1malwinaa2
08.01.13, 14:00
Moja siostra w tym rok obroniła się i jest mgr psychologii. Nie zdawałam sobie sprawy jak ciężka jest sytuacja na rynku jesli chodzi o pracę. Chodzi od szpitala do szpitala i jedynie co jej oferuja to wolontariat. To jest chore, jak mozna w ten sposob ludzi wykorzystywac? czyli co? pracuj po 8godzin za darmo dziewczyno, a za pol roku zastanowimy sie czy Ci dac etat czy nie. I nie piszcie mi o doswiadczeniu, bo ona ma rozne kursy, praktyki, ktore w czasie studiow starala sie w miare mozliwosci odbywac. Nikogo to teraz nie obchodzi. Albo wolontariat albo dziekujemy. Ja tam kicham na taką polskę. Sama jestem stażystką- skonczyłaam wydział lekarski. Mój chłopak właśnie wyjechał i robi 2 rok doktoratu w Kanadzie. Wszyscy wyjezdzamy to juz postanowione. Tylko jak ma byc lepiej jesli zdolni, mlodzi ludzie sa zmuszeni stad wyjezdzac? ale nasz kraj nic nam nie oferuje, nic- no ok wolontariat...