Dodaj do ulubionych

Brak odporności

05.02.13, 09:56
Kochane ciągle łapie mnie jakieś przeziębienie i choróbska. Jem owoce,warzywa, staram się dobrze odżywiać. Łykam immulinę na odporność i żurawinę, a mino to ciągle coś mnie dopada. Znów smarkam, kicham i ratuję się rutinoscorbinem. Dodam,że wyniki w normie. Proszę o wszystkie porady jak zwiększyć odporność.
Obserwuj wątek
    • karo.8 Re: Brak odporności 05.02.13, 10:55
      proponuję oczyścić organizm.
      • betticzka Re: Brak odporności 05.02.13, 11:25
        Jak oczyścić organizm? smile
        • anek130 Re: Brak odporności 05.02.13, 11:34
          portal.bioslone.pl/oczyszczanie/mikstura
          np. tak, też się zastanawiam nad tą miksturą. Założyłam wyżej wątek na ten temat.

          Ania
        • crises Re: Brak odporności 05.02.13, 17:08
          Lewatywą z kawy.

          A serio, to są wszystko kompletnie bzdury.
          • carramell Re: Brak odporności 05.02.13, 18:52
            Lewatywy z kawy są stosowane w przeciwrakowej terapii Gersona.
            Mają działanie oczyszczające i przeciwbólowe.
            Gerson był lekarzem, spędził kilkadziesiąt lat opracowując swoją terapię.
            Nie znam tej terapii, mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała jej stosować, ale dziwi mnie jak łatwo można podsumować czyjąś pracę "kompletne bzdury"...
            • carmita80 Re: Brak odporności 05.02.13, 19:04
              carramell napisała:

              > Lewatywy z kawy są stosowane w przeciwrakowej terapii Gersona.
              > Mają działanie oczyszczające i przeciwbólowe.

              Ale wiesz, ze nie udowodniono skutecznosci tej terapii oraz nie ma ona dzialani wspomagajacego leczenie raka oraz nie ma ta terapia licencji w leczeniu nowotworow?

              > Gerson był lekarzem, spędził kilkadziesiąt lat opracowując swoją terapię.
              > Nie znam tej terapii, mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała jej stosować, ale
              > dziwi mnie jak łatwo można podsumować czyjąś pracę "kompletne bzdury"...

              Skoro nie znasz tej terapii to po co wogole o niej wspominasz?
              • carramell Re: Brak odporności 05.02.13, 19:46
                nie znam, nie stosowałam jej.
                czytałam książkę i ostrożna byłabym w formułowaniu sądów, że to "kompletne bzdury".

                > Ale wiesz, ze nie udowodniono skutecznosci tej terapii oraz nie ma ona dzialani
                > wspomagajacego leczenie raka oraz nie ma ta terapia licencji w leczeniu nowotw
                > orow?

                ja akurat nie wierzę we wszystko, co twierdzi ortodoksyjna medycyna i stojące za nią koncerny farmaceutyczne
                terapię Gersona można podciągnąć po prostu pod zdrowy styl życia
                • carmita80 Re: Brak odporności 05.02.13, 20:04
                  carramell napisała:

                  > ja akurat nie wierzę we wszystko, co twierdzi ortodoksyjna medycyna i stojące z
                  > a nią koncerny farmaceutyczne

                  A co to jest ortodoksyjna medycyna? Koncerny farmaceutyczne produkuja leki, takze te na raka, a wczesniej prowadzi sie research na ktory wiele bogatych panstw lozy ogromne srodki finansowe co daje konkretne udowodnione efekty leczenia wielu chorob w tym raka.

