Dodaj do ulubionych

Malowanie płytek ceramicznych

21.03.13, 19:31
Czy ktoś mógłby się podzielic doświadczeniem w malowaniu płytek czy to w kuchni czy to w łazience. Trochę już czytałam na ten temat, ale nigdy nie widziałam pomalowanych płytek.
Głównie chodzi mi o trwałośc pomalowanych płytek, użytkowanie, efekt - czy widac, że są malowane?
Założyłam wątek na temat malowania płytek na innym forum gazety, dostałam kilka odpowiedzi, ale może na tym forum jest więcej osób które mają wiedzę w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • hakeldama Re: Malowanie płytek ceramicznych 21.03.13, 21:02
      Cześć,

      Ja w listopadzie pomalowałam ohydne stare płytki w łazience moich rodziców, efekt wyszedl super. Użyłam specjalnych farb firmy Flugger - mają specjalne do płytek, do wyboru do koloru, możesz uzyskac efekt błyszczący i matowy. Farba trzyma do dziś, nie odpryskuje, mam przeciera szmatką i jest dobrzesmile Całość kosztowała mnie jakieś 260 zł, a malowałam jakieś 3 m kwadratowe, ale farby i podkladu zostało mi jeszcze na drugie tyle, a kupiłam małe puszki. Kupujesz specjalny podkład, którymi malujesz płytki raz - schnie 24h , następnie druga warstwa podkładu, a potem wedle uznania minimum 2 warstwy farby na to. Szczegółowe informacje uzyskasz w sklepie firmowym Flugger. A no i tym można malować tylko glazury na ścianach, a nie na podłodze.
    • solejrolia Re: Malowanie płytek ceramicznych 21.03.13, 21:37
      Pomalowałam kuchnię ponad rok temu farbami flugger- wyszło super!
      Warto!
      Pytaj co chcesz wiedzieć konkretnie, to postaram się odpowiedzieć.
      • stef63 Re: do solejrolia 21.03.13, 21:59
        Też chciałam pomalowac płytki na ścianach w kuchni. Chcę pomalowac na biało.
        Z tego co czytałam to najpierw trzeba je zmatowic np. papierem ściernym, później odtłuścic np. octem, potem pomalowac podkładem 2 lub 3 razy, a potem farbą 2 lub 3 razy. Czy tak?, czy coś pokręciłam? Maluje się wałkiem - właśnie nie wiem jakim, chyba gąbkowym i jeszcze jakimś. Maluje się razem płytki i fugi? (wałkiem jeździ się po całej powierzchni).
        Najbardziej ciekawi mnie jak się takie pomalowane płytki sprawują w codziennym użytkowaniu, czy dobrze zmywają się np. tłuste plamy, brudne plamy, czy łatwo jest rysnąc taką pomalowaną płytkę, czy trzeba bardzo uważac na nie.
        Napisz czy widac, że płytki są malowane.
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: do solejrolia 21.03.13, 22:12
          www.noxan.pl/higiena/farba-do-plytek-ceramicznych.html ja myslalam o takiej farbie- wyglada na trwala, przemyslowa powloke tylko cena taka, ze ja p...
          • hakeldama Re: do solejrolia 21.03.13, 22:24
            Tak, ja też chciałam kupić farby u nich i cena mnie zabiła. Dodatkowo, ta ich farba to raczej toksyczna, bo trzeba malować w specjalnej masce.
        • hakeldama Re: do solejrolia 21.03.13, 22:22
          Ja też malowałam na biało. Nic nie musiałam ścierać. Po prostu przed malowaniem trzeba płytki odtłuścić - jak kupiłam też fluggera taki odtłuszczacz - potem można go używać używa do mycia kuchenki i zlewu, jest naprawdę super na tłuste plamy. Po prostu myjesz kafelki a jak wyschną to malujesz podkladem, który je matowi. i jak podkład wyschnie, to farbą. Maluje się wałkiem - tam w sklepie na miejscu dobrali mi wałek. Tak, maluje się razem z fugą, jeżdzi po całej powierzchni. Te farby są o tyle super, że nie śmierdzą w ogóle - pachną tak jak farby do ścian i nie trzeba do nich rozpuszczalnika - dopóki nie wyschną, zmywa się je wodą wystarczy odmoczyć wałek. Ja malowałam łazienkę i to miejsce nad wanną i zlewem, więc chlapie się ciągle wodą, nie wiem, jak jest z pryskaniem tłuszczu, ale w łazience się trzyma farba dobrze. Pomalowane wyglądają jak płytki, gdy weźmiesz opcję "farba z połyskiem"
          • stef63 Re: do solejrolia 21.03.13, 22:36
            Wielkie dzięki za rady. Dobrze, że farby nie śmierdzą, ponieważ będę cały czas mieszkac w tym mieszkaniu. Nigdy nie widziałam pomalowanych płytek, stąd mam pytania, a niektórzy (moi znajomi) pukają się w głowę jak mówię, że chciałabym pomalowac płytki w kuchni.
            • hakeldama Re: do solejrolia 21.03.13, 22:43
              U mnie też ojciec pukal się w głowę, a jak zobaczył efekt, to mu się spodobało. Mama kupiła sobie komodę i toaletkę do łazienki i chciała ją urządzić na biało, a że nie było kasy na zmianę płytek, to wynalazłyśmy tańszą opcję no i bałagan nieporównywalnie mniejszy

              powodzenia
              • stef63 Re: do hakeldama 21.03.13, 22:58
                Najbardziej to mi się rozchodzi o ten bałagan. Skuwanie starych płytek, kładzenie nowych, a najgorsze, że muszę mieszkac w tym mieszkaniu podczas remontu.
                Na początku chciałam pomalowac płytki i kupic nowe meble do kuchni, teraz natomiast rozważam taką opcję: pomalowac i na razie zostawic stare meble i zobaczyc jaki będzie efekt i jak się płytki będą sprawowac, jak płytki wyjdą super i powiedzmy przez rok będzie ok. to może wtedy nowe meble, a jak coś będzie nie tak, to zawsze mogę zrobic duży remont z dużym bałaganem, zwłaszcza że koszty tego malowania są niezbyt duże.
                • kolpik124 Re: do hakeldama 22.03.13, 10:57
                  Teraz się płytek nie skuwa, nakłada się nową warstwę.

                  Farby, jakie by nie były, nie są tak ładne i trwałe jak oryginalne płytki.
                  • japanunieprzerywalempanieposle Re: do hakeldama 22.03.13, 14:10
                    Teraz się płytek nie skuwa, nakłada się nową warstwę." i potem odstaja na 4 cm od sciany ?
        • solejrolia Re: do solejrolia 21.03.13, 23:02
          zacznę od końca:
          wiesz jak wygląda ściana w pokoju z gładzią gipsową, jaką ma fakturę? no to właśnie taki jest efekt końcowy, taka jest faktura na pomalowanych płytkach, mieliśmy glazurowane płytki, a teraz mamy matowe. (ja akurat wybrałam farbę akrylową)

          jak się sprawują- na początku trzeba uważać, przez jakieś 2-4tygodnie, żeby nie poplamić, bo nie wolno szorować, żeby nie zarysować, bo ta farba potrzebuje czasu, żeby nabrać "mocy urzędowej". po tym czasie farba twardnieje i jest całkowicie odporna na zadrapanie.
          a jak poplamisz, to bierzesz szmatkę i możesz je umyć. wszystko schodzi, jak z normalnych płytek.
          po ponad roku użytkowania nie mam żadnych rys czy odprysków (poza tym, co zrobiłam w pierwszym-drugim dniu po malowaniu, jak montowałam szafki kuchenne), nie mam nawet obtarć od krzeseł, które co chwila dotykają ściany.

          Samo malowanie-
          nie trzeba zmatowić !
          trzeba odtłuścić płytki- możesz zmyć płytki alkoholem, nie zajmie ci to zbyt dużo czasu.
          potrzebny jest podkład, malujesz wałkiem jeden raz, malujesz płytki razem z fugą.
          czekasz aż wyschnie.
          malujesz farbą. pierwsza warstwa. czekasz.
          druga warstwa. czekasz.
          w 2dni masz NOWĄ kuchnię. uważasz, żeby nie zniszczyć.
          to nic trudnego.
          ważny jest czas, jaki podaje producent na opakowaniu, jeśli każe robić przerwę pomiędzy kolejnymi warstwami minimum 12godzin, to trzymaj się tych zaleceń.

          tak naprawdę najważniejszy jest podkład, nie farba, ale oba produkty kupujesz jednej firmy,
          ja akurat użyłam Fluger, ale masz jeszcze innych producentów, np tickurilla, benjamin moore. za kilka lat, jak ci sie znudzi kolor (wybierasz kolor z wzornika)to kupisz tylko farbę, bo podkład już raz położyłaś, i znów sobie odnowisz pomieszczenie.

          Wałek- ja kupiłam w sklepie z farbami, sprzedawczyni mi doradziła jaki mam wziąć, być może w Leroy, czy innym Obi zapłąciłabym za wałki mniej, ale kupiłam naprawdę dobre, i ładnie to wyszło.

          było
          jest
          • japanunieprzerywalempanieposle Re: do solejrolia 21.03.13, 23:16
            super wyszlo. co jeszcze zmodyfikowaliscie? meble? ladnie przeszliscie z lat 90. do wspolczesnosci w fajnym wydaniu
            • solejrolia Re: do solejrolia 21.03.13, 23:23
              meble są te same, tylko je ustawiliśmy inaczej ( z tramwaju w L), jest jasno i mam duuuuużo bufetu smile
          • stef63 Re: do solejrolia 21.03.13, 23:23
            Ja też kupię wałek dobry, podkład i farbę tej samej firmy i postaram się wszystko robic wg Waszych rad. Gdzieś w necie przeczytałam, że ktoś też malował płytki, tylko użył jakiegoś zwykłego wałka i zostały jakieś ślady. Udało mi się w necie znaleźc chyba ze trzy wątki na temat malowania płytek, ludzie zamieścili zdjęcia, przyznaję że jestem pod wrażeniem tego co zobaczyłam na tych zdj., ale co innego widziec na zdjęciach, a co innego na żywo (na własne oczy). Dlatego tak napaliłam się na to malowanie, ale spotkałam też w necie wpisy, że jest to rozwiązanie tymczasowe i efekt jest niezbyt dobry. Dlatego tak drążę ten temat.
            Mam jeszcze pytanie: czy to malowanie to praca dla kobiety (dam radę sama) czy trzeba poprosic o pomoc jakiegoś faceta.
            • solejrolia Re: do solejrolia 21.03.13, 23:26
              dasz radę sama.
              to nie jest prowizorka, uwierz. wiem, ze trudno przełamać się, obawy są, też je miałam, a te farby nie są tanie (jak na farby), ale pomyśl: kucie, bałagan, koszt robocizny.......z 10tys trzeba mieć na taki remont.... a tak masz nową kuchnię w 2dni.
              • hakeldama Re: do solejrolia 21.03.13, 23:32
                Super wyglada twoja kuchnia i potwierdzam - robota jak najbardziej dla kobietysmile
                • hakeldama Re: do solejrolia 21.03.13, 23:35
                  Aha, i jeszcze u mnie nie trwało to 2 dni, ale 4. -2 razy kładziony podkład i musiałam odczekać 24 godziny a potem 2 razy farba w odstępie 12 godzin.
              • stef63 Re: do solejrolia 21.03.13, 23:36
                solejrolia napisała:

                > dasz radę sama.
                > to nie jest prowizorka, uwierz. wiem, ze trudno przełamać się, obawy są, też je miałam, a te farby nie są tanie (jak na farby), ale pomyśl: kucie, bałagan, koszt robocizny.......z 10tys trzeba mieć na taki remont.... a tak masz nową kuchnię w 2dni.


                Właśnie o to chodzi. Nawet jakby mnie to malowanie tysiąc złotych kosztowało, a wyszło tak jak piszecie i jak widziałam na zdj. to byłoby warto. Najbardziej przeraża mnie bałagan przy remoncie i mieszkanie w tym bałaganie, ponieważ taki remont (wiem z doświadczenia) też sporo trwa.
                • hakeldama Re: do solejrolia 21.03.13, 23:48
                  Wiem,

                  Ja rok temu robiłam swoją łazienkę i remont pomieszczenia o wymiarach 3 metry na 2 zajął panom 7 tygodni, pył był wszędzie - nawet w zamkniętych szafach 2 pokoje dalej. A tak sobie w kilka dni pomalujesz

                  Jak pójdziesz do sklepu Fluggera i powiesz im co chcesz pomalować to dobiorą ci wszystko i poinstruują dokładnie, w jakim odstepie czasu pomalować, ja mam b.dobre wrazenia z wizyty w ich sklepie
                  • faustine Re: do solejrolia 22.03.13, 10:23
                    Słuchajcie , a jeśli płytki są w dwóch kolorach ( żółty i zielony ) i w dodatku są to takie
                    " nierówne " kwadraty - da się to pomalować w miarę równomiernie ? Bo też nie mam ochoty na generalny remont smile.
                    • solejrolia Re: do solejrolia 22.03.13, 12:18
                      Kolor nie ma nic wspólnego z efektem końcowym, bo już po pomalowaniu podkładem masz wszystko na równo jasno szare i bardzo dobrze pokryte (taki kolor miał podkład, którego ja użyłam)

                      Ale martwiłabym się, jesli chodzi o fakturę płytek , bo chyba o to Ci chodzi pisząc "nierówne kwadraty"
                      więc dopytaj w sklepie, może są jakieś specjalne wałki?, albo może trzeba będzie poprawić gdzieniegdzie pędzelkiem?
                      bo ja nie wiem- miałam idealnie szkliwione płytki - i to szkliwienie mnie martwiło, i też bałam się efektu końcowego, i też zastanawiałam się, czy trzeba zmatowić-
                      ale nie trzeba zmatowić, podkład idealnie złapał się płytek. oczywiście po odtłuszczeniu, bo to jednak kuchnia. i teraz nie pamiętam, co użyłam- czy to była benzyna ekstrakcyjna, czy denaturat, w każdym razie w sklepie dali mi wszelkie rady, które bez jęknięcia zastosowałam, i z kuchni korzystam już ponad rok ( 15miesięcy konkretnie), i nie mam żadnego odprysku, nawet tam gdzie stoją krzesła, i często obetrą ścianę, ani przy zlewie, ani nigdzie.
                      a jak mi się chlapnie tłuszczem z patelni nad płytą, to po smażeniu biorę ścierkę i normalnie myję, i wszystkie tłuste plamy mi schodzą.
                  • jamesonwhiskey Re: do solejrolia 22.03.13, 13:17
                    co oni robili 7 tygodni ?
                    kladli pol m2 dziennie? jednen przyklejal jedna plytke a drugi druga i szli do domu ?
                    • hakeldama Re: do solejrolia 22.03.13, 13:58
                      Nie, u mnie sprawa była skomplikowana, bo musieli skuć wszystko do żywego betonu, robili wylewkę, wymieniali całą elektrykę, przesuwali trochę wannę. Do tego w bloku wymieniali kanalizację - plus ogrzewanie - wszystkie rury. I musiały się zgrać 2 ekipy - ta ze spółdzielni i moja prywatna. Łazienka nie była remonotowana od czasu zbudowania tego bloku smile
    • nenia1 Re: Malowanie płytek ceramicznych 22.03.13, 13:21
      Zdecydowanie tak jak inni polecam fluggera, efekt jest bardzo dobry, odnawialiśmy tak płytki w łazience w naszym domu letniskowym i efekt przeszedł oczekiwania, choć wcześniej podejście było mocno sceptyczne.
      • wujaszek_j Re: Malowanie płytek ceramicznych 03.04.14, 08:21
        Witam serdecznie

        Zapadła decyzja - malujemy łazienkę flugerem. Jaka jest wydajność tej farby? taka jak na stronie producenta? Gdzies na forum czytałem, ze schodzi tej farby mniej niz podaje producent, ale nie mogę odszukać tego tematu. mam na ścianach 13m2 płytek. Ile warstw podkładu i ile warstw farby należy położyć? Nie wiem też czy wybrać mat czy połysk. Może jeszcze ktoś podzieli się wrażeniami po dłuższym czasie użytkowania?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka