mama-na-obcasach28 Mama syna :) 16.02.13, 10:38 Sama mam syna i jak każdy rodzic, chciałabym Go wychować na kulturalnego mężczyznę. Jestem też pedagogiem i spotykam się z różnymi zachowaniami. Co więcej, muszę powiedzieć że prowadząc zajęcia np w gimnazjum, spotykam się z większą kulturą u chłopców niż u dziewczyn. Więc "apel" ten, aby mamy chłopców się ogarnęły, chyba w "dzisiejszych czasach" powinien być skierowany ogólnie do rodziców. Nie chcesz mi chyba powiedzieć że nie widzisz czasem na necie tych zdjęć dziewczynek mających po 14-16 lat, z przerażającą ilością "tapety" na twrzy i w ubraniach które więcej odkrywają niż zakrywają. Dziecko (nieważne jakiej płci) powinno wzorce wynosić z domu. Nie zawsze jednak ma na kim pozytywnie się wzorować przez co w klasie Twojego syna jest jak jest. Chłopak o którym piszesz ewidentnie zwraca na siebie uwagę i szuka poklasku. Niemniej jako matka, mogę stwierdzić że dla każdego rodzica Jego dziecko (nawet będąc grubym czy pryszczatym) jest pewnie powodem do radości i dumy i nie uważam żeby to było coś złego - to raczej normalny stan rzeczy i bezsensownie Tobie to krytykować. Pewnie ktoś patrząc na Twoich synów nie znajdzie w Nich powodu do tego, że mogą Ci dawać tyle powodów do dumy a dla Ciebie tak właśnie jest. To naturalne. Uważam że w swoim poście sugerujesz że mamusie które wychowują córeczki są świetne i z założenia dziewczynki rodzą się z "dobrym wychowaniem" w genach (popraw mnie jeśli się mylę ) a mamy chłopców muszą nieźle się starać żeby nie wychować przysłowiowych "buraków". Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Mama syna :) 20.02.13, 06:19 Na jednej szali położyłaś nadmiernie seksualne, wymalowane nastolatki, ale na drugiej leży agresja i arogancja źle wychowanych chłopców (w dodatku chronionych przed konsekwencjami przez rozkochane matki). Z punktu widzenia ineresów otoczenia zmalowane dziewczynki są znacznie mniej szkodliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-na-obcasach28 Re: Mama syna :) 20.02.13, 23:02 Wiesz, myślałam że każdy się zorientuje że "te wymalowane dziewczynki" to była przenośnia aby uzmysłowić fakt, że i dziewczynki bywają aroganckie i agresywne. Ale chyba niespecjalnie patrzysz na konsekwencje zachowań tych nastolatek skoro uważasz że z punktu widzenia interesów otoczenia to jest mniej szkodliwe. Absolutnie się z Tobą nie zgadzam. Ponadto, dość żałosne jest dla mnie takie negatywne nastawienie do chłopców i ich Mam. Jakbyście z góry zakładały z koleżanką która założyła wątek, że chłopcy są bardziej narażeni na "buractwo" niż dziewczynki Te "rozkochane matki" (chyba w takim razie też Nią jestem, bo kocham swojego syna) też mogą wychować arogancką i agresywną córkę... Odpowiedz Link Zgłoś
annabetka Re: Matki synów, ogarnijcie się 20.02.13, 01:25 Bergamotka trochę pojechałaś... Ja jestem mamą dziewczynki .w klasie jest pół na pół chłopców i dziewczynek,oczywiście bywają konflikty..ale aż taki apel do mam chłopców to przesada,nie lubisz mężczyzn? Młoda w pierwszej klasie miała takiego małego zakapiorka który musiał siedzieć z panią w ławce żeby lekcje normalnie się odbywały,ale miał zdiagnozowane ADHD nie przeszedł do drugiej klasy.Zresztą z nim moja córka też świetnie się dogadywała bo tak naprawdę większość sześciolatków ma objawy ADHD Jako matka córki/dziewczynki protestuję przeciwko temu wątkowi.Moją córkę koledzy odprowadzają do domu,śpiewają jej() piosenki,przekomarzają się ale pilnują żeby żadnej dziewczynce nic się nie stało od uczniów ze starszych klas....No w imieniu mam chłopców poczułam się lekko urażona tym postem Odpowiedz Link Zgłoś