                  > terapię Gersona można podciągnąć po prostu pod zdrowy styl życia

                  Lewatywe z kawy trudno zaliczyc do zdrowych, lewatywa stosowana zbyt czesto moze byc szkodliwa. Taki "zdrowy" styl zycia moze miec powazne skutki uboczne zwlaszcza dla osob powaznie chorych.
    • little-body Re: Brak odporności 05.02.13, 11:01
      ja mam podobnie ;/ choruję sezonowo, zawsze wiosna, lato i jesień ;/ tylko zimą mam spokój. jem duzo owoców i warzyw, piję herbatę z imbirem i miodem, ubieram się adekwatnie do pogody, nie unikam wychodzenia na powietrze... a tu znowu cos mnie bierze crying
      • damianka5 Re: Brak odporności 05.02.13, 12:14
        To jezeli zima masz spokoj a w pozostale sezony chorujesz to obstawiam alergie,moja mama miala podobnie.
    • morekac Re: Brak odporności 05.02.13, 12:04
      To może jeszcze tranu spróbuj... Jak już będziesz zdrowa - to jednak świeże powietrze i słońce.
      I pojedź w góry w porze deszczowej (tzn. w lipcu wink ) i codziennie łaź w mokrych butach, spodniach i we wszystkim... I z psem na spacer niezależnie od pogody - najlepiej w śniegu po kolana. Przestaje brać cokolwiek.
      • solejrolia Re: Brak odporności 05.02.13, 16:06
        o tak, pies uodpornia, i to bardzo.
        chce ci się, czy nie, pada, czy nie- z domu wychodzić musisz. żadne tablety nie wspomogą układu odpornościowego, tak jak to zrobi ruch na świeżym powietrzu.
    • lila1974 Re: Brak odporności 05.02.13, 16:35
      a lubisz ciepełko?
    • myelegans Re: Brak odporności 05.02.13, 16:55
      Zaczac cwiczyc na dworzu, na zimnie, energiczne spacery, bieganie, takze basen, caly rok. Sport jest najlepszym uodparniaczem, ale taki porzadny, zeby Ci sie tetno zwiekszylo i porzadnie sie spocic. . Zarowno ja, jak i dziecko nie lapiemy prawie nic, a jak zlapiemy to na 2-3 dni i po wszystkim, chociaz wszyscy naokolo zacherlani, ale on minimum godzina na powietrzu codziennie, wczoraj 5km marszu na hulajnodze na karate i z powrotem, temp. -5C, on bez rekawiczek, bo "mi cieplo". Po terniningu z basenu z mokra glowa wylazi, bo nei ma czasu wysuszyc, nie chorujemy wcale.

      • elf1977 Re: Brak odporności 05.02.13, 17:06
        No tak, ale to rada raczej dla zdrowych. Mnie zawsze takie rady śmieszą, bo jp. ja czy moje dziecko po takim basenie w zimie byłybyśmy ciężko chore i miałybyśmy zapalenie oskrzeli. Ciężko zrozumieć tym odporniejszym, że takie "hartowanie" może tym delikatniejszym nie pomóc, a zaszkodzić.
        • lila1974 Re: Brak odporności 05.02.13, 17:16
          Toż nikt nie mówi, żeby owe delikatniejsze egzemplarze od razu tak po całosci ale małymi kroczkami warto.
          Zaufać dziecku - jak mówi, że mu ciepło, to go nie wbijać w czapki, szaliki, rękawice ... jak chce biegać na boso niech biega itp.
          • myelegans Re: Brak odporności 05.02.13, 17:28
            Pierwsza zime jak zaczelam biegac na zewnatrz, bo wczesniej sie chowalam do klubu jak temp spadala ponizej 5C, po pierwszym biegu przy -5C oddychajac pelna piersia, stracilam glos na kilka dni, pozniej sie po prostu organizm przyzwyczaja i przestaje narzekac. W niedziele bylam na dlugim wybieganiu, w sumie 2 godziny przy temp. -10C i dosyc mocnym wietrze. Bylam spocona, bo przy takim wysilku czlowiek sie poci. Po skonczeniu przebrac sie trzeba w suche ciuchy natychmiast i nawodnic.
            Odkad zaczelam biegac caly rok, w kazdej pogodzie, przestalam chorowac. Wczesniej potrafilam cala zime kaszlec, od jednego bronchitu, do drugiego. Teraz nic.
            Po biegu robie sobie szejka z mrozonymi owocami i naturalnym jogurtem.

            Moje dziecko zawsze wychodzi jakos tak skapo ubrane, albo ostatnio w croksach chodzil po swiezym sniegu ale "mialem skarpety przeciez". Na czapke ma uczulenie, naklada tylko kaptur, szalika nigdy nie nosil, rekawiczki zaklada jak chce lepic balwana, czasami jak na niego patrze, bo jest mi zimno, ale nie choruje wcale.
            A przepraszam 2 tygodnie temu mial 3-dniowe przeziebienie, katar mu sie tydzien moze saczyl i po wszystkim.
            Do szkoly w zimie jak nie ma sniegu na chodnikach chodzi w adidasach, bez wzgledu na temperature.
            W zeszla niedziele poszlismy cala rodzina jezdzic na lyzwach na jeziorze, mial na sobie spodnie narciarskie, podkoszulke termalna, i bluze z cienkiego polarku i kamizelke, ktora szybko sciagnal, bo "za goraco".
            • lila1974 Re: Brak odporności 05.02.13, 17:41
              W mojej rodzinie od dawna utarczki na tym tle.
              Moja mama ma pod opieką dwie wnuczki (moje siostrzenice) i twierdzi, że ja ze swoimi metodami wykończyłabym je. O dziwo, kiedy dzieci są u mnie, nie chorują mimo, że pozwalam im na lody, zimną wodę, jogurty z lodówki, kąpiele w basenie bez uprzedniego podgrzewania wody itp.
              Mama widzi, że moje nie chorują ale również uważa, że moje są po prostu zahartowane genetycznie a te dwie młodsze sa delikatniejsze.
              • myelegans Re: Brak odporności 05.02.13, 22:25
                Nie nawrocisz. Moja mama taka sama. Bratanek byl dmuchany i chuchany, NIGDY nic zimnego nie pil, zakladane skarpetki nawet w upal, i chusteczke na szyje i czapke na uszy i cale dziecinstwo chorowal. Potrafil miec 4 anginy w sezonie, ale on na miejscu i pod opieka babci byl.
                Jak ja przyjezdzam z malym i on bierze mleko prosto z lodowki, i laduje kostki lodu do kazdego picia i nie wypije nic cieplego i biega boso po plytkach i w basenie zimnym sie moczy i pozniej na betonie siedzi, a wiatr pizdzi itd. to moja mama najpierw ma odruch kolankowy, jak sie mlody nie daje napoic i ubrac odpowiednio to macha reka i twierdzi, ze "on to przyzwyczajony" smile
      • morekac Re: Brak odporności 05.02.13, 17:50
        Ja tam po bieganiu na mrozie zawsze byłam chora - nie polecam zaczynania w zimie, zwłaszcza świeżo po chorobie.
        I do takiego biegania po mrozie (i ogólnie do pocenia się w zimniejszych temperaturach) to jednak dobrze jest pocić się w bieliźnie termoaktywnej i polarkach - po prostu trzeba się inaczej ubrać niż zazwyczaj...
        • myelegans Re: Brak odporności 05.02.13, 22:30
          Ale oczywiscie, ze trzeba sie odpowiednio ubrac, dobra termoaktywna bielizna, do kupienia niezadrogo, jakas techniczna bluza, w sumie do -5C nie wiecej niz 2 warstwy. Ponizej i przy wietrze dobrz dodac jakas cienka wiatrowke. Ja biegam w opasce i cienkich rekawiczkach, na nogi dobre skarpety, cienkie techniczne, czasami cos pod brode jak wiatr wieje, ale i tak jest cieplo, a krazenie jest takie, ze hej i fajnie sie po tym czlowiek czuje.
    • myga Re: Brak odporności 05.02.13, 16:59
      a jakie wyniki robilas?

    • betticzka Re: Brak odporności 05.02.13, 18:21
      Z wyników robiłam ogólną morfologie i wszystkie parametry mam w normie. Co do hartowania to dziękuję za rady ale wystarczy,że lekko mi przemarzną nogi i już gorączka gotowa sad
      • ola33333 Re: Brak odporności 05.02.13, 18:36
        lykaj tabletki z cynkiem, dobre sa takie do ssania z wit C.
      • carmita80 Re: Brak odporności 05.02.13, 19:09
        betticzka napisała:

        > Z wyników robiłam ogólną morfologie i wszystkie parametry mam w normie. Co do h
        > artowania to dziękuję za rady ale wystarczy,że lekko mi przemarzną nogi i już g
        > orączka gotowa sad

        Hartowanie to jest bardzo dobry pomysl, oczywiscie etapami i powoli ale rezultaty znakomite. Dobra alternatywa dla siedzenia pod kocem i lykania suplementow i roznego rodzaju "lekarstw".
        • zuzi.1 Re: Brak odporności 05.02.13, 19:17
          Ale są suplementy, które naprawdę działają, tylko trzeba je przyjmowac cały sezon jesień zima codziennie, dawka maksymalna dla dorosłych, jest to olej z wątroby rekina (nie dorsza) np. Iskial, Bio Marine, Preventic Extra, sprawdziłam na dzieciach i na sobie i jak dla mnie to naprawdę działa, tylko trzeba przyjmowac systematycznie cały sezon chorobowy, polecam. Przyjmowanie od przypadku do przypadku nie pomoze, musi byc to przyjmowane długookresowo i systematycznie, codziennie. Spróbuj, może i w Twoim przypadku się to sprawdzi. Super efektów (w postaci kompletnego braku chorób) nalezy się spodziewac po kilku m-cach przyjmowania.
      • myga Re: Brak odporności 05.02.13, 19:40
        Sprawdz pasozyty, moga oslabiac odpornosc, szczegolnie lamblie.
      • myelegans Re: Brak odporności 05.02.13, 22:34
        Wyjdz codziennie na szybki, polgodzinny spacer, jak jestes odpowiednio ubrana, nic Ci nie powinno zmarznac. Od czegos trzeba zaczac. Ruch poprawia krazenie, a wie penetracje calego ciala przez limfocyty, ktore wrogow beda niszczyly.
        Nie traktuj sie chemia, na to masz czas.
    • joanna.pio Re: Brak odporności 05.02.13, 19:48
      zacznij się ruszać, zapisz się na fitness, zacznij uprawiać taką formę aktywności, która sprawia Ci przyjemność...
    • kosmitka06 Re: Brak odporności 05.02.13, 21:08
      Miałam tak przez ost 3 lata. Co 2 tyg (naprawdę!) byłam chora. W aptece polecono mi tran w kapsułkach Prewentic extra plus- szczerze nie bardzo wierzyłam że zadziała. Łykałam go od października przez 2,5 mies non stop. Teraz największe choroby, dom cały zasmarkany a ja (odpukać) jestem zdrowa wink
      • e-milia1 zacznij wiecej na dworze przebywac 05.02.13, 21:15
        ja biegam przez caly rok, niewazne w jaka pogode. dzis byl okropny deszcz, zimny, lodowaty, az mnie twarz od niego polala. przebieglam 7 km (normalnie wobie wiecej), pchajac niemowle w wozku. do tego fitness i sauna minimum raz w tygodniu i nic mnie nie lapie choc dzieci co chwile cos maja. uwazam, ze owoce, zdrowe jedzenie to za malo. trzeba wiecje na swierzym powietrzu przebywac. i jeszcze jedno. nie masz za cieplo w mieszkaniu? ludzie, ktorzy maja bardzo cieplo w domu tez czesciej choruja. ja mam najwyzej 21 w duzym pokoju....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka