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 11:10
      ja nie słyszę seksu sąsiadów (a ostatnio mieszkam w bloku ze ścianami z kartonu), więc albo robia tp cicho, albo wcale.
      Ale na Twoim miejscu to bym jednak spróbowala jakoś pogadać z sąsiadami. Normalni się wydają? Może to coś da?
      • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 13:14
        nawet nie wiem jak wygladaja, z glosow i czestych imprez wnioskuje ze sa mlodzi, wprowadzilismy sie jakies 2 miesiace temu i ani razu ich nie spotkalam
        • thegimel Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 21:44
          Bo w łóżku siedzą big_grin Tam będą wyłazić jak zimno wink
    • lauren6 Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 11:12
      Nie, nie jest to normalne, że w bloku słyszycie rozmowy sąsiadów za ścianą. Najwyraźniej ściany są źle wyciszone.
    • lelija05 Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 11:15
      Napisz na kartce i wrzuć do skrzynki: gratulujemy udanego pożycia, ale by reszta mieszkańców bloku nie zazdrościła, prosimy o nieco cichsze igraszki smile
      • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 13:13
        bardzo mi sie podobasmile tez mi przyszlo do glowy wrzucic karteczke do skrzynki ale nie wiedzialam co napisac, rewelacjasmile
        • lelija05 Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 13:20
          smile
    • edelstein Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 11:16
      Teraz by miec spontaniczny seks trzeba dom zakupic,nie powiem,co raz ciekawiejbig_grin
      Ty chyba nie wiesz co to dobry seks,pozwolilabys sobie tylko jak cie nie znaja?jessuuu.
      • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 13:18
        oj wiemtongue_out ale nie musze sie drzec i jeczec na pol bloku zeby bylo extra, wiem wiem juz nieraz czytalam twoje wypowiedzi i nie dziwi mnie to ze ty zawsze taka hop do przodu
        • edelstein Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 17:59
          Proponuje wyprowadzic sie do domu w gluszy,nie bedziesz nic slyszala.Ja tam sasiadow nie slysze,oni mnie tez nie,a cicha nie jestem.
          • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:33
            noi co mnie obchodzi ze ty nie slyszysz, ja slysze i to mi przeszkadza i mojemu dziecku zasnac czy spac
            • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:42
              Jak Twoje dziecko było malutkie i budziło się w nocy po kilka razy też zapewne przeszkadzało innym spać, jak będzie miało bunt dwulatka jego ryki będą się niosły na pół ulicy.
              Nie ma osób na 100% nikomu nie wadzących.
              Po za tym to Ty jesteś nowa, więc się dostosuje a nie wprowadzaj nowe porządki, poza tym nieś się może niekoniecznie od tych sąsiadów których masz na myśli, jak ściany cienkie musisz wziąć pod uwagę z 3-4 okoliczne mieszkania na biedę. Zatem trochę anonimów będzie Cię to kosztowało, albo może daj sobie i dziecku stopery do uszu?
              I musisz wziąć pod uwagę, że anonim ludzie mogą albo zlać albo ich tak wkurzyć, że już umilą Ci życie, a na ogół nie tak trudno dojść kto napisał, wiadomo że najbardziej czepliwe (bardziej nawet od emerytów) są Pańcie z bachorem przy piersi.
              • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:48
                nie mam bachora przy piersi <lol> ani zbuntowanego 2 latka, akurat moje dziecko sie nie darlo nigdy w nocy (tak tak mam to szczescie) i tak samo jak nie przeszkadza mi to co sie u nich dzieje w ciagu dnia moga nawet w gume skakac drewno rabac tak po 22 kiedy dziecko lub my wszyscy juz sie kladziemy owszem przeszkadza mi to i o ile na wietrarke bym byla tez wkurzona to wiadomo ze remont kiedys sie w koncu konczy , a seks beda uprawiac zawsze wiec chce wymyslic cos zeby zrozumieli ze nam w tych godzinach to przeszkadza
                • barbibarbi Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:04
                  Nie słuchaj nawiedzonych, zawsze przemądrych dyżurnych ematek. Pewnie, róbta co chceta, drzyjta ryja jedna z drugą ile wlezie, bo przecież wszyscy dookoła są zainteresowani, ile to pani spod trójki ma orgazmów tygodniowo!

                  Jasne, że masz prawo do ciszy i spokoju, i nic nie musisz dostosowywać bo jesteś "nowa" - co to za bzdety! Sąsiedzi powinni mieć trochę wyczucia i się skapować, że skoro blok jest akustyczny, to znaczy że ich jęki słyszą wszyscy dookoła. Najwidoczniej nie mają klasy to drą ryja, co innego niemowlak, który nie rozumie żeby ciszej płakać, zresztą po krótkim czasie wyrasta z ryków, a co innego dorośli ludzie drący się jak koty w rui. Napisz kartkę, wrzuć do skrzynki, a jak nie pomoże to porozmawiaj z nimi.

                  Ja zawsze się staram, aby innym nie przeszkadzać, dziecko upominam aby nie było zbyt głośno, sama nie pyskuję w autobusie na cały głos przez telefon, nie rozpycham się jak chamka, wolę postać zamiast się pchać, nie podnoszę głosu bez potrzeby, itd itp. I tego samego oczekuję od innych.
                  • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 05.12.12, 09:03
                    ja tez sie staram zeby nasze zycie i czynnosci domowe nie przeszkadzaly innym, dziecko moje nigdy bladym switem nie wstaje nie tlucze siue po podlodze, my tak samo calkowicie respektujemy cisze nocna i tak samo jak nie puszczamy glosno muzyki nie stukamy w rury czy kaloryfery tak samo nie drzemy sie podczas seksu bo najzwyczajniej w swiecie zdajemy sobie sprawe ze to slychac
                    tego samego oczekuje od innych
                    • suazi1 Re: głośny seks w bloku 05.12.12, 09:14
                      Zgłoś do spóldzielni, że zakłócaja ciszę nocną. W ekstremalnym przypadku zgłoś na policję. Zawsze skutkuje, a panienka następnym razem się zastanowi zanim zacznie drzeć paszczę z rozkoszy.
              • barbibarbi Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:08
                gazeta_mi_placi napisała:

                najbardziej czepliwe (bardziej nawet od emerytów) są Pańcie z bachorem przy pie
                > rsi.

                napisał dyżurny troll z wąsem, udający babę, na forum matek "bachorami" pluje, pacan.
      • duzeq Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 15:10

        > Teraz by miec spontaniczny seks trzeba dom zakupic,nie powiem,co raz ciekawiej:
        > -D

        Kurde, co trzeba miec pod kopula (oprocz scen kopulowania), zeby dochodzic do takich idiotycznych wnioskow?
        Mnie wali z gory na dol co robia sasiedzi po 22, byleby mi nie zaklocali ciszy w domu. Niewazne czy wiertarka, disco polo czy orgazmicznym jeczeniem.
        • edelstein Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 18:01
          Alez to pomysl autorki tak samo jak pomysl seksu tam gdzie nikt nas nie zna.Tak jakby seks byl czyms czego trzeba sie wstydzic.Oni sa we wlasnym domu,a ze blok nie wyciszony to nie ich wina.
          • duzeq Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 19:08
            Tak
            > jakby seks byl czyms czego trzeba sie wstydzic. Oni sa we wlasnym domu,a ze blo
            > k nie wyciszony to nie ich wina.

            Ty w ogole nic nie czaisz. Gdyby wiercili wiertarka po 22, to tez by nie byla ich wina, ze blok nie wyciszony?
            To niewazne co robia - seks, wiertarka, tance afrykanskie - jezeli po 22:00 sa w stanie obudzic halasem dziecko, to nalezy ich uciszyc i autorka watku pyta sie jak, bo o ile wiertarka jest prosta do uciszenia, o tyle seks jest nieco bardziej skomplikowany.
            • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 21:08
              Z postu nie wynika jednoznacznie, że jest to w czasie ciszy nocnej i nawet na owej ciszy nocnej się autorka nie skupia, przeszkadza jej sam fakt odgłosów.
              • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:36
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Z postu nie wynika jednoznacznie, że jest to w czasie ciszy nocnej i nawet na o
                > wej ciszy nocnej się autorka nie skupia, przeszkadza jej sam fakt odgłosów.

                tak jest to w czasie ciszy nocnej, dziecko chodzi spac ok 22 (wiem ze pozno ale nie da sie polozyc wczesniej) noi zanim zasnie to juz jest w czasie ciszy nocnej, ostatnio ledwo zasnal obudzili go o 23
            • edelstein Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 21:18
              1)moze w Pl inne zwyczaje,ale dziecko kladzie sie spac ok.20a to nie jest czas ciszy nocnej
              3)porownanie do wiertarki bez sensu,wiertarke slychac w dobrze wyciszonym bloku/domu,natomiast skrzypienia lozka,jekow,nie piwinno byc slychac.Ja slysze co najwyzej bardzo glosny placz dziecka,a to i tak musze byc w poblizu drzwitongue_out
              • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:41
                no to gratuluje i kolejny raz powtorze ze nie obchodzi mnie co ty slyszysz a czego nie, wiem ze ja slysze doslownie wszystko co sie dzieje na gorze, oczywiscie podczas usypiania dziecka kiedy jest w pokoju cicho, jak chodzi tv czy krzatamy sie po domu to mnie wali co robia bo nie slysze az tak no chyba ze te ich remonty, ja sie pytam co zrobic czy da sie jakos wyciszyc pokoj czy lepiej pogadac z sasiadami, pytam sie i czekam az ktos sensowny mi podpowie

                i nie prawda jest ze wszystkie dzieci chodza spac o 20 toz to glupota jakas, conajmniej jakby moja wina bylo ze dziecko chodzi spac o 22 a nie o 20 i dlatego ich seks uniemowliwia mu zasniecie lub pozniej spanie
                • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:48
                  Poproś zarządcę budynku by do regulaminu wpisał zakaz seksu w mieszkaniach.
    • shellerka Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 11:27
      mojej mamy sąsiedzi - ludzie kolo 50 tki, też są bardzo zywiołowi. słychać na przemian ich kłótnie z biciem doniczek i talerzy łącznie oraz wywalaniem książek przez okno smile oraz własnie głośne godzenie się w łózku.

      myślę, że jeśli taka parka ma w większości cichych sąsiadów, moze sobie nie zdawać sprawy z tego, że tak się niesie...
    • zuwka Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 11:56
      mam takich sąsiadów i takie budownictwo smile czasem ich ekscesy nakręcały mnie tak, że sama prowokowałam przyjemne chwile big_grin
    • aneta-skarpeta Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 12:50
      słyszałam jak sasiedzi nad nami krecili butelką na podłodze, przesuwali krzesła i słyszałam budzik nokii ranowink

      ale bzykania nigdy nie slyszałam- a szkodabig_grin
      • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 13:20
        hehe no wczoraj to nawet dalo sie slyszec jakies klapsy i pejcz(byc moze jakis bicztongue_out) jakbym nie miala usypiajacego dziecka to moze tez by mnie to rajcowalo w tym momencie
        • zuwka Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 19:05
          ja też mam dziecko
          • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:42
            tu nie chodzi o sam fakt posiadania dziecka
            • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:44
              Wiemy,chodzi też o zazdrość i własne zahamowania seksualne. Plus ciemnogród.
              • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:49
                co ty wogole wiesz o seksie <lol> nie wypowiada sie na temat na ktory nie ma sie zielonego pojecia co to jest
    • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 13:16
      Niestety nie mam takich sąsiadów (bądź po prostu akustycznych ścian), a szkoda bo chętnie bym podsłuchała co w sypialni sąsiedzkiej "piszczy" big_grin
    • marcelina4 Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 13:24
      idź do sąsiadów i powiedz o co chodzi, powiedz, że sytuacja jest nieco krepująca, myślę że to zrozumieją, może będzie im tez troszkę głupio, że sąsiedzi wiedzą co się w ich sypialni dzieje i trochę będą ciszej
      • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 13:32
        Jasne, przestaną uprawiać seks bo Pańciom z bloku to przeszkadza, ciekawe czy jak Pańcie z bloku mają orgazmy (o ile mają) to milczą i tłumią w sobie.....
        • baltycki Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 14:45
          Glosny seks ma prawo przeszkadzac (nie tylko "Pańciom") po godz. 22-giej.
          • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 14:54
            Wolę głośny seks sąsiadów niż leczenie nerwic seksualnych.
          • moofka Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 20:56

            baltycki napisał:

            > Glosny seks ma prawo przeszkadzac (nie tylko "Pańciom") po godz. 22-giej.


            nie tylko
            KW Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
            - podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
            • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 21:02
              Seks we własnej sypialni dwojga dorosłych osób to wybryk? Bo alarm chyba nie, krzyk też nie zawsze....
        • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:44
          mieszkajac w bloku trzeba sie dostosowac troszeczke tak samo jak nie robi sie remontow po 22 tak samo imprez z glosna muzyka tak samo wszelkie inne halasy tez sa niemile widziane i niewazne co to jest,
          • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:46
            A Ty seks z mężem uprawiasz wyłącznie w środku dnia, broń Boże w nocy?
            • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:53
              nie wsadzaj noska w nie swoje sprawy

    • gazeta_mi_placi Re: Nie ukrywam... 03.12.12, 14:55
      Anonimy piszą tchórze i niewychowane buraki (wyjątkiem jest sytuacja gdy faktycznie kogoś się krzywdzi np. sąsiad katuje dziecko, a sąsiadka woli anonimowo to zgłosić służbom).
      • chipsi Re: Nie ukrywam... 03.12.12, 15:06
        W tym wypadku jednak wolałabym anonim. Zarówno jako piszący jak i hałasujący. Pewnie nawet nie zdają sobie sprawy z tego że tak ich słychać więc po co zawstydzać ich jak i siebie w bezpośredniej konfrontacji?
        • roksanka_3 Re: Nie ukrywam... 04.12.12, 08:55
          wlasnie o to chodzi ze to krepujaca sytuacja, to nowy blok jeszcze nie wszystkie mieszkania zamieszkane i byc moze oni nie slysza zadnych sasiadow i nie zdaja sobie sprawy ze to tak slychac dlatego
          poza tym glupio by mi bylo isc im prosto w oczy powiedziec zeby byli ciszej dlatego pytam czy mozliwe jest jakies wyciszenie pokoju? bo sie nie znam
    • lilly_about Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 14:58
      Tak się zastanawiam, jak bardzo głośno państwo uprawiają ten seks, że ty to słyszysz. U mnie w bloku to musi być prawdziwa posucha.
      • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:59
        nie jestem w stanie powiedziec, wiem tylko to ze jak jest cicho u nas i klade syna spac to slychac wszystko u nich, kiedy leja wode do wanny kiedy sikaja;/
    • anorektycznazdzira Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 17:41
      Oj, przepraszam postaramy się być trochę ciszej...
      • edelstein Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 18:05
        Knebluj siebig_grinciekawe,czy sasiedzi slysza autorke skoro taki blok.Ale bylyby jaja jakby tez znalazla liscik albo ktos by jej uwage zwrocil.
        • anorektycznazdzira Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 19:56
          Może oni nie ... teges... wink
          • edelstein Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 21:27
            Moja babcia mieszka w takim bloku,ze slychac wszystko,kto co oglada,jakie garnki wyciaga,czy sprzata,czy gotuje,slychac jak pies chodzi.Taki urok blokow.Teraz to tylko emeryci,kiedys mieli dzieci i je robili,musze az babcie podpytac czy bylo slychac,na pewno bylobig_grin ale czasy to byly,ze po 10osob na 40metrach mieszkalo i ludzie sie skupiali na tym czy relaxy,szynke rzuca,a nie czy ktos kopuluje.
            Zauwazylam,ze teraz wstystko przeszkadza dzieci,psy,sex,zostaje tylko sie polozyc i oddychac,nie daj boze chrapac.
            • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:22
              Dokładnie, chociaż niemowlę ma prawo całą noc płakać , dzieci mają prawo bawić się piłką po podłodze z panelami całymi godzinami, ale broń Boże żebyś wydała jęk podczas orgazmu we własnej sypialni...
              Zrozumienia nie znajdziesz/
              • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 09:20
                alez przeciez mnostwo jest ludzi i nawet tu watkow bylo duzo o tym ze jednak komus to przeszkadzalo i sie skarzyli, mnie np sasiadka w poprzednim miejscu zamieszkania mowila ze jej przeszkadza jak moje dziecko ( w dzien) chodzi po podlodze big_grin nie biega nie tupie, tylko jak chodzi aha przepraszam w kapciach jak chodzibig_grin
    • satoja Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 18:51
      Moi sąsiedzi też się głośno bzykają smile Najczęściej w łazience pod prysznicem. To znaczy słyszę tylko dziewczynę jak dochodzi, facet milczek. Wiem którzy. Ale robią to na tyle rzadko (jękną kilka razy głośniej góra raz w tygodniu i dość szybko kończą), że aż się martwię o nich czemu tak rzadko i tylko takie szybkie trzyminutówki.. tongue_out
      Jeśli u ciebie jest tak źle, że aż dziecko się budzi, to bym interweniowała. Największy skutek by odniosło porozmawianie z nimi, że są zbyt głośno. Bo możliwe, że sobie nie zdają sprawy. Żeby wiedzieć czy to oni, wypada się przejść w czasie akcji pod konkretne drzwi i zlokalizować winowajców. Można też kartkę zostawić w skrzynce (o ile jesteście pewni którzy to są), ale to nie zawsze skutkuje, mogą też być złośliwi i jeszcze głośniej się na złość zachowywać. A jak ani jedno ani drugie nie zadziała to napisać maila do administracji, żeby ona lokatorom zwróciła uwagę bo was ignorują.

      • satoja Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 18:54
        A że sytuacja dla obu stron może być krępująca, to można jednak nie w twarz, ale po takiej nocnej akcji zostawić im na wycieraczce kartkę z informacją że są za głośno, akustyka w bloku taka że słychać, że przeszkadzają, itd.
        • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 21:06
          Ale buractwo, już lepszy list do skrzynki, ale z imieniem i nazwiskiem swoim własnym, chyba że jesteście tchórzami.
          • thegimel Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 21:59
            Gdybym ja tak dawała czadu i sąsiadom orgazmem dzieci budziła, wolałabym pomimo wszystko anonim do skrzynki dostać, chyba że byłabym ze zwracającymi uwagę zaprzyjaźniona. Oczywiście jest opcja, że sąsiadów podnieca świadomość, że ktoś słyszy, ale podejrzewam, że najnormalniej o tym nie wiedzą. Anonim do skrzynki (lekko żartobliwy) sprawi, że dowiedzą się, że są za głośni, ale nie będą musieli chować się ze wstydu przed sąsiadem. Co innego głośna muzyka, wyjący pies, drące się i tupiące się dzieci. Wtedy jak najbardziej oficjalnie i wprost. Ale tu temat jakby dla większości wstydliwy wciąż...
            • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:20
              Nie robią chyba tego przy otwartych oknach, a jeżeli mimo to słychać to wina źle wyciszonego budynku, a nie sąsiadów. Mam sąsiadów z małymi dziećmi i studentów, jak okna zamknięte nie słychać nic, ani płaczu dzieci ani innych odgłosów.
              Jak małżeństwu czy zwykłej nawet parze nie można już uprawiać seksu w swojej własnej sypialni to właściwie gdzie wolno?
              • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 09:04
                noi co twoim zdaniem mam blok przebudowac czy co?
                pytalam czy mozliwe jest wyciszenie pokoju ale az taka madra/y nie jestes zeby odpowiedziec
                chyba latwiej bedzie karteczke napisac
              • thegimel Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 09:36
                Ja tam dziewczynie wierzę, u nas się pięknie przez rurki od kaloryfera niesie - sąsiedzi pokoju nad nami używają tylko jak mają gości i każde słowo u nas słychać. Mogłabym się w konwersację włączyć gdybym chciała. A kolega też miał sąsiadkę, która się mocno darła podczas seksu i na początku było to zabawne, ale w końcu zaczęło irytować.
                • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:56
                  ja wczesniej mieszkalam w bloku gdzie wlasnie byly te rurki od kaloryfera i owszem cos tam sie slyszalo ale majac teraz porownanie do starego i nowego budownictwa chyba jednak wole stare
                  wczesniej tez mieszkalo nad nami mlode malzenstwo a nigdy w zyciu ich seksu nie slyszalam wiec jednak jakos sie da (blok wcale nie idealnie wyciszony)
      • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 09:02
        moze babka jeczy tylko przy ormazmiewink takze nie slyszysz calej akcji a tylko koncowke

        no wlasnie nie chcialab ym zeby pozniej tez na zlosc robili tlukli sie po nocach na zlosc itd
    • kkalipso Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 19:17
      Podejrzewam,że zawsze usypiasz dziecko o tej samej porze ,prawda?Trochę to dziwne,że i oni tacy punktualni,jesteś pewna,że to para,małżeństwo?Może pani sobie dorabia?!

      • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 09:07
        ostatnim razem nawet sie zastanawialam czy czasem tam wiecej facetow nie ma bo pare min jeczala chwila przerwy i znowu jeczy i tak co chwile, maz mowil ze nastepnego dnia z gory (ale niewiadomo skad) schodzilo 5 facetowsmile ale to tylko domysly moje oczywiscie, tak na codzien slysze dziewczyne i chlopaka ale czy to para studenci czy malzenstwo pojecia nie mam bo nie widuje nikogo z klatki prawie nigdy
    • coconuda Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 19:35
      Kiedy mieszkaliśmy w bloku, też często zdarzały się takie sytuacje - latem i wiosną, kiedy okna i balkony były otwarte - codziennie.
      Para była bardzo głośna, ale nie zamykali okna.
      Kilku sąsiadów z pięter wyższych, niższych i kilku z pięter obok ( blok w kształcie L ) pewnego wieczora wyszło na swoje balkony i kiedy para kończyła, zaczęli bić brawo. A że odgłosy oklasków bardzo się niosły, za chwilę balkony zaczęły zapełniac się ciekawskimi.
      Braw było coraz więcej. Tylko na jednym balkonie nikt się nie pojawił .... ale za to bardzo szybko zatrzaśnięto drzwi i zasunięto zasłony.

      Póżniej już nie słyszeliśmy, kiedy ta para się kocha.

    • moofka Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 21:09
      sticky notes naklej na drzwi (rozowy najlepszy)
      'prosze pana, ona udaje'
    • thegimel Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 21:43
      Miałam kumpla Antka (imię na potrzeby wątku zmienione). Też miał takich sąsiadów. Co więcej sąsiadowi od dźwięków natury rodzice też dali na imię Antek. Więc kumpel miał prawie co noc dialogi prawie jak z "Chłopów": "Jantoś, laboga, bo się zatchnę" wink
      Anonimowa informacja podziałała.
      • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:16
        Żenujący ten Twój cały Antek, zapewne jeszcze dość młody człowiek podejrzewam, a zachowanie na równi z Paniami o moherowych beretach. A do dewelopera (bo przy otwartych oknach ani na balkonie zapewne tego nie robili tylko we własnej sypialni) "Antek" nie miał pretensji o źle wyciszone mieszkanie?
        Przy normalnym wyciszonym mieszkaniu jeżeli sąsiedzi nie robią tego przy otwartych na oścież oknach nie powinno nic słychać, a jeżeli słychać do pretensje do dewelopera czy firmy która budowała blok.
        • thegimel Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 09:43
          Jaki deweloper dziewczyno, blok wybudowany za komuny, normalnie nic nie było słychać, chyba że ktoś się darł. Antkowi to akurat nie przeszkadzało, bardziej bawiło, ale komuś musiało przeszkadzać, bo informacja się pojawiła (nie na temat seksu, tylko z prośbą do nowych lokatorów o respektowanie ciszy nocnej) i podziałało. Było ich słychać, ale już dużo mniej.
    • gonia28b Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 21:57
      Nie, pójść i porozmawiać z nimi, to stanowczo głupi pomysł - wyjdziesz na jakąś przewrażliwioną pańcię a i oni nie będą mogli cieszyć się tak spontanicznie swoją miłością. Popsujesz im coś, co jest dla nich ważne.
      Albo.... porozmawiać, ale inaczej: coś w stylu "ja przepraszam, ale Państwo to się tak pewnie strasznie kochają, że pozazdrościć normalnie wink w jakich pozycjach się Państwo kochacie?"
      big_grin
    • agusiazabrze Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 22:07
      do mnie kiedyś sąsiadka wezwala policje- bylam za głosno w trakcie seksu Policjantow wysmialismy, sąsiadke jeszcze bardziej Wiecej policji nie wzywala A było to pod wieczór, nie po 22 Mąż ją spytał czy tak zazdrości, czy moze nie wie jak to jest?
      • gazeta_mi_placi Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:12
        Niektórym najbardziej przeszkadza cudze szczęście.
        I jakoś dziwnie często gdy kobiecie jest dobrze w łóżku i tego nie ukrywa sąsiedzi domniemują bycie prostytutką, żałosne. Nic się to nie różni od średniowiecznych przekonań.
        Na jednym z warszawskich for osiedlowych widziałam jak obrabiali tyłek jednej takiej sąsiadce, oczywiście że pewnie Panów przyjmuje (innych dowodów, oprócz "suczych ryków" jak miło to ujęli na bycie Panią prostytutką nie mieli, a w każdym razie nie wspominali o tym).
        Tutaj też jest podobnie - Pani pewnie "dorabia sobie" bo rzecz dzieje się o mniej więcej stałe porze.
        • papalaya Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:51
          mieciu, kiedy marszczysz freda przed monitorem, pamiętaj, aby ściszyć głośniki big_grin
          • barbibarbi Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:21
            No tak, gazeta, koniecznie ścisz głośniki, bo innym może twoje "szczęście" przeszkadzać, a i mama emerytka nie może zasnąć.
            Chociaż bardzo wątpię, czy "fred" u gazety czynny, bo on całą energię przelewa na forum.
      • lilly_about Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:41
        Jestem tylko ciekawa, co powiedziała w czasie zgłaszania skoro to było przed 22, że policja w ogóle się pofatygowała wink seks u sąsiadów życ mi nie daje? ha ha
    • morgen_stern Re: głośny seks w bloku 03.12.12, 22:18
      Nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy robić o to aferę. Czy to jest naprawdę tak częste i uciążliwe? Ileż to może trwać? Tylko w pornosach ludzie się półtorej godziny bzykają.
      Zdarzyło mi się słyszeć akcje ze dwa razy w życiu, ale musiałam naprawdę dobrze ucho wyciągać. Zawsze się uśmiecham pod nosem i zazdroszczę dobrej zabawy smile
      • agusiazabrze Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:26
        morgen stern- są mężcxzyzni, którzy naprawdę mogę te półtorej godz bez przerwy...a po dojściu, po 20 min przerwy- znów płółtorej...na swoje szczęście znam takich smile
        • morgen_stern Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 09:20
          Ty mnie o mężczyznach nie ucz... wiele już widziałam, ale w półtorej godziny pompowania BEZ PRZERWY nie uwierzę, więc mi bajek nie opowiadaj. A średnia krajowa jest jaka jest i nie ma się co oszukiwać.
        • nutka07 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 10:55
          Tez mi szczescie...

          Biedne chlopy mecza sie 1,5 godziny, bo nie moga dojsc raz za razem i jak juz danego dnia ktorys finiszowal, to potem jak przyjdzie do Ciebie to dlugo moze, cala tajemnica tongue_out
          • morgen_stern Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 11:15
            Już pomijając sam fakt póltoragodzinnego bzykania, czyli stricte kopulacji - czy to takie fajne, to nie jestem pewna.
            • lilly_about Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 11:45
              Chyba sztucznym penisem
              • agusiazabrze Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 11:58
                aleście wszystkie zmierzłe....nie wiem jakich Wy macie partnerów, ale mnie się zdarzało tak długo Nie mówię, ze codziennie ale jednak I to ze morgen_stern nie wierzy bo nie przezyła, to nie znaczy ze nie ma takich
                • morgen_stern Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:12
                  Droga agusiu, przeżyłam takie rzeczy, które ty tylko na filmach oglądałaś (albo i nie), więc mnie seksu uczyć nie musisz smile po prostu rozróżnijmy fantazje od rzeczywistości. Walenie przez półtorej godziny taranem w pochwę BEZ PRZERWY to albo fantazja albo syndrom chorobowy. I nie nazwałabym tego "udanym seksem".
                  • nutka07 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:24
                    Hehehe wink

                    Dlatego napisalam tez mi szczescie, ale moze w tym wszystkim jest godzinna gra wstepna albo cus wink
                  • agusiazabrze Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:46
                    Droga morgern_stern Nie chce mi sie z Tobą kłócić, nie po to jestem na tym forum, ale
                    nie mów mi co widzialam, co przezyłam, i nie wyliczajmy sobie doświadczenia seksualnego, ale skoro piszesz ze 1,5 godz to tylko na porno to ja mówię Ci, ze nie tylko, nie tylko Abstrahując czy fajne, przyjemne czy nie- mówię tylko ze DA SIE, nie tylko na porno
                    • morgen_stern Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:48
                      Jasne, że "się da", da się też wsadzić w tyłek kij bejsbolowy, pytanie, po co?
                      • agusiazabrze Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:55
                        oo takie rzeczy to tylko na pornosach widziałam, ale skoro tam siedało, to pewnie w zyciu tez się da
                        • morgen_stern Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:59
                          Ale powiedz tak z ręka na sercu - bzykałaś się BEZ PRZERWY 1,5 h (mam na myśli kopulację, a nie mizianki, minetkę i raz na jakiś czas seks dopochwowy), potem odpoczynek i następnie powtórka? Dokładnie tak to wyglądało?
                          • agusiazabrze Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:04
                            tak, zdarzyło mi się Poczatek znajomośći, emocje i takie tam...po jakimś czasie związku to 3 minuty wystarcza panom, niestety...moze tamtem pan sie starał, moze nie mógł dojść..nie wiem, ale przezyłam, było fajnie
                    • papalaya Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:49
                      gangbang 6x15 min. to całkiem możliwe big_grin

                      krimpaj czy słolloł?
                    • nutka07 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:52
                      No da sie i co z tego? Zaglaskac kotka na smierc(?), ze nie wyraze sie inaczej tongue_out
                      • morgen_stern Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:55
                        Między trzyminutowym bzyknięciem a półtoragodzinną kopulacją jest jeszcze niezły zakres możliwości. Lubię te klocki i jestem wytrwała, ale serio, po 1,5 h ruchów frykcyjnych wywiesiłabym białą flagę. Przecież to trzeba mieć pochwę z kauczuku, a koleś musi mieć chyba przewlekłego stercza i problem z wytryskiem.
                        • agusiazabrze Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:58
                          ale przez tez 1,5 godz mozna 10 razy zmienic pozycje, i to nie jest walenie przez 90 min, nuda i takie tam
                          • morgen_stern Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:00
                            Ale pochwa ta sama, wybacz.
                        • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:01
                          ale czemu uwzielas sie na te 1,5 godz, komus moze dawac przyjemnosc 1,5 h seksu przeplatane z innymi przyjemnosciami lub innymi rodzajami seksu
                          co do tematu glownego i pol godz ostrego pompowania i krzyku czy jekow moze zirytowac sasiadow w nocy
                          • morgen_stern Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:23
                            Uwzięłam się, bo była mowa o 1,5 h kopulacji bez żadnych przeplatanek.
                            Czy możesz używać znaków przestankowych? Ciężko się ciebie czyta.
                            • agusiazabrze Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:42
                              jesli mnie to może być problem...nie zawsze działa mi shift, więc piszę ciagiem
                              • morgen_stern Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:48
                                Podpięłam się pod roksanką smile
                            • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 05.12.12, 09:07
                              nie bede ci nic ulatwiac trezba bylo w szkole uwazac jak uczyli czytac, w moim poscie nie bylo nic o 1,5 h bzykaniu wiec nie wiem po co wymyslasz takie bzdety, jak zwykle zamiast odp konkretnie lubisz sobie pouzywac
                              • morgen_stern Re: głośny seks w bloku 05.12.12, 10:45
                                Wdech - wydech. O 1,5 h bzykaniu nie pisałam do ciebie, to raz.
                                Do ciebie pisałam o nieużywaniu znaków przestankowych. Bardzo niechlujnie piszesz.
        • papalaya Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:48
          Heniek spod trójki czy szwagier?

          agusiazabrze napisała:

          > morgen stern- są mężcxzyzni, którzy naprawdę mogę te półtorej godz bez przerwy.
          > ..a po dojściu, po 20 min przerwy- znów płółtorej...na swoje szczęście znam tak
          > ich smile
          • agusiazabrze Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 12:56
            akurat tu masz rację- nie mąż tongue_out
            • papalaya Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:15
              jak mężowi wystarcza wsad i trzy ruch posuwisto zwrotne, to Heniek rzeczywiście niezbędny...trzymaj się go big_grin
      • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 09:13
        wiesz no nie u wszystkich seks wyglada 3 min po cichu i po sprawie, tym bardziej ze ci nad nami sa mlodzi moze nawet jakies studenciaki nie wiem, w kazdym razie Boze daj im szczescie i duzo potomkow i tak jak pisalam w dzien tzn do 22 niech sobie robia co chca tak w czasie ciszy nocnej chcialabym miec wzgledny spokoj nie liczac normalnych odglosow zycia codziennego, glosny seks remonty i glosne imprezy nie wchodza w gre,
    • kropkacom Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 08:39
      Nie, nie słyszę, ale u nas przeważają starsi sąsiedzi. Najwyzej to nas mogą słyszeć big_grin

      Jak często ten głośny seks? Codziennie? Dla mnie to problem ludzi, którzy mają na tym polu:
      a. zahamowania
      b. brak seksu

      Dziecku powiedz cokolwiek i tak łyknie.
      • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 09:17
        no wlasnie nie lykatongue_out i cokolwiek by to bylo co przeszkadza mu spac/zasnac byloby problemem
        dziecko po przejsciach z "przewrazliwionym sluchem" jako efekt uboczny operacji
        ale jako ze remont czy impreza jest latwa do zalatwienia w sensie pojsc poprosic o przyciszenie muzyki czy zaprzestanie tluczenia sie w nocy, tak seks jest sprawa tak intymna ze nie wiem co robic
        • kropkacom Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 09:25
          Jeśli ten wrażliwy słuch to sprawa związana ze zdrowiem to może lekarz coś doradzi. Syn dorośnie i jeśli nie wypracujecie jakiegoś sposobu to będzie się męczył zawsze. Nie zazdroszczę. Bieganie po sąsiadach to na dłuższą metę żadne wyjście.
          • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:06
            ale tu nie chodzi o zdrowie mojego dziecka bo to akurat kontrolujemy z lekarzami na biezaco
            chodzi o to ze nie dosc ze przeszkadza dziecku to jest to denerwujace i krepujace slyszec kopulujaca pare i tak samo jak remont czy impreza w nocy tak to tez mi przeszkadza
            i mysle ze wielu ludzi ma tak samo w bloku, co mozna to mozna, do 22 mowie moga sobie nawet 10 imprez zrobic skakac po domu w drewniakach itd ale po 22 kiedy dziecko idzie spac lub sami chcemy sie polozyc to chcialabym miec wzgledny spokoj
            • kropkacom Re: głośny seks w bloku 05.12.12, 09:21
              Krepujące to mogłoby być jakbyś musiała ten seks oglądać na żywo.
    • goere Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 10:11
      A nie mozesz zamienic u siebie sypialni z pokojem dziecka?
      • moni4444 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 11:18
        poco sie tak fatygowac z liscikami,oddaj malego na noc i z mezem sobie glosno pouzywajcie,tak zeby was slyszeli oni,moze da im do myslenia,)))
        • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:07
          hihismile gdyby tylko mlody poszedl to chetnietongue_out
      • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:09
        no niestety "chwilowo" mieszkamy w 2 pokojowym, w salonie z przyczyn technicznych urzadzic sypialni sie nie da poza tym jak oni uprawiaja seks slychac doslownie w calym mieszkaniu a ze nie jest wielkie to od lazienki do aneksu kuchennego niesie sie och ach itd;/tongue_out
    • ga-ti Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 11:38
      Możesz wyciszyć sufit, robisz drugi z płyty karton-gips, a po między wkładasz wełnę (grubość musi Ci ktoś doradzić, są wyliczenia, jaka warstwa na ile wycisza i ociepla dodatkowo), podobnie ściany 'zewnętrzne'. Możesz przykleić do sufitu styropian, zaciągnąć klejem i pomalować (podobnie grubość ktoś musi Ci fachowo doradzić). Możesz wyciszyć sufit czymś takim, czym wycisza się drzwi, taką 'gąbką'. Możesz zamienić pokoje. Jeśli dziecko ma problem z nadwrażliwością słuchową warto zająć się tym u specjalisty, by małemu ułatwić życie.
      Możesz napisać liścik do sąsiadów, ale to może odnieść różny skutek, zależy od sąsiadów.
      Powodzenia big_grin
      • roksanka_3 Re: głośny seks w bloku 04.12.12, 13:10
        dziekuje bardzo jestes dopiero 2 osoba ktora mi doradzila cos konkretniesmile
        musze sprawdzic jak bardzo kosztowne sa te "zabiegi" wyciszania ale dobrze wiedziec ze wogole sie da
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka