Dodaj do ulubionych

Biedna, biedna dziewczyna...

29.12.12, 09:33
Jednak zmarła...

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,13117053,Indie__stan_zdrowia_zgwalconej_przez_szesciu_mezczyzn.html#BoxSlotII3img
Prawie się poryczałam, kiedy usłyszałam o tym dziś rano. W takich chwilach myślę, że mężczyźni to jakiś niższy gatunek i testosteron jest źródłem zła w świecie, a już na pewno agresji. Co ta dziewczyna - i inne ofiary brutalnych gwałtów niezależnie od płci - musiała przeżyć...
Obserwuj wątek
    • vocativa Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 09:46
      StrasznesadMam nadzieję,że wsadzą ich na to dożywocie, chociaż życia to tej biednej dziewczynie i tak nie wrócisad
    • redheadfreaq Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 10:08
      To jest jedna, jedyna historia, która akurat została nagłośniona.

      Tu są ich dziesiątki. Ile w życiu nie ujrzy światła dziennego? uprisingofwomeninthearabworld.org/en/?cat=41
      • angela10086 Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 10:16
        ja bym ich postawilam pod mur i rozstrzelala.... tak ,reka by mi nawet nie zadrzala!
        • vampire-freak Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 10:33
          Śmierć to zbyt łagodna kara. Poucinać "narzędzia" przestępstwa, rany przypalić, żeby się zabliźniły i do roboty....za darmo do końca życia w jakichś kopalniach albo kamieniołomach.
        • aquarianna Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 12:35
          angela10086 napisała:

          > ja bym ich postawilam pod mur i rozstrzelala.... tak ,reka by mi nawet nie zadr
          > zala!

          Ja proponowałabym zrobienie im tego samego, co oni zrobili tym młodym ludziom.
          Śmierć od kuli jest zbyt szybka, by pojąć cokolwiek.
      • morgen_stern Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 10:48
        Dlatego napisałam, że pomyślałam o wszystkich innych ofiarach brutalnych gwałtów.
    • marzeka1 Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 10:28
      Mnie przeraża w tej historii jeszcze jedna rzecz: to nie stało się nocą, na uboczu, gdzie szła sama- ona była z narzeczonym, była w miejscu publicznym- straszne.
    • barbibarbi Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 11:15
      Straszne! A kierowca nie reagował! Bardzo dobrze że są protesty, może to coś zmieni. A to drugi przykład pokazujący kim (czym) jest kobieta w Indiach, tam w dalszym ciągu panuje prymitywna plemienna obyczajowośc z epoki kamienia łupanego:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12681327,Tesc_i_maz_podpalili_kobiete__bo_dala_za_maly_posag.html
    • ksionzka Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 12:40
      Teraz to tylko pozostaje już nadzieja, żeby nie umarła na darmo. Oby ludzie nie odpuścili i oby zmieniło się coś na lepsze - większe kary dla katów, lepsza ochrona praw kobiet. I mam nadzieję, że nie skończy się to podobnie jak w jakimś tam kraju, że po protestach kobiet/ludności które miały dość ataków seksualnych rząd zakazał im ubierać się wyzywającą pod groźbą więzienia ;/ . "burko ty nasza kochana"
      • ona3010 Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 13:00
        20 % facetów jest do zycia i normalnych, resztę ogranicza tylko prawo i kary od swojej dzikiej natury. Gwałcą swoje siostry dzieci... gad to gad.
        Żal dziewczyny ale takich jest tysiące tylko że nikt nie wie o tym.
        A patałachom życzę w kryminale aby zrobili im z du.y rów melioracyjny.
        • princesswhitewolf Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 13:19
          20 % facetów jest do zycia i normalnych, resztę ogranicza tylko prawo i kary od
          > swojej dzikiej natury.

          ;0
          przesadzasz. W takim wypadku co 5ty facet bylby dzikim zwierzem.
          zgadzam sie ze tylko 20% facetow jest normalnych ale niekoniecznie z powodow nieujarzmionej natury. W wiekszosci maja inne wady.
          • morgen_stern Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 14:41
            Niestety nie przesadza. Co się dzieje na wojnach? Zwykli ludzie, ojcowie, mężowie bez widocznych skłonności do przemocy dostają amoku, mordują, gwałcą, torturują, co się działo z tymi "zwykłymi" Niemcami w średnim wieku, nawet nie żołnierzami, którzy byli przywożeni do Polski do eksterminacji Żydów? Niewielka część odmawiała wykonania rozkazów, równie skrajna "rozsmakowywała" się w przemocy przewyższając nawet oczekiwania dowódców, reszta po prostu wykonywała rozkazy i po wojnie wracali do domu, do żon i dzieci. Nawet nie wiecie, do czego byliby skłonni wasi spokojni mężowie w tzw. sytuacji granicznej. Facet, który wcześniej żył zwyczajnym życiem i nie zdradzał skłonności do przemocy gwałci kobiety butelką i strzela im w łeb. Wojna + mężczyzna zawsze kończy się tak samo, rzeką krwi, przemocy i gwałtów.
            • princesswhitewolf 80% mezczyzn to utajeni gwalciciele i mordercy? 29.12.12, 15:03
              Zwykli ludzie, ojcowie, mężowie bez widocznych skłonności do przemocy dostają amoku, mordują, gwałcą, torturują,

              nie przesadzaj ze 20% mezczyzn na leb dostaje i na wojnach gwalci i torturuje. To maly procent.
              Wiekszy niz w okresie pokoju, ale nie przesadzajmy ze co 5 ty facet. Nawet jesli zabijaja " w imie ojczyzny" bombami i bronia to nie mowmy o torturach znowu.
              Moja babcia przezyla 2 wojne swiatowa i nie mowila o masowych torturach na kazdym podworku i gwaltach. Nie przesadzaj znowu ze to 80% mezczyzn to utajeni gwalciciele

              Co 5ty z naszych tutaj mezow i partnerow mialby byc gwalcicielem? Wysokie prawdopodobienstwo ze Twoj tez?
              Sorry, nigdy nie bylam w zwiazku z czlowiekiem zdolnym do czegos takiego- a naleze do osob krytycznych i znam meskie wady.
              • princesswhitewolf Errata 29.12.12, 15:05
                mialo byc
                *nie przesadzaj ze 80% mezczyzn na leb dostaje i na wojnach gwalci i torturuje


                no 80% skoro 20% jest tylko normalna.

                Gdyby tak bylo nie byloby zadnej niezgwalconej i nie-torturowanej podczas wojnysmile))
                • morgen_stern Re: Errata 29.12.12, 15:29
                  Nie gniewaj się, ale to naiwne. Ja za nikogo nie dałabym ręki. Naprawdę wiesz, jak by się zachował w amoku wojny, po czterech latach nie widzenia baby na oczy i z gromadą kolegów? On sam tego nie wie.
                  • princesswhitewolf Re: Errata 29.12.12, 16:09
                    Nie gniewaj się, ale to naiwne

                    nie gniewam siesmile))

                    Naprawdę wiesz,
                    > jak by się zachował w amoku wojny, po czterech latach nie widzenia baby na oczy
                    > i z gromadą kolegów? On sam tego nie wie.


                    Taa zwlaszcza moj chlop co 10 lat byl bez baby i pracuje od lat w samym meskim srodowisku ( inzynier). Mowie ci -przesadzasz...

                    Zakladasz tutaj, ze kazy facet jest jednakowo chutliwy i agresywny w potencjale. Testosteron nie zostal rowno podzielony- Znam facetow jacy lubia seks raz na miesiac, bylam z takim jednym kiedys, drugi to moj kumpel.Sporo tez zalezy od wieku.

                    Moj dziadek przezyl wojne w warunkach wojska a potem obozu w Niemczech, mojego faceta dziadek byl oficerem w wojsku angielskim- nie zglupieli i nie gwalcili, nie torturowali

                    Poza tym Europejczycy sa inni od Azjatow.
                    Arabowie, Hindusi to tacy mezczyzni jacy maja wiekszy temperament. Oczam wierca, wrecz sie trzesa czasem jak widza kobiety. Biali nawet na plazy widzac nawet topless kobiety jakos nie wariuja.

                    • morgen_stern Re: Errata 29.12.12, 16:16
                      Nie twierdzę, że wszyscy, ale statystyka jest niezmienna.
                      Nie gwałcili, powiadasz? Jesteś pewna, że to są opowieści, które się opowiada przy kominku wnukom? wink
                      • princesswhitewolf Re: Errata 29.12.12, 18:04
                        Jesteś pewna, że to są opowieści, które się opowiada p
                        > rzy kominku wnukom? wink


                        Hmm ten ojcec tescia to musialby z samolotow brytyjskich gwalcic, a dziadek chyba niemieckich zolnierzy (byl na froncie). Jakby 80% zolnierzy tylko tym sie paralo no to cie prosze...
                        Wiadomo,ze na wojnie jest to czestsze ale nie przesadzajmy z 80%!

                        Jak szedl front rosyjski to ludzie przyjmowali zolnierzy rosyjskich do domu. Mama do dzis pamieta jak jako parolatka bawila sie przez pare dni z zolnierzem rosyjskim jaki wyteskniony byl za dziewczyna w podobnym wieku- jego corka. Babcia tez ok ich wspominala poza tym ze strasznie glodni byli i gotowala gotowala gotowala... Ale zarcie przynajmniej ze soba przyniesli
                        • echna Re: Errata 29.12.12, 20:40
                          > Jak szedl front rosyjski to ludzie przyjmowali zolnierzy rosyjskich do domu. Ma
                          > ma do dzis pamieta jak jako parolatka bawila sie przez pare dni z zolnierzem ro
                          > syjskim jaki wyteskniony byl za dziewczyna w podobnym wieku- jego corka. Babcia
                          > tez ok ich wspominala poza tym ze strasznie glodni byli i gotowala gotowala go
                          > towala... Ale zarcie przynajmniej ze soba przyniesli

                          To Twoja mama i babcia miały wielkie szczęście. Moja babcia jak wracała z przymusowej pracy z niemiec, to mówiła, że dobrze że ją starsze kobiety ukryły, bo "ruskie gwałcili co się tylko ruszało" nie ważne stara, młoda czy dziecko. U niemca to ciężko pracować trzeba było, ale pewien poziom był. Dziadek znowu opowiadał że Rosjanie nie patrzyli czy ludzie będą mieli co jeść, zabierali krowę, czy jakiekolwiek zapasy (jeśli takowe były). Wyrwali kran ze ściany, żeby mieć u siebie wodę. Totalna dzicz. Akurat rozmawiałam z ludźmi którzy może nie chwalili niemców, ale był to okupant, który akurat im jako dzieciom, czy młodym osobom krzywdy nie zrobilł, natomiast bardzo źle wspominali "wyswobodzenie" przez rosjan. Myślę że wiele osób wolałyby nie być w ten sposób "wyzwolone".
                          A wracając do tematu, faktycznie, gdy słyszę o takich rzeczach jak w temacie, lub też oglądam filmy o podobnej tematyce (np "uprowadzona", "Handel" z Bachledą, czy masz na imie justine-dużo by pisać)) to wręcz nienawidzę facetów. Czuję prawdziwą nienawiść i strasznie bym torturowała takiego śmiecia. Ale z drugiej strony po ochłonięciu zdaję sobie sprawę, że niewiele bym się różniła od takiego zwyrodnialca.
                          Chociaż kobiety w czasie wojny tez święte nie były. Jesli tylko miały władzę to też potrafiły pokazać na co je stać. Oczywiście człowiek z chorą psyche jest zdolny do wszystkiego, bez względu na płeć (np film "Amerykańska zbrodnia"-gdzie nawwet dzieci są współodpowiedzialne za zbrodnię). Z moją psyche chyba tez coś nie tak, bo już samo wspomnienie o tych filmach podnosi mi ciśnienie. A najgorsze, że to nie tylko filmy, a niejako rekonstrukcja prawdziwych zdarzeń.
                          • morgen_stern Re: Errata 29.12.12, 21:03
                            Dokładnie. Ruscy jak weszli do Niemiec, to gwałcili wszystko, co się ruszało, od 8-letnich dziewczynek do 80-letnich babć. Wrzucali np. kilka kobiet do piwnicy i trzymali "na potem", korzystali w chwili potrzeby z tego żywego "zapasu". Tych zgwałconych kobiet nie było nawet tysiące, ale milion, niektórzy mówią o dwóch milionach! Szacuje się, że z tych masowych gwałtów urodziło się ponad 200 tys. dzieci.

                            Po wojnie to był temat tabu, Niemcy to byli ci "źli", więc nie wypadało mówić o zbrodniach dokonanych na tym narodzie przez "oswobodzicieli". Wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę "gwałty niemki rosjanie" i sobie sporo poczytać. Zresztą gwałcono nie tylko Niemki, także Węgierki, Polki, a nawet więźniarki obozów koncentracyjnych po oswobodzeniu! Czasem nie kończyło się na gwałtach, kobiety były bite, torturowane, gwałcone masowo i zabijane.

                            Ja naprawdę nie jestem wrogiem facetów, jak tu niektórzy uważają, ale zdania nie zmienię - mężczyźni w grupie, napędzeni testosteronem, agresją i alkoholem to dzicz nie do opanowania.

                            www.dws-xip.pl/reich/Dane/kobiety.html
                            www.polityka.pl/historia/284023,1,kobieca-gehenna.read
                            www.feminoteka.pl/readarticle.php?article_id=1221
                            • princesswhitewolf Re: Errata 30.12.12, 11:59
                              Dokładnie. Ruscy jak weszli do Niemiec, to gwałcili wszystko, co się ruszało, od 8-letnich dziewczynek do 80-letnich babć.Wrzucali np. kilka kobiet do piwnic
                              > y i trzymali "na potem", korzystali w chwili potrzeby z tego żywego "zapasu". T
                              > ych zgwałconych kobiet nie było nawet tysiące, ale milion, niektórzy mówią o dw
                              > óch milionach! Szacuje się, że z tych masowych gwałtów urodziło się ponad 200 t
                              > ys. dzieci.


                              nie ma wyjscia, wasze babcie i matki musialy byc ofiarami tego. inaczej statystyka by sie nie kleila...Kogos to musialo dotyczyc. Nie? Nie jestescie potomkiniami tego? A kto byl skoro niby to takie masowe?

                              nie zaprzeczam ze byly gwalty itd- wojna, ale nie przesadzajmy z 80% mezczyznami ( w tym i europejskimi) bedacymi zwierzynami dzikimi jacy tylko mysla kogo tu zgwalcic. to chora wizja swiata
                              Tylko bardzo mala grupe mezczyzn nie odraza przemoc. Nie kazdy jest zdolny do gwaltu. U wielu facetow "sprzecik" nie zadziala jesli kobieta sie opiera. Dziwie sie ze dorosle kobiety tego nie wiedza. W przeciwienstwie do wielu kobiet na tym forum opisujacych swoich idealnych mezow ( prosze nie brac tego personalnie) znam wiecej niz 1 faceta i nie mieszkalam cale zycie z jednym facetem. Zaden nie jest idealny. Kazdy ma wady ( jak kazdy czlowiek). Wiele wad jest typowo "meskich. Ale niewielka grupa jest zdolna do gwaltow.
                              • szarin Re: Errata 30.12.12, 12:43
                                Myślisz, że twoja babcia chwaliłaby ci się, że została zgwałcona???

                                Ja zostałam zgwałcona.
                                Babcia mojej koleżanki została zgwałcona, kiedy nad ranem wracała z wesela własnej córki do domu.
                                To dwa gwałty, o których nie wie prawie nikt. Nie zostały zgłoszone. Ja gwałtu na mnie nie ukrywam (piszę to tutaj), ale też nie chwalę się nim. Możliwe, że niektórzy bliscy mi ludzie powiedzieliby, że nie znają nikogo, kto padł ofiarą gwałtu.

                                Koleżanka mojej babci została zgwałcona przez żołnierza radzieckiego w czasie wojny. Jeszcze jak była w ciąży to wyszła za mąż za zakochanego w niej chłopaka. Dziecko chłopak wychował jak swoje. Prawda wyszła na jaw, jak owe dziecko miało 50 lat.

                                I takich historii niestety jest mnóstwo, ale lepiej założyć sobie klapki na oczy i uszy i pocieszać się, że jak się o czymś nie mówi, to tego nie ma.
                                • princesswhitewolf Re: Errata 30.12.12, 12:49
                                  > Ja zostałam zgwałcona.
                                  > Babcia mojej koleżanki została zgwałcona, kiedy nad ranem wracała z wesela włas
                                  > nej córki do domu.

                                  Bardzo ci wspolczuje.( szczerze)

                                  > I takich historii niestety jest mnóstwo, ale lepiej założyć sobie klapki na ocz
                                  > y i uszy i pocieszać się, że jak się o czymś nie mówi, to tego nie ma.


                                  Jednakze nie oznacza to ze 80% kobiet podczas wojny czy po wojnie byla zgwalcona.

                                  Mysle, ze wystarczy nawet bardzo przecietne IQ aby wyraznie przeczytac w moich wpisach, ze nie twierdze ze cyt tego nie ma. Chyba ze ktos czyta tendencyjnie co chce wyczytac na zasadzie czarno- biale czyli "Tak prawie wszyscy sa/byli gwalceni - 80%", a "gwaltow nie ma wcale albo rzadko". Mam nadzieje ze doczytasz powyzsze zdanie i nie bedziesz pisac znow o klapkach na oczach bo nijak sie maja do mojej wypowiedzi- chyba ze ktos nie czyta calosci.
                                  • princesswhitewolf Re: Errata 30.12.12, 12:51
                                    Myślisz, że twoja babcia chwaliłaby ci się, że została zgwałcona???

                                    to u Was w rodzinie ludzie zyja w zaklamaniu? U mnie nie. Rozne rzeczy sie zdarzaja roznym czlonkom rodziny ( czasem tragiczne) i o tym otwarcie mowimy wewnatrz rodziny.
                              • szarin Re: Errata 30.12.12, 13:00
                                I dodam jeszcze, że nie masz pojęcia, kto tak naprawdę jest zdolny do gwałtu, a kto nie. I jeszcze pewnie wydaje ci się, że sprawcy gwałtów są w jakikolwiek sposób potępiani przez społeczeństwo. No więc nie.

                                Znam faceta, który brutalnie z kolegami zgwałcił młodą dziewczynę. Całkowicie zniszczyło to jego kilkunastoletniego wówczas syna, o ofierze gwałtu nawet nie wspomnę. Syna to zniszczyło, a ojca nie, bo nawet nie odpowiedział za swoje czyny. Mało tego - ów ojciec prowadzi w tej chwili sklep z biżuterią. Wszyscy wiedzą, co zrobił w przeszłości. Wszyscy wiedzą, do czego jest zdolny. I nikogo to nie obchodzi, sklep funkcjonuje rewelacyjnie.

                                Ofiary gwałtu często nie mówią o tym, że padły ofiarą tak brutalnego czynu, bo potępienie spada na nie, a nie na sprawców. Zgwałcona dziewczyna w środowisku małego miasteczka już na zawsze zostanie "tą zgwałconą". Na zawsze. "Znasz Kaśkę Z.?" "Nie, która to?", "No, ta zgwałcona". Ze zgwałconą nikt się nie chce umówić. Ze zgwałconą się nie pokaże. Ze zgwałconą nie weźmie się ślubu. Nawet jak chłopak chce, to jego rodzina może być ogromnie przeciwna. No bo jak to, ze zgwałconą????

                                Brutalne pobicie środowisko zapomina. Zapomina to, że ktoś wpadł pod pociąg, ale wyżył. Zapomina wypadek samochodowy. Zapomina prawie wszystko. Gwałtu nie zapomni nigdy. Gwałt jest stygmatem noszonym do końca życia, jeśli się go ujawni. Dlatego kobiety często nie chcą tego ujawniać sad
                                • princesswhitewolf Re: Errata 30.12.12, 13:09
                                  I dodam jeszcze, że nie masz pojęcia, kto tak naprawdę jest zdolny do gwałtu, a kto nie.

                                  rozumiem ze ty masz a wielu z nas nie. Gwalciciel czai sie wszedzie Rozumiem ze tez uwazasz ze 80% facetow to gwalciciele. Bylas na terapii po tym wydarzeniu?

                                  Jeszcze raz jak krowie na rowie a mam wrazenie ze jakos tendencyjnie pare osob tego nie doczytuje bo z nudow na forum szuka czarno- bialych "glosow" bo tak latwiej - nigdzie nie napisalam ze gwaltow nie ma czy sa niebywala rzadkoscia. Czy mozesz to pojac? To z czym sie nie zgadzam to stwierdzenie ze 80% facetow jakby mogla ( prawo i religia ich by nie trzymaloby w ryzach) bylaby chetnymi gwalcicielami. Absolutnie nie zgadzam sie ze statystyka z palca wyssana.

                                  I jeszcze pewnie wydaje ci się, że sprawcy gwałtów są w jakikolwiek s
                                  > posób potępiani przez społeczeństwo. No więc nie.


                                  Pani jest jasnowidzem czy jak i wie co ja uwazam? Zalezy jakie spoleczenstwo i jaka okolicznosc. W wielu spoleczenstwach gwalt nie jest potepiany. W zachodnich zas czasem ciezko cos udowodnic w sadzie, acz juz lepiej niz w reszcie swiata.
                                • japanunieprzerywalempanieposle Re: Errata 30.12.12, 19:48
                                  szarin dlaczego nie odpowiedzial za gwalt ? a inni sprawcy ?
                          • princesswhitewolf Re: Errata 30.12.12, 11:53
                            moja babcia jak wracała z przymusowej pracy z niemiec, to mówiła, że dobrze że ją starsze kobiety ukryły, bo "ruskie gwałcili co się tylko ruszało" nie ważne stara, młoda czy dziecko.

                            rozumiem ze twoja babcia nie miala tego "szczescia".... Wszystkie wasze Babcie i matki byly zgwalcone? Sorry ale na logike naprawde jesli takie sa fakty to na pewno wiekszosci nei oszczedzilo z waszych rodzinsmile))

                            Dziadek znowu opowia
                            > dał że Rosjanie nie patrzyli czy ludzie będą mieli co jeść, zabierali krowę,


                            jaka krowe? kto mial we wojne krowe? Niemcy WSZYSTKO zabierali co sie nadawalo na mieso. Moja babcia miala koze jaka trzymala w piwnicy wiekszosc czasu albo lazila po domu by moja matka krzywicy nie miala.

                            to wręcz nienawidzę facetów.

                            ale to nie sa wszyscy faceci.
                            • jowita771 Re: Errata 30.12.12, 13:37
                              > jaka krowe? kto mial we wojne krowe? Niemcy WSZYSTKO zabierali co sie nadawalo
                              > na mieso.

                              Niekoniecznie. Mój pradziadek miał w czasie wojny krowy i Niemcy jedną zostawili, bo w domu było sześcioro dzieci. Przyszli Rosjanie, zabili krowę i zabrali i jeszcze z domu pozabierali jedzenie. Pradziadek się popłakał ponoć jak dziecko.
                          • ma_dre Re: Errata 30.12.12, 19:12
                            Podpisuje sie pod tym, mnie babcia tez opowiadala, ze jak ruscy wchodzili do wsi, to gwalcili co sie dalo, dziewczeta w pole i w las uciekaly, nie wszystkim sie udalo ukryc sad Nigdy nie powiedziala tego wprost, ale pod koniec zycia, gdy glowa juz nie ta, plakala, nie opowiadajac wprost tego co zaszlo, ze przeciez to nie byla jej wina. Serce sie krajalo.

                            Za to pobyt w Niemczech lata cale wspominala nie tak zle. Lubila te rodzine, u ktorej byla, oni ja tez. Babcia byla pyskata i zdolna do jezykow, mieli z nia urwanie glowy, bo nie raz wygadywala okropne rzeczy na okupanta. Piekna byla dziewczyna i uchodzilo jej to plazem... Mawiala, ze dopiero tam ktos ja szanowal. Dziwnie to brzmi, wiem... Babcia ciezkie zycie miala.
                        • pszczolaasia Re: Errata 30.12.12, 13:07
                          a moja Babcia pamieta i opowiadala ze jak szly ruski to jej ojciec chowal swoja zone i corki do piwnicy ktora ziemia zasypywal i kury wypuszczal zeby kury wzieli a nie jego dziewczyny bo tacy ruscy byli.
                          ja bym powiedziala za miszczem : tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono.
                          • pszczolaasia Re: Errata 30.12.12, 13:09
                            i jescze alkohole chowali a jeden sie nachlal rozpuszczalnikiem i zmarl to sie cala wiocha trzesla i do lasu zwiala bo sie bali ze ich pomorduja.
                        • jowita771 Re: Errata 30.12.12, 13:23
                          > Jak szedl front rosyjski to ludzie przyjmowali zolnierzy rosyjskich do domu. Ma
                          > ma do dzis pamieta jak jako parolatka bawila sie przez pare dni z zolnierzem ro
                          > syjskim jaki wyteskniony byl za dziewczyna w podobnym wieku- jego corka. Babcia
                          > tez ok ich wspominala

                          Moja babcia ma niezłe wspomnienia z niemieckimi żołnierzami, jeden nawet jej życie uratował, za to z Rosjanami było gorzej - przed gwałtem uratował ją podstęp macochy, jej rówieśnice z sąsiedztwa miały mniej szczęścia.
                          • princesswhitewolf Re: Errata 30.12.12, 14:16
                            jej rówieśnice z sąsiedztwa miały mniej szczęścia.

                            Wniosek: w zylach wiekszosci forumowiczek moze plynac rosyjska krew z gwaltow.
                            • jowita771 Re: Errata 30.12.12, 15:58
                              > Wniosek: w zylach wiekszosci forumowiczek moze plynac rosyjska krew z gwaltow.

                              Nie wiem, jak ci to wyszło, bo po pierwsze nie z każdego gwałtu bierze się ciąża, a poza tym, taka babcia mogła mieć więcej niż jedno dziecko i przynajmniej część forumowiczek - wnuczek zgwałconych babć, mogłoby pochodzić od innego dziecka tychże babć.
                      • princesswhitewolf Re: Errata 29.12.12, 18:06
                        ale statystyka jest niezmienna.

                        statystyka na podstawie jakich danych? W jakim kraju i kulturze?
                        Tamta Pani chlapnela ze 20% moze nie... a reszta chlopow tak - i na tej podstawie mamy uwazac ze tak jest? No prosze cie...
                    • ona3010 Re: Errata 29.12.12, 20:38
                      A skąd możesz wiedzieć że Twoj chłop był 10 lat bez baby? big_grin Dał słowo rozumiem smile
                      Ja jestem przekonana, facetów tylko ogranicza prawo i kara kryminału czy wojna czy dziś.
                      • princesswhitewolf Re: Errata 30.12.12, 12:06
                        > A skąd możesz wiedzieć że Twoj chłop był 10 lat bez baby? big_grin Dał słowo rozumiem
                        > smile


                        Cala szeroka i dluga rodzina jego to potwierdza. Przeszedl trudny zwiazek wiele lat temu i nie spieszylo mu sie. Zreszta gdybys go poznala to bys zrozumiala. To nie jest jakis typ macho wiercacy oczkami za panienkami. To typ samotnika naukowca zakopanego w ksiazkach laboratorium. A uwierzysz ze w zyciu nie widzialam go pijanego, a cydr czy piwo stoi od miesiecy w lodowce i wypije tylko jak zaprosze gosci? Dla wielu kobiet jest to nie do wyobrazenia. Faceci sa rozni. My kobiety tez jestesmy rozne.
                        Nie twierdze ze nie ma on wad. Ma, jak kazdy. Ale akurat nie kazdy facet jest babiarzem. Poprzedni tez nie byl. Wady dotycza roznych cech. Bylam w zyciu i z babiarzem kiedys, wiem jak to smakuje.
                  • croyance Re: Errata 29.12.12, 20:44
                    Morgen, totalnie sie z Toba zgadzam. Ja nawet za siebie nie recze - moze akurat nikogo bym nie zgwalcila, ale zamordowala - zapewne tak. Czlowiek pojecia nie ma, jak sie moze zachowac w sytuacjach, ktore przekraczaja granice jego wyobrazni. Ja bym sie nie zarzekala, ze nigdy czegos tam nie zrobie.
                    • princesswhitewolf Re: Errata 30.12.12, 12:08
                      Ja bym sie nie zarzekala, ze nigdy czegos tam nie zrobie.

                      ale to nie oznacza ze az 80% facetow staje sie nagle w obliczu anarchii dzikimi gwalcicielami. No na milosc boska, ta statystyka jest chora i wynika z jakiejs wizji macho mezczyzny troglodyty z dzika pala, a nie realiow opartych o roznorakosc seksualna mezczyzn.
                      • kawka74 Re: Errata 30.12.12, 12:39
                        > ale to nie oznacza ze az 80% facetow staje sie nagle w obliczu anarchii dzikim
                        > i gwalcicielami.

                        Dlaczego nie?
                        Wojna to nie burdel, gdzie rozprawianie o różnorakości seksualnej mężczyzn mogłoby mieć jakieś zastosowanie.
                        • princesswhitewolf Re: Errata 30.12.12, 12:55
                          > Dlaczego nie?
                          > Wojna to nie burdel, gdzie rozprawianie o różnorakości seksualnej mężczyzn mogł
                          > oby mieć jakieś zastosowanie.


                          Czyli sugerujesz ze na wojnie homoseksualista tez staje sie heteroseksualnym gwalcicielem a nie homoseksualnym gwalcicielem czy nie-gwalcicielem?

                          Roznorakosc seksualna istnieje bez wzgledu na warunki. Wojna nie oznacza ze wszyscy dostaja dzikiego jednakowego nagle popedu seksualnego.

                          Ludzie sa rozni. Mam przyjaciolke jaka kolejny raz sie rozwodzi bo ma problem- nie znosi seksu. Z zadnym. Serio. Moja druga przyjaciolka zas jest ja kroliczek. Okresy kiedy nie jest w zwiazku to dla niej koszmar ze wzgl na bardzo duze potrzeby. Pomiedzy tymi dwoma przypadkami jest skala gdzie jestesmy my wszyscy gdzies tam...

                          Podobnie jest z mezczyznami.
                          • kawka74 Re: Errata 30.12.12, 13:08
                            > Czyli sugerujesz ze na wojnie homoseksualista tez staje sie heteroseksualnym gw
                            > alcicielem a nie homoseksualnym gwalcicielem czy nie-gwalcicielem?

                            Czy kwestia homoseksualizmu jest tu jedynym kryterium? Jeśli tak, to obawiam się, że heteryków jest wystarczająco dużo, żeby dokonać tylu gwałtów, o ilu się mówi.

                            Wojna nie oznacza ze wsz
                            > yscy dostaja dzikiego jednakowego nagle popedu seksualnego.

                            To nie jest wyłącznie sprawa popędu seksualnego i problemów z jego opanowaniem.
                            • princesswhitewolf Re: Errata 30.12.12, 13:13

                              > Czy kwestia homoseksualizmu jest tu jedynym kryterium?

                              Nie jest zadnym kryterium i za takowe nie miala sluzyc. Kwestia homoseksualizmu byla zaledwie PRZYKLADEM tylko aby pokazac ze ludzie sa rozni i maja rozne upodobania. W ogole nie ma rozmowy o homoseksualizmie jako takim.

                              To nie jest wyłącznie sprawa popędu seksualnego i problemów z jego opanowaniem.

                              W swietle tego co inne Panie forumowiczki pisaly - TAK. Pisala jedna najwyrazniej ze moze jakies 20% nie staloby sie gwalcicielami jakby mogli. Z tymi "danymi"z palca wyssanymi dyskutuje. Z niczym innym.
                              A to jak w np XVII wieku funkcjonowal swiat to inna para kaloszy. Swiat sie zmienia.
                              • kawka74 Re: Errata 30.12.12, 13:18
                                aby pokazac ze ludzie sa rozni i maja rozne upo
                                > dobania.

                                To już o tym pisałam - wojna to nie burdel i upodobania seksualne można sobie pod tramwaj podłożyć.

                                > W swietle tego co inne Panie forumowiczki pisaly - TAK.

                                Nie wiem, nie zwróciłam na to uwagi.
                                Gwałt to nie tylko realizacja popędu, ba, nawet w 'normalnych' czasach nie musi być tylko sposobem na spuszczenie z krzyża.
                                • princesswhitewolf Re: Errata 30.12.12, 14:15
                                  To już o tym pisałam - wojna to nie burdel i upodobania seksualne można sobie pod tramwaj podłożyć.
                                  czyli swiat pokojowy to burdel, a w czasie wojny np. gej staje sie hetero smile))

                                  Wojna w kazdym kraju inaczej wyglada i narody sa inne.=>Wracajac do tematu watku. Na studiach bylo sporo Hindusow. Okrutnie bywaja namolni wobec kobiet. Europejczyk by 100 razy sie uniosl meskim honorem odrzucenia ale ci napierali...napierali, a uwodzili w tandetnym stylu. Dziewczyny byly zniesmaczone.
                      • totorotot Re: Errata 30.12.12, 12:59
                        facetow staje sie nagle w obliczu
                        anarchii dzikim
                        > i gwalcicielami. No na milosc
                        boska, ta statystyka jest chora i
                        wynika z jakiej
                        > s wizji macho mezczyzny
                        troglodyty z dzika pala, a nie
                        realiow opartych o rozno
                        > rakosc seksualna mezczyzn.


                        Jezu, ale to nie chodzi o to, ze muszą bo się nie mogą opanować.
                        Gwałty są jednym z narzędzi rozpieprzenia zdobywanego kraju, rozwalenia go u podstaw czyli od kobiety, która skleja spoleczenstwo.
                        • princesswhitewolf Re: Errata 30.12.12, 13:02
                          Jezu, ale to nie chodzi o to, ze muszą bo się nie mogą opanować.

                          Mysle ze tu jestes unikalna w swojej wypowiedzi i odmienne masz zdanie co do przyczyn niz inne forumowiczki dla jakich wlasnie musza bo sa jak zwierzaki jak moga.

                          Gwałty są jednym z narzędzi rozpieprzenia zdobywanego kraju, rozwalenia go u podstaw czyli od kobiety, która skleja spoleczenstwo.

                          bardzo trafne historycznie. Trafne do pewnego stopnia i dzisiaj. Na szczescie coraz mniej...
            • nutka07 Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 18:28
              Ja bym akurat nie prownywala normalnych warunkow do tych wojennych.
              Tam kazdemu moze 'odbic' (absolutne tu nie usprawiedliwiam zolnierzy gwalcacych czy zabijajacych dla 'rozrywki').

              My zapewne tez bysmy byly zdolne do rzeczy ktorych teraz nie robimy, przynajmniej siebie o to podejrzewam, gdyby mi przyszlo walczyc o zycie swoje, swoich dzieci.
            • baltycki Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 20:59
              morgen_stern napisała:

              > Niestety nie przesadza. Co się dzieje na wojnach?

              https://benwilliamslibrary.com/blog/wp-content/uploads/2011/06/Abu-Ghraib.jpeg
              • morgen_stern Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 21:13
                Taaaak, normalnie mnie zastrzeliłeś, niesamowite, kobiety też dokonują aktów przemocy! No nie miałam pojęcia.
                Prawda jest brutalna, mój drogi - to mężczyźni przodują w aktach przemocy i gwałtu, nie pobijemy was w tym, choćby skały srały.
                • baltycki Re: Biedna, biedna dziewczyna... 30.12.12, 15:32

                  morgen_stern napisała:

                  > Taaaak, normalnie mnie zastrzeliłeś, niesamowite, kobiety też dokonują aktów pr
                  > zemocy! No nie miałam pojęcia.

                  Ilustrowalem, co się dzieje na wojnach wspolczesnych, troche sie zmienilo.

                  > Prawda jest brutalna, mój drogi - to mężczyźni przodują w aktach przemocy i gwa
                  > łtu, nie pobijemy was w tym, choćby skały srały.
                  Nie twierdze, ze jest inaczej, co nie znaczy, ze nie ma takich.

                  "Jedni twierdzą, że przestępstwa popełniają one rzadziej niż mężczyźni, inni - że równie często, ale ich zbrodnie są trudniejsze do udowodnienia - mówi prof. Brunon Hołyst, wiktymolog i kryminolog. - Kobiety na ogół nie są agresywne, rzadziej zapamiętują się w złości i gniewie. Ale wykolejenie w wypadku tzw. słabszej płci bywa bardziej okrutne, wyrachowane i absolutne - dodaje prof. Kazimierz Pospiszyl, psycholog.

                  www.wprost.pl/ar/2897/Mordercze-uczucia/?pg=0
            • aquarianna Re: Biedna, biedna dziewczyna... 30.12.12, 13:09
              morgen_stern napisała:

              > Niestety nie przesadza. Co się dzieje na wojnach? Zwykli ludzie, ojcowie, mężow
              > ie bez widocznych skłonności do przemocy dostają amoku, mordują, gwałcą, tortur
              > ują, [...] Facet, który wcześniej
              > żył zwyczajnym życiem i nie zdradzał skłonności do przemocy gwałci kobiety but
              > elką i strzela im w łeb. Wojna + mężczyzna zawsze kończy się tak samo, rzeką kr
              > wi, przemocy i gwałtów.

              Naprawdę chcesz powiedzieć, że robi/robiło tak 100% tych facetów czy nawet zdecydowana większość? Bo śmiem w to wątpić i to bardzo. Wojna zmienia ludzi, nie tylko mężczyzn, ale nie wszystkich zmienia i zezwierzęca w takim samym stopniu. Nie wolno tak generalizować.
              • princesswhitewolf Re: Biedna, biedna dziewczyna... 30.12.12, 13:15
                Wojna zmienia ludzi, nie tylko mężczyzn, ale nie wszystkich zmienia i zezwierzęca w takim samym stopniu. Nie wolno tak generalizować.

                DOKLADNIE o tym mowie.
                Wreszcie ktos rozsadnie myslacy.
    • princesswhitewolf Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 13:15
      Mnie przeraza co wyprawiaja zolnierze amerykanscy w Iraku. wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Zabili-14-letnia-Irakijke-dla-rozrywki,wid,8453355,wiadomosc.html?ticaid=1fc9e&_ticrsn=3

      To jest po prostu nie do pojecia, jaka holota jest w armii
    • cygarietka Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 13:42
      A co z tym jej chłopakiem? Rozumiem, że jego też pobili? O nim prawie nie piszą.
      To straszne co się stało...
    • to_ja_tola Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 14:13
      okropne... też się popłakałam....sad
    • krejzimama Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 14:15
      Według zdrowej i moralnej czesci społeczenstwa to "sama sobie była winna".
    • mamako2216 Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 14:29
      Okropne to,niewyobrażalne,jak mogło do tego dojść w biały dzień,w miejscu publicznym,i jeszcze ten kierowca,który nie zareagował-szok poprostu.
    • anorektycznazdzira Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 14:45
      Cały czas liczę, że gnoi jednak powieszą... suspicioussuspicious
    • josef_to_ja Troglodyci i kreatury. 29.12.12, 15:49
      Bestialskie zwierzęta. Kierowca autobusu, ani inni nie reagowali? Żywcem takich zwyrodnialców bym takich gotował do wrzenia!
    • josef_to_ja Indie to kraj ludzi pierwotnych. :( 29.12.12, 15:54
      Więc brak cywilizowania tylko pewnie się przyczynia do takich występków, bo ludzie się zachowują jak dzikie zwierzęta. Dla mnie człowiek niepiśmienny to człowiek pierwotny.

      Przykład:
      pl.wikipedia.org/wiki/Lucknow
      "W 2001 procent osób niepiśmiennych wynosił 69,39% (61,22% dla kobiet i 76,63% dla mężczyzn)."
    • kkalipso Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 17:48
      Dobrze,że umarła jak miałaby żyć dalej ......

      Oni ją zabili dużo wcześniej,w tym autobusie!
    • edelstein Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 18:19
      Obciac ch...je,i do roboty o suchym chlebie i wodzie.Marzenie scietej glowy,od diabla tutaj obronczyn biednych wiezniow.
      Ciekawe kiedy Sokhna sie zjawi ze swoimi tekstami o niestosownym ubraniu i niedostosowaniu sie do zasaduncertain
    • shellerka Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 21:01
      oj, ja tez dzisiaj nie mogłam przestac mysleć o tymsad
      zastanawiam się, co teraz czuje kierowca autobusu. bo towarzystwo pewnie pijane było, w dodatku w grupie raźniej uncertain
      ale dlaczego kierowca czegoś nie zrobił???
      • mysia125 Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 21:24
        > ale dlaczego kierowca czegoś nie zrobił???

        Zrobil - zamienil sie miejscami z jednym z gwalcicieli. Bo to nie byl zwykly autobus miejski, tylko tzw. prywatny. Placilo sie kierowcy przy wsiadaniu. Wynajelo go kilku kolesi, zeby pojezdzic po miescie i sie zabawic.
    • a.va Re: Biedna, biedna dziewczyna... 29.12.12, 21:26
      Okropna historia sad
      Chyba byli w tym autobusie inni ludzie? Nie reagowali?
      • claudel6 Re: Biedna, biedna dziewczyna... 30.12.12, 01:13
        to nie autobus publiczny, tylko prywatny mały bus.
      • nangaparbat3 Re: Biedna, biedna dziewczyna... 30.12.12, 11:29
        Bali się?
        • mysia125 Re: Biedna, biedna dziewczyna... 30.12.12, 11:56
          Tam chyba nikogo oprocz nich nie bylo.
          wyborcza.pl/1,75477,13088646,Brutalny_gwalt_na_studentce_wzburzyl_cale_Indie.html
    • sumire Re: Biedna, biedna dziewczyna... 30.12.12, 12:22
      koszmarne.
      jak na ironię, na sąsiednim forum parę dni temu toczyła się dyskusja, jak kobieta ma chronić się przed gwałtem. parę rozmówczyń gorliwie przekonywało, że dziewczyny same sobie winne, bo gdyby nie te dekolty, gdyby nie nadmierne wyluzowanie, gdyby suka nie dała, to by pies nie wziął, bla bla. żadna jakoś nie odniosła się do tego wydarzenia...

      znajomi Hindusi są wstrząśnięci i są za karą śmierci dla tych facetów.
      • princesswhitewolf Re: Biedna, biedna dziewczyna... 30.12.12, 12:59
        że dziewczyny same sobie winne, bo gdyby nie te dekolty, gdyby nie nadmierne wyluzowanie,

        dziwie sie ze kobiety cos takiego mowia.
        raczej nie chodzi o to co na siebie wkladaja jesli chodzi o ubranie, ale kwestia tego gdzie i jak latwo z kim bywaja. Trzeba byc bardzo ostroznym. Sa miejsca gdzie prawdopodobienstwo tego typu historii bardzo sie zawyza.
        • sumire Re: Biedna, biedna dziewczyna... 30.12.12, 13:10
          cóż - kobieta kobiecie wilkiem. wiele razy takie opinie słyszałam nie z ust mężczyzn, ale kobiet właśnie.
        • josef_to_ja Nic facetów nie usprawiedliwia. 30.12.12, 13:27
          Zresztą dzisiaj gwałt może się zdarzyć wszędzie, nawet w autobusie. sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka