Dodaj do ulubionych

Matko jak się boję!:(

16.01.13, 14:44
Kurczę za miesiąc mam termin porodu i juz mi się włączył strach paniczny. Mam już 2 letniego synka i traumę okrutną z poprzedniego porodusad( zawsze myślałam, ze mam wysoki próg bólu i wydawało mi się niedorzeczne że w trakcie porodu można z bólu krzyczeć..a jednak to doświadczenie zweryfikowało moje wcześniejsze przemyslenia. Darłam się bite 10godzin. Jak teraz będzie powtórka z rozrywki to chyba tego nie przeżyję..eh, tak tylko chciałam przelać moje obawy na ekran komputera co by mi sie lepiej zrobiło..no ale nie zrobiłosad
PS.co myślicie o imieniu dla dziecka: Gabrysia
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 14:49
      Myślę że teraz uda ci się szybciej urodzić.Ja się darłam podobną ilość czasu big_grin
    • podkocem Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 14:50
      Też się darłam, ale prawie zapomniałam ten ból. Chyba przy drugim też nie zdecyduję się na epidural. Przy pierwszym właściwie od razu byłam na chodzie, a chwilę po porodzie ból zwyczajnie zniknął jakby nigdy go nie było. Gabrysia moze byc jesli współgra z nazwiskiem.
    • iwoniaw Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 14:51
      O znieczulenie poproś i tyle.
      Choć mój drugi poród był bez porównania szybszy i mniej bolesny niż pierwszy.

      Imię Gabrysia jest świetne dla dziewczynki smile
      • mama-tyma Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 14:55

        > O znieczulenie poproś i tyle.


        nie rozśmieszaj mnie, są w Polsce miasta wojewódzkie, gdzie w żadnym szpitalu nie ma dostępnej opcji znieczulenia
        • iwoniaw Np. jakie to miasto wojewódzkie 16.01.13, 16:50
          gdzie w żadnym szpitalu nie ma opcji znieczulenia przy porodzie?
          • lauren6 Re: Np. jakie to miasto wojewódzkie 16.01.13, 17:21
            Przecież niżej pisała, że rodziła ze znieczuleniem.
          • azomim Re: Np. jakie to miasto wojewódzkie 16.01.13, 17:40
            Toruńsmile
          • zuzann-a Re: Np. jakie to miasto wojewódzkie 16.01.13, 17:59
            Wrocław, przynajmniej w 2010r nie było takiej opcji.
            • mama-tyma Re: Np. jakie to miasto wojewódzkie 16.01.13, 19:08
              Lublin
            • lola211 Re: Np. jakie to miasto wojewódzkie 19.01.13, 23:42
              Ale sie zmienilo, na Brochowie znieczulenie podaja.
          • nabakier Re: Np. jakie to miasto wojewódzkie 18.01.13, 13:22
            Ponoć w Poznaniu- tak czytałam swego czasu w poznańskiej prasie- że Poznanianki mają się hartować podczas porodu, bo to nic wielkiego.
      • nowi-jka Re: Matko jak się boję!:( 18.01.13, 14:13
        anilanka26
        PS.co myślicie o imieniu dla dziecka: Gabrysia

        iwoniaw napisała
        Imię Gabrysia jest świetne dla dziewczynki smile


        czyli dziewczynka to nie dziecko?
        • joxanna Re: Matko jak się boję!:( 18.01.13, 20:43
          Nie, no wszystko jasne. I ja też się zgadzam, że dla dziewczynki super, ale dla chłopca, to już bym się bardzo zastanowiła...
    • heca7 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 14:51
      Imię ładne ale mocno popularne przynajmniej w moim środowisku. Poza tym pamiętaj, że przez większość życia będzie dorosła wink

      Co do bólu porodowego, jak się okazało, że jestem 3 raz w ciąży to mi pióra opadły w stylu- znooowuuu??? Ło jesuuu, i znów ten poród, dwa razy ale trzeci to mi się nie chce wink A poszło na szczęście szybko i praktycznie bezboleśnie. Poza tym wpadłam do szpitala w ostatniej praktycznie fazie porodu i o mało co nie urodziłam na izbie przyjęć wink
      • mamuska25 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 14:57
        To normalne smile
        Pocieszajace jest to, że niemal zawsze kolejny poród trwa krócej niż poprzedni, aczkolwiek to nie reguła.
        Co do imienia, kwestia gustu. Osobiscie nie mam dobrych skojarzeń z tym imieniem, co oczywiscie nie oznacza, że nie miałabyś tak nazwać własnej córki.
        Życzę zdrówka i szybkiego, bezbolesnego ( w miarę wink) porodu smile
      • anilanka26 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 15:10
        No a ja leżałam najpierw tydzień na patologii i ostatecznie poród miałam wywoływany. A teraz najsmieszniejsze: dostałam znieczulenie!i o dupę otłuc. tzn. najpierw poprosiłam o pierwszy zastrzyk i po jakims czasie zrobiło sie wspaniale..tzn.bolało, ale znośnie, takie troche większe skurcze niż przy miesiączce, no ale potem (chyba po 2 h to znieczulenie przestaje działac i trzeba powtórzyć..i powtórzyli. I wtedy zaczął się koszmar, ból był nie do zniesienia, krzyczałam, mówiłam że ten zastrzyk nic nie dał..a oni że no trudno, nic sie więcej nie wymyśli. no i tak juz się potem darłam w nieskończoność..i leżałam sama ileś czasu i pies z kulawą nogą nie zajrzał, a z korytarza dochodziły śmiechy i pogaduszki położnych i lekarzy..
        • ma.pi Re: Matko jak się boję!:( 17.01.13, 01:18
          anilanka26 napisała:

          > No a ja leżałam najpierw tydzień na patologii i ostatecznie poród miałam wywoły
          > wany. A teraz najsmieszniejsze: dostałam znieczulenie!i o dupę otłuc. tzn. naj
          > pierw poprosiłam o pierwszy zastrzyk i po jakims czasie zrobiło sie wspaniale..
          > tzn.bolało, ale znośnie, takie troche większe skurcze niż przy miesiączce, no a
          > le potem (chyba po 2 h to znieczulenie przestaje działac i trzeba powtórzyć..i
          > powtórzyli. I wtedy zaczął się koszmar, ból był nie do zniesienia, krzyczałam,
          > mówiłam że ten zastrzyk nic nie dał..a oni że no trudno, nic sie więcej nie wym
          > yśli. no i tak juz się potem darłam w nieskończoność..i leżałam sama ileś czasu
          > i pies z kulawą nogą nie zajrzał, a z korytarza dochodziły śmiechy i pogaduszk
          > i położnych i lekarzy..


          Z Twojego opisu wynika, ze jako znieczulenie mialas zastrzyk z dolarganu, a nie ZZO. Zafunduj sobie ZZO i sie nie mecz. Mi tez przy pierwszym porodzie dolargan wcisneli, nastepnym razem rodzilam z ZZO. Nie ma porownania.
    • 18lipcowa3 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 14:59
      Gabrysia ładne, też o tym myślałam dla drugiej córki, dość popularne teraz zdaje się.

      Co do kwestii porodu i bólu- no cóż,,,pewnie się powtórzę po raz enty, ale ja po pierwszym sn + na dodatek dostałam zzo przy rozwarciu 5-6cm nie zdecydowałam się na podobną jazdę po raz drugi, nawet jeśli ten sam ból miałby trwać tylko godzinę.
      Miałam cc na życzenie i jedyne czego żałuję to to, że pierwszy poród taki nie był.
      • anilanka26 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 15:14
        18lipcowa3 napisała:

        > Gabrysia ładne, też o tym myślałam dla drugiej córki, dość popularne teraz zdaj
        > e się.
        >
        > Co do kwestii porodu i bólu- no cóż,,,pewnie się powtórzę po raz enty, ale ja p
        > o pierwszym sn + na dodatek dostałam zzo przy rozwarciu 5-6cm nie zdecydowałam
        > się na podobną jazdę po raz drugi, nawet jeśli ten sam ból miałby trwać tylko g
        > odzinę.
        > Miałam cc na życzenie i jedyne czego żałuję to to, że pierwszy poród taki nie b
        > ył.

        Ja leżałam potem w szpitalu z dziewczyną po cesarce..i jak tak na nią patrzyłam jak się ledwo zwlekała z łóżka i pólzgięta szła do łazienki to naprawdę poddałam w wątpliwość te dobrodziejstwa cesarki.no i blizne na pamiątkę masz.
        • 18lipcowa3 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 17:17

          > Ja leżałam potem w szpitalu z dziewczyną po cesarce..i jak tak na nią patrzyłam
          > jak się ledwo zwlekała z łóżka i pólzgięta szła do łazienki to naprawdę poddał
          > am w wątpliwość te dobrodziejstwa cesarki.no i blizne na pamiątkę masz.


          To bujdy są z tym chodzeniem zgiętym i ''zwlekaniem się z łożka''. Tak samo zwlekała się moja przyjaciółka po sn.
          Oczywiście są osoby które ciężko zniosą cesarkę, jako samą operację ale o mnie byś tego nie powiedziała. W ten sam dzien normalnie szłam do łazienki, owszem wstawanie to był problem przez kilka dni- ale bez przesady. W życiu bym tego nie zamieniła na bóle porodowe i rozerwaną pochwę a mam porównanie.
          A blizna jest akurat piekną pamiątką dla mnie.
          • demonii.larua Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 21:37
            Rozerwało Ci pochwę? suspicious
            • 18lipcowa3 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 21:54
              nooo za 1 razem tak

              demonii.larua napisała:

              > Rozerwało Ci pochwę? suspicious
              • demonii.larua Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 22:00
                O kurdę, to się nie dziwię że na cc się zdecydowałaś.
                • 18lipcowa3 Re: Matko jak się boję!:( 17.01.13, 10:11
                  demonii.larua napisała:

                  > O kurdę, to się nie dziwię że na cc się zdecydowałaś.


                  ale czemu sie dziwisz, przeciez większosc kobiet ma albo nacinaną pochwę albo im pęka pochwa
                  nie tylko krocze
                  • aleksandra1357 Re: Matko jak się boję!:( 17.01.13, 21:33
                    18lipcowa3 napisała:

                    > ale czemu sie dziwisz, przeciez większosc kobiet ma albo nacinaną pochwę albo i
                    > m pęka pochwa
                    > nie tylko krocze

                    BZDURA.
                    Statystyki porodów bez nacinania podają, że większości kobiet pęka tylko śluzówka, paru procentom pękają mięśnie.
                    Ja urodziłam dwójkę dzieci bez pęknięć, główki były duże. To jest kwestia dobrej położnej.
                    Z tego co pamiętam ok. 85% kobiet może urodzić bez pęknięć, tylko przy dobrej położnej.
                    • 18lipcowa3 Re: Matko jak się boję!:( 18.01.13, 13:18
                      To ty piszesz bzdure, poczytaj sobie o stopniach pęknięć oraz któremu stopniowi pęknięcia odpowiada nacięcie.Jeszcze niedawno cięli w PL wszystkie,wiec sama sobie dojdz do tego.
                      • aleksandra1357 Re: Matko jak się boję!:( 19.01.13, 21:23
                        Lipcowa, to Ty piszesz bzdury.
                        Oto fakty:

                        "Nacięcie odpowiada pęknięciu II stopnia i obejmuje również mięśnie krocza i pochwy, jest więc uszkodzeniem głębszym niż fizjologiczne pęknięcie."

                        "Według ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia dotyczy to 5-20 % porodów."

                        "Jest to najczęściej stosowany zabieg chirurgiczny, pomimo tego, że od wielu lat znane są dowody na jego szkodliwość. Polska jest teraz już jednym z niewielu krajów europejskich, w których w wielu placówkach rutynowe nacięcie krocza stanowi niekwestionowany element prowadzenia porodu. Co druga rodząca ma nacinane krocze, w tym prawie każda kobieta rodząca po raz pierwszy. Tymczasem w Wielkiej Brytanii i Danii odsetek nacięć wynosi 12 %, w Szwecji 9,7 %, w Nowej Zelandii 11%."

                        Polecam stronę:
                        www.rodzicpoludzku.pl/Porod/Naciecie-krocza-czy-mozesz-tego-uniknac.html
                      • sabka22 Re: Matko jak się boję!:( 19.01.13, 21:33
                        Ale już od dwóch lat nie tną...pytają o zgodę której ja nie wyraziłam ze średnią córką i najmłodszym synem...z pierwszym nie pytali,nacięła tak że tyłek prawie rozcięła..15szwów.
                        Pozostałe porody bez nacinania i pęknięć.
                        • aleksandra1357 Re: Matko jak się boję!:( 19.01.13, 22:28
                          sabka22 napisała:

                          > Ale już od dwóch lat nie tną...

                          Niestety, w większości szpitali nadal tną każdą jak leci - położne wiedzą swoje i nie zmieniają przyzwyczajeń, mimo że jest już udowodnione, że po prostu uszkadzają niepotrzebnie ciało.
                          • sabka22 Re: Matko jak się boję!:( 19.01.13, 22:30
                            W tym momencie możesz ją zaskarżyć bo NIE WOLNO bez zgody pacjentki nacinać...
                  • puza_666 Re: Matko jak się boję!:( 18.01.13, 15:11
                    No to ja juz nigdy nie poddam w watpliwosc mojej decyzji (cc na zyczenie). A czasem sie zastanawialam czy dobrze zrobilam..
        • przeciwcialo Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 17:56
          Ja rodziłam sn, potem miałam cc i jak przyszło rodzic kolejne przez cc to się poryczałam na wspomnienie cesarki. Milej wspominam 11 godzin na porodówce przy sn. No ale każdy odczuwa inaczej.
    • chipsi Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 15:06
      Dlatego ja już podziękowałam za rozmnażanie tongue_out
      Z opowiadań (wyłącznie) wiem że każdy kolejny poród idzie łatwiej, więc głowa do góry smile
      Rozważałaś możliwość urodzenia w szpitalu gdzie można wykupić znieczulenie? Np. w Bielsku jest prywatna klinika, która ma umowę z NFZ więc standardowe świadczenia są darmowe, jedynie płaci się za znieczulenie i bodajże prywatną wizytę u tamtejszego ginekologa. Nie są to astronomiczne kwoty więc może było by Cię stać. Nie wiem skąd jesteś ale pewnie w innych miastach też są takie ośrodki.
    • anyx27 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 15:15
      To może na cc się zdecyduj?
      A Gabrysia właśnie pojawiła się u mnie w bliskiej rodzinie. Ładne smile Tylko do nazwiska musi pasować wink
    • sto-krotka4 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 15:16
      wlasnie jestem 3 tygodnie po drugim porodzie.
      pierwszy byl 'jak na wojnie': dlugo nuda, nuda, nic sie nie dzieje a potem horror, krew i ogolna jatka. Malego musieli wycinac, bo utknal, a ja bylam ledwo zywa.
      z drugim w 5 godzin bylo po wszystkim, z czego mniej niz 4 spedzilam w szpitalu. mala urodzila sie bez zadnych problemow, chociaz darlam sie jak nigdy w zyciu.
      bedzie dobrze, nie martw sie.
      • majuszka77 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 15:41
        rodziłam 3 razy ...za pierwszym razem poród był wywoływany (koszmar) drugi i trzeci były całkowicie naturalne i znośne nie mówię że nie bolało ale to był zupełnie inny ból taki do przeżycia..........mam nadzieje że pomogłam

        Życzę naturalnego porodusmile)))
    • asia_i_p Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 15:38
      Bierz znieczulenie. Miesiąc to chyba dość czasu, żeby znaleźć szpital gdzie się da i myślę, że akurat to będą dobrze wydane pieniądze. Ja przy drugim chyba bym brała.
      PS. Gabrysia bardzo ładnie, powiedz jak synek ma na imię, to ocenimy czy pasuje wink.
      • verdana Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 15:50
        U mnie drug poród (po 3 latach) był praktycznie bezbolesny. Czego i Tobie życzę.
        • anilanka26 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 16:10
          verdana napisała:

          > U mnie drug poród (po 3 latach) był praktycznie bezbolesny. Czego i Tobie życzę
          > .
          Miód mi lejesz na me serce. Też sobie bym tego zyczyła. Dzięki
      • anilanka26 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 16:12
        asia_i_p napisała:

        > PS. Gabrysia bardzo ładnie, powiedz jak synek ma na imię, to ocenimy czy pasuje
        > wink.
        Syn- Dorian. Do niego żadne imię nie pasujesmile no chyba że Dorota- ale to odpada.
    • lauren6 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 16:15
      Wspomnienia z porodu naturalnego mam podobne, podobnie również zareagowałam na ZZO. Chwila ulgi, a potem było tylko gorzej. Dlatego jeśli będę miała kolejne dzieci to tylko przez cc. W porównaniu z bólem przy porodzie dla mnie ból po cesarce to pikuś i można na niego brać normalne środki przeciwbólowe.
    • stuletnia_stokrotka Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 16:33
      pierwszy poród miałam szybki,bezproblemowy,bez nacinania,pękania i szycia-ale piekielnie bolesny i bardzo się darłam.
      nie powiem-9 lat później będąc w drugiej ciąży miałam trochę stracha tym bardziej,że żaden szpital w moim mieście nie oferuje zzo tongue_out jednak poszło jeszcze szybciej i sprawniej niż za pierwszym razem a do tego prawie nie bolało-w porównaniu do pierwszego porodu.
      bądź więc dobrej myśli i nastaw się pozytywnie-zresztą nie bardzo masz inne wyjście big_grin
    • beverly1985 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 17:18
      Poszukaj sobie w necie forum gdzie ci powiedza,w którym szpitalu daja znieczulenie!
      Jeśli mieszkasz w tak malej miejscowości, ze masz 1 szpital do wyboru (i nie chcesz dojechać dalej) to rozpuść wici wśród znajomych: kogo trzeba w tym szpitalu poprosic, co powiedzieć, albo komu dać w lapę, aby to znieczulenie dostać.
    • przeciwcialo Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 17:53
      Imię Gabrysia mi akurat się nie podoba, wole Mariannę. gabryś już tyle hasa po świecie wink
      Ja w czasie porodu słysząc taką wrzeszczącą powiedziałąm sobie że za nic w świećie nie będę krzyczeć ani robic widowiska. wink Na pocieszenie powiem że każdy poród jest inny, teraz możesz urodzic piorunem czego zyczę szczerze.
      • andaba Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 18:00
        Drugi poród powinien trwać wiele krócej.
        I niekoniecznie równie boleśnie, mnie przy drugim nic nie bolało. Naprawdę nic, a pierwszy był bardzo bolesny.

        Imię Gabrysia śliczne, ale dość popularne.
      • antyideal Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 18:05
        przeciwcialo napisała:

        > Ja w czasie porodu słysząc taką wrzeszczącą powiedziałąm sobie że za nic w świe
        > ćie nie będę krzyczeć ani robic widowiska. wink Na pocieszenie powiem że każdy po
        > ród jest inny, teraz możesz urodzic piorunem czego zyczę szczerze.

        Ehehe, ja tez sobie powiedzialam, ze zniose porod z godnoscia, poza tym bede
        oryginalna i wrzeszczec nie bede;p
        i udalo sie, mimo, ze poród byl piekielnie bolesny i na zywca.
        Imie Gabrysia nie podoba mi sie - ale nie musi wink
        Lekkiego porodu zyczę smile
        • ivaz Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 18:32
          Ja też się bardziej bałam drugiego porodu, przy pierwszym nie wiedziałam co mnie czeka, 21 godzin na porodówce, okrutne męki, rozejście spojenia łonowego, bo dziecko duże a ja jestem bardzo drobna. Drugi poród po 13 latach, strach paniczny, ale miło się zaskoczyłam bo cały poród od pierwszych skurczy trwał niecałe 3 godz, a tak naprawdę takie mocne skurcze miałam ze 3, dziecko urodziło się po trzech parciach. Byłam w szoku że tak szybko bo ja jestem naprawdę bardzo drobna do porodu szłam z wagą 55kg a młoda urodziła się 3,5 kg.
          Ponoć zazwyczaj drugi i każdy następny poród jeżeli nie ma żadnych komplikacji jest dużo szybszy i mniej bolesny bo szlaki już przetare.
          Powodzenia, dobrze będzie smile
    • damajah Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 18:45
      Weź znieczulenie ale i opłać położną. Życie jest brutalne pod tym względem (przynajmniej w PL) Ja miałam lekarkę i położną ze szpitala w którym rodziłam, znieczulenie zrobione profesjonalnie, poród (drugi) cudowny. Dla porównania za pierwszym razem było koszmarnie mimo znieczulenia (źle podane, w złym czasie, zła dawka, bolało jak jasna cholera a na wszelkie moje prośby dostawałam odpowiedzi w formie opieprzania mnie i kazań typu "matką się jest całe życie")
      Z moich osobistych doświadczeń wynika że dobra położna i fachowy anestezjolog = świetny poród. Za parę miesięcy ponownie przekonam się czy ta kombinacja działa smile
    • wuika Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 18:57
      Imię ładne. Co do bólu: jeśli chodzi o porodowy, to się nie wypowiem, ale ostatnio regularnie drę ryja, kiedy ząbkujące dziecko postanawia mi przegryzać pojemniki na mleko do krwi suspicious A też zawsze mi się wydawało, że darcie się to takie egzaltowane i kaman, przecież ja dużo wytrzymuję, więc nie będę nigdy szopek odstawiać.
    • anika772 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 19:01
      Piękne imięsmile
      Na strach nic nie pomogę, sama się podejrzewam o tokofobię...
    • benitax80 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 20:20
      Nie nakręcaj się tak, bo w ten sposób jest jeszcze gorzej. Ja sobie wytłumaczyłam to w ten sposób, że przy pierwszym porodzie nie ma się czego bać, bo nie wiem jak to jest, a przy drugim, że wiem jak to jest i nie ma się czego bać smile A imię prześliczne, moje ukochane, wybrane dla dziewczynki kilkanaście lat temu, a wykorzystane dopiero parę miesięcy temu! moja córcia ma tak na imię smile
    • agni71 Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 20:26
      Imię uważam za urocze smile

      Bierz znieczulenie. Pierwsze dziecko urodziłam bez (nie bylo uz czasu), dwoje kolejnych juz ze znieczuleniem smile Myslałam, że nie będzie potrzeby, ale chyba bym wykitowała bez.
    • marcowa_aprilla Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 20:32
      ja bede rodzic niedlugo pierwsze dziecko ale wogole nie czuje klimatu,jakos nie moge w to uwierzyc

      i przerazaja mnie te opowiesci o darciu sie
      czy to pomaga?

      bo ja mam oczywiscie idealistyczne przekonanie ze nawet jak bedzie bolalo jak cholera to nie bede sie darla jak wariatka a juz wogole 10h
      jesli zaczne sie drzec to bedzie znaczylo ze jest tragicznie i maz poruszy niebo i ziemie zebym dostala zzo

      jezuu nie umiem sobie wyobrazic ze tak boli ze nie idzie skupic sie na oddychaniu tylko czlowiek drze sie bo nic innego nie moze zrobic sad
      • stuletnia_stokrotka Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 21:05
        marcowa_aprilla napisała:


        >
        > i przerazaja mnie te opowiesci o darciu sie
        > czy to pomaga?
        >
        nie wiem jak u innych ale u mnie było tak,że "samo się" darło,ból był tak ogromny,że krzyk sam się ze mnie wydobywał,bez mojego wpływu.no a poza tym krzyk pomagał-w moim wypadku.
        • anilanka26 Re: Matko jak się boję!:( 17.01.13, 15:05
          stuletnia_stokrotka napisała:

          > marcowa_aprilla napisała:
          >
          >
          > >
          > > i przerazaja mnie te opowiesci o darciu sie
          > > czy to pomaga?
          > >
          > nie wiem jak u innych ale u mnie było tak,że "samo się" darło,ból był tak ogrom
          > ny,że krzyk sam się ze mnie wydobywał,bez mojego wpływu.no a poza tym krzyk pom
          > agał-w moim wypadku.

          No właśnie, ja tez nie zaplanowałam sobie " okej, teraz będę krzyczeć, po prostu byłam w takim amoku że innego wyjścia nie było, to sie działo beze mnie.

      • 18lipcowa3 Re: Matko jak się boję!:( 17.01.13, 10:14

        > jezuu nie umiem sobie wyobrazic ze tak boli ze nie idzie skupic sie na oddychan
        > iu tylko czlowiek drze sie bo nic innego nie moze zrobic sad

        he he he
      • araceli Re: Matko jak się boję!:( 17.01.13, 10:47
        marcowa_aprilla napisała:
        > jesli zaczne sie drzec to bedzie znaczylo ze jest tragicznie i maz poruszy nieb
        > o i ziemie zebym dostala zzo

        Radzę wcześniej porusztyć to niebo i ziemię bo jak będzie tragicznie to:
        - może być już za późno na podanie zzo
        - mogą być kłopoty z podaniem zzo (wytrzymanie w bezruchu)
    • mondovi Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 20:48
      Moja szwagierka opowiadała mi, że drugi poród miała znacznie lżejszy i krótszy, ale - darła się poniżej progu bólu, bo wspomnienia pierwszego zrobiły swoje wink Wiedziała, jak bardzo MOŻE boleć i bardzo się bała tego co za "chwilę" może się stać, a co de facto nie miało miejsca.
    • to_ja_tola Re: Matko jak się boję!:( 16.01.13, 21:45
      ja się darłam za pierwszym i drugim razem.I w doopie miałam co,kto o mnie powie?I tak mnie tam nikt nie znał,a ból pozwalało mi jakoś przezyćsmile
      Ps co do imienia?
      Ostatnio mówiłam kuzynce,że imię Gabrysia jest bardzo ładne.
    • emma.12 Re: Matko jak się boję!:( 17.01.13, 10:40
      Gabrysia piękne imię.Ja rodziłam pierwsze dziecko 12godzin i strasznie to przeszłam. Drugie dziecko rodziłam trzy godziny nawet nie wiedziałam kiedy było po wszystkim. Z doświadczenia własnego i moich koleżanek wiem, że drugi poród jest łatwiejszy. Głowa do góry, będzie dobrze.
      • to_ja_tola Re: Matko jak się boję!:( 17.01.13, 10:51
        no z tym drugim porodem,to tak różnie.Ja np miałam podobny czas porodu 1 i 2.
        • antyideal Re: Matko jak się boję!:( 17.01.13, 10:56
          Ja mialam pierwszy poród szybki ( acz intensywny i bolesny) - 2 godziny,
          ciekawi mnie jak byloby przy drugim, ale sprawdzac raczej nie bede tongue_out
          • 3fanta Re: Matko jak się boję!:( 17.01.13, 21:13
            Ja miałam 2 cc.Pierwsza cc była 18 i pół roku temu.Ułożenie dziecka pośladkowe.Narkoza.Pionowe nacięcie na brzuchu bo tak wtedy robili.Za poziome musiałabym dawać kasę bo uważali to za cięcie kosmetyczne.Tak niestety było w tym szpitalu.Bóle i tak musiałam przeżyć bo mnie chwyciły i już.Cesarka miała być bo mam okulary -7.Za drugim razem cesarka planowana.Bóle znowu jakiś czas musiałam ścierpieć bo mnie chwyciło za wczas.Były takie,że momentami nie mogłam oddychać.Cesarka ze znieczuleniem do kręgosłupa.Cięcie po poprzedniej bliźnie.Lekarz zdziwiony,że blizna jest pionowa i mówił,że dopiero drugi raz taką tnie.Było nieźle ja lezałam i gadałam o pogodzie i innych pierdołach z anestezjologiem.Reszta ekipy robiła swoje.Po kilku minutach od zabiegu pokazali mi dziecko.Potem bylo zszywanie i ja dalej opowiadałam sobie z anestezjologiem.Gorzej na sali pooperacyjnej.Nie mogłam podnosić głowy bo mi powiedzieli,że powikłaniem po znieczuleniu zewnątrz oponowym może wystąpić migrena i kazali leżeć płasko.Nie spalam całą noc.Potem było w miarę ok.Ból nie był taki dotkliwy jak przy pierwszym cc.Najgorzej było tylko ze wstawaniem z łóżka.Potem było coraz lepiej.
    • gato.domestico Re: Matko jak się boję!:( 17.01.13, 21:30
      "zalatw" sobie cc - polecam osobiscie smile
    • mamgabi Re: Matko jak się boję!:( 17.01.13, 21:49
      Takie imię nosi moja córeczka. Gabrysia, Gabi, Gagunia, Gaga (tak nazywa ją młodszy synek) Gabrysieńka, Gabrielita. Nie znoszę Gabryśki, Gabrychy. To ostatnie wymyśliła moja teściowa gdy mała miała 2 lata.
      • benitax80 Re: Matko jak się boję!:( 18.01.13, 09:46
        My najczęściej mówimy na naszą córcię Gabi (najłatwiej tak wymówić synkowi imię siostry), Gabrysia, Gabrylka albo Gabrysiulka - też nie lubię Gabrycha ani Gabryśka smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka