juskna
19.03.13, 22:16
Wiem, że lepiej byłoby zamieścić ten temat w dziale "rzucam palenie" ale tam od tygodnia nikt nie odpowiada, więc pomyślałam, ze może tutaj szybciej dostanę jakieś słowa otuchy. I ktoś mi powie, że nie jestem psychiczna bo jakoś tak ostatnio mam wrażenie, że jestem.
No ale do sedna - jak w tytule - rzucam palenie. Zakupiłam reklamowany ostatnio desmoxan. Skład na ulotce taki jak Tabex ale cena o połowę niższa. Jestem w 8 dniu kuracji. 4 dnia przestałam palić. Przez dwa dni nie paliłam w ogóle. Wcale mnie nie ciągło więc chyba coś te tabletki działają. 3 dnia złapałam mega doła, wszystko mnie wnerwiało. Palić mi się nie chciało w ogóle mnie nie ciągło. 4 dnia czyli dzisiaj - jeszcze większy dół tylko dodatkowo zaczęłam się wyżywać na wszystkich dookoła. Stwierdziłam, że takie wahania nastroju to efekt odstawienia papierosów. Może to usprawiedliwienie ale stwierdziłam, ze jak mają mnie wszyscy znienawidzić to już wolę palić. Spaliłam dziś 3 papierosy. Złość nie przeszła, a dodatkowo nienawidzę siebie bo uległam.
I tu maje pytanie czy cytyzyna czyli składnik główny tego leku może powodować takie huśtawki? Nie sądzę, żeby to był efekt samego odstawienia bo zdarzało mi się nie palić po kilka dni ale takich jazd jeszcze nie miałam.
Wczoraj pół dnia ryczałam a mało co nie zaczęłam rzucać talerzami. No masakra jakaś.