madi138
25.01.13, 12:12
dziewczyny, o co chodzi w aktualnej aferze o związkach partnersich? co chwilkę pokazują jakąś zatroskaną parkę, żalącą się, że oni to już sto lat razem są, a lekarz, im informacji nie chce udzielać, ale tak wogóle to, im żaden papierek nie jest potrzebny. Tylko, że jeśli ustanowią, instytucję związku partnerskiego, to i tak trzeba będzie podpisać papierek, więc czemu nie może to być akt zawarcia małżeństwa w USC? po co tworzyć jakieś stany pośrednie? Albo podpisujemy ten mityczny papierek i korzystamy z jego dobrodziejstw, albo godzimy się z konsekwencjami jego niepodpisania. O co ten szum?
Zaznaczam, że mówię tu o związkach hetero, bo jeśli chodzi o związki homo, to jestem, jak najbardziej za- już dawno powinno być to uregulowane.