Dodaj do ulubionych

Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej szkoły

19.03.13, 11:28
Słucham właśnie TokFm i nie wierzę... Pamiętacie pewnie aferę z jedną z Lubelskich podstawówek, gdzie na stołówce wisiały modlitwy a przed jedzeniem dzieci musiały się modlić ?

Otóż mamy dalszą część afery, jak doniosła dzisiaj jedna z matek, pomimo tego że obok szkoły znajduje się kościół, w budynku odbywają się w czasie lekcji msze. Dzieci są prowadzone na msze z klas przez nauczycieli a na korytarzach wiszą obrazki drogi krzyżowej... Skandaliczne moim zdaniem...
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 11:34
      Widocznie dzieciom i rodzicom to odpowiada.Czy boją się proboszcza?
      • wtopek Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 11:35
        czy z tego powodu ktoś ma traumę? jak rodzicom i dzieciom to pasuje, to tylko się cieszyć...
        • to_ja_tola Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 11:36
          skandalicznebig_grin
          Jak te biedne dzieciaczki muszą oglądać obrazy drogi krzyżowej?!
          Bieeedne.
          Rodzice niech już biegną do psychologów,bo dzieci w życiu się z tym nie uporają.
          Boszszuncertain
    • iwoniaw A te msze to tak codziennie czy z okazji np. 19.03.13, 11:37
      rekolekcji - żeby dzieci po śniegu nie latały? Bo wydaje mi się to dość istotne w tej sprawie.
    • przystanek_tramwajowy Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 11:44
      No i nie trzeba było długo czekać na to, żeby ci się rzuciły do gardła smile Och, to katolickie miłosierdzie. Nie pierwszy to przykład na tym forum, że w ramach miłości bliźniego należy go opluć i wyszydzić.
      • wtopek Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 11:48
        a gdzie tu opluwanie?
      • gryzelda71 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 11:52
        Tobie sie coś nie pomyliło?Może nie ten wątek?
      • to_ja_tola Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:00
        przystanek_tramwajowy napisał:

        > No i nie trzeba było długo czekać na to, żeby ci się rzuciły do gardła smile Och,
        > to katolickie miłosierdzie. Nie pierwszy to przykład na tym forum, że w ramach
        > miłości bliźniego należy go opluć i wyszydzić.

        no ale o co chodzi?Nie znamy szczegółów dlaczego te msze?
        I skoro rodzicom by nie pasowało to chyba nie posłali by dzieci do tej szkoły.
        I nikt tu się nikomu do gardła nie rzucił.
        Chyba to wy cały czas próbujecie coś znaleźć na KK.
        • morekac Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:06
          Ale ogólnie uważasz- bez wnikania w jakiekolwiek szczegóły-, że w szkole - publicznej, rejonowej i teoretycznie świeckiej powinna odbywać się msza?
          I czy szkoła jest najlepszym miejscem na to? Wystarczająco świętym, wystarczająco sprzyjającym modlitwie i skupieniu?
          Toż nawet za II RP - kiedy właściwie religia i uczestnictwo we mszy św było obowiązkowe (jak to moja babcia wspomina), na mszę chodziło się do kościoła, a nie uczestniczyło się w niej na zapowietrzonej sali gimnastycznej...
          • to_ja_tola Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:12
            Nie,nie uważam że uczestnictwo we mszy św jest obowiązkiem.Nie uważam też,że powinny wisieć w szkole obrazy z drogi krzyżowej.Ale też uważam,że nie należy przeszadzać i nazywać tego skandalem.Bez przesady.Nie chcę,nie posyłam tam dziecka do szkoły.Lub nie chc,wymagam,żeby moje dziecko nie uczestniczyło w mszach.
            Przecież tak modnie tutaj na forum ciągle słychać,że dzieci nie chodzą na religię.Więc skoro rodzicom msze sie nie podobają niech zastrzegą,że dziecko ma nie chodzić na leksje religii i na msze.
            • jowita771 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 13:21
              > .Nie chcę,nie posyłam tam dziecka
              > do szkoły.

              To by się zgadzało, gdyby chodziło o szkołę katolicką, ale tu mowa o placówce publicznej, do której ma prawo iść każdy.
          • gryzelda71 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:15
            Skoro jest wyciek i są niezadowoleni,to nich wezmą się do roboty,a nie czekają,że zrobią to za nich rodzice którym albo jest to obojętne,albo są z tego zadowoleni.
        • morekac Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:12
          I skoro rodzicom by nie pasowało to chyba nie posłali by dzieci do tej szkoły.

          Być może po prostu nie wiedzieli, że są takie zwyczaje...
          • to_ja_tola Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:13
            morekac napisała:

            > I skoro rodzicom by nie pasowało to chyba nie posłali by dzieci do tej szkoły.
            >
            > Być może po prostu nie wiedzieli, że są takie zwyczaje...

            forumka wyżej pisze,że szkoła znana z tego.
            • morekac Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:42
              O tak, i na dniach otwartych tym się chwalą. A poza tym - jeśli dziecko z rejonu, szkołę ma blisko i ogólnie jest z rodziny niereligijnej albo religijnej w całkiem innym wyznaniu - to co ma robić? Zachrzaniać dużo dalej do szkoły, bo miasto nie jest w stanie zapewnić szkoły ukościelnionej w sposób zwykły?
              To już wierzące i praktykujące dzieci, tudzież nauczyciele nie mogą się przejść dwa razy w roku do pobliskiego (jak tu gdzieś wspomniano) kościoła? Czy to aż tak niewyobrażalny wysiłek dla nich?
          • gryzelda71 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:16
            Czyli nie interesowali się gdzie dziecko posyłają?
            • wuika Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:21
              Może nie założyli, że w szkole publicznej i świeckiej takiej kwiatki mają prawo występować? Założyli, że haha! mamy rozdzielność państwa i kościoła.
              • gryzelda71 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:23
                Wszak urodzili się wczoraj prawda?Więc nie dziwne,że sobie pozakładali i nawet nie sprawdzili gdzie dziecko posyłają.
                • to_ja_tola Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:24
                  gryzelda71 napisała:

                  > Wszak urodzili się wczoraj prawda?Więc nie dziwne,że sobie pozakładali i nawet
                  > nie sprawdzili gdzie dziecko posyłają.

                  no oto chodzi.
                  Przecież podobno wiadomo jaka to szkoła,więc o co ten krzyk?
                  • wuika Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:26
                    O to chodzi, że choćby urodzili się wczoraj, to mają prawo do wolnej od religijnych obrzędów szkoły. Po prostu. Mają do tego prawo. Mogą się obudzić w poniedziałek i stwierdzić, że im nie pasuje. A cała reszta nie ma prawa się dziwić, że nagle komuś nie pasuje to, że w szkole nie przestrzega się prawa.
                    • gryzelda71 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:29
                      No skoro wolą się łudzić cóż mają do tego prawo.
                      • wuika Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:30
                        No pewnie, po co się łudzić, że takie drobiażdżki, jak konstytucja, w Polsce obowiązują. Wszak to dziki kraj, co nie?
                        • gryzelda71 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:32
                          To nich zaczną działać.Proboszcz ich zastraszył?
          • araceli Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:18
            morekac napisała:
            > I skoro rodzicom by nie pasowało to chyba nie posłali by dzieci do tej szkoły.

            To jest zdaje się szkoła publiczna i rejonowa.
        • araceli Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:19
          to_ja_tola napisała:
          > no ale o co chodzi?Nie znamy szczegółów dlaczego te msze?

          To jest szkoła publiczna. Nie ma ani pół powodu do przeprowadzania tam praktyk religijnych w czasie lekcji.
        • jowita771 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 13:22
          > I skoro rodzicom by nie pasowało to chyba nie posłali by dzieci do tej szkoły.

          Gdyby rodzicom to pasowało, to by się nie skarżyli mediom.
    • lelija05 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 11:46
      Z tego wynika, że nie ma na to rady, więc skoro jakimś rodzicom, to nie pasuje, to nie zostaje nic innego, jak przepisać dziecko do innej szkoły.
    • kolteta znam ta szkołę 19.03.13, 11:47
      Bo to szkoła na osiedlu w Lublinie, na którym mieszkałam. jak rozpoczęto budowę, konkretnie proboszcz kościoła, który stoi tuż obok, od razu było wiadomo, że szkoła będzie pod mocnym jego wpływem i, że może z nazwy nie będzie szkołą katolicką, ale tylko z nazwy. W praktyce od początku tak ją traktowano. Teraz widzę wymieniło się na osiedlu pokolenie i zaczął się bunt przeciw tym zasadom.
      • wioskowy_glupek Re: znam ta szkołę 19.03.13, 11:54
        Nie chodzi o to czy dziecko ma traumę czy nie, tylko o to że żyjemy w państwie teoretycznie świeckim a szkoła nie jest katolicka...

        Przecież to jest skandal...
        • wtopek Re: znam ta szkołę 19.03.13, 11:59
          jaki skandal?
        • arwena_11 Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:01
          Masz tam dziecko? Bo jak nie to nie wiem o co walczysz. Widocznie rodzicom dzieci, które tam chodzą do szkoły pasuje taka a nie inna linia szkoły
          • morekac Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:10
            Widocznie rodzicom dzie
            > ci, które tam chodzą do szkoły pasuje taka a nie inna linia szkoły
            gdyby pasowało wszystkim, nie byłoby wycieku...
            • wioskowy_glupek Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:32
              Dokładnie, gdyby odpowiadało wszystkim to sprawy by nie było. Najwidoczniej jednak nie wszystkim się to podoba.

              Nie nie mam tam dziecka, ba w ogóle nie mam dzieci. Rozumiem, że w związku z tym, jeśli w jakiejś szkole zacznie się obowiązkowo dzieciom przyprowadzać Islamskich duchownych to się nie wypowiesz bo nie masz tam dziecka ?
          • araceli Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:16
            arwena_11 napisała:
            > Masz tam dziecko? Bo jak nie to nie wiem o co walczysz. Widocznie rodzicom dzie
            > ci, które tam chodzą do szkoły pasuje taka a nie inna linia szkoły

            Rozumiem, że jakby rodzice sobie chcieli to nauczyciele musieliby uczniom same piątki stawiać bo rodzicom by to pasowało? A może łamać zasady można tylko dla KK?
            • gryzelda71 Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:18
              Sugerujesz,że to pomysł rodziców te msze i drogi krzyżowe?
              • araceli Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:27
                gryzelda71 napisała:
                > Sugerujesz,że to pomysł rodziców te msze i drogi krzyżowe?

                Nie. Oburza mnie bagatelizowanie problemu słowami 'przecież wiedzieli gdzie posyłają dzieci'. Posłali do szkoły publicznej i choćby nie wiem co sobie dyrektorka czy proboszcz chcieli to nadal szkoła publiczna a nie kościół.
                • gryzelda71 Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:31
                  To skoro jest inaczej niż sobie wyobrażali,może czas zacząć działać?Tylko po co,to tylko 6lat minie jak z bicza trzasło i po kłopocie.
                  • wtopek Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:42
                    ależ działają

                    na forach internetowych, np. na e-mamie big_grin

                    tu każda jest bezkompromisowym wojownikiem antyklerykalizmu walczącego big_grin
                    • gryzelda71 Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:47
                      No tak.
                      Na real już pary brak.
                • morekac Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:54
                  Już nie mówiąc o tym, że szkoła jako taka nie jest miejscem na odprawianie mszy świętej. Dziwię się, że nie protestują wierzący.
                  Przepisy kanoniczne mówią jasno:

                  § 1. Eucharystię należy sprawować w miejscu świętym, chyba że w poszczególnym wypadku czego innego domaga się konieczność; w takim wypadku Eucharystia winna być sprawowana w odpowiednim miejscu.
                  No więc - co świętego i odpowiedniego jest w szkolnym korytarzu czy szkolnej sali?
                  Jaka może zajść konieczność - zwłaszcza, że kościół jest tuż obok - aby odprawiać mszę w szkole?
                  • zona_mi Re: znam ta szkołę 19.03.13, 21:59
                    Droga Krzyżowa to nie jest msza, tylko nabożeństwo.

                    Nie znamy szczegółów, dlaczego właśnie tam je odprawiają, więc nie skakałbym ad hoc nikomu do gardła.

                    A poza wszystkim innym (jako katoliczka) nie jestem zadowolona z katechizacji w szkole. Wolałabym, żeby była, jak kiedyś, w kościele, w salce katechetycznej. Uniknęłoby się dzięki temu wielu niepotrzebnych problemów, nieporozumień, zarzutów, a przede wszystkim niewierzących, którym by się - z wzajemnością - nie wchodziło w drogę.
        • kolteta Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:39
          O jakiej traumie do mnie piszesz? Wyraźnie napisałam, że w tej szkole takie zasady obowiązywały od początku i nie jest to tajemnicą, więc rodzice posyłający tam dzieci też musieli to widzieć. Nie rozumiem teraz skąd takie poruszenie. Chyba wiedzieli co robią.
          • araceli Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:43
            kolteta napisała:
            >Nie rozumiem teraz skąd takie poruszenie. Chyba wiedzieli co robią.


            AAAAA!! Jakby w szpitalu ordynator robił operacje za łapówki, wszyscy by o tym wiedzieli a ktoś nie zapłacił i zmarł to co byś napisała? 'Zawsze tak było więc o co to poruszenie, wiedział do jakiego szpitala idzie'????
            • kolteta Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:49
              To chyba co innego. Ta szkoła zdaje się, nie jestem w 100% pewna, ma takie zapisy w statusie. Jak mi się nie podoba, że kościół za bardzo włazi do szkoły to zabieram z niej dziecko, poza tym nikt nikogo do uczestniczenia w tych mszach nie zmusza, można nie chodzić na religię, w rekolekcjach i obchodach świąt kościelnych się wtedy nie uczestniczy. Przyznasz, że porównanie od czapy, bo szkołę rodzice dziecku wybierają nie przypadkowo, ze szpitalami jest inaczej, i jeśli coś mi w szkole nie pasuje nie posyłam do niej dziecka. Nie wiem co gorsze dla tych dzieciaków - ta msza, czy to, że mamusia zrobi aferę i nie wiadomo jak na to zareaguje grono pedagogiczne....
              • wuika Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:51
                Państwowa szkoła z takimi bredniami w statusie? Co na to kuratorium?
                I nie, jak się komuś nie podoba, że w PAŃSTWOWEJ, teoretycznie ŚWIECKIEJ szkole KK robi, co się KK żywnie podoba, to się nie podwija ogona pod siebie, tylko pokazuje im Konstytucje, status szkoły (jeśli zawiera brednie, odpowiednio oprotestowany do kuratorium) i WYMAGA poszanowania praw.
                • gryzelda71 Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:55
                  jak się komuś nie podoba, że w PAŃSTWOWEJ, teoretycznie ŚWIECKIEJ szkole
                  > KK robi, co się KK żywnie podoba, to się nie podwija ogona pod siebie, tylko p
                  > okazuje im Konstytucje, status szkoły (jeśli zawiera brednie, odpowiednio oprot
                  > estowany do kuratorium) i WYMAGA poszanowania praw.

                  I ktoś to robi?
                  Wątki na forach się nie liczą.
                  • wuika Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:57
                    Nikt, nikt nie robi. Nikt w realu nie walczy o to, żeby jego dzieckiem się zaopiekowano (a nie podrzucono do biblioteki) podczas lekcji religii. Nikt nie wnioskuje o to, żeby religia była na pierwszej / ostatniej lekcji. Nikt nie dzwoni do kuratorium w temacie: masz święta zamyka / otwiera obchody końca / początku roku szkolnego. To tylko takie urban-legend są przecież.
                    • gryzelda71 Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:58
                      Ale w tej konkretnej szkole?Walczą?
                      • morekac Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:59
                        Ale w tej konkretnej szkole?Walczą?
                        Wygląda na to, że ktoś jednak dym zrobił...
                        • kolteta Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:03
                          Walczą. W mediach.
                          • olena.s Re: znam ta szkołę 19.03.13, 14:39
                            Niestety walka w mediach bywa skuteczniejsza - bo KK, proboszcz dyrekcja ma konstytucję za nic, świeckość państwa za nic, swobode wierzeń - za nic.
                        • gryzelda71 Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:05
                          Na forum obawiam się nie wystarczy...
                      • araceli Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:16
                        gryzelda71 napisała:
                        > Ale w tej konkretnej szkole?Walczą?

                        Nie czytałaś koleżanki powyżej grożącej dziecku konsekwencjami za walkę rodziców?
                        • kolteta Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:23
                          Więc teraz komuś grożę na dodatek wink Prawdę mówiąc jest mi wszystko jedno co się w tej szkole dzieje. Napisała tylko, że znam tę szkołę i że było w niej tak od dawna. A z praktyką mszczenia się nauczycieli na dzieciach za awanturujące się mamusie spotkałam się już nie raz w różnych szkołach.
                • wtopek Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:55
                  a może podoba się też rodzicom?
                • morekac Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:05
                  WYMAGA poszanowania praw
                  Zaś osoby wierzące powinny domagać się poszanowania prawa kanonicznego chociażby...
                • ste3fa Re: znam ta szkołę 19.03.13, 21:42
                  po pierwsze: szkolny dokument programowy to STATUT (nie status!)
                  pod drugie: niezbyt mi się podoba odprawianie nabożeństw w szkole, ale jeśli uczestnictwo w nich byłoby dobrowolne to ewentualnie mogę się zgodzić (w jakichś wyjątkowych sytuacjach, nigdy jako codzienną normę)
                  po trzecie: tego typu sprawy: czyli linię programową szkoły powinno się ustalać na zebraniach rady pedagogicznej i na zebraniach rodziców a nie poprzez media. Z artykułu wynika, że rodzice nie pofatygowali się do dyrekcji, tylko do gazety, a to chyba nie jest właściwa ścieżka. dyrektor szkoły nie zignoruje głosu rodziców, szczególnie, gdy będzie ich wielu. Niezadowolenie rodziców może bowiem znacząco wpłynąć na liczbę uczniów w szkole, co w obliczu demograficznego niżu nie jest bez znaczenia. Z artykułu wynika jednak niezadowolenie kilku osób a nie dużej grupy. Oczywiście ta grupa ma prawo do poszanowania własnych poglądów i praw i nikt nie ma prawa zmusić ich do uczestnictwa w tych rekolekcjach. Jednak w sytuacji, gdy większość akceptuje rekolekcje w takiej a nie innej formie zdanie tych kilku osób zginie w tłumie.
                  • morekac Re: znam ta szkołę 19.03.13, 22:26
                    po trzecie: tego typu sprawy: czyli linię programową szkoły powinno się ustalać na zebraniach rady pedagogicznej i na zebraniach rodziców a nie poprzez media.

                    Linię programową to każda publiczna szkoła rejonowa to powinna mieć taką, żeby mógł ją zaakceptować innowierca albo osoba niewierząca zamieszkała w rejonie szkoły. Czyli bez przegięć - a już informacje, że przed posiłkiem należy się modlić (tak, to ta szkoła) i odprawianie nabożeństw w szkole takim przegięciem są. Tak ciężko jest pójść do kościoła na nabożeństwo? Czy na mszę? To nie jest 10 kilometrowa wyprawa przez puszczę tylko po sąsiedzku.

                    Ludzie z rejonu są skazani na tę szkołę - bo tu mają blisko, nie muszą dojeżdżać (za dowóz dziecka poza rejon nikt im nie zwróci), bo np. szkoła jest lepiej wyposażona - dlaczego mają swoje dzieci posyłać na drugi koniec miasta? Czy nie płacą podatków tak jak inni mieszkańcy rejonu?

                    Niezadowolenie rodziców może bowiem
                    > znacząco wpłynąć na liczbę uczniów w szkole, co w obliczu demograficznego niżu
                    > nie jest bez znaczenia.
                    Naiwna jesteś. Zostawia się szkoły stosunkowo nowe. To stare się likwiduje,a uczniów przenosi się pod opiekę nawiedzonej dyrekcji, która może mieć sobie gdzieś, ilu uczniów do niej przyjdzie. Po prostu rada gminy zmienia rejony i decyduje - tu otwieramy 8 klas, a te dwie szkoły likwidujemy. Bo są na zadupiu. Bo za dużo wydajemy na oświatę i gimbus wyjdzie taniej. A jeśli jest to poniżej 4 km, to nawet gimbusa nie trzeba...
                    • ste3fa Re: znam ta szkołę 20.03.13, 09:32
                      morekac napisała:

                      > Linię programową to każda publiczna szkoła rejonowa to powinna mieć taką, żeby
                      > mógł ją zaakceptować innowierca albo osoba niewierząca zamieszkała w rejonie sz
                      > koły. Czyli bez przegięć - a już informacje, że przed posiłkiem należy się modl
                      > ić (tak, to ta szkoła) i odprawianie nabożeństw w szkole takim przegięciem są.
                      > Tak ciężko jest pójść do kościoła na nabożeństwo? Czy na mszę? To nie jest 10 k
                      > ilometrowa wyprawa przez puszczę tylko po sąsiedzku.

                      Prawda. Powinna. ale skoro już w statucie szkoły znalazły się nieodpowiednie zapisy to należy go zmienić. I na kształt tego dokumentu mają wpływ również rodzice. Zadałam sobie trud i przejrzałam statut omawianej tu podstawówki i w zasadzie to nie ma się do czego czepić. Chyba że do przywoływania w kilku punktach wartości chrześcijańskich i zaakcentowanie osoby patrona szkoły jako wzorca osobowego. W obowiązkach uczniowskich nie ma zapisu o obowiązkowym uczestnictwie w jakimkolwiek nabożeństwie. Za to w prawach ucznia jest zapis o wolności przekonań i wiary:
                      "3) równego traktowania niezależnie od wyznawanej religii i światopoglądu,
                      a) wolności myśli, sumienia i wyznania, przy czym rodzicom /prawnym opiekunom/
                      przysługuje prawo do ukierunkowania dziecka i pieczy nad korzystaniem przez nie
                      z przysługującej wolności,
                      b) swobody wyrażania myśli i przekonań w szczególności dotyczących życia szkoły, a także
                      światopoglądowych i religijnych – jeśli nie narusza tym dobra innych,"

                      > To stare się likwiduje,a uc
                      > zniów przenosi się pod opiekę nawiedzonej dyrekcji, która może mieć sobie gdzie
                      > ś, ilu uczniów do niej przyjdzie. Po prostu rada gminy zmienia rejony i decyduj
                      > e - tu otwieramy 8 klas, a te dwie szkoły likwidujemy. Bo są na zadupiu. Bo za
                      > dużo wydajemy na oświatę i gimbus wyjdzie taniej. A jeśli jest to poniżej 4 km,
                      > to nawet gimbusa nie trzeba...

                      Widzisz za uczniem idzie subwencja oświatowa. Ja wiem, że działania władz gminnych w zakresie likwidacji/pozostawienia szkół nie zawsze są racjonalne, ale tu też racja tzw. "czynnika społecznego" nie jest bez znaczenia. Inaczej to się ma na wsiach, gdzie utrzymywanie budynku i personelu dla garstki uczniów jest nieopłacalne, a rodzice nie mają w zasadzie wyboru. W miastach odległości między szkołami nie są aż tak wielkie. Osobiście w zasięgu kwadransa z dzieckiem na pieszo mam trzy szkoły, w tym jedną rejonową. Znacznie zmniejszona liczba uczniów spowoduje kłopoty finansowe szkoły a to już uderza w dyrekcję. Poza tym rodzice uczniów to wyborcy. Pojedynczych oponentów można zignorować ale zorganizowanej grupy już nie warto.
                      • morekac Re: znam ta szkołę 20.03.13, 16:11
                        Ale w tej szkole statut został właśnie zmieniony... Nowy czytałaś czy stary? Poza tym zapisy zapisami, a w praktyka wyglądała tak:
                        Był w tej szkole regulamin stołówki sugerujący, że modlitwa przed jedzeniem (i po) to warunek kulturalnego spożywanie posiłków (czyli dzieci niewierzące posiłki spożywają z definicji niekulturalnie) oraz w stołówce wywieszone były plansze z modlitwami - jednego tylko wyznania. A jest to teren, gdzie niejako 'naturalnie' są ludzie wyznania prawosławnego... I nie mieszkają tam od wczoraj.
                        A co do tego braku protestu bezpośrednio w szkole - przestałam się dziwić po przeczytaniu niniejszego wątku i wpisów pod tamtymi artykułami:
                        www.kurierlubelski.pl/artykul/778333,lublin-sp-nr-51-zmienia-statut-nie-bedzie-juz-modlitwy-
                        Komentarze pod artykułem są takie:

                        Brawo dla Pani Dyrektor za postawę KATOLICKĄ!!!, jeśli komuś się nie podoba niech zmieni szkołę.

                        O co więc chodzi?
                        Mało to jest problemów,tematów wartych nagłośnienia i poruszenia ?

                        To jest właśńie polskie społeczeństwo - do szkoły mam blisko więc tu będe prowadził dziecko, ale zamiast mieć odrobinr pokory i wdzięczności to nie, po co naszczekam na swoich bo mi sie nalezy - ja płacę podatek (jak każdy) i mojemu dziecko się wszystko nalezy. Oby to dziecko tak sie kiedys zaopiekowało rodzicami, miało kase na ich leki i lekarzy, umiało sie wykłócac o swoich - bo szkoła uczy ich kultury, wiedzy, znaku krzyża - a dom pokazuje jak się poniżac i byc obłidnym.

                        ą. Polska (jakby ona nie wiedziała lub nie chciała przyznać) jest krajem, w którym mieszkają Polacy, mniej lub bardziej praktykujący polską kulturę, polska tradycję i tradycyjnie polską religię (a nawet religie). Kultura szeroko pojęta wymaga zaś od współmieszkańców, gości i turystów tej kultury poszanowania. Jest to oczywista oczywistość, której nierozumienie jest doprawdy właśnie żenujące. Równie przykre jest to, że dyrekcja uprzedza wnioski pokontrolne bez konsultacji z rodzicami.
              • morekac Re: znam ta szkołę 19.03.13, 12:57
                Pod warunkiem, że ci przyjmą dziecko poza rejonem. Bo nie muszą przyjąć w innym rejonie, bez uzasadnienia...
                • pitahaya1 Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:03
                  To może od razu komunię i bierzmowanie w szkole obskoczyć. Po drodze będzie, dziecka nie trzeba targać do kościoła. Mama rano odstawi, po południu odbierze. Szybko, sprawnie, i "a co ci zależy".

                  To ja mam dziecko wozić na inne osiedle, ryzykować wykluczenie z grona klasowego (tajemnicą nie jest, że takie dziecko ma zdecydowanie mniejsze szanse na zżycie się z kolegami tak, jak osiedlowe), bo się komuś uwidziało, żeby z państwowej szkoły cichaczem zrobić wyznaniową??

                  • morekac Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:08
                    To może od razu komunię i bierzmowanie w szkole obskoczyć.
                    Nie, to co ci księża chcą - żeby potem dzieci na jakieś przygotowania dodatkowe chodziły - o zgrozo - do kościoła. Przeecież załatwić to można w sali lekcyjnej - między polskim a plastyką...
                    • pitahaya1 Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:13
                      Na szczęście moje dzieci ze szkoły wychodzą ale...nadchodzi kolejne pokoleniesad
                      I wszystko pod hasłem "a co ci szkodzi".
                      I jeszcze "ale skoro większość..." i "przecież możesz się sprzeciwić". Jasne, jakby to było takie proste. Idę i mówię a nauczyciel słucha i przychyla się do prośbybig_grin
                    • jak.z.nut Ręce opadają 19.03.13, 14:11
                      zajrzyjcie na jakiekolwiek wiadomości: msza była w kościele, droga krzyżowa w szkole. I było to w trakcie rekolekcji, na które rodzice posyłają dzieciaki dobrowolnie.
                      Jeśli dziecko bezwyznaniowe, bądź innego wyznania nie chce, na rekolekcje chodzić nie musi.
                      Nie, nie jestem wierząca, ale wkurzające jest jak jedna z drugą najeżdża, nie wiedząc tak naprawdę o czym pisze.
                      • morekac Re: Ręce opadają 19.03.13, 16:52
                        No i nadal uważasz, że miejsce drogi krzyżowej jest w szkole? Stacje Męki Pańskiej koło sali od matematyki... Albo koło toalety...
                        Znam wierzących, którym przeszkadza coś takiego: trywializacja obrzędów religijnych i nieodróżnianie sacrum od profanum...
                        • zona_mi Re: Ręce opadają 19.03.13, 22:11
                          > iej koło sali od matematyki... Albo koło toalety...

                          Pisano, że na szkolnym patio.
                          Chyba że tam mają toalety.
                          • morekac Re: Ręce opadają 19.03.13, 22:35
                            Nie wiem, co tam mają. Ale założę się, że przerwę wcześniej i przerwę później biegało przy stacjach drogi krzyżowej wrzeszczące stado młodocianych szympansów... Bez refleksji i jakiegokolwiek zastanowienia.
                            • zona_mi Re: Ręce opadają 19.03.13, 22:42
                              Jednak trudno akurat to traktować jako zasadniczy problem.
                • kolteta Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:04
                  W tamtym rejonie jest są jeszcze 2 inne szkoły i można wybrać.
                • pitahaya1 Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:22
                  Zwłaszcza, gdy dziecko ma jakieś dysfunkcje, orzeczenie, opinię...chlebem i solą jest witane w progu. Po prostu dywan mu rozwijają.
              • araceli Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:14
                kolteta napisała:
                > To chyba co innego. Ta szkoła zdaje się, nie jestem w 100% pewna, ma takie zapi
                > sy w statusie.

                Kolejna osoba potrzebująca słownika. Statut nie status! Statut szkoły nie może narzucać rzeczy niezgodnych z prawem.

                > Przyznasz, że porównanie od czapy, bo szkołę
                > rodzice dziecku wybierają nie przypadkowo,

                Owszem. Jeżeli chcą praktyk religijnych w szkole - wybierają szkołę wyznaniową a nie publiczną.

                > Nie wiem co gorsze dla tych dzieciaków -
                > ta msza, czy to, że mamusia zrobi aferę i nie wiadomo jak na
                > to zareaguje grono pedagogiczne....

                Pewnie - miłujący bliźnich 'katolicy' będą się mścić na dziecku. Wyszło szydło z worka.
                • kolteta Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:18
                  Doprawdy nie wiem jak mogłam popełnić tak niewybaczalny błąd! Nie rozumiem skąd u Ciebie takie emocje w tej sprawie, dotyczy Cię ona bezpośrednio, czy tylko tak lubisz pokrzyczeć? Jak ja miałam problem z religią córki, to najpierw rozmawiałam z księdzem, że nie podoba mi się to jak i co mówi do dzieci a później ją wypisałam. Tak, jest to bardzo proste.
                • wtopek Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:21
                  jak się będą "mścić"

                  bardzo uaktywniasz się przy wszelkich wątkach dot. religii i homoseksualizmu

                  masz w tym interes?
                  • araceli Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:25
                    wtopek napisał:
                    > masz w tym interes?

                    I wracamy do słynnego 'a co Ci szkodzi'. Jestem niewierząca więc tak - szkodzi mi.
                    • wtopek Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:30
                      a ja wierzący więc mi nie szkodzi, mam nadstawić drugi policzek, czego powszechnie domagają się niewierzący na forach internetowych pisząc w co drugim wpisie o braku pokory katolików?
                      • araceli Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:44
                        wtopek napisał:
                        > a ja wierzący więc mi nie szkodzi, mam nadstawić drugi policzek, czego powszech
                        > nie domagają się niewierzący na forach internetowych pisząc w co drugim wpisie
                        > o braku pokory katolików?

                        Jaki niby drugi policzek? Dążenie do normalności (rozdzielności państwa od kościoła) jest dla Ciebie problemem?
              • pitahaya1 Re: znam ta szkołę 19.03.13, 13:21
                kolteta napisała:

                Nie wiem co gorsze dla t
                > ych dzieciaków - ta msza, czy to, że mamusia zrobi aferę i nie wiadomo jak na t
                > o zareaguje grono pedagogiczne....

                Jeszcze się weźmie i obrazi albo...odreaguje na dziecku, co jest prostsze i szybsze niż użeranie się z matką. I równie szybko zamyka mamusi usta.
        • majenkir Re: 19.03.13, 13:01
          wioskowy_glupek napisała:
          > Nie chodzi o to czy dziecko ma traumę czy nie, tylko o to że żyjemy w państwie
          > teoretycznie świeckim


          "Teoretycznie" jest tu kluczowym slowem wink.
    • morgen_stern Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 12:18
      A co ci szkodzi????
      big_grin
    • kropkacom Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 13:27
      Zrobić szkołę wyznaniową i niech Kościół łoży na naukę i nie będzie durnej hipokryzji.
      • gryzelda71 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 13:30
        W moim mieście w szkołach katolickich rodzice łożą.
        • kropkacom Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 13:34
          No, to jeszcze lepiej smile Jeszcze by zarobili. I tak, opisany w wątku stan obecny szkoły to hipokryzja. Ale ja wiem, ludziom to pasuje...
    • morekac Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 13:46
      A tak ogólnie - skoro mszę można odprawić w szkole, to po co komu kościół? Sprzedać, a za pieniądze rozbudować szkoły, skoro będą służyły jako miejsce kultu. Ksiądz może zresztą zamieszkać - hmm, na zapleczu sali gimnastycznej?
      • gryzelda71 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 13:51
        Więc do dziełasmile
        • malgosiek2 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 17:05
          www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,13590792,Rekolekcje_w_podstawowce__Msza_w_kosciele__droga_krzyzowa.html
    • mama303 Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 18:11
      wioskowy_glupek napisała:

      > Otóż mamy dalszą część afery, jak doniosła dzisiaj jedna z matek, pomimo tego ż
      > e obok szkoły znajduje się kościół, w budynku odbywają się w czasie lekcji msze
      > . Dzieci są prowadzone na msze z klas przez nauczycieli a na korytarzach wiszą
      > obrazki drogi krzyżowej... Skandaliczne moim zdaniem...

      Tam zdaje sie jakas dewotka jest dyrektorką.
      Rodzice powinni sie zbuntować ale pewnie nikt sie wychylac nie chce a wielu to pewnie pasuje.
    • ruscello Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 18:21
      To moje rodzinne miasto i pamiętam budowanie SP nr 51 im. Jana Pawła II. Byłam wtedy początkującą nastolatką i się nad tym nie zastanawiałam, ale już wtedy było wiadomo, że to będzie szkoła katolicka, nie prywatna wyznaniowa, tylko "taka zwykła, ale kościelna". Jest zbudowana obok miejsca, w którym mszę odprawiał JPII - stąd patron, proboszcz z pobliskiego kościoła od początku się angażował, pani dyr.była zaangażowana w mojej parafii(innej niż przy SP 51) i w parafii słyszeliśmy, że szkoła będzie katolicka.

      Wszyscy o tym wiedzieli przez te ok.10 lat. Chyba należy się zastanowić, dlaczego szkoła w takiej formie powstała, kto na to pozwolił? A teraz nagle prezydent i kuratorium zaczną działać, bo nic nie wiedzieli - urocza hipokryzjasmile
      • wuika Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 18:59
        Lepiej późno, niż wcale.
      • kropkacom Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 19:06
        Tak, to też jest hipokryzja.
        > A teraz nagle prezydent
        > i kuratorium zaczną działać, bo nic nie wiedzieli - urocza hipokryzjasmile
      • ladnyusmiech Re: Droga krzyżowa i msza w budynku państwowej sz 19.03.13, 19:19
        ruscello napisała:


        > "taka zwykła, ale kościelna".

        To albo zwykła albo kościelna. W Polsce zwykłe szkoły to te publiczne - świeckie.
        Nie życzyłabym sobie takich praktyk, w szkole do której uczęszcza moje dziecko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka