Dodaj do ulubionych

Cholera, okradłam C&A

20.01.13, 19:39
Byłam na zakupach z dzieckiem w sobotę i dziecko wybrało sobie upiorny tęczowy zestaw spinek brokatowych. No i teraz sprzątając upinam te spinki i dostrzegam zaburzenie w zasadzie (że każda ma inny upiorny kolorek) - mianowicie zielone są dwie. Oglądam to to, nigdzie nie ma napisane, czy to ma być siedmiopak czy ośmiopak, ale w jednym miejscu jest gwiazdka i cyfra 7.

Moja nerwica natręctw podnosi głowę. Z jednej strony zdaję sobie sprawę, że jechanie dwadzieścia parę kilometrów, żeby się dowiedzieć, czy to siedmiopak czy ośmiopak i czy powinnam oddać jedną spinkę (na stronie C&A akurat tych spinek nie ma) to lekka przesada oraz że jeśli zgłoszę się do obsługi z powyższym problemem, to o ile mają monitoring, będę to następnego dnia oglądała na YouTube. Z drugiej strony, już zaczynam dostrzegać coraz więcej argumentów za tym, że jednak nie jadąc, narażam sklep na szkody (nieważne, że małe) i że w sumie uczciwość nakazuje.

Bardzo proszę o pomoc w oddzieleniu uczciwości, z której nie chciałabym rezygnować, od nerwicy natręctw, z której zrezygnuję jak najchętniej.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 19:41
      W tym wypadku dostrzegam jednak nerwicę natręctwsmile Jesli to Cię gnębi tak bardzo, to możesz zgłosić to przy następnej wizycie w sklepie. Jechać specjalnie nie ma potrzeby.
    • amoreska Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 19:45
      Może zadzwoń do sklepu, by uspokoić swą nerwicę wink ?

      A serio - jeśli ktoś w ogóle jest winien (w sensie że inny klient przepiął zieloną spinkę z innego kompletu i w twoim pojawiła się nadprogramowa), to bardziej ekspedientka niż ty.
    • cherry.coke Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 19:49
      Ja w takim przypadku przekazuje odpowiednia kwote na jakas dobroczynnosc.
    • a.va Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 20:08
      Kwoty, które są maleńkie, u mnie podlegają amnestii. Tzn. bez względu na to, czy to ja się pomyliłam na czyjąś niekorzyść, czy ktoś na moją, zakładam, że los sam wyrówna i puszczam w niepamięć. Spinka na pewno jest stratą tak małej wartości, że podlega amnestii, odpuść smile
    • 18lipcowa3 Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 20:23
      tak uczciwa tylko ematka jest
    • echtom Wyluzuj 20.01.13, 21:07
      pójdzie na tzw. rozkurz.
    • kannama Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 21:22
      ja przy takich bzdurach tłumacze sobie jeszcze tak- mała kwota, więc sklep nawet nie zauważy, natomiast wyobraź sobie sytuacje gdy przychodzisz z tą spinkę, tłumaczysz problem a potem jakaś pracownica dostaje opie... za to, że nie dopilnowała towaru... Kiedyś byłam świadkiem takiej sytuacji- ekspedientka wydała za dużo o 50gr. Klient zauważył. Niestety właścicielka też. Ileż gadania było, że to pewnie nie pierwszy raz itp. itd...
    • daisy Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 21:48
      Asia, z całym szacunkiem, ale chyba cię pop***liło, wink
      realna wartość takiej spinki to kilka groszy, za dojazd do sklepu w jedną stronę zapłaciłabyś znacznie więcej. Jeśli jednak twój głos wewnętrzny uparcie powtarza "nie nie", to odłóż spineczkę do torebki i przy kolejnej bytności w sklepie oddaj pani ekspedientce oraz za karę znieś jej wzrok ojezucozakosmitka.
      Przecież nie chciałaś ukraść spinki, córka też nie. Każdy sąd ostateczny cię uniewinni. smile
      • asia_i_p Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 22:26
        > Asia, z całym szacunkiem, ale chyba cię pop***liło, wink
        Też tak coś czuję. Teraz to mam jeszcze w miarę lajtowo, sama się z siebie śmieję i ten wątek pomaga, ale za lat młodych miałam dużo ostrzej. Tzn. kartki do korepetytantów z korektami dotyczącymi wymowy wyrazów, których ich źle nauczyłam, autentycznie wysłałam.
        To się leczy, ale wy jesteście tańsze i lepsze od terapeuty smile.
    • kanna Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 21:55
      Zwracam uwagę, ze to ekspedientki niedopatrzenie...
      • exactly_like_me Re: Cholera, okradłam C&A 21.01.13, 11:20
        kanna napisała:

        > Zwracam uwagę, ze to ekspedientki niedopatrzenie...

        boszsz... no popatrz co za niekompetentna baba.Spinek nie policzyła . Żenują mnie takie wypowiedzi.

        Do autorki, wyluzuj wink
        skoro ta "kradzież" Cię tak gniecie to możesz przy następnej okazji oddać tę spinkę a założę się ,że pani ekspedientka w ukryciu popuka sie w czoło z niedowierzaniem wink
    • zuza-nka88 Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 22:06
      to ja kiedys wyniosłam ze sklepu krem, niewielka wartosc ok 3 zł aleee tez niedopatrzenie, wywoływałam zdjecia w dodatku konczylam rozmowe przez tel, trzymałam gazetke i krem razem i jeszcze biegłam na pociag na który cudem zdazyłam, a najlepsze jest to ze powiedziałam nawet do widzenia panu z ochrony haaa a krem zauwazyłam jak byłam w polowie drogi na pociag zawróciłabym to nie zdazyłabym
      • croyance Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 22:28
        A ja z kolei zostawilam wczoraj w slepie litr oleju - zaplacilam, ale oleju nie wzielam big_grin
    • asia_i_p Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 22:27
      Dzięki dziewczyny, wątek pomaga, udało mi się nie nakręcić.
      • cherry.coke Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 22:54
        Naprawde, wyluzuj. Ja kiedys mialam podobnie, bo kupowalam srebrna bizuterie na stoisku za granica, za granica. Wybieralam i przekladalam chyba kilkanascie sztuk, w koncu wybralam pare, cos tam jeszcze dokladalam, zaplacilam i poszlam. Dopiero w domu zobaczylam, ze pani musiala mi jednej nie policzyc, a to jednak byla jakas kwota, i moglam pania zmacic tym dokladaniem, wiec mi bylo lyso. Dorzucilam te kwote do jakiejs zbiorki i tyle.
        • cherry.coke Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 23:04
          Tfu, wkleilo mi sie za granica dwa razy... wiadomo o co chodzi smile
    • stara.kociara Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 22:37
      Pocieszę cię, też jestem złodziejką. Wyniosłam kiedyś z bazaru kalarepkę. Trzymałam ją w garści i wybierałam inne warzywa, kiedy zadzwonił telefon i musiałam odejść od stoiska, bo źle słyszałam. Rozmawiałam przez całą drogę do domu, po czym bardzo się zdziwiłam widokiem kalarepki w garści. I tak musiałam wrócić po pomidory, więc wróciłam z tą nieszczęsną kalarepą smile
      • angazetka Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 23:39
        > Wyniosłam kiedyś z bazaru kalarepkę.

        O ile spinka asi_i_p mnie rozczuliła, to twoja kalarepa doprowadziła do łez big_grin
    • tosterowa Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 22:48
      trollbig_grin
    • lady-z-gaga Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 23:01
      Wyslij im tę spinkę poleconym tongue_out big_grin
    • thorgalla Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 23:15
      Ja niedawno w siedmiopaku skarpetek znalazłam jedną (niestety) dodatkową skarpetkę.
      Nie odniosłam jej.
    • naomi19 Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 23:21
      Nerwicę się leczy, nie pielęgnuje wink
    • angazetka Re: Cholera, okradłam C&A 20.01.13, 23:38
      Żałosny?
      Zabawopsuj.
    • edelstein Re: Cholera, okradłam C&A 21.01.13, 12:42
      W przypadku rzeczy tego typu wrzucic pare groszy na biednych,zwierzaki itd.
      Jestes skrupulatna,co prawda spinek nie kupuje,ale skarpetki w wielopakach i owszem,syn namietnie gubibig_grin i kurcze nigdy tych skarpetek nie liczylam.
      Nie wyobrazam sobie jezdzenia ze spinka nawet paru km.
    • peggy_su Re: Cholera, okradłam C&A 21.01.13, 13:25
      Ja też kiedyś okradłam c&a. Spodobała mi się kurtka, przy wieszaku zarejestrowałam cenę coś powyżej 150. Kupowałam jeszcze jakies inne ciuchy i płaciłam hurtem. Cena przy kasie wydała mi sie jakaś niska ale olałam. W domu, studiując paragon wyszło że kurtka kosztowała 69 zł. No i super pewnie jakaś promocja.

      Dopiero z miesiac pozniej zorientowałam sie że coś nie halo. Ktoś poprosił mnie o kupienie takiej samej kurtki bo ładna i taka tania. No wiec poszłąm do sklepu a tam sie okazuje że kurtka kosztuje 169 i nie było na nią żadnej promocji. Mąż mnie uświadomił, że jak płaciliśmy wtedy przy kasie, to kasjerka nie mogła znaleźć metki z ceną i w końcu wynalazła jakąś w kieszeni. Widocznie metka była nie ta co trzeba...
    • bloopsar Re: Cholera, okradłam C&A 21.01.13, 14:48
      > o matko,ale żałosny ten twój wątek...

      Lepiej zmniejsz sygnaturkę tongue_out
    • keszurka Re: Cholera, okradłam C&A 21.01.13, 15:22
      poszłabym dopytać i oddać spinkę. żaden problem. Tylko w dziwnym świecie uczciwość jest czymś dziwnym. Jeśli płaciłaś za siedem nieświadomie zabrałaś jeszcze jedną.
      Ja bym oddała, ale przy okazji, nie jechałabym specjalnie tylko po to. Albo wysłała pocztą a dopytała telefonicznie - wiele jest rozwiązan.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka