liliankaa77
16.02.13, 17:41
na fali wątku o rodzicach pracujących od 9 do 18
ile ojcowie Waszych dzieci spędzają z nimi czasu dziennie?
7-10 min jak statystyczny polski ojciec czy mniej/więcej?
czy poza tym gotują dzieciom, piorą, leczą w czasie choroby, odrabiają z nimi lekcje, wiedzą co gdzie znajduje się w szafie, chadzają na wywiadówki, odwożą na zajęcia dodatkowe itp.
czy służą tylko jako bankomat?
no i standardowe pytanie do ematek, których partnerzy poświęcają dzieciom nie więcej niż 10 min dziennie/ są weekendowymi ojcami lub widują dziecko 3 razy do roku bo pracują za granicą/ są marynarzami/ żołnierzami:
po co Waszym facetom dzieci skoro się nimi nie zajmują? czemu akceptujecie to, że wolą pracować zamiast zajmować się dziećmi?
bo w wątku o rodzicach pracujących 9-18 i w wielu innych o matkach pracujących zawodowo kontra niepracujących zawodowo udowadniano że nie tylko jakość czasu spędzanego z dzieckiem jest ważna, ilość także
czyżby w przypadku ojców było inaczej?
btw, zawsze niezmiernie śmieszy mnie do łez gdy pewna grupa matek na pełen etat zarzuca swoim pracującym zawodowo koleżankom, że przez pracę zaniedbują swoje dzieci jednocześnie nie mając nic przeciwko ojcom swoich dzieci widującym dziecko 5 min dziennie lub rzadziej
jak to jest?