angazetka
19.01.13, 21:51
Znam dwie osoby, które potrafią spać dowolnie długo. Zasną o 21, wstaną o 13 następnego dnia. Ja bym tak nie potrafiła i trochę mnie to dziwi (życia przecież szkoda).
Uważacie, że taki sen mieści się w szerokiej normie czy może być efektem jakiejś choroby (np. tarczycy)?