Dodaj do ulubionych

I co zrobic.. zwiazek z mlodszym??

29.12.12, 11:39
Witajcie,
Mam prawie 37 lat i 9 letnia corke. Poznalam kilka miesiecy temu.. no chlopaka a nie mezczyzne. Ma 25 lat. Oczywiscie spotykalismy sie jako znajomi. Ale z czasem.. Matko.. przeraza mnie to, ale czuje sie przy nim jak ksiezniczka. Zaden facet nie byl dla mnie taki dobry, czuly.. Kompletnie nie wiem co zrobic. Przeciez jak ja bede konczyc 40 lat on bedzie mial 28. Ale dobrze mi z nim. Jeszcze troche sie z nim pospotykam i bedzie po mnie.
Kompletnie nie wiem co robic. Boje sie w to wchodzic, ale chce, bo naprawde czekam na spotkania z nim. Od kilku lat udawalo mi sie trzymac emocje na wodzy spotykajac sie z mezczyznami, ale teraz obawiam sie, ze moze byc inaczej.
Dziewczyny.. Czy 12 lat rocznikowo roznicy to nie za duzo?? Zostawic to poki jest czas czy brnac? Jest tyle obaw.. Pojsc za glosem serca czy rozsadku?
Obserwuj wątek
    • sanrio Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 11:46
      rozumiem, że nie masz męża?
      A więc co to za rozterki? Przecież to, że się nawet w nim zakochasz, z wzajemnością z tego co opisujesz, to nie znaczy, że razem dożyjecie czasu kiedy ty będziesz miała 60 a on "ledwie" 48 - daj się ponieść uczuciom, raz się żyje, możesz potem żałować.
    • marzeka1 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 11:47
      To zależy, CEGO oczekujesz; podam ci przykład z mojej rodziny: bliska krewna ma za sobą: romans z 24-latkiem (ona wtedy miała 36 lat), oraz 4-letni związek (zakończony niedawno rozwodem) z facetem 10 lat młodszym.
      Moja pierwsza dyrektorka lata temu, mając 42 lata przeżyła 6-letni związek z 27-latkiem, nawet córki "się dorobili". Tyle ze bardzo długie takie związki nie wierzę, ale zależy, CZEGO szukasz.
    • carmita80 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 11:51
      37tola76 napisała:

      Czy 12 lat rocznikowo roznicy to nie za duzo?? Zostawic to poki jest czas czy brnac? Jest tyle obaw.. Pojsc za glosem serca czy rozsadku?

      12 lat to moze byc za duzouncertain sprobowac mozna, najwyzej sie nie uda, ale moze sie udac, prawda? Nikt ani w realu ani na forum nie da ci odpowiedzi jaka podjac decyzje. Czego wlasciwie oczekujesz?
      • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 12:00
        Czego oczekuje? NA PEWNO nie romansu ani przygody. Takie mi sie znudzily. Chce miec "normalny" zwiazek. W koncu do niego dojrzalam. Tylko dlaczego akurat z takim mlodym chlopakiem... ech zycie...
        Moja mloda wlasciwie nie zna swojego ojca. Boje sie bardzo, ze moglaby sie przyzwyczaic do niego a potem okazaloby sie, ze to byla porazka. Ale to wlasciwie moze sie stac niezaleznie od wieku prawda? Boje sie chyba najbardziej, ze on nie zdaje sobie sprawy tak do konca, ze "biorac" mnie musialby mnie wziac z calym dobrodziejstwem inwentarzasmile Boje sie, ze nie podolalby
        • marzeka1 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 12:05
          No nie zdaje sobie sprawy, bo jest młody, skończył 25 lat i nie ma doświadczenia, że nie będzie z tobą, ale z tobą i dzieckiem - to jest ryzyko; po doświadczeniach takich związków w otoczeniu- raczej wierzę w kilkuletni związek, romans, na dłużej- nie bardzo; chociaż mogę się mylić. To, jaki on jest, sama musisz ocenić, czy jest na tyle dojrzały, by wejść z poważny związek, czy też chce radośnie pobzykać ze starszą z celu zdobycia doświadczenia.
          • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 12:13
            To mi sie wydaje, ze on sobie sprawy nie zdaje, chociaz miedzy Bogiem a prawda wydaje sie bardziej dojrzaly niz niejeden z moich kolegow-rowiesnikowwink
            Tak naprawde.. to tu sa same moje obawy. Pewnie gdyby nie wiek to znalazlabym inne "problemy", bo MI zaczelo zalezec na mezczyzniesmile A to sie przeciez nie zdarzalo od latwink
    • edelstein Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 11:59
      Znalam zwiazek gdzie ona byla 16lat starsza i mozna rzec wychowala swojego meza,bo byla jego nauczycielka.Dorobili sie dzieci,ona umarla jakos po 80,on z tesknoty rok pozniej.
      Miedzy mna,a mym facetem tez jest spora rozpietosc wiekowa i jakos to nie jest przeszkoda.Ja jestem ta mlodszawink
      • ona3010 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 12:14
        nikt ci tego nie powie na 100%
        wszystko zalezy od was jacy jesteście i czym sie kierujecie. Szanse są.
        Ja sie śmieje z koleżankami ze po 30 bierze się młodszych wink
      • caroninka Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 20:40
        Kuzyn mojego meza ma 27 lat. Najmlodsza kobieta z jaka byl, byla od niego starsza o 3 lata i byla dla niego niedojrzala. Jest w zwiazku z kobieta o 7 lat starsza i dogaduja sie swietnie. Chcialby zwiazac sie z nia na stale, ale... Ona sie boi, ze on ja zostawi uncertain no i badz tu czlowieku madry. Jak ma sie rozpasc to i tak sie rozleci, nie powiem, ze wiek znaczenia nie ma, ma! Dla kazdego inne smile
    • kosmitka06 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 12:15
      Martwiłabym się bardziej gdyby miał z 18 lat tongue_out
      Ja na Twoim miejscu pospotykałabym się jeszcze troszkę, przede wszystkim po obserwowała jaki jest (mówię tu o różnych życiowych sytuacjach) a jeżeli macie być dla siebie to czemu nie!
      Jest to spora różnica wieku ale skoro jest tak jak piszesz to ewidentnie chłopak chce abyś była przy nim szczęśliwa. Bo jak rozumiem chęć zysku majątku czy innych rzeczy materialnych nie wchodzą w grę??? Wiem że brzmi śmiesznie ale wiesz... lepiej mieć oczy dookoła głowy.

      Mam znajomych ale to on jest starszy od niej o 14 lat i powiem Ci że w moim otoczeniu bardziej zakochanej pary nie znam. A na początku nie mogli opędzić się od plotek i każdy robił zakłady jak długo będą razem. Teraz mija 8 lat i tak jak mówię są w sobie mega zakochani.
      • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 12:19
        Zadne profity finansowe nie wchodza w gresmilesmilesmilesmile wlasnie to jego slowa.."chce zebySCIE byly szczesliwe". Kurde... no jestem przy nimsmile Juz zaczynam nie chciec, zeby wychodzilsmile
        I wiecie co? hihih... faktycznie czuje sie jakbym zaczela najlepsza kuracje odmladzajacasmilesmile
    • morgen_stern Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 12:21
      Ciężka sprawa. Występują udane związki z dużą różnicą wieku, także w wersji on młodszy, ona starsza, ale trzeba się przygotować na większe trudności, niż w związku z mniejszą różnicą. Trzeba między innymi stanąć twardo wobec ludzkiego gadania i reakcji bliskich, bo gadać będą na bank. Nie każdy daje sobie z tym radę. Dochodzi różnica niemal pokoleniowa, 12 lat to naprawdę sporo. Pani wie, o czym ja mówię smile bo pewnie sama to przerabiasz w głowie od dawna.

      Pytanie, co to za gość, czego on oczekuje? Nie wszyscy 25-latkowie mają pstro w głowie i chęć na "wyszalenie się", ale to trzeba założyć. Może go tylko kręci seks z dojrzałą kobietą? On zyska nowe doświadczenie seksualne, a ciebie zrani, bo się zaangażujesz. Trudno orzec, kiedy się gościa nie zna.

      Nie odnajduję się w takich związkach, a małolaty mnie atakują obu płci. Oczywiście wszyscy są "dojrzali i inni od rówieśników", ja tego nie widzę.
    • inguszetia_2006 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 12:27
      Witam,
      Ciesz się dniem, tym, co czujesz i co masz w tej chwili. Nie planuj i nie zadręczaj się, co będzie kiedyś. Nie każdy fajny mężczyzna, który pojawi się w twoim życiu, musi być partnerem na stałe. Może ten młodzieniec pojawił się, by wyrwać cię z letargu, a po nim przyjdzie brunet wieczorową porą;-D Korzystaj, kochaj i baw się.
      Pzdr.
      Ing
      • morgen_stern Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 12:29
        Ładnie to napisałaś, masz rację.
        Nie kombinuj, tylko bierz z tego, co najlepsze. Może właśnie teraz jest ci to potrzebne.
    • maggorlo Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 12:51
      chyba już wiesz co zrobisz tylko samą siebie przekonujesz, że słusznie czynisz wink

      "(...) porazka. Ale to wlasciwie moze sie stac niezaleznie od wieku prawda?"

      "wydaje sie bardziej dojrzaly niz niejeden z moich kolegow-rowiesnikow"

      "Pewnie gdyby nie wiek to znalazlabym inne "problemy"

      "czuje sie jakbym zaczela najlepsza kuracje odmladzajaca"

    • wpak Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 13:15
      37tola76 napisała:

      > Witajcie,
      > Mam prawie 37 lat i 9 letnia corke. Poznalam kilka miesiecy temu.. no chlopaka
      > a nie mezczyzne. Ma 25 lat. O
      > .. Zostawic to poki je
      > st czas czy brnac?

      Brnąć! A dokładnie nie brnąc tylko iść lekką nóżką. Nie takie rzeczy świat widział.
    • kawka74 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 13:28
      Przeci
      > ez jak ja bede konczyc 40 lat on bedzie mial 28.

      No i? To Twój los, Twoje szczęście i ciesz się nim. Może się skończyć tak, może siak; co z tego?
      I bez przesady z tym rozsądkiem - pierdyliard związków 'z rozsądku' kończy się katastrofą.
      Chmielewska poradziła kiedyś niejakiej pani Henryce będącej, zdaje się, w podobnej sytuacji - to tak, jakby pani nie poszła na dyskotekę, bo trzeba będzie wyjść.
      Co będzie, to będzie, póki co, baw się dobrze.
      • miniofilka Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 13:34
        Nie wyobrażam sobie poważnego związku z facetem młodszym o tyle lat, tym bardziej jeśli kobieta ma dziecko.
        No ale taki romans na chwilkę....czemu nie?tongue_out
        Mam 34 lata i mój facet jeśliby juz miał być młodszy to o 4-5lat maksymalnie.
        Przede wszystkim ja bym się zastanowiła czego ten mlodziak poszukuje w związku.
        • imasumak Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 13:43
          Sama jesteś w związku z dużą różnica wieku, co z tego że to mąż jest starszy? Ja bym powiedziała, że związek w którym mężczyzna jest młodszy, ma większy potencjał, a to dlatego, że kobiety zazwyczaj bardziej dbają o siebie niż faceci i łatwiej im utrzymać przez to dobrą kondycje do późnych lat. Poza tym krzywa potrzeb seksualnych bardziej się synchronizuje z sobą, niż w przypadku odwrotnym.
          • miniofilka Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 14:44
            imasumak napisała:

            > Sama jesteś w związku z dużą różnica wieku, co z tego że to mąż jest starszy? J
            > a bym powiedziała, że związek w którym mężczyzna jest młodszy, ma większy poten
            > cjał, a to dlatego, że kobiety zazwyczaj bardziej dbają o siebie niż faceci i ł
            > atwiej im utrzymać przez to dobrą kondycje do późnych lat. Poza tym krzywa potr
            > zeb seksualnych bardziej się synchronizuje z sobą, niż w przypadku odwrotnym.

            Jeśli chodzi o potrzeby seksualne to masz oczywiście racjęsmile
            Nie przekreślam takiego związku ale byłabym ostrożna, nie wiadomo jakie plany i zamiary ma chłopak autorki wątku.
            Przede wszystkim miałabym dziecko na względzie, czy facet widzi przyszłość jako opiekun dziecka czy dziecko jako balast.
            A róznica jaka dzieli mnie i męża nie jest aż taka duża i to on jest starszy.
            • kawka74 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 14:53
              byłabym ostrożna, nie wiadomo jakie plany i
              > zamiary ma chłopak autorki wątku.

              Ale tak jest (a przynajmniej powinno być) na początku każdego związku - zanim zacznie się budować z kimś przyszłość, nawet w myślach, trzeba poczekać, przyglądać się, przemyśleć.
              Ewentualnych problemów upatrywałabym bardziej w obecności dziecka, a nie różnicy wieku - ta pierwsza kwestia bywa szalenie problematyczna bez względu na to, kto jest starszy i o ile.
              • miniofilka Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 14:58
                kawka74 napisała:

                > Ewentualnych problemów upatrywałabym bardziej w obecności dziecka, a nie różnic
                > y wieku - ta pierwsza kwestia bywa szalenie problematyczna bez względu na to, k
                > to jest starszy i o ile.

                fakt to może być bariera nie do przeskoczenia.
                Ale nie musiwink
                Mi nie przeszkadzałyby dzieci potencjalnego partnera, raczej jego exlaski
            • imasumak Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 20:30
              miniofilka napisała:

              Przede wszystkim miałabym dziecko na względzie, czy facet widzi przyszłość jako opiekun dziecka czy dziecko jako balast.

              To akurat trzeba mieć zawsze na względzie, niezależnie od tego ile lat ma potencjalny partner. smile. Gdyby mój obecny mąż nie przejawiał chęci zaopiekowania się również moją córką, nie bylibyśmy razem, bez względu na wiek smile

              A róznica jaka dzieli mnie i męża nie jest aż taka duża i to on jest starszy.

              O trzy lata mniejsza o ile pamiętam, co do konfiguracji już się wypowiedziałam wink
      • riki_i Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 13:41
        Miałem taki związek w wieku 25 lat. Pani też miała 7 letnie dziecko oraz wiek 38 lat. Związek oczywiście zakończyłem po 2 latach, gdy zobaczyłem, że robi się gęsto, a Pani wariuje.

        Imho są to świetne związki, ale na chwilę. Kolega z roku ożenił się z kilkanaście lat starszą lektorką. Po paru latach on wciąż był chłopcem , za to ona kobietą w klimakterium. Przychodził z nią na imprezy, gdzie upijał się do nieprzytomności, a ona jak szczęśliwa kwoka, w luźnych kwiatowych sukienkach maskujących tuszę, zajmowała się troskliwym obcieraniem mu rzygów z buźki.
        • imasumak Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 13:45
          riki_i napisał:

          Miałem taki związek w wieku 25 lat. Pani też miała 7 letnie dziecko oraz wiek 3
          8 lat. Związek oczywiście zakończyłem po 2 latach, gdy zobaczyłem, że robi się gęsto, a Pani wariuje.


          Po prostu jej nie kochałeś.
          • riki_i Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 13:49
            imasumak napisała:

            > Po prostu jej nie kochałeś.

            A czy mężczyzna potrafi dojrzale kochać przed trzydziestką? Sądzę, że wątpię.
            • imasumak Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 14:04
              Chyba może smile. Mój maż przekroczył trzydziestkę dopiero 3 lata temu, a kocha mnie znacznie dłużej.
            • aquarianna Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 00:07
              > A czy mężczyzna potrafi dojrzale kochać przed trzydziestką? Sądzę, że wątpię.

              Więc to nie różnica wieku była przeszkodą, tylko Twoja niedojrzałość emocjonalna.
              Prysnąłbyś wobec tego nawet od równolatki, gdyby również zaczęło się robić gęsto (cokolwiek to znaczy).
              • riki_i Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 01:02
                Równolatka nie miałaby poczucia , że jej czas dramatycznie wycieka i w związku z tym nie usiłowałaby mnie desperacko wrobić w dziecko, aby za wszelką cenę, jakoś tam zatrzymać przy sobie. Poza tym, będąc z równolatką nie widziałbym problemu nadciągającej starości, czy jeśli wolisz "późnej dojrzałości" (tak to się ładnie uczenie nazywa). Ta kobieta się fizycznie sypała na twarzy (ciało było jeszcze super) i było widać, że to końcówka tak zwanej młodości. A ja byłem młodym nagrzanym facetem, którego interesowała zabawa i seks, a nie poważne związki w stylu małżeńskim. Taka kobieta była dla mnie na dłuższą metę olbrzymim zagrożeniem i realnym ryzykiem wpakowania się w góvvno po same uszy.

                Ps. Wydawało mi się, że to przesłanie jest oczywiste, ale jak widać nie jest i trzeba wyłuszczać je łopatologicznie.
                • aquarianna Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 01:18
                  > Ps. Wydawało mi się, że to przesłanie jest oczywiste, ale jak widać nie jest i
                  > trzeba wyłuszczać je łopatologicznie.

                  Więc ja Ci też łopatologicznie powtórzę. Napisałeś, że facet przed 30 nie potrafi kochać dojrzale. Więc jakie znaczenie ma przy tym fakt, czy jest w związku z równolatką czy kobietą dużo starszą? Po co te tłumaczenia, że ta się już sypie, a tamta jeszcze nie ma parcia na dziecko? Jeśli się kogoś kocha, to pierdoły nie mają znaczenia. Jeśli się jednak kogoś kochać nie potrafi, to zawsze znajdzie się pretekst, by odejść. Także od młodej, niewymagającej i niewariującej.
                  Nie dorabiaj więc zbędnej ideologii smile
                  • riki_i Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 01:34
                    Więc powiem Ci tak. Co prawda cegłówka może mi zawsze spaść na głowę, ale jednak bardziej się jej spodziewam przechodząc pod niezabezpieczonymi rusztowaniami. Nie byłem wówczas gotowy do żadnego poważnego związku, ale wizja tej kobiety na stałe przy sobie paraliżowała mnie dalece bardziej niż jakakolwiek równolatka z którą ówcześnie sypiałem. Bo tutaj zagrożenie spaprania sobie życia było widoczne jak na dłoni, a u równolatki nie.

                    I owszem, tak samo mogłem wpaść z jakąś tępą dzidą z dyskoteki, ale jakoś nie projektowałem sobie takich sytuacji w głowie. A jak 38-latka oznajmiała mi z dziwną miną, że dziś mogę się z nią kochać do samego końca, no to jak już faktycznie w niej skończyłem , odliczałem sobie później przerażony wszystkie dni do jej kolejnej miesiączki. To była fajna kobieta, w łóżku odlot, ale ja miałem całe życie przed sobą. A ona nie. Nasze orbity mogły się spotkać tylko na chwilę i ja miałem tego doskonałą świadomość. Ona na początku twierdziła, że też. Ale potem "zapałała miłością" i musiałem gasić pożar wycofując się rakiem.
                    • aquarianna Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 01:45
                      Ale po co Ty to wszystko tłumaczysz, skoro Imasumak już wcześniej idealnie podsumowała Wasz związek:
                      "Po prostu jej nie kochałeś"
    • imasumak Mam młodszego męża o 8 lat 29.12.12, 13:33
      Różnicę te dostrzegamy tylko w okolicznościach, gdy musimy oboje podać swoje daty urodzin. Poza tym nigdy. W sumie często się czuje tak, jakbym to ja była młodsza - on się mną opiekuje, dba o nasz byt. Jest świetnym ojcem dla naszych córek, w tym jednej z mojego pierwszego małżeństwa. Gdy się poznaliśmy on miał 20 lat, ja miałam 6letnie dziecko. Na początku było ciężko mi się zdecydować, ale po roku znajomości przestałam się bronić. Przy mnie kończył studia i zaczynał karierę zawodową. Jesteśmy razem 12 lat i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Nie doradzam, tylko opowiadam swoją historię.
    • lady-z-gaga Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 13:40
      Jak juz dziewczyny napisały - nie takie rzeczy świat widział wink masz szanse na wspaniały romans, w ktorym rozkwitniesz
      kto wie, może nawet na związek na resztę życia, bywaja i takie - rzadko, bo rzadko, ale z góry nie mozna przekreślać
      tylko jakos trudno mi zobaczyć w 25latku tatusia dla Twojej corki smile szczerze mówiąc, nawet odpowiedniego ojczyma w nim nie widzę, kiedy Twoja corka będzie 16latką, facet będzie miał 32..... te relacje nie mogą byc dobre - a przy okazji i Twój autorytet będzie w niebezpieczeństwie
    • gku25 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 14:09
      Jeżeli jemu twój wiek nie przeszkadza to nie widzę problemu.
    • ola33333 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 16:54
      mysle, ze mozecie miec fajny zwiazek, ale tylko na jakis czas, moze kilka lat, az pan sie obejrzy za mlodsza, pewnie kiedys bedzie chcial miec wlasne dzieci - jak juz bedziesz grubo po czterdziestce..
      • przystanek_tramwajowy Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 17:10
        ola33333 napisała:

        > mysle, ze mozecie miec fajny zwiazek, ale tylko na jakis czas, moze kilka lat,
        > az pan sie obejrzy za mlodsza, pewnie kiedys bedzie chcial miec wlasne dzieci -
        > jak juz bedziesz grubo po czterdziestce..

        Najgorzej, jak tą młodszą będzie twoja córka - będzie powtórka z Lolity Nabokova. Teraz jesteś atrakcyjna dla pana - podszkolisz go w ars amandi, zadbasz o karierę zawodową i ogładę towarzyską. Jednym słowem dzięki tobie za 5-7 lat stanie się bardzo łakomym kąskiem dla niejednej laski. I w końcu któraś go złapie. Pewnie w najstarszy i najprostszy sposób - na dziecko. Wybór między starą żoną/kochanką a własnym dzieckiem zawsze będzie taki sam.
        Pozostaje jeszcze kwestia jego znajomych i rodziny. Czy będą w stanie cię zaakceptować i jakie to będzie miało dla niego znaczenie. Znam jedną taką parę - ona 8 lat starsza od niego metrykalnie, natomiast chyba o dobre 50 mentalnościowo. Z jego znajomymi w ogóle nie umie się dogadać, więc on na imprezy towarzyskie chodzi sam. Rodzina też jej nie zaakceptowała, więc na imprezy rodzinne też chodzi sam. Ale ona ogólnie jest trudna i nawet jej rówieśnicy mają problem z tym, żeby z nią na dłuższą metę wytrzymać.
        • tosterowa Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 17:24
          No i co z tego? A pociupciać młodego można.
          W ogóle nie rozumiem dylematu "co będzie za parę lat". Trzeba korzystać z życia tego tu i teraz. Jak macie się rozstać, to co za różnica, czy będziesz bez faceta teraz, czy za parę lat. A tak to chociaż... patrz początek mojego posta ;p
          • przystanek_tramwajowy Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 17:42
            No pociupciać zawsze można, czemu nie? Młode ciało w wyrze jest nie do pogardzenia. Tyle że, gdyby autorce postu tylko o to ciupcianie chodziło, to nie zadawałby pytań typu "Co będzie za parę lat?".
            • ola33333 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 17:46
              babka w wieku dwudziestu paru lat, czy tez trzydziestu paru jest nadal atrakcyjna nawet dla mlodszych, ale juz podchodzac pod piecdziesiatke - dla pana nie majacego jeszcze czterdziestki - niekoniecznie.
              Takie jest zycie.
            • tosterowa Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 18:02
              No ale jak zacznie się zastanawiać, że a to rodzina nie zaakceptuje, a to ze znajomymi się nie dogada, a to znajdzie sobie młodszą, itd. to i tak zostanie sama czekając na chłopa, który będzie wystarczająco rokujący do stabilnego związku. A taki to się trafi albo się nie trafi, wiadomo, jak się czeka to się nie trafi. Poza tym to chyba nieco żałosne?
              No nie wiem, ja bym tam korzystała z okazji i ciupciała tego, który mi się podoba, a jak się okaże, że jest szansa na stały związek to super i wtedy dopiero oswajałabym dzieciaka z panem.
              • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 20:14
                wiecie co?
                Gdybym byla sama, w sensie nie miala dziecka nie mialabym takich dylematow. Sprawa wygladalaby tez inaczej, gdyby moja corka miala kontakt z ojcem biologicznym. A takowego nie ma. Moj mlody "kolega" przychodzi do nas jako kolega, bo mam prawo takich miec i swietnie dogaduje sie z mloda. Szaleja razem i zaczynaja miec swoje "tajemnice". Dla niego moje dziecko nie jest problemem. Bynajmniej tak mowi. Byc moze nie zdaje sobie do konca sprawy z tego, ze nie zawsze byloby lekko latwo i przyjemnie jak jest teraz.
                Zastanawiam sie co bedzie za pare lat, bo nie chcialabym uniknac sytuacji, kiedy moja corka przyzwyczai sie do niego, a on moze zniknac, bo stwierdzi, ze jednak nie dorosl.
                Co do ludzkiego gadania.. Mam to gdzies. Zawsze mialam to co ludzie powiedzasmile Moja Mama nie widzi problemu, jego Rodzice rowniez. On mial juz kobiete 10 lat starsza.
                Kurde... nia miala baba problemu to znalazla sobie mlodszegosmilesmilesmile
                Dziekuje Wam za Wasze uwagi i opiniewink
                A teraz otwieram wino i ide myslecsmile
                • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 20:15
                  Jeszcze cos. Mentalnie to ja sama czuje sie i jestem odbierana na ladnych pare lat mniejsmile Wiec niedogadywanie sie z jego znajomymi mi nie grozismile
                  • lady-z-gaga Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 23:01
                    Mentalnie to sobie możecie oboje miec tyle lat, ile chcecie, zwłaszcza wsrod znajomych. Jednak tworząc rodzinę, wypada miec mentalnie tyle lat, aby być rodzicem dla własnego dziecka. Oboje musielibyście temu sprostać, jesli chcesz się wiązac na stałe.

                    Moj mlody "kolega" przychodzi do nas jako kolega, bo mam prawo takich miec i swietnie dogaduje sie z mloda. Szaleja razem i zaczynaja miec swoje "tajemnice".

                    Nie wątpię, że mogą się dobrze dogadywac - kiedy Twoja corka się rodziła, on kończył gimnazjum. big_grin
                    Ale rola koleżki albo starszego brata to za mało, a Ty chyba nie potrzebujesz syna, ale partnera.
                    Z tego, co piszesz, widac wyraźnie, że zaszumiało Ci w głowie i szukasz jakichś rozsądnych motywów do tego związku. A im bardziej ich szukasz, tym bardziej widac, że ich nie ma.
                    Zostaje chuć. To jest bardzo dobry motyw, spokojnie wystarczy big_grin
                    • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 23:56
                      Alez mnie zrzucilas na ziemiesmilesmile zwlaszcza tekstem ze jak ja rodzilam dziecko on konczyl gimnazjumwink A chuć? Hm... no jest dobrzewink ale jakos i bez tego bym mogla zyc.
                      Dobra. Ide myslec dalej nad ZA i PRZECIWsmile
                      • kamelia04.08.2007 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 00:16
                        wiesz co, cos w tym jest, ze jak sie twoja córka urodziła, to on był w gimnazjum.

                        W ogóle, to do was nalezy przedyskutowanie tej sprawy, czy chcecie bawic sie w zwiazek, czy on wie, ze jak bierze ciebie, to i twoja córkę. Czy chce byc dla niej ojcem, czy starszym bratem. Czy ten facet chce miec z toba dziecko w przyszlości i jaka wtedy on zajmie role wobec twojego dziecka?

                        Pytań jest wiele, nie na wszystkie da sie odpowiedziec, ale i tak sporo można wysondowac.


                        Forum ci na to nie odpowie, to z tym człowiekm powinnas rozmawiac.
                        • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 00:27
                          oczywiscie, ze on chce sie "bawic" w zwiazek. dzieci oczywiscie tez chce miecwink i to mnie tez przerazasmile takie tempo? takie wyznania po 3 miesiacach? oojjjj..smile nieodjrzalosc panie, niedojrzaloscsmile
                          • dragica Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 00:33
                            Powoli,daj czas jemu i sobie.Jak minie pierwsza fascynacja,jak bedzie obecny w twoim zyciu i zyciu twojego dziecka nie tylko w fajnych chwilach, ale tez w tych mniej fajnych i nadal bedzie zdecydowany wejsc w to, pomysl powaznie o nim.A na razie,korzystaj dobrego seksu i adorowania:_)
                            • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 00:34
                              Cholera..a ja zamiast korzystac z seksu pisze na forum. a tu chata wolna-dziecko u babcismilesmile
                              • dragica Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 00:39
                                Powaznie,szczegolnie,ze dobry seks zblizasmile
                                • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 00:43
                                  No w tej kwestii powodow do narzekania absolutnie braksmile no nic. nadrobie w sylwestrasmile swoja droga... w lozku tez po raz pierwszy mam mlodszego faceta.. i wiecie co? Mrrrrsmilesmile
                                  • riki_i Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 01:15
                                    Strzeliste deklaracje młodzieńca po 3 miesiącach są niewiele warte. Niestety.

                                    Uczuciowe podglebie takiego faceta jest z zasady równie stałe jak u młodej dziewczyny, która przeżywa fascynację starszym facetem. O ile owa fascynacja nie wynika z wyrachowania i chęci pójścia w życiu na skróty, tylko jest autentyczna, to zwykle równie szybko jak wybucha, również się i kończy. Bo w pewnym momencie dziewczyna spostrzega, że ów stary facet to nie tylko życiowe ustawienie, ogólny komfort egzystencji, dobry seks, ale także i tendencja do wiecznego mentorowania, rozmaite przywary i kultywowane nawyki, często zramolenie i zdziadzienie w codziennym obejściu, pojawia się też wielokroć patologiczna zazdrość, poczucie własności drugiej osoby itp. itd. I nagle czar pryska i dziewczyna odchodzi...

                                    3 miesiące to etap motylków w brzuchu, a u faceta żarłoczna konsumpcja fizyczności. Ciesz się tym co jest i nie rozkminiaj włosa na czworo. Nie warto się z góry zadręczać, a co będzie , to będzie.
                                    • imasumak Nie słuchaj nikogo, tylko rób jak uważasz 30.12.12, 01:44
                                      Tak naprawdę nie ma recepty, ani gwarancji na dobry związek.
                          • kamelia04.08.2007 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 01:07
                            37tola76 napisała:

                            > takie tempo? takie wyznania po 3 miesiacach? oojjjj..
                            > smile nieodjrzalosc panie, niedojrzaloscsmile


                            e, tam. Mój sie jeszcze szybciej zakochał, jeszcze szybciej sie oswiadczał i jestesmy dzietnym małzeństwem od tylu lat, i też to ja jestem starsza w tym układzie.

                            Idź juz sie seksic, chyba, że czytacie to, co tu piszemy i sie smiejecie z nas do rozpuku.
                            • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 01:20
                              kamelia04.08.2007 napisała:
                              > Idź juz sie seksic, chyba, że czytacie to, co tu piszemy i sie smiejecie z nas
                              > do rozpuku.

                              No wlasnie dzis odmowilam spotkania.. zaczynam zalowacwink bo spac mi sie nie chce a co innego i owszem chetniewink
                              • kamelia04.08.2007 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 01:41
                                ach, ty stara i głupia wink

                                dziecko ma wychodne, a ty nie korzystasz.
                      • lady-z-gaga Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 11:04
                        37tola76 napisała:

                        > Alez mnie zrzucilas na ziemiesmilesmile zwlaszcza tekstem ze jak ja rodzilam dziecko
                        > on konczyl gimnazjumwink

                        Złosliwe to było, przyznaję, ale nie chodziło mi o to, aby Ci przysr... wink
                        chciałam, abys spojrzała na sprawę równiez od strony przyszłych relacji partnera z Twoją córką - taka różnica wieku między nimi jest przeszkodą, aby stał się dla Twojego dziecka autorytetem
                        za 3-4 lata będziesz miała w domu bunt nastolatki i chłopaka przed 30tką, ktory miałąby Ci pomagać (?) w wychowaniu - nie widzę tego zupełnie
                        Inna sprawa, że takie dywagacje są kompletnie bez sensu, jeśli Wasza znajomość liczy sobie 3 miesiące. Za wczesnie na poważne plany, a im więcej deklaracji partner składa na tym etapie, tym bardziej świadczy to, że nie wie, o czym mówi smile))
                        • imasumak Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 22:03
                          lady-z-gaga napisała:

                          za 3-4 lata będziesz miała w domu bunt nastolatki i chłopaka przed 30tką, ktorymiałąby Ci pomagać (?) w wychowaniu - nie widzę tego zupełnie

                          No cóż, Ty nie widzisz, a ja znam to z autopsji - różnica wieku między moim mężem a starszą córką wynosi 14 lat. "Chłopak przed 30tką" to już całkiem dojrzały mężczyzna.
                          • lady-z-gaga Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 22:21
                            Wiem, czytałam Twoje posty. Fajnie, że Twój związek się sprawdził, ale i tak mnie to nie przekonuje smile nie obraź się, w powszechnym rozumieniu to, co zrobiłas, mając dwojkę dzieci i wiążąc sie z 20latkiem (dobrze pamiętam? ) było nieodpowiedzialne. Zaden happy end tego nie zmieni, można jedynie stwierdzic, że miałas szczęscie. Namawianie innych do takiego kroku jest niepoważne.
                            • imasumak Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 31.12.12, 15:02
                              Źle zrozumiałaś. Nie miałam dwójki dzieci, a jedno - drugie dziecko jest wspólne. Nie związałam się od razu, tylko po roku intensywnych starań z jego strony i byłam ostrożna, priorytetem było dla mnie jak traktuje moją córkę.
                              I nie namawiam nikogo do takiego kroku, tylko przedstawiam swoją historię, to frakcja przeciwna odradza, co jest równie nie w porządku, jak namawianie.
                              • lady-z-gaga Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 31.12.12, 16:36
                                Przepraszam, źle zrozumialam, kiedy pisałas o dzieciach smile
                                Jestem co prawda z frakcji, ktora odradza, ale nie związek - odradzam traktowanie pana jak potencjalnego partnera na całe zycie, bo
                                1. po 3 miesiącach na to za wczesnie
                                2. ryzyko jest ponadprzeciętne, moim zdaniem
                                Do zerwania przeciez nie namawiam, jedynie do tego, aby autorka odgoniła na chwilę motylki i spojrzała przytomniej smile))
                                • imasumak Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 31.12.12, 16:49
                                  Ano, trzeźwe spojrzenie jest zawsze wskazane w przypadku gdy jest dziecko - to jego dobro powinno być priorytetem. smile
                                • kai_30 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 02.01.13, 19:39
                                  Ja miałam dwójkę, jak związałam się z facetem o osiem lat młodszym. Od mojego najstarszego syna mój mąż jest starszy o 16 lat, bunt nastolatka mamy w pełni rozkwitu, a mąż (równa trzydziestka) Młodego wychowuje jak ojczym, nie jak starszy brat. Nasz wspólny syn ma trzy i pół. I kurczę, jestem szczęśliwa jak nigdy przedtem, z nikim. Wbrew czarnowidztwu niektórych znajomych tworzymy naprawdę udany związek, nie zostałam porzucona dla młodszej, nawet jak zachorowałam na Hashimoto i przytyłam 30 kilo, ba - dokładnie wtedy wzięliśmy ślub (nie z powodu dziecka, syn miał już dwa lata).

                                  A jeśli chodzi o kwestię "co będzie za 10 lat" - no cóż, o wiele bardziej mnie to martwiło, kiedy byłam w związku z facetem o 11 lat starszym, jak się okazało, słusznie. Teraz się nie martwię - jest dobrze. I już.

                                  Co nie znaczy, że tak być musi w każdym przypadku, oczywiście. Ale jeśli para jest naprawdę dobrana, to różnica wieku nie ma znaczenia. W żadną stronę.
                • kawka74 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 20:44
                  > Zastanawiam sie co bedzie za pare lat, bo nie chcialabym uniknac sytuacji, kied
                  > y moja corka przyzwyczai sie do niego, a on moze zniknac, bo stwierdzi, ze jedn
                  > ak nie dorosl.

                  Zważywszy historie opowiadane na różnych forach, a także historie pisane przez życie, niejeden Twój równolatek dał nogę, bo nie dorósł. Ba, niejeden dał nogę od własnego dziecka, bo nie dorósł.
                  Ale ostrożność należy zachować, to jasne, tyle że nie demonizowałabym tej różnicy wieku.
        • imasumak Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 22:22
          przystanek_tramwajowy napisał:

          Znam jedną taką parę - ona 8 lat starsza od niego metrykalnie, natomiast chyba o dobre 50 mentalnościowo.

          No ale to jest wina różnicy charakterów, a nie wieku. Ta pani nawet będąc z równolatkiem będzie metrykalnie od niego starsza.

          Z jego znajomymi w ogóle nie umie się dogadać, więc on na imprezy towarzyskie chodzi sam.

          U nas nigdy nie było tego problemu - a tak jak pisałam jesteśmy razem 12 lat, znamy się 13.

          Rodzina też jej nie zaakceptowała, więc na imprezy rodzinne też chodzi sam.

          Moi teściowie też się na początku sprzeciwiali. Ale mój mąż bardzo szybko ich ustawił mówiąc, że chociażby szaty darli i chodzi po gwoździach, on ze mnie nie zrezygnuje. Od tamtej pory nie ma problemu.

          Ale ona ogólnie jest trudna i nawet jej rówieśnicy mają problem z tym,żeby z nią na dłuższą metę wytrzymać.

          No więc właśnie. Nie w wieku problem.
          • imasumak Tfu, tfu, nie metrykalnie, a mentalnie ;) 29.12.12, 22:23

    • anete Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 20:24
      ja akurat z własnego doświadczenia nie polecam takich związków...próbowałam się spotykać z facetem młodszym o 8 lat (ja 34, on 26)...też mam córkę, która go polubiła....ale niestety on po dwóch miesiąch się nagle przestraszył, że nie podoła bycia w prawdziwym związku z kobietą z dzieckiem...do tego przerażało go to, ze ja i moja córka jesteśmy dość aktywne sportowo i towarzysko a on jest domatorem, który nie lubi nigdzie wychodzić....ja po tym doświadczeniu mówię stanowcze NIE związkom z młodszymi, ale może to ja po prostu miałam pecha i już smile)))
      • imasumak Ten Twój młodszy facet był mentalnym dziadkiem 29.12.12, 22:16
        Sama piszesz, ze Ty i córka usportowione jesteście, a on nie. To raczej on nie mógł Ci dotrzymać kroku, nie odwrotnie.
    • jopowa Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 20:33
      Jak go kohcasz to przeciez nie mozesz odejsc to bedzie zbyt bolesne.12 lat to jest duza roznica,bardzo duza,ale moze jest mozliwe zeby to byla milosc a nie tylko zakochanie zauroszenie
      • dragica Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 21:06
        Ja jestem zwiazana z facetem mlodszym ode mnie o 4 lata.Tez mam dziecko, tyle,ze 4-letnie, jestem rozwiedziona, mam 33 lata.On jest kawalerem. Bylo swietnie na poczatku, jakies 9 miesiecy, potem jednak, w momencie gdy zaczelismz mowic powazniej o NAS,okazalo sie, ze jest dosc duzo problemow.W czasie tych 9 miesiecy nie wlaczalam w to mojej corki, bo nie cchialam, aby sie do niego przyzwyczaila, bo nie bylam pewna tego zwiazku, ponad to, corka m swient kontakt z ojcem.Mlody czuje sie mniej mesko, bo mam ustabilizwoana sytuacje materialna, lepsza pensje, a on jest dopiero tu gdzies na poczatku, co nie byloby probleme, gdyby Mlody nie pochodzil z kraju,w ktorym mezczyzna ma byc tym, co zapewni dach nad glowa itp.Dalej, Mlody sie obawia reakcji mojej corki, mojego ex meza-a i czuje sie mniej wartosciowy od ex, bowiem ex to typowy karierowicz, a Mlody akurat taki nie jest.W tym momencie jestesmy gzdies pomiedzy-razem, ale chce mu dac troche casu na zastanowienie sie.Mlody wszedl w te relacje bez zastanowienia sie co bedzie potem, jak to moze wygladac i w momencie gdy zaczelo mu bardzo zalezec, pojawily sie pytania...Z drugiej strony, dzieki niemu czuje sie adorowana, czuje sie wrecz doskonala, a seks jest naprawde swietny.
        Na twoim miejscu poobserwowalabym te wasza relacje, na razie bez wlaczania dziecka...Nie wiem jak dlugo sie spotykacie, ale poczatek jest zawsze super, potem jednal moze byc nieco inaczej...Chopal, ktory ma 25 lat ma calkiem inne, tak sadze, priorytety, wartosci-nie zdaje sobie sprawy z odpiwedzialnosci jaka ty ponosisz.Warto probowac, ale z dystansem i bez jakichkolwiek dalekosieznych planow.
        • imasumak Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 22:27
          Nie stworzysz partnerskiego związku z facetem, o którym mówisz "Młody". Jeśli tak o nim myślisz, to znaczy że nie traktujesz go poważnie.
          • dragica Re: Imasumak 30.12.12, 00:23
            Nie powiedzialabym....Slowo jak slowo,nie doszukiwalabym sie tutaj ukrytego znaczenia.
            • imasumak Re: Imasumak 30.12.12, 01:34
              No może. Ale "młoda" to ja mówię o moich córkach.
              • dragica Re: Imasumak 30.12.12, 10:04
                Ja o mojej mowie czasem "koza", tak pieszczotliwie.O nim mowiac "mlody" tez pieszczotliwie.Albo "maly", a maly ma prawie 2 metry.
    • aquarianna Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 29.12.12, 23:59
      > Czy 12 lat rocznikowo roznicy to nie za duzo??

      U mojego męża w rodzinie jest małżeństwo - 10 lat różnicy. Trochę mniej niż u Ciebie, ale co to są 2 lata. Nigdy nie widziałam szczęśliwszej, bardziej zgodnej i zakochanej pary. Ciocia ma teraz ok. 60 lat, wujek 50, ale powiem Ci, że wizualnie naprawdę tej różnicy tak bardzo nie widać. Ja, gdy ich poznałam 15 lat temu, byłam w szoku, bo w życiu bym nie powiedziała, że między nimi jest 10 lat różnicy.
    • exina Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 02:11
      Nie wkurw..j ludzi kobieto. Jak to sie stało, ze prawie 40-letnia kobieta zabajerowała młodego goscia? Daj namiary na masazyste/dietetyka/chirurga plastycznego. No chyba ze to jakis dres, a ty masz mieszkanie...
      • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 02:16
        > Daj namiary na masazyste/dietetyka/chirurga plastyczneg
        > o. No chyba ze to jakis dres, a ty masz mieszkanie...

        masazysta-dobre geny - niepotrzebny jeszczewink, deitetyk-moge jesc i nicwink dobre genysmile, chirurg plastyczny-dobre geny, zmarszczki mimiczne - kurze lapkismile
        Ani on dres ani ja blondynka z kawalowwink
        • krolowa_online Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 05:16
          nigdy na zaden zwiazek nie ma gwarancji.
          Osobiscie znam pare-15 lat roznicy-on biznesmen, "obracal" takie laski, ze glowa mala, wyszalal sie i w swoja obecnie duzo starsza, nieatrakcyja zona ( taki typ ropuchy i z wygladu i charakteru) wpatrzony jak w obrazek, wygladaja na szczesliwych, sa ze soba z 7 lat.
          Jak sie zenil, nikt nie mogl w to uwierzyc, wszyscy plotkowali, a on widocznie potrzebuje typ "mamuski". To taki przyklad.
          a Ty sobie nie odmawiaj, sprobuj, a nuz sie uda?
          • zajola Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 11:41
            Żadna różnica wieku, czy "nieróżnica"smile nie daje gwarancji udanego związku.
            Znam dwie para z dużą różnica i po tzw. przejściach. Jedna z nich -Ona miała 39 lat i dwoje dzieci (16, 14 ) ,On 24 i był najprzystojniejszym facetem jakiegokolwiek w życiu poznałam. Ku zgrozie i oburzeniu całego miasta pobrali się , są razem już dziesięć lat i mimo krakania wszystkich dookoła i wyczekiwania końca, bo przecież musi ją zostawić, jak na razie sie na to nie zanosi i ku niezadowoleniu oczekujących katastrofy- wyglądają na bardzo szczęśliwych.
            Rozmawiając kiedyś z ojcem chłopaka , który był moim byłym uczniem- zapytałam jak to przyjęli. Otwarcie powiedział, ze w pierwszej chwili to był dla nich szok ale mieli dwa wyjścia- albo zaakceptować sytuacje albo stracić syna. Postawili na to pierwsze i teraz mówią, ze w życiu nie przypuszczali , ze tak to wszystko się fantastycznie ułoży.
            Druga para podobnie z tym, ze oboje byli młodsi. Mają dwoje dorosłych dzieci z jej pierwszego związki i jeszcze jedno ich własne.
            Nie bój się dziewczyno, co ma byc to będzie ,a wiek nie ma tu nic do rzeczy jeśli wszystko inne miedzy Wami się układa.
    • saguaro70 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 30.12.12, 11:58
      Daj spokój. Psy o lata się nie gryzą.
      Ty się obawiasz tego, co ludzie powiedzą big_grin
      Jak sensowny, czemu nie?
      • oliwkowa75 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 31.12.12, 12:00
        Ja bym jedynie zwróciła uwagę na to, aby na razie niezbyt angażować córkę w ten związek. Tzn oczywiście, od czasu do czasu możecie coś zrobić razem w trójkę, ale z pewnością odradzam od razu wspólne mieszkanie, czy nawet nocowanie pana gdy córka jest w domu. Niech się za bardzo nie spoufala, i faktycznie traktuje go jako przelotnego kolegę. A Ty sama spróbuj, czemu nie, obserwuj uważnie i korzystaj smile
        A potem się zobaczy, nie martw się na zapas.
        • lady-z-gaga Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 31.12.12, 12:08
          oliwkowa75 napisała:

          > Ja bym jedynie zwróciła uwagę na to, aby na razie niezbyt angażować córkę w ten
          > związek.

          Z postow autorki wynika, że to spóźniona rada, choc słuszna.
          Jak bym dodała, że w przypadku 3-miesiecznego związku nawet mamusia nie powinna zbytnio się angazować, nie tylko corka big_grin ale na takie rady tez za późno, jak widac na załączonym obrazku
          • verdana Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 31.12.12, 13:55
            Gdyby nie było dziecka, nie byłoby problemu. Ale jednak, nie da się ukryć, taki związek, gdy masz duże dziecko jest niebezpieczny. Po prostu dlatego, zę 30-latek nie jest dostatecznie dojrzay, aby wychowywać nastolatkę. To jest bardzo trudna sytuacja, aby utrzymał się w roli ojczyma, a nie kolegi, albo co gorsza - adoratora. Nie jest dobrze, jesli ojciec, albo ktoś, pełniący obowiązki ojca, nie pokazuje nastolatce, ze jest atrakcyjna - to jedna z podstaw bycia pewną siebie kobietą. W tym wypadku jednak byłoby to cholernie niebezpieczne. Poza tym jednak rozpad tego związku jest bardziej prawdopodobny, niz przy niewielkiej różnicy wieku - a więc córka przezyje ze sporym prawdopodobieństwem kolejny rozpad rodziny.
            Romans - jak najbardziej. Związek? Cóż, należałoby pare lat poczekać i zobaczyć, jak sie rozwinie. Ale wtedy powstaje kwestia wspólnych dzieci - facet pewnie bedzie chciał dziecko, a to oznacza szybki związek.
            Dlatego radziłabym poprzestać na goracym romansie.
            • 3-mamuska Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 31.12.12, 14:18
              Związek trwaly zwiazek po 3 miesiącach znajomosci to za szybko.
              Myślenie na przód na następne 10 lat.
              Temat wspólnego mieszkania i wychowania dziecka to tez nie ten etap.
              Nikt nie da ci gwarancji na związek długoletni, z nikim.
              Moim zdaniem "nie potrzebnie" martwisz sie o córkę.
              W takim znaczeniu, ze przy takim myśleniu ,ze związek moze sie rozpaść to nigdy z nikim nie będziesz. Nawet teraz gdy uważa go za kolegę to gdyby przestał przychodzić to i tak bedzie jej cieżko .
              Nawet biologiczny ojcie nie zawsze zostaje w życiu dzieci.
              Oglądając sie na dziecko możesz dużo stracić.
              Utrzymuj znajomość poczekaj zobaczysz co z tego wyniknie.
              Nie potrzebnie zamartwiasz sie na zapas.
              Powodzenia.
            • lacitadelle Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 31.12.12, 17:18
              Zgadzam się z verdaną - bardziej martwiłaby mnie mała różnica wieku między córką a tym facetem. Poza wymienionymi aspektami są spore szanse, że dziewczyna będzie się w nim podkochiwać.
          • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 31.12.12, 19:18
            Alez na takie rady nie jest za pozno. Albo mnie zle zrozumialyscie, albo ja sie niejasno wyslowilam. Gdy przychodzi nie ma opcji na jakiekolwiek spoufalanie! Ani tym bardziej nocowanie gdy jest corka w domu. Traktowany jest jak kolega. I tylesmile
            • mvszka Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 01.01.13, 10:59
              jeżeli traktujesz go jak kolegę i tyle to po co piszesz, że tyle rzeczy Cię przeraża i co będzie za 10 lat jak Ty dobiegać będziesz 50tki??
              • 37tola76 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 01.01.13, 22:47
                No to jeszcze razsmile
                Przy CORCE traktuje go jak kolege! smile
                • mvszka Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 03.01.13, 12:26
                  wg mnie nie musisz, wypośrodkuj pomiędzy kolegą a kimś do końca życia, bo czekać na księcia w odpowiednim wieku, o odpowiednim podejściu do dzieci, statusie materialnym itd. to można i 20lat albo dłużej i się nie doczekać
    • nangaparbat3 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 31.12.12, 17:06
      Właśnie przeczytałam, że AAron Taylor-Johnson (gra Wrońskiego w Kareninie, prześliczny chłopak) ożenił się z panią reżyser starszą od niego o 23 lata, mają już dwie coreczki.
      Tu z żoną
      • verdana Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 31.12.12, 18:23
        Ale u nie chodzi o samą różnicę wieku, to nie jest istotne. Chodzi o to, ze 25-latek nie bardzo moze być ojcem a nawet ojczymem dla 9-latki. A 33 latek dla 17 latki absolutnie nie...
        • nangaparbat3 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 31.12.12, 19:27
          To prawda. Znałam taką rodzinę - ojczym trzydzieści parę i pasierbica 18. Wyprowadziła się do ojca, potem mieszkała sama, wreszcie wyjechała na studia za granicę. Miała fajną mamę i niezły z nią kontakt, ale nie było już dla niej miejsca w domu.
          • imasumak Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 03.01.13, 12:02
            Ale to nie jest regułą. Zwłaszcza, jeżeli ten ojczym jest obecny w życiu dziecka od wczesnych lat.
        • imasumak Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 03.01.13, 11:50
          verdana napisała:

          A 33 latek dla 17 latki absolutnie nie...

          To już są Wasze bariery w mózgu. Owszem, 33 latek może świetnie sprawować funkcje ojca 17 latki.
    • aguar Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 01.01.13, 10:18
      U mnie w bliskiej rodzinie jest taka para: ona 45 lat, on 35 lat, są 3 lata po ślubie, jest też 12-letni syn z jej poprzedniego związku, z tym, że ma kontakt z ojcem. Na razie tam wszystko dobrze działa, jak będzie dalej czas pokaże...
    • yoko0202 znam takie związki, mają się świetnie 01.01.13, 21:38
      i to mają się świetnie nie od miesięcy, ale od lat.
      tu w ogóle nie chodzi o wiek, tylko o charakter, podejście do życia, to czy idziecie w jednym kierunku.
      z 25-latka może być kawał porządnego chłopa, tak samo jak z 45-latka może być kawał nieogarniętego babiarza i balangowicza.
    • ruscello Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 03.01.13, 11:43
      Jak zwykle z miłością bywa - nie powinno się spieszyć, ale nie zawsze się uda, a czasem nawet opłaca się nie czekaćsmile 25-latek to nie musi być niedojrzały chłopiec (mój mąż nie jest), le ze względu na dziecko nie snuć planów na przyszłość.

      Moja koleżanka wyszłą za mąż mając 30 lat, a chłopak 22. Są od kilku lat szczęśliwi, mają dziecko.
      Kolega mając 18 lat związał się z 24-letnią rozwódką z rocznym synkiem. Minęło kilka lat, są szczęśliwą rodzinką.
      Ale od razu przypomina mi się afera z liceum. Znajomą, już pełnoletnią, wychowywała matka pod 50-tkę i 34-letni ojczym - pobrali się w czasach podstawówki koleżanki. Dziewczyna miała problemy przed maturą, wzywają matkę, ta zbluzgała córkę przed nauczycielką i kilka dni później cała szkoła wiedziała, że dziewczynę matka wyrzuciła z domu za romans z ojczymem. Był rozwód, koleżanka zamieszkała z ojczymem.

      Wielką wagę trzeba przyłożyć do wspólnego wychowania, by facet od początku i do końca widział w córce swoją małą dziewczynkę, a nie młodą kobietę bez konotacji rodzinnych. Jednakże to kwestia do rozwiązania w przyszłości, nie po kilku miesiącach związku.
    • beliska Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 03.01.13, 12:21
      Dla mnie taka róznica wieku nie do przeskoczenia.
      Nie umiałabym spojrzec jak na partnera, mężczyznęwink
      Ale znam związek z róznicą dokładnie lat 12 i jest to od wielu
      juz lat b. szczęsliwa para. Mąż świata poza żoną nie widzi
      i mozna takiej miłości wręcz zazdrościć.
      Ona to b. ładna kobieta i po swoim ojcu odziedziczyła
      młody wygląd. Do tego świetnie się konserwuje.
      Róznicy wizualnie między nimi w zasadzie nie widac i nigdy nie było widać.
      Poznali się, gdy mieli mniej więcej po tyle lat co Ty i ten chłopak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka