mona12
16.07.04, 11:41
Poradźcie proszę jak zareagować... Otóż wczoraj dowiedziałam się że mój mąż
dzwoni na tzw. sekstelefony. Nie wiem jak wyglądają jego rozmowy z tymi
paniami i nawet chyba nie chcę wiedzieć. Dodam, że tych połączeń było chyba
ok. 4 czy 5 (w ciągu ostatnich dwóch miesięcy).
Ale wcześniej już też mu się to zdarzyło, zaraz po urodzeniu naszego syna
(synek ma teraz 12 m-cy). Powiedziałam mu wtedy, że to okropne, że tego nie
akceptuję, że czyję się z tym podle. Nie robiłam awantury tylko rozmawiałam z
nim o tym co się stało starając się pamiętać, że "facet ma swoje potrzeby" a
zagrożona ciąża a potem połóg prawie wykluczają ich "zaspokojenie".
No więc wtedy starałam się zareagować w miarę spokojnie, ale teraz to już nie
wiem. W zasadzie to czuję się zdradzona. A może robię z igły widły, mam
mętlik w głowie. Jak z nim rozmaiwać? Wczoraj przyniósł wielki bukiet kwiatów
na przeprosiny. Tłumaczy, że za rzadko się kochamy i próbuje mnie za to
obwiniać. Ale przecież to nie tylko moja wina. On ciężko pracuje, późno
chodzi spać, jest zmęczony.
Nie jestem w stanie porozmawiać o tej sprawie z przyjaciółką tą czy inną bo
po prostu jest mi głupio... wstydzę się. Dlatego proszę kochane emamy o radę.