lauren6 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 03.01.13, 12:25 W takich przypadkach przypomina mi się Agatha Christie, która w wieku 40 lat poślubiła 26 latka i w przeciwieństwie do jej pierwszego małżeństwa to było udane i trwało do jej śmierci. Ja bym poszła za głosem serca Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 03.01.13, 12:27 Daj spokój, znam kilka par, gdzie kobieta jest starsza od swojego partnera nie o 12, ale o 16, 18 i 24 lata. I powiem ci, że żyją sobie naprawdę szczęśliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 03.01.13, 12:40 Moi rodzice pobrali się, gdy ojciec miał 27, a mama 38 lat. Rok później ja się urodziłam - głównie z powodu nacisków ojca, bo matka o dzieciach nie chciała słyszeć. Myślę, że z obawy, że ojcu jednak się znudzi związek ze "starą babą", a ona zostanie z dzieckiem, którego wcale nie chciała mieć. No ale obawy okazały się płonne, bo ojciec wielbił matkę jak boginię do samej śmierci. Umarł w wieku 72 lat, kiedy matka miała już 83. Moja matka dopiero w jakiś czas po jego śmierci odkryła, że nie jest już atrakcyjną kobietą, do tej pory przeglądając się w jego zakochanych oczach po prostu nie zauważała swojego starzenia się... Z tym że takich facetów jak mój ojciec to już nie produkują... W każdym razie ja nigdy żadnego takiego nie spotkałam. Odpowiedz Link Zgłoś
advocatus17 Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 03.01.13, 13:20 byłam z młodszym przez pieć lat,cudownie było.teraz drugi rok się leczę z tego związku,nie polecam Odpowiedz Link Zgłoś
potworski hahaha 03.01.13, 15:23 Hahaha=babska hipokryzja wychodzi wam w tym wątku uszami. Jak tylko gdzieś się pojawiają wątki odwrotne=czyli facet gania za młodszymi np o 10 lat kobietami to zazwyczaj wskakuje na niego tabun forumowiczek obrzucając go tekstami, że jest starym oblechem, że panna na pewno młoda i głupia i kiedyś się opamięta, albo "ja w wieku 23 lat to uważałam, że facet koło 30 jest starym capem". A tutaj? Prawie same zachęty i zagrzewanie do działania. No proszę proszę jak to się optyka... Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: hahaha 03.01.13, 15:29 Na pewno takie określenia nie padają przy różnicy 10letniej. Odpowiedz Link Zgłoś
potworski Re: hahaha 03.01.13, 15:34 A przy jakiej? Gdzie jest "granica przyzwoitości"? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: hahaha 03.01.13, 16:08 Gdy zaczyna być to różnica pokoleniowa. 20-30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
potworski Re: hahaha 03.01.13, 16:19 imasumak napisała: > Gdy zaczyna być to różnica pokoleniowa. 20-30 lat. A np 18 lat to już różnica pokoleniowa czy jeszcze nie? I dlaczego przeszkadza ci różnica 20 lat a 10 już nie? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: hahaha 03.01.13, 16:56 Ależ nie musisz tak przeżywać. To jest po prostu moja opinia, oparta na moim własnym "widzimisie" i już. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: hahaha 03.01.13, 19:25 Dla mnie ta granica jest tam, gdzie on już by mógł być jej ojcem albo ona jego matką (poza jakimiś skrajnymi przypadkami ciąży w gimnazjum), różnica 12 lat to raczej pasuje do starszej siostry czy brata. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 03.01.13, 15:37 Jeszcze Cię o rękę nie poprosił, więc nie masz żadnego powodu do paniki. Odpowiedz Link Zgłoś
bovirag Re: I co zrobic.. zwiazek z mlodszym?? 03.01.13, 18:17 Przyjaciolka mojej mamy zwiazala sie z facetem 15 lat mlodszym, tez miala juz corke z pierwszego malzenstwa. Pobrali sie po 6 tygodniach. Sa razem juz 30 lat, zakochani wciaz tak, ze zazdrosc bierzeatrzac na nich. Odpowiedz Link Zgłoś