Dodaj do ulubionych

Nie wiem, co powiedzieć..

21.12.12, 23:57
Jestem w totalnym szoku:
https://m.ocdn.eu/_m/79fa1fa4893a1ebb082c1b048fb350f1,37,1.jpg
A tu cały art: wiadomosci.onet.pl/swiat/co-ona-ze-soba-zrobila-wyglada-jak-szkielet-i-wazy,1,5376689,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 00:37
      o ja pier....brrr straszna.
      • marghe_72 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 00:44
        jola-kotka napisał(a):

        > o ja pier....brrr straszna.
        radzę przeczytać dlaczego wygląda tak jak wygląda i co robi dla tych, ktorzy mają zapędy, żeby tak wyglądać
        • jola-kotka Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 00:48
          Czytalam,ja mam lustro ona chyba nie.
          • vesper_lynd_1 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 00:52

            Ona jest chora- a ty?
            • jola-kotka Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 00:56
              A ja sama nie wiem,nie potrafie odpowiedziec na to pytanie.
              • roks30 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 01:33
                Mam koleżankę, która chodziła na terapię z osoba chorą na anoreksje i stwierdziła, że to jest gorsze uzależnienie niż alkoholizm. O ile w przypadku takich uzależnień jak narkomania czy alkoholizm wystarczy odstawić substancję uzależniającą, o tyle z jedzeniem już sprawa taka "prosta" nie jest. Mechanizmy zachorowania na anoreksję są b. podobne jak w przypadku zachorowania na chorobę alkoholową.
                • sarling Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 09:32
                  Większość osób tak myśli, że alkoholik odstawia alko i po sprawie, a tu jedzenia odstawić się nie da. Hehehe, akurat dla anorektycznej dziewczyny odstawić jedzenie to żaden problem - ale tak, mechanizm zdrowienia jest ten sam - tu trzeba własną wolą zrezygnować z obsesji kontroli, zrezygnować z pilnowania niskiej wagi - bo od tego te dziewczyny są uzależnione.
              • vesper_lynd_1 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 08:27

                Najpewniej jej lustro też ciągle opowiadało jednoznacznie na pytanie- "kto jest najgrubszy na świecie"...
                • sarling Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 09:29
                  Nie, one doskonale wiedzą, że już ważą za mało, że są za chude, ale zjedzenie czegokolwiek, świadomość, że waga drgnie do góry choćby o 200g jest przerażająca i oznacza początek tycia do monstrualnych rozmiarów - i to jest właśnie ta pułapka.
                  One chcą być chude tylko przez jakiś czas, potem potwornie boją się utraty kontroli i wtedy zupełnie nie chodzi o chudość.
                  • shellerka Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 10:04
                    tylko o poczucie kontroli. dokładnie.
          • dziennik-niecodziennik Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 09:59
            ona tez ma. tylko co innego widzi w tym lustrze niż widac naprawde. na tym m.in. polega problem w anoreksji...
    • jagienka75 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 08:53
      Dawno temu widziałam młodą kobietę, która wyglądała identycznie. Straszny widok.
      Wszyscy się na nią gapili.
      Córka sąsiadów doprowadziła się do takiego stanu, ponieważ ktoś jej powiedział, że jest "za gruba" i tak sobie wzięła to do serca, że zaczęła się głodzić. A taka ładna z niej dziewczyna była. Od kilku lat nie żyje. Nie miała 30 lat w chwili śmierci. Gdyby żyła, miałaby dziś 33.
    • shellerka Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 08:58
      a najgorsze, że nadal wygląda szeroko w biodrach...

      (strrrraszna choroba)
      • ledzeppelin3 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 09:07
        Tak, to rzeczywiście jest najgorsze. W biodrach normalnie jak szafa trzydrzwiowa. Tyle odchudzania na nic.
        • shellerka Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 09:36
          tak się składa, że chorowałam na anoreksję. miałam jej początki. i uwierz mi, że normalna osoba widzi szkielet, chora osoba widzi zbyt szerokie biodra. chciałam użyć emotikona wink ale temat nei jest śmieszny, więc sobie darowałam.
          • princesswhitewolf Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 24.12.12, 14:38
            chora osoba widzi zbyt szerokie biodra

            pytanie czemu sie tak przejmuje tymi biodrami.
            Mam gdzies moje rozmiary o ile sa w granicach reprezentujacych akceptowalna zdrowa wage.
            • shellerka Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 25.12.12, 11:39
              bo jest chora?
    • kozica111 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 09:02
      Czemu jej nie karmią na siłę?
      • morgen_stern Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 09:34
        Bo to nie jest takie proste. Musiałaby być tak karmiona cały czas. Podkarmią ją i co dalej?
        Nie wiem, czemu mają służyć takie wątki. Żeby sobie pokrzyczeć, o mój Boże, jakie to straszne i się niezdrowo popodniecać czyjąś chorobą? Wklejmy jeszcze może zdjęcia człowieka z naroślą na twarzy albo dzieci zrośnięte głowami. Albo kogoś, kto waży 300 kg. O tych chorobach można pogadać bez oglądania tych ludzi jak w cyrku osobliwości.
        • katus118 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 09:48
          Ktoś kto waży 300 kg - mógł tyle, za przeproszeniem, nie żreć. I tyle.
          • ma_dre Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 11:35
            Ty jak zwykle pelna zrozumienia, chodzacy ideale uncertain
            Nie, nie jestem gruba, pulchna, przy kosci, otyla, puszysta, okragla czy jak tam. Ciekawe kiedy zrozumiesz ze ludzki organizm jest nieco bardziej skomplikowany niz piec na wegiel...?
          • iza232 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 16:08
            katus118 napisała:

            > Ktoś kto waży 300 kg - mógł tyle, za przeproszeniem, nie żreć. I tyle.

            Jesuuuuuu.... naprawdę jesteś taka tępa czy tylko taką udajesz? idąc tokiem twojego myslenia: jak ktoś waży 30 kg i ma anoreksję to powinien za przeproszeniem więcej żreć. Jakie to proste i przejrzyste.
        • cancao Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 23.12.12, 04:57
          > Nie wiem, czemu mają służyć takie wątki.

          Też nie mogę tego zrozumieć. A może inaczej: potrafię znaleźć pobudki, jakie kierują kimś, kto takie wątki zakłada. Ale mierzi mnie taka postawa.
          Co innego bowiem założyć np. wątek o anoreksji, ale BEZ wklejania na wstępie takich zdjęć. To niczemu poza szukaniem niezdrowej sensacji nie służy.
      • dziennik-niecodziennik Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 10:03
        bo nie o to chodzi w tej chorobie. do konca życia mają ją karmić na siłe? to nie jest lekarstwo.
      • princess_yo_yo Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 11:11
        zeby kogos karmic albo leczyc na sile trzeba taka osobe ubezwlasnowolnic, rozumiem ze sama nie chcialabys byc przedmiotem takiego wyroku sadowego z jego wszystkimi konsekwencjami.
      • ledzeppelin3 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 11:25
        Pracowalam na oddziale, gdzie karmiono takie dziewczyny za pomocą TPN całkowite żywienie pozajelitowe), bo one nie przyjmują nic doustnie. To takie worki z plynem pokarmowym, wpuszcza się to przez żyłę podobojczykową do krążenia za pomocą wszczepionego wcześniej specjalnego kranika, tj. portu. I to też nic nie dawało. Bo dziewczyny leżąc w łóżku odłączały żywienie i wpuszczały w materac. Albo zakażaly sobie specjalnie port, zeby uniemożliwić żywienie (powiklanie to zagraża życiu, bo zakażony port to bakterie prosto do krwi, bakteriemia, zapalenie bakteryjne wsierdzia etc.).
        • aandzia43 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 17:40
          Jezuuuu... sad
    • jagienka75 Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 09:34
      us.life.viva.co.id/news/read/375857-valeria--kisah-tragis-wanita-terkurus-dunia
      • katus118 Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 09:39
        Potwór i nic więcej.
        • sarling Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 09:56
          O sobie piszesz?
          • katus118 Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 11:17
            Nie. O tej kobiecie. Anoreksja zrobiła z niej potwora.
        • marghe_72 Re: zdjęcie sprzed odchudzania 23.12.12, 01:38
          katus118 napisała:

          > Potwór i nic więcej.

          Daruj sobie
      • ledzeppelin3 Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 11:27
        agienka75 napisała:

        > rel="nofollow">us.life.viva.co.id/news/read/375857-valeria--kisah-tragis-wanita-terkurus-dunia


        Jestem pewna, ze wiele emamusiek stwierdziłaby, ze była za gruba, pelno było takich wątkow że rozmiar 40 jest nie do przyjęcia ( "za masywne uda", "BMI to bzdura")
        • ma_dre Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 11:37
          No widzisz, co to media robia z czlowieka uncertain Na szczescie oprocz mediow i zlosliwcow, sa tez osoby, ktorym sie czlowiek wyraznie podoba wink
          -----------------------------------------------------------
          moje postanowienie noworoczne : naprawianie świata zaczynam dzisiaj od siebie, przepraszam wszystkich tutaj, których uraziłam niekulturalnym zachowaniem
        • nangaparbat3 Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 11:41
          Też tak myślę, skupienie na wyglądzie własnym i cudzym oraz bezwzględność w wydawaniu ocen i bezgraniczna wiara w to, że "każdy jest kowalem swego losu" dają takie efekty. Mnie najbardziej przeraziło, że dziewczyny chcą się od niej uczyć, jak schudnąć.
          • jola-kotka Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 12:26
            BMI to jest bzdura,ale ta kobieta to juz przesada na maksa.
            • antyideal Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 12:53
              Ta kobieta zdaje sobie sprawe, ze wyglada okropnie,
              ale jak widac to juz nic jej nie daje,
              strach przed utrata kontroli jest silniejszy.
              Straszna choroba.
              Na tym filmiku na Pudelku widac jak wygladala kiedys...
              www.pudelek.pl/artykul/46221/ma_176_cm_wzrostu_i_wazy_27_kilo/
              • jola-kotka Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 13:09
                No kiedys byla za gruba ale az tak przesadzic w druga strone,przykra sprawa.
                • antyideal Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 13:16
                  No wiesz, po prostu nie zauwazyla momentu kiedy to
                  choroba przejela nad nią wladze.
                  To ostrzezenie dla innych kobiet.
                  • jola-kotka Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 13:19
                    Bo to powinno byc tak mam wazyc 50 kg i ani grama mniej czy wiecej.
                    No ale nie chudnac do wagi malego dziecka.
                    • morgen_stern Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 13:22
                      Jolu, myślę, że problem przerasta twoje możliwości intelektualne.
                      • jola-kotka Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 13:24
                        Przestan ja rozumiem,ze to choroba i ta kobieta nie jest w stanie nad tym zapanowac,wiem na czym polega anoreksja.
                        Nie pisalam o chorobie w tamtym poscie.
                      • totorotot Re: zdjęcie sprzed odchudzania 24.12.12, 16:53
                        morgen_stern napisała:
                        > Jolu, myślę, że problem
                        przerasta twoje możliwości
                        intelektualne.

                        Uważam, ze iq Ty i Jola macie porównywalne. Przy czym Ty zachowujesz się tak, jakbyś miała przymus upewniania wszystkich łącznie z sobą, ze masz więcej niż dwie szare komórki nokia*. Jola ma umysł bardzo ścisły i jest bardzo praktyczna, nie w sensie: worki po zakupach wykorzystam do przechowywania chleba, a w sensie: odnajdę bezpośrednią drogę z punktu a do b, mimo ze WSZYSCY zaliczają jeszcze punkt c.

                        *Zastanawiające.

                        • duola77 Re: zdjęcie sprzed odchudzania 24.12.12, 17:04
                          *Zastanawiające.
                          >
                          ciekawe jak wiele podziela ten pogląd tongue_out

                          tyle ról na biednej ematce , publika klaska , ino czasem w inny rytm
                          nieodczytywalny w pierwszej ani drugiej zgłosce dla autora , nie-szkoda smile

                          niechaj się plecie na pociechę albo i na zastanowienie , amen

                          idę pazury pomalować , howght smile

                        • rosapulchra-0 Re: zdjęcie sprzed odchudzania 24.12.12, 17:08
                          Bardzo popieram!
        • larrisa Re: zdjęcie sprzed odchudzania 22.12.12, 16:21
          ledzeppelin3 napisała:

          > Jestem pewna, ze wiele emamusiek stwierdziłaby, ze była za gruba, pelno było ta
          > kich wątkow że rozmiar 40 jest nie do przyjęcia ( "za masywne uda", "BMI to bz
          > dura")

          Hmmm...ciekawe, skoro przyczyną anoreksji jest gadanie ludzi, że "jesteś za gruba" to chyba gadanie "jesteś za chuda" powinno anorektyczki zmusić do jedzenia. Czy to działa tylko w jedną stronę?
          • muchomorczerwony Re: zdjęcie sprzed odchudzania 23.12.12, 18:43
            "skoro przyczyną anoreksji jest gadanie ludzi, że "jesteś za gru
            > ba" to chyba gadanie "jesteś za chuda" powinno anorektyczki zmusić do jedzenia.
            > Czy to działa tylko w jedną stronę?"

            na mnie to gadanie,ze jestem za chuda (cale dziecinstwo i mlodosc to slyszalam) dzialalo, bo ciagle sie tuczylam...no i sie wkoncu doczekalam, przestalam byc na starosc chuda, ale ile lat musialo uplynac,zebym w koncu przestala byc chudasmile
        • princesswhitewolf Re: zdjęcie sprzed odchudzania 24.12.12, 14:41
          elno było takich wątkow że rozmiar 40 jest nie do przyjęcia

          dla osoby o wzroscie 175cm ponizej 40 rozmiar to za chuda przeciez...

          duzo zalezy od wzrostu
          • raohszana Re: zdjęcie sprzed odchudzania 24.12.12, 14:56
            princesswhitewolf napisała:
            > dla osoby o wzroscie 175cm ponizej 40 rozmiar to za chuda przeciez...
            >
            > duzo zalezy od wzrostu
            *
            Co Ty - jakikolwiek rozmiar 40 jest zły i już. Raz na "Kobicie" mąre ludzie orzekli, że przy wzroście 174 maksymalnie można ważyć 52kg, bo inaczej to gruba baba.
            • rosapulchra-0 Re: zdjęcie sprzed odchudzania 24.12.12, 15:54
              To na pewno jematki zrobiły zbiorową akcję na "Kobiecie" wink
              • raohszana Re: zdjęcie sprzed odchudzania 24.12.12, 18:14
                Chiba nie, bo spora część to byli chłopowie, którym argument "człowieku, ale budowy ciała i rozmiary 40 są różne" - nie przechodził. W dodatku zabawnym było, że mądre ludzie nie trybili, że duże piersi to zwykle mocno podbijają rozmiar górnych części garderoby. Śmisznie było, ale jak pomyślę, że tacy ludzie mają tego typu poglądy naprawdę i jeszcze potrafią kogoś tym dręczyć, to już przestało być zabawnie.
                • rosapulchra-0 Re: zdjęcie sprzed odchudzania 25.12.12, 02:02
                  Jak to mawiają inni ludzie, są ludzie i taborety, taborety należy omijać, ewentualnie bardzo przedmiotowo je traktować, a na ludzi uważać.. wink
    • aandzia43 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 22.12.12, 17:39
      Nie wierzę, że TO żyje! Automatycznie myślę "to", bo obraz wykracza poza moje intuicyjne wyobrażenie żywego człowieka. Od razu widzę stosy trupów w Auschwitz i zamorzone głodem dzieci z Afryki.
      Anorektyczki to jeden z obrazków, na widok których zaczynam płakać. Otyłe giganty budzą we mnie grozę i współczucie, ale wychudzone ciała jakiś szalony atawistyczny lęk i żałość straszliwą.
    • rosapulchra-0 Specjalnie dla chodzącego ideała morgen 22.12.12, 20:09
      Kampania społeczna
      Wstrząsająca historia chorej na anoreksję
      Kolejna reklama społeczna
      • k1k2 rosa po co wrzucasz te linki??? 23.12.12, 05:44
        jakas chora fascynacja?
        poza tym to chyba odwrotnosc problemu ktory Ciebie dotyczy. pocieszasz sie czy jak?
        • rosapulchra-0 Re: rosa po co wrzucasz te linki??? 23.12.12, 17:35
          Chora fascynacja?? Zastanów się co piszesz, te linki są ogólnodostępne i bardzo dobrze, że są, bo jak widać po niektórych chodzących ideałach, że mają nie po kolei w głowach.
          • k1k2 Re: rosa po co wrzucasz te linki??? 23.12.12, 18:53
            Co z tego ze są dostępne? W necie wszystko praktycznie jest ogólnodostępne, TY sama wybierasz co z tego będziesz komentować i powielać.
            • rosapulchra-0 Re: rosa po co wrzucasz te linki??? 23.12.12, 18:56
              No tak, to lepiej bawić się hipokryzję i udawać, że problem nie istnieje? Coż za typowa
              ematkowa postawa..
    • raohszana Nie łapię napadu 23.12.12, 17:42
      Dlaczego wg. was pokazanie takiego linku to szukanie niezdrowej sensacji, etc.? Skoro tworzone są kampanie z takimi zdjęciami, chore osoby pokazują swoje fotografie i opisują swoją chorobę to chyba po to żeby pomóc też innym? Dlaczego pokazanie prawdziwego zdjęcia, dobrowolnie umieszczonego przez chorą osobę w gazecie, jest taką straszliwością? Mamy być hipokrytami i udawać, że problemu anoreksji nie ma, że tak się nie wygląda? Może jakaś dziewczyna się zastanowi, może do jakiejś trafi.
      • sumire Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 18:13
        niekoniecznie trafi. to tak, jakby liczyć, że osoba z depresją przestanie mieć depresję, gdy usłyszy o paru nieszczęśliwcach, co nie znieśli ciężaru życia albo zobaczy, jak kiepsko wygląda wisielec.
        komuś, kto już jest chory, takie zdjęcie w żaden sposób nie pomoże.
        • raohszana Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 18:32
          Większość rzeczy w życiu jest "niekoniecznie". Czyli co? Zaprzestać w ogóle o tym mówić i dać se siana? Trzy małpki?
          W związku z tym też nie dyskutować o tym co w mediach się pojawia bo to "szukanie niezdrowej sensacji"?
          • sumire Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 19:32
            nie, nie chodzi o wmiatanie pod dywan. przypuszczam, że ogromna większość osób udzielających się na tym forum wie, co to jest anoreksja, wie, że to potworna i często śmiertelna choroba, a część - na przykład ja - miała okazję widzieć to na własne oczy i/lub doświadczyć tego na własnej skórze. a jednak jednocześnie uważam, że tego typu kampanie nie są szczególnie skuteczne - zwłaszcza dla tych, którzy już chorują - a wrzucanie takich zdjęć na forum niczemu nie służy, poza daniem komuś po oczach niemiłym widokiem.
            • raohszana Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 19:38
              Być może jest to zachęta do porozmawiania o tejże kwestii. Moim zdaniem normalnym jest, że rozmawia się o kwestiach miłych i przyjemnych, ale także o trudnych i okropnych.
              • sumire Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 19:46
                hmm. ale jak ta rozmowa miałaby wyglądać - 'ależ to okropne', 'tak, to okropne', 'rzeczywiście okropne' i tak przez 80 postów?... smile
                • k1k2 Re: Nie łapię napadu 24.12.12, 09:02
                  **dokladnie**
                • raohszana Re: Nie łapię napadu 24.12.12, 14:34
                  Nu nie - chodziło mi o to, że nie tyle o samym zdjęciu czy tej pani, ale że mogłoby to być zarzucenie tematu, podzielenie się refleksjami na temat przyczyn, może jakaś dyskusja o przeciwdziałaniu czy cuś? ^^'
                  • rosapulchra-0 Re: Nie łapię napadu 24.12.12, 15:56
                    No co ty?? Najlepiej strollić wątek osobistymi uwagami lub bezsensownym czepianiem się.
      • morgen_stern Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 18:19
        Mało chyba znasz to forum i rosę. Jest specjalistką w wątkach typu wrzucenie "sensacyjnego" linka z jednozdaniowym komentarzem typu "jestem w szoku" albo nawet bez. Już jej tu trochę ich pokasowano. To nie zaczynanie ciekawej dyskusji, tylko spamowanie.
        • raohszana Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 18:33
          morgen_stern napisała:

          > Mało chyba znasz to forum i rosę.
          *
          Prawda to.

          >To nie zaczynanie ciekawej dyskusji, t
          > ylko spamowanie.
          *
          A to już niekoniecznie - przecież dyskusję tworzą dyskutujący, a pierwszy post może być tylko zarzuceniem tematu.
        • rosapulchra-0 Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 18:45
          Słuchaj no chodzący ideale, na temat spamu to se poczytaj co stoi w regulaminie suspicious
          Przy okazji, jakoś dziwnie jestem pewna, żeby to któraś z twoich lizusek wrzuciła tego linka, to nie miałabyś żadnych obiekcji, wręcz przeciwnie, miałabyś bardzo dużo "mundrego" do powiedzenia uncertain
      • shellerka Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 18:19
        bo linkuje Rosa. jeszcze się nie połapałaś? wink
        • raohszana Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 18:34
          Ja tu świeżynka jestem to jeszcze nie wiem kto, z kim i kogo od razu, bez dania racji, w mordę trza lać wink
          • rosapulchra-0 Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 18:48
            Jest tu takie towarzystwo wzajemnego lizusostwa, któremu przewodzi nasz chodzący ideał, morgen. A ta znowu ma do mnie ciągle jakieś ale, więc szuka wręcz okazji by się do mnie przywalić, co ciekawe, jak ktoś inny w jej kierunku zrobi niemiłą uwagę, to wpada zaraz w histerię i każe się tłumaczyć, dlaczego ktoś się do niej przychrzanił. A jej lizuski zaraz pędzą, żeby jej wirtualne wylizać.. rany.
            • k1k2 Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 19:02
              Teraz widzisz rahoszana dlaczego. Z rosą sie nie da rozmawiać, a jesli powiesz coś co jej nie leży to ryzyko ze zostaniesz zbluzgana poniżej wszelkiej krytyki wynosi tak ponad 90% wink w tym wątku jest jeszcze lajtowo w jej wykonaniu, ale pozostałe uczestniczki podejrzewają ze tylko tak sie czai.
    • edelstein Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 23.12.12, 17:57
      Ja tez nie wiem co powiedziec,po kiego chorych obgadywac?
    • katus118 Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 19:08
      Tutaj chyba nikt cię nie obraża, no nie?
      Zazwyczaj to TY wyzywasz pierwsza.
    • morgen_stern Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 19:30
      Fajne forum, nie? big_grin Siedem lat tu siedzę i nie mam dość.
      • raohszana Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 19:37
        Mam dziwne wrażenie, że też mi się tu spodoba. No i chyba "emama" to niezbyt trafiona nazwa, przy takich tematach, poglądach i przepychankach forumowych ^^'
        • katus118 Re: Nie łapię napadu 23.12.12, 19:54
          Jakich tematach? Jakich pogladach?
          A jak Twoim zdaniem powinno się nazywać to forum? Czemu ,,emama'' Ci nie odpowiada? Myślałas, że na forum o takiej nazwie będzie się pisac tylko o dzieciach/nastolatkach, kupach, zupach itp. itd.?
          • raohszana Re: Nie łapię napadu 24.12.12, 14:36
            katus118 napisała:

            > Jakich tematach? Jakich pogladach?
            *
            Wyżej było, doczyta sobie.

            > A jak Twoim zdaniem powinno się nazywać to forum? Czemu ,,emama'' Ci nie odpowi
            > ada? Myślałas, że na forum o takiej nazwie będzie się pisac tylko o dzieciach/n
            > astolatkach, kupach, zupach itp. itd.?
            *
            Yem, nazwa i umieszczenie w kategorii "eDziecko" nasuwało skojarzenia z tematami bardziej macierzyńskimi - wiesz, jest coś takiego jak fora tematyczne i wydawało mi się, że to jedno z nich.
            • duola77 Re: Nie łapię napadu 24.12.12, 14:47
              Yem, nazwa i umieszczenie w kategorii "eDziecko" nasuwało skojarzenia z tematam
              > i bardziej macierzyńskimi - wiesz, jest coś takiego jak fora tematyczne i wydaw
              > ało mi się, że to jedno z nich.

              hehe smile tylko status matczyny ( a i nie zawsze)

              forum o tematyce - co mnie się we łbie ulęgło na dowolny temat
              tu jest o wszystkim , totalnie

              ja lubię podczytać smile inspired me tongue_out
            • pitahaya1 Re: Nie łapię napadu 23.03.14, 09:01
              raohszana napisał:



              > Yem, nazwa i umieszczenie w kategorii "eDziecko" nasuwało skojarzenia z tematam
              > i bardziej macierzyńskimi - wiesz, jest coś takiego jak fora tematyczne i wydaw
              > ało mi się, że to jedno z nich.
              >

              Były kupki i zupki, ale my po latach nieco wyrosłyśmysmile A wiesz chyba, że na starość to ciężko szuka się nowych znajomychwink
              Próbowałam przeskoczyć na "starsze dziecko", ale zmęczyły mnie tematy "jaka ocena z angielskiego", "ile punktów na teście", "jaka kolonia"...
              To już wolę te naszą naparzankę z samego ranabig_grin
    • polanka25 Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 23.12.12, 21:00
      biedna kobieta sad
    • croyance Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 23.12.12, 22:29
      Czytalam wywiad z ta kobieta - doskonale sobie zdaje sprawe z tego jak wyglada (uwaza, ze jest brzydla i odpychajaca, wie, ze jest chora), ale ma tak zniszczony organizm, ze nawet jakby chciala, nie moze jesc, jej cialo nie przyjmuje juz pokarmu. Musialaby byc specjalnie karmiona przez tube specjalnymi mieszankami, to sie nie zawsze udaje. Byla kiedys u mnie dziewczyna na studiach ktora wygladala bardzo podobnie i strasznie sie denerwowala gdy ludzie jej mowili, ze ma cos zjesc - ona chciala jesc, ale juz nie mogla, po prostu zoladek nic nie trawil. Pamietam ze mogla odzywiac sie tylko jakimis kalorycznymi shake'ami ktore byly bardzo drogie. Mysle ze fizjologiczna strona wychodzenia z anoreksji jest czesto niedoceniania - to nie jest tak, ze jak dziewczyna zrozumie ze jest chora to moze zaczac jesc i po problemie.
      • yvona73pol Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 23.03.14, 00:30
        Oj prawda. Mialam dwie kolezanki chore. Jedna chciala wyjsc z choroby (obie w koncu wyszly), pamietam, jak sie cieszyla, ze zjadla miseczke tartej marchewki... niestety za niedlugo zoladek zwrocil, bo juz nie potrafil poradzic sobie z pokarmem.
        • bei Re: Nie wiem, co powiedzieć.. 23.03.14, 09:04
          Śmiertelna choroba sad
          Podwoziłam kiedyś kobietę- mamę zmarłej anorektyczki.
          Pamiętam rozpacz tej mamy i pretensje do córki. Nie mogła zrozumieć, że anoreksja to choróbsko a nie fanaberia. Może niezrozumienie było fundamentem zaburzeń w jakie wpadła jej córka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka