Dodaj do ulubionych

To teraz o suszarce :)

09.12.12, 15:31
Bylo o zmywarce to ja poprosze o opinie dotyczace suszarek do prania. Wszystkie za i przeciw.
Moj maz (jak jeszcze mieszkal sam) posiadal takie cudo, ale go przekonalam go, ze to jest be. No i jak sie przeprowadzilismy to juz bez suszarki. Poki co nawet przy malym dziecku nie bylo problemow z suszeniem, szczegolnie cenilam sobie ten zapach i swiezosc jak pranie wisialo na dworze (od wiosny do jesieni praktycznie). Jednak jak piore posciele, obrusy, koldry itp. (ogolnie rzeczy duzoformatowe) to mnie cos trafia, bo nie mam tego jak rozwieszac, zlozone schnie 3 dni, eh.... ale czy w takim przypadku w ogole oplaca sie zakup tego urzadzenia? Jak zaczne stosowac suszarke na stale to jak bedzie wwygladac odziez? Boje sie, ze bedzie zniszczona sad
Obserwuj wątek
    • paliwodaj Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 15:42
      mam pewnie juz z 6 lat. Ale u nas wszyscy maja i ogolnie nikt nie robi wystaw z majtek, recznikow i innych. Fajna rzecz tym bardziej jak zaczniesz kisic wyprana posciel w mieszkaniu w bloku, wprowadzasz niepotrzebna wilgosc do powietrza, po 2 dniach masz smierdzaca posciel i grzyba na suficie.
      Wiekszosci rzeczy nie prasujesz, chyba ze jakies koszule, zapach mozesz zalatwic sa rozne zapachy w postaci chusteczek zapachowych.
      Suszenie w suszarce moze skurczyc niektore rzeczy z bawelny, najbardziej chyba cierpia na tym spodnie bawelniane dresowe moich synow i podkoszulki biale mojej corki. Dlatego te podsuszam i rozwieszam na suszarce pokojowej.
      I jeszcze - swietna do suszenia kurtek puchowych. Nie wyobrazam sobie kurtki puchowej roztrzepywanej w jakies dziwne sposoby. Pierze zakiszone smierdzi jak nie wiadomo co. Nie wiem jak ludzie noga kupowac pozniej te smierdziele na allegro.
      Kurtki susze samym nie goracym powietrzem
      Sumujac - nie poptrafie funkcjonowac bez suszarki
      • aneta-skarpeta Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 15:47
        jedyny minus to rachunki za prądwink

        delikatnych rzeczy nie suszę w suszarce, ale mam ich mało. NIe zauwazylam,żeby cos się niszczyło bardziej, a wygoda ogromna

        ostatnio musialam uprac kołdrę. elegancko wysuszyłam i była na wieczór sucha

        i wszystko jest miekkie
    • mentolka Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 15:56
      Tez mnie ciekawi temat suszarki. I czy konieczna jest osobna suszarka czy wystarcza pralkosuszarka. Czy wiele jest takich rzeczy , których nie da się suszyć. Jak to wygląda z męskimi koszulami, polarami, swetrami, zasłonami ? Czy jak na metce jest ,że można prać coś w temp. do 40 stopni to oznacza ,że nie można suszyć?
      • nutka07 Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 16:06
        Masz oznaczenia na metkach, czy mozna suszyc w suszarce bebnowej.
        Sa tez rozne programy suszenia, lacznie z ochronnym.

        Minusem sa rachunki za prad, ale w naszej suszarce jakas drobnostka sie zepsula i jej nie wymieniamy od 2lat, mamy cala suszarnie na dole dla siebie, wiec mam gdzie wieszac, wchodzi mi tam 4-5 pralek na sznurki, moge sobie tez postawic suszarke, wiec moge prac i prac wink , rachunki mielismy duuuzo wieksze, ale kazde pranie suszylismy.
        Teraz zuzywamy prawie 6000kW rocznie, wiec nie tesknie za suszarka wink

        Ale ogolnie polecam smile
        • nutka07 Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 16:14
          No i nie mialam stresu ze cos mi nie wyschnie, kiedy o czyms sie zapomnialam wink moglam nawet wczesniej wstac, wtawic pranie a potem wysuszyc.
          Najgorzej jak nie grzeja a na dworze zimno smile
          Zreszta musza byc upaly, albo musi byc w miare cielpo i dobrze wiac, zeby w szybkim czasie wyschly rzeczy.

          No i jeszcze mamy taka opcje, ze rzeczy wyjmujesz akurat do prasowania, on sa tak lekko wilgotne, tak jakby spryskane mgielka wink
    • totorotot Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 16:14
      Błogosławieństwo.
      Przy czym ja duże suszę na kaloryfer ze, pościele ii koce, zaś skarpety kurdupli ii resztę ich mikrych fatalaszkow w suszarce. Poza tym za każdym razem w filtrze jest syf, którego jak widać pralka nie usuwa.
    • princesswhitewolf Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 16:21
      Poprzednio mialam Candy Pralke + suszarke w jednym=> nie polecam tego typu rozwiazania. Jakos wszyscy mi mowili ze w pralko-suszarce ten element suszenia nie jest najczesciej zbyt efektywny.

      Aktualnie mam Miele suszarke osobno i jest super.

      Nie, nie niszczy ciuchow bo masz rozmaite programy. np, program bez gniecenia, program do delikatnych materialow, ba jest tez program do welny jaki suszy ledwo cieplym powietrzem.

      Osobiscie susze na strychu czy latem na dworze wiekszosc roku, ale zima jak znalazl.
      Poza tym jak wypierzesz koldre zimna czy poduszki to szybciutko schna i staja sie znow puchate, to samo z kocami itd.

      Wada= tak to zre prad. Nie jakos straszliwie, ale podobnie jak pralka.

      • anyx27 Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 16:36
        Mam pralko 9kg-suszarkę 6kg Hotpoint od ponad 2 lat. Jestem bardzo zadowolona, bo piorę raz na tydzień pościel, ręczniki, ścierki, koce, w sumie poza ubraniami to 1-2 pralki. Jak miałabym to wieszać, to dziękuję, ale nie skorzystam. Ciuchy suszę rzadko, częściej zimą, a latem, wiosną i jesienią wolę jak schną na powietrzu.
        • marzeka1 Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 16:40
          Nie mam i nie planuję z prostego powodu: nie mam gdzie wstawić tego urządzenia; bo kuchnia już w zabudowie , a w łazience zmieści się tylko pralka.
      • anyx27 Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 16:38
        princesswhitewolf napisała:
        > Poprzednio mialam Candy Pralke + suszarke w jednym=> nie polecam tego typu
        > rozwiazania.

        A dlaczego?

        > Nie, nie niszczy ciuchow bo masz rozmaite programy. np, program bez gniecenia,
        > program do delikatnych materialow, ba jest tez program do welny jaki suszy ledw
        > o cieplym powietrzem.

        W mojej pralko-suszarce też są różne programy suszenia.
        • princesswhitewolf Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 17:19
          anyx27 napisała:

          > A dlaczego?

          Moze juz sie poprawily ale kiedys, kiedy w 1997 kupowalam ta Candy to ta funkcja suszenia byla do d... Po 3 godzinach suszenia nadal pranie bylo wilgotne. Nie wazne jaki program wrzucalam. potem czytalam tu i tam o podobnych wnioskach na temat innych pralko suszarek... wiec wymieniajac pralke zdecydowalam sie na 2 osobne urzadzenia i jest ok....

          > W mojej pralko-suszarce też są różne programy suszenia.

          tam tez byly.
    • jematkajakichmalo Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 16:48
      No wiec ja sie wlasnie obawiam o to niszczenie ciuchow. Moj maz nalezy do tych potrafiacych obsluzyc wszelkie urzadzenia domowe wink wiem, ze uzywal suszarke prawidlowo,nastawial wlasciwe programy, ale jednak pranie (szczegolnie bielizna) sie niszczylo sad Pamietam jakie bylo pranie kiedys jak sie do niego wprowadzilam, a jakie jest teraz gdy suszarki nie uzywalam wcale.
      Podobnie jest z praniem tam gdzie pracuje (nie ma tego duzo, ale jest potrzebne "szybko" i suszarka sprawdza sie doskonale. niestety slady zuzycia widac dosc wyraznie.

      Moze obecnie te suszarki sa inne, lepsze (chociaz ta stara meza byla bosch, a teraz w pracy jest AEG)??
      • princesswhitewolf Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 17:27
        > Moze obecnie te suszarki sa inne, lepsze

        owszem. Teraz masz programy silniej obracajace, albo z lagodnym nawiewem... Rozne sa.



        (chociaz ta stara meza byla bosch, a t
        > eraz w pracy jest AEG)??


        Bosh to dobry sprzet o sredniej cenie. Podobnie jak Siemens, Whirpool LG etc.
        AEG to naprawde przecietna firma.

        Polecam niezawodna Miele. Ta firma robi naprawde wysokiej jakosci sprzet.
        • anyx27 Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 17:33
          W mojej jest tak, że sama wybieram program np. extra suszenie albo prasowanie i suszarka sama dostosowuje czas. Tzn. np. extra suszenie to 3godz, ale jak jest mało prania, to zwykle suszenie trwa godzinę i jest suche na wiór.
          Pytam, bo ciągle słyszę opinie, że sprzęt 2w1 jest do bani, ale tak naprawdę mówią to albo ci, którzy takie sprzętu nie mieli, albo ci, którzy mieli ileś tam lat temu. Ja jestem zadowolona, pranie mam suche, ręczniki puszyste i jest ok wink pozdrawiam
          • mentolka Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 17:48
            Mogłabyś napisać jaki model masz tego Hotpointa. Też ciągle słyszę opinie, że pralkosuszarki się nie sprawdzają a mnie bardzo kusi to rozwiązanie. Z góry dziękuję .
            • jematkajakichmalo Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 18:01
              Z ta pralko-suszarka moze to byc tak, ze wlasnie nawalala bo to Candy byla. Ogolnie nie znam tego sprzetu, ale wiem, ze maja kuchenko-zmywarke i tez toto awaryjne jest. Tak to wyglada (chcialam takie rozwiazanie kiedys jak mieszkalam sama w kawalerce i na nic miejsca nie bylo):
              allegro.pl/zestaw-zintegrowany-candy-trio-9503-x-i2783820680.html
            • anyx27 Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 18:50
              pl.hotpoint.eu/sprz%C4%99t_agd_h/pralko-suszarki_pline_42.do#/p/Pralko-suszarki/pline/42/startMode/catalogo/
              Ja mam coś takiego jak ta na drugim zdjęciu, ale teraz są jakieś nowe, pewnie jeszcze lepsze, więc musisz przejrzeć, porównać.
            • totorotot Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 19:05
              Suszarkę stawiasz na pralkę.
              Spotkałam się z opiniami, że pralkosuazarki nie zdają egzaminu.
              • anyx27 Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 21:42
                > Spotkałam się z opiniami, że pralkosuazarki nie zdają egzaminu.

                A ja słyszałam, że 21.12.12 będzie koniec świata. I jedno i drugie to bzdura.
        • jematkajakichmalo Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 17:57
          Tak, tak jak juz to tylko Miele. Mam pralke i zmywarke tej firmy i za nic w swiecie nie kupie nic innego smile chociaz myslalam, ze bosch bedzie tez super, albo byl po prostu super na tamte czasy smile
    • hamerykanka Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 18:20
      Ja sobie nie wyobrazam zycia bez suszarki. Mam male dziecko-po jednym dniu zestaw do prania, to samo z mezem rozmiaru XL smile W tygodniu nastawiam pranie 3-4 x , bo dolaczaja reczniki, koce (nie uzywamy koldry), posciel. Na dwor nie wywale bo w Teksasie pyl caly czas jest w powietrzu, po suszeniu musialabym ponownie prac.
      Moja suszarka ma wiele programow i jakos nie zauwazylam kurczenia sie ubran; oprocz zaprogramowanych funkcji mozna tez samemu dobrac temp od goracego , przez normalne, niskie i suszenie zimnym powietrzem. Woda z suszarki wychodzi na zewnatrz rura (w domu mieszkamy), wiec nic nie nie skrapla w domu. Mam programy zapobiegajace kurczeniuu (anti-wrinkle), od alergii (przydaje sie dla mojego dziecka), oszczedzania energii i wiele innych. Pieknie odwirowuje psie klaki z kocy, ktore klade na sofach. (Frigidaier Affinity , nie pamietam numeru).
    • asia06 Re: To teraz o suszarce :) 09.12.12, 19:39
      Uywam suszarki od kilku lat. Suszę wszystko - od skarpetek, poprzez polary, a na kurtkach skończywszy. Nie wiem, jak z kołdrami, bo używamy tylko kocy.
      Do tej pory nic nie uległo zniszczeniu. Jesienią i zimą to jest błogosławieństwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka