Dodaj do ulubionych

Nędznicy czy Hobbit?

27.01.13, 15:17
Mam jeden jedyny wolny wieczór w kwartale.
Na co isć?
Nędznicy czy Hobbit?
Poradźcie
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 15:23
      nedznicy
    • woman_in_love najpierw hobbit a potem nedznicy 27.01.13, 15:34
      albo odwrotnie. W jeden wieczór.
    • dziennik-niecodziennik Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 15:36
      nędznicy!!!
    • marianna1970 Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 15:51
      Nędznicy
    • beverly1985 Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 15:51
      Hobbit.
      Mnie nedznicy nudzili, bo byłam na musicalu i tu jakby to samo...
      • bi_scotti Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 15:54
        "Les Mis" jest koszmarne - tak nudnej muzyki dawno nie zaliczylam. "Hobbit" nie moje klimaty ale z dwoja zlego wybralam jego. A nie mozesz isc na spacer zamiast? Na pewno korzystniejsze dla ciala i ducha smile
        • ola Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 15:56
          byłam dzis już na trzech spacerach, a czeka mnie jeszcze jeden, wieczorem.
          jak na szczęśliwą posiadaczkę psa przystało wink
          • bi_scotti Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 16:00
            Znaczy musi byc kino? wink
            I wybor masz tylko miedzy fatalnym musicalem a bajka - zycie Cie nie piesci tongue_out Moze chociaz idz na jakie dobre ciastko z kawa zeby sama siebie dopiescic niedzielnie. Cheers.
            • ola Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 16:05
              mam większy wybór, czyli np. kilka kreskówek dla dzieci; parę katastrofików o topieniu amerykańskich rodzin w tajlandzkim morzu, których z definicji nie oglądam; jedną krwawą masakrę spod znaku Piły 216; i jedną durną polską komedię romantyczną.
              Także tylko te dwa filmy biore pod uwagę.
              • bi_scotti Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 16:08
                Hmmm ... wspolczuje. Ja bym pewnie z ciekawosci wziela te polska komedie romantyczna ale tylko dlatego, ze ja polskiego kina nie mam na codzien wiec ot tak z ciekawosci bym sie zalapala ... Poza tym lubie puste sale kinowe i mialabym nadzieje, ze takich jak ja nie ma wielu wink
                A te kreskowki wszystkie beznadziejne? "Little Mermaid" i "Nemo" moge ogladac codziennie big_grin
                • ola Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 16:55
                  nie wiem ile lat musiałabym być poza krajem, żeby zatęsknić za polską komedią romantyczną spod znaku TVN. Chyba gdyby to była wieczna banicja. Wolałabym tortury z użyciem ognia niz wieczór z Bartkiem Kasprzykowskim...
                  Reszta to oczywiście rzecz gustu. Ja lubię fantastykę, Tolkienem się swego czasu zaczytywałam. Z kolei kreskówka dla dzieci o jakims Ralfie demolce (to podobno jakaś kultowa gra o której nigdy nie słyszałam) zupełnie mnie nie kręci.
                  Zwłaszcza, jeśli to jest jeden z niewielu wieczorów, kiedy nie mam pod opieką dzieci.
    • josef_to_ja Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 15:58
      Przepraszam, że pytam, ale jak to się stało, że masz tylko jeden wolny wieczór w kwartale? Aż tak się karierze poświęciłaś?
      • ola Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 16:06
        Nie mam niani i babć do pilnowania dzieciarni wieczorami. Proste.
        • josef_to_ja Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 16:08
          A już się przeraziłem, że pracujesz na ileś tam etatów, 7 dni w tygodniu.
          • ola Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 16:50
            Życie to nie tylko praca.
            Dorośli ludzie mają też inne obowiązki
    • nabakier Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 16:09
      Ani to ani to, to już lepiej jakiś skandynawski kryminał sobie zafundować.
      • bi_scotti Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 16:15
        nabakier napisała:

        > Ani to ani to, to już lepiej jakiś skandynawski kryminał sobie zafundować.

        Przeczytaj co ma kobieta do wyboru: kreskowki, tsunami, polska komedie, Hobbita i Victora Hugo w wersji muzycznej - moze jej wystarczy wyobrazni i sily woli zeby z tego sklecic skandynawski kryminal tongue_out Przynajmniej galernicy juz sa zagwarantowani big_grin
        • nabakier Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 18:36
          Faktycznie, jakoś sobie pomyślałam, że mogłaby zorganizować sobie film na własną rękę, pardon.
      • ola Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 16:56
        pójdę do dyrektora Cinema City i poproszę. Może dla mnie specjalnie puszczą jakiś wink
    • paniusiapobuleczki Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 18:00
      Django, tylko i wyłąznie.
      • ola Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 18:03
        za wrażliwa się zrobiłam na starość na Tarantino.
        Kiedys go uwielbiałam, teraz już nie mogę oglądać
        • paniusiapobuleczki Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 18:24
          Etam, za wrażliwa, popatrz czasami przez palce jak czerwona farba będzie sikać, bo poza tym to naprawdę dobry film. Z niezłymi kreacjami aktorskimi, że tak powiem, oraz fajnymi pomysłami na intrygę, bez dłużyzn. Udał mu się film.
          • bi_scotti Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 18:37
            Az mi glupio ale znow pomarudze, sorry wink Jak pisalam w innym watku, ostatnich 20 minut "Django unchained" znudzilo mnie smiertelnie podobnie zreszta jak znakomita wiekszosc innych ogladaczy (prawie pelna sala, niestety) - widac to bylo po "ukradkiem" sprawdzanych BlackBerries i innych iPhones. I prosze mi nie pisac, ze Tarantino trzeba lubic i rozumiec wink Generalnie, na filmy Tarantino chadza wlasnie taka publika, kazdy wie po co placi za bilet wiec znudzenie nie wynikalo z przypadkowosci wyboru filmu i zaskoczenia formula tylko zwyczajna nuda "dziela". On zreszta ma bardzo mieszane recenzje (przynajmniej u nas) nawet u bardzo zdeklarowanych fan'ow rezysera. Niemniej przyznac trzeba, ze Christopher Waltz wysmienitym aktorem jest i dla jego kreacji warto film obejrzec nawet ziwajac przez koncowke.
            • loganmylove Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 18:42
              Ola oczywiście, że Hobbit smile nad czym sie tu zastanawiaćsmile?
              • monikate Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 18:56
                A jakie filmy lubisz? Ja polecam "Nędzników", no ale trzeba lubić konwencję nie tyle musicalową, co operową. Mnie się film b. podobał. Osobiście na "Hobbita" się nie wybieram, ale ja z kolei nie lubię fantasy.
                Co do "Django", to się nie zgodzę. Choć gdyby był o 30 min. krótszy - wyszłoby mu na zdrowie. Tarantino sama sobie ustawił wysoką poprzeczkę; nic nie dorówna "Pulp Fiction".
            • paniusiapobuleczki Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 18:59
              Wcale nie zamierzałam pisać, że T trzeba lubić i rozumieć. Błeh. Po prostu uważam, ze to jeden z lepszych jego filmów. Ostatnie dwadzieścia minut też mnie nie znudziło, chociaż tempo jakby spadło (ale nie róbmy spojlerów). Uważam, ze jak na tak długi film naprawdę trzyma się kupy, łamie ileś konwencji, bywa zabawny. Dla mnie to naprawdę niezłe kino, na pewno obejrzę jeszcze raz jak wejdzie na dvd. A możesz podesłać mi link do jakiejś krytycznej recenzji? Bo jak mówiłam mężowi, ze słyszałam o mieszanych opiniach to mi nie wierzył.
              • bi_scotti Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 19:14
                Poszukaj w Entertainment Weekly, Indy Week, New Yorker, LA Times no i oczywiscie moja ukochana lokalna gazeta: www.theglobeandmail.com/arts/film/film-reviews/the-weakest-link-in-django-unchained-is-django/article6600043/
                smile
                Dodam, ze ja sie nie zgadzam w 100% z LL, bo mnie by sie zwyczajnie nie chcialo robic az takiej analizy ale jak sie faktycznie porozbiera Django na czesci pierwsze to mozna i do takich wnioskow dojsc wink Dla mnie wciaz najlepszym filmem QT pozostaja "Reservoir Dogs" ale kazdy ma pewnie swojego faworyta - dla kogos moze i "Django Unchained" takim sie stanie. De gustibus ... big_grin
                • paniusiapobuleczki Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 19:35
                  Oj dzięki Bi! Pokażę chłopu jak tylko z łyżew wróci. czytałam też komentarze na forum. To co dla kogoś tam jest plagiatem, dla mnie zgrabnym odwróceniem konwencji. Poza tym jeden z zarzutów, że film może folgować rasowej nienawiści (ach to "n-word")w Polsce jest bez sensu, nie nasza historia, nie nasz problem, raczej Polacy mogą potraktować to informacyjnie, jak wyglądało niewolnictwo. Masz rację, że po rozebraniu filmu na części można by się dopatrzeć tego wszystkiego o czym pisał autor,ale czy trzeba? Każdy widzi co chce, w Harrym Potterze też dopatrywali się okultyzmu, a dla większości to fajna książka. PS Ola przepraszam za offtopic.
            • paniusiapobuleczki Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 19:03
              Za linki dzięki, Bi, sama wyguglałam smile
              • wioskowy_glupek Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 19:51
                Hobbit albo Niemożliwe, jeśli nie lubisz fantastyki
                Na polską komedię ani Nędzników, wołami by mnie nie zaciągnęli, już prędzej Tarantino, choć pewnie bym zasnęła z nudów.
            • nabakier Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 19:42
              Mnie nie znudziło, ani moich współoglądaczy. Za to rozbawiło niemal do łez.
    • princy-mincy Re: Nędznicy czy Hobbit? 27.01.13, 19:58
      To zależy co lubisz. Jeśli kino w stylu Hobbita- to koniecznie.
      Ja musicali Nie jestem w stanie scierpiec, więc nawet naiwna Nedznikow nie wybieram.
      • bablara Re: Nędznicy czy Hobbit? 28.01.13, 00:25
        Widziała wcześniej "władcę pierścieni" i hobit dla mnie był torturą. Nuda taka, że zastanawialiśmy się czy nie wyjść z kina. A jak pomyśle sobie ,że z książki 150 stronicowej zrobili film trwający 3 godziny i to jeszcze nie koniec, to nóż się w kieszeni otwiera. Strata czasu i pieniędzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka