Dodaj do ulubionych

Głodówka poświąteczna

31.12.12, 00:12
Po świętach czuję się jakaś taka napompowana, powrót do normalnego odzywiania jeszcze nie nastąpił, bo średnio co dwa dni mamy gości i a to kolacja indyjska, no to serniczek albo jakieś ciasteczko do kawki, to bigosik, to jakiś alkohol dla towarzystwa. Sporo żarcia zostało i dojeśc trzeba. Mam dość. Jest mi źle, herbatki nie pomagają. Mam ochotę na całodniową głodówkę. 24 godziny o samej wodzie - oczyszczenie totalne. Nigdy nie próbowałam, - ktoś stosował? Działa? Czy tylko można się dorobić bólu głowy?
Obserwuj wątek
    • alfa36 Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 00:26
      Mam dokładnie tak, jak Ty. Jutro zostajemy w domu i kupuję tylko produkty na pizzę dla młodego (moje dziecko nie moze przeżyć, ze w sylwestra nie mamy gosci, niech się chociaż pizzą pocieszycrying). A co do glodowki to nie pronowalam i mimo wszystko nie będę, bo myślę, ze nie działa.
    • franza.kafki Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 00:29
      Próbowałam dziewczęciem będąc. Skończyło się następnego ranka skurczami żołądka, wymiotowaniem niczym i strasznym samopoczuciem. Nie polecam.
      Jak już, to może jakaś dieta z jedzeniem samych warzyw, albo piciem wyciskanych soków przez te 24 godziny. Zawiązanie żołądka na supeł po kilkunastu dniach obfitego jedzenia to chyba za duży szok.
    • kozica111 Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 09:29
      Wczoraj sie przegłodziłam, oczywiście nic mi nie było, poza uczuciem ulgi.
      Mam za sobą też prawdziwe głodówki kilku i kilkunastodniowe i pusty śmiech mnie ogarnia jak dramatycznie może ktoś przeżywać dzień głodu /to do pani od skurczów/ wink.
      • sumire Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 09:36
        no cóż, różnie ludzie reagują po prostu, nie ma z czego się śmiać. ja też głodówki znoszę fatalnie.
        • shan_sa Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 10:06
          Polecam głodówkę opartą na jedzeniu kaszy jaglanej plus warzywa gotowane. Tylko to, można tak do tygodnia ale dobrze chociaż dzień wytrzymać. Ponoć w ogóle dobrze raz w tygodniu jeść tylko jaglaną plus warzywa i popijać wodę i odpowiednie zioła.
          • maggorlo Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 10:13
            shan_sa napisał(a):

            > Polecam głodówkę opartą na jedzeniu kaszy jaglanej plus warzywa gotowane.

            - piekny oksymoron big_grin big_grin big_grin
            • myszmusia Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 10:20
              no to ja tak czesto "głoduje" wegetariansko od latwink smacznego
            • shan_sa Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 10:27
              Dlaczego? Przecież głodówka nie zawsze oznacza zupełne odstawienie jedzenia. Jedzenie kaszy, warzyw gdy odżywiamy się mięsem, słodyczami itd zapewni nam oczyszczenie jelit, itd. Nie każdy może sobie pozwolić na zupełne odstawienie jedzenia, więc nie ma powodu do śmiechu po moim wpisie. Ja np biorę pewne leki i nie mogę żyć tylko na wodzie, nawet dzień.
              • maggorlo Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 12:56
                Dlatego, że defnicyjnie słowo głodówka oznacza nieprzyjmowanie pokarmu. Głodówka z menu kasza jaglana to w tym kontekście okrsymoron.
                Nie smieję się z twojego sposobu oczyszczania jelit ino z zestawienia słów smile
              • redheadfreaq Re: Głodówka poświąteczna 02.01.13, 17:54
                Kasza i warzywka brzmią kusząco i niedrogo - chyba zastosuję!
      • franza.kafki Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 13:46
        pusty śmiech mnie
        > ogarnia jak dramatycznie może ktoś przeżywać dzień głodu /to do pani od skurcz
        > ów/ wink.

        A dopuszczasz fakt, że ludzie po prostu różnie reagują? Nie ma się z czego śmiać. Może masz po prostu lepsze zdrowie, to fajnie.
    • lady-z-gaga Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 10:20
      Po cholerę Ci głodowka, idź przez 3 dni z rzędu na zumbę, na pewno poczujesz się lekko wink
      • sueellen Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 12:37
        Na siłowni jestem niemal codziennie, nie czuję się lekko. Przeciwnie. jest mi cięzko na żołądku i przeszkadza mi to w ćwiczeniach. Myślę, że to nie chodzi o ilość zjedzonego jedzenia podczas świąt ale jego "ciężar" do którego nie jestem po prostu przyzwyczajona.
        • princess_yo_yo Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 13:11
          dzien postu to zupelnie naturalna sytuacja i nie powinna prowadzic do zadnych negatywnych skutkow. po prostu duzo pij i zobaczysz jak ci pojdzie, doskonaly sposob zeby poczuc sie lepiej po swiatecznym przesadyzmie jedzeniowym.
          sama bym chetnie tak zrobila ale u mnie 6 godzin nie jedzenia konczy sie podlaczeniem dextrozy sad
        • karo.8 Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 14:52
          głodówka jak najbardziej. stosuje po przejedzeniu. jeśli nie dasz rady, kasze to dobry pomysł, nie obciążają żołądka.
    • echtom Re: Głodówka poświąteczna 31.12.12, 21:19
      > Czy tylko można się dorobić bólu głowy?

      Sorry, że tak bez pośrednio, ale znawcy tematu mówią, że dla uniknięcia skutków ubocznych przed głodówką należy zrobić lewatywę.
    • na_zdrowie_sposob Re: Głodówka poświąteczna 02.01.13, 17:49
      Głodówka to dobry pomysł na oczyszczenie organizmu, trzeba tylko pamiętać o przestrzeganiu kilku prostych zasad. To całkiem fajnie to opisano: www.nazdrowiesposob.com/glodowka/. Trzeba pamiętać na przykład o stopniowym wychodzeniu z głodówki i powolnym wprowadzaniu kolejnych produktów do diety. Pozdrawiam smile
    • klubgogo Re: Głodówka poświąteczna 02.01.13, 17:57
      Taaaak, po prostu nie objadałam się, żeby podejmowac takie drastyczne metody.
    • myelegans Re: Głodówka poświąteczna 02.01.13, 19:32
      Glodowka jest kiepskim pomyslem, bo organizm wlaczy opcje przetrwania. Mozesz zrobic male odtoksycznianie.
      Raz w roku stosuje odtoksycznianie, zwykle jest to w lutym, ale nie z powodu wagi. Ja duzo biegam, wiec wage mam dobra pomimo swiatecznego folgowania.

      Na caly miesiac odstawiam wszystko co przetworzone, oraz nabial, mieso, jajka, alkohol, kofeine. Jem tylko naturalne produkty roslinne, pije duzo naturalnych sokow i wode mineralne, zyje na szejkach, ktore sama robie i wkladam tam wszystko od szpinaku, po migdaly, siemie lniane, wode kokosowa, tumeric, mleko migdalowe, mrozone owoce, drozdze spozywcze, miod.

      Po tym miesiacu poziom energii mam wiekszy, waga troche nizsza, bo tez duzo w siebie tego pakuje, za to samopoczucie znakomite. I nie imaja mi sie zadne sezonowe paskudztwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka