Dodaj do ulubionych

lokatorzy vol.1548

27.03.13, 22:47
wyborcza.pl/1,75248,13635666,Padlina_i_karaluchy__czyli_stalking_w_kamienicy.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
moim zdaniem kluczowe jest to: ,,Skąd popyt na ich działalność? Polskie prawo chroni lokatorów, którzy mieszkania w kamienicach dostawali jeszcze z przydziału: jeśli właściciel chce się ich pozbyć, może rozwiązać umowę z zachowaniem trzyletniego okresu wypowiedzenia. I tylko w wypadku, gdy w mieszkaniu chce zamieszkać on sam lub jego najbliżsi.

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,13635666,Padlina_i_karaluchy__czyli_stalking_w_kamienicy.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2OmMiBuYN


W ten sposób wywalenie lokatora, który nie płaci uczciwego czynszu jest bardzo trudne. Nic dziwnego, że niektórzy sięgają do drastycznych metod.
Obserwuj wątek
    • abi-28 Re: lokatorzy vol.1548 27.03.13, 23:00
      Artykułu nie czytałam, ale polskie prawo zdecydowanie chroni lokatorów. Co więcej dotyczy to nie tylko mieszkań z przydziału, ale np. niepłacących najemców również. W sumie to właściciel nie ma praktycznie żadnych, zgodnych z prawem możliwości działania w takiej sytuacji.
      Sporo osób ucieka się do metod na granicy prawa lub wręcz niezgodnych z prawem żeby odzyskać swoją własność - co z tego, że może wypowiedzieć umowę, naliczać opłaty za bezumowne korzystanie z lokalu skoro najczęściej i tak nie ma w jaki sposób takich należności ściągnąć, a dopóki lokator mieszka lub teoretycznie mieszka to nie można nawet wejść np. do własnego mieszkania.
      Przerabiałam na własnej skórze - odechciało mi się wynajmować komukolwiek mieszkanie na resztę życia. Zdecydowanie nie polecam.
      • sen.bon Re: lokatorzy vol.1548 27.03.13, 23:08
        W obecne sytuacji państwo oczekuje od właścicieli: przejęcia roli opieki socjalnej, odrestaurowania budynków, utrzymania ich. Chyba oczekuje, że właściciele będę realizowali wyżej wymienione czynności z własnych pieniędzy, bo nie daje żadnych narzędzi do egzekucji obowiązku płacenie czynszu. Paranoja.
        • abi-28 Re: lokatorzy vol.1548 27.03.13, 23:20
          Oczywiście że tak - mało tego udało mi się wywalczyć w sądzie eksmisję lokatorów (rok niepłacenia ani odstępnego, ani "czynszu" dla wspólnoty ani absolutnie niczego - licznik prądowy mieli na siebie, więc może to płacili, ale pewna nie jestem). Walka w sądzie trwała w nieskończoność. W końcu została orzeczona eksmisja, ale z nieszczęsnym prawem do mieszkania socjalnego. A miasto mieszkań socjalnych nie ma, więc nadal siedzieli w moim. I nadal nie płacili.
          Ja za to mieszkanie jeszcze spłacałam kredyt hipoteczny, nie mogłam tam wejść bo mnie nie wpuszczali (bez mojej zgody wymienili zamki, klucza nie dostałam), z własnych środków uregulowałam ich zaległości względem wspólnoty (niby mam roszczenie regresywne, ale i tak nic z tego nie będzie). Po prawie 2 latach mieszkania na mój koszt odesłali mi klucze pocztą. Z mieszkania zabrali nie tylko swoje rzeczy ale i część moich, nowe mieszkanie (wcześniej przed nimi zamieszkałe przez 1,5 roku przeze mnie) zostawili w takim stanie, że remont kosztował mnie prawie 20 tys.

          Aktualnie mieszkanie stoi puste, jeśli jeszcze kiedyś zdecyduję się je wynająć to tylko na podstawie tzw. najmu okazjonalnego. Minimalne zabezpieczenie, ale jednak. smile
          • sen.bon Re: lokatorzy vol.1548 27.03.13, 23:26
            Współczuję takich przejść. W takich na pozór drobnych sprawach pokazuje się w całej pełni słabość państwa. Jednym słowem patologia górą, a uczciwi ludzie nich sobie sami radzą.
    • myelegans Re: lokatorzy vol.1548 28.03.13, 00:06
      Uwaga. Nie dotyczy ematek, ktore stadnie kupuja mieszkania jako lokate i inwestycje "dla dzieci" celem wynajmowania przez lat 20, bo "kredyt sam sie splaca" a pozniej moga sprzedac z duzym zyskiem, albo dac dzieciom i jescze na tym zarobic
      • abi-28 Re: lokatorzy vol.1548 28.03.13, 19:06
        Hmm... mieszkanie kupiłam dla siebie nie jako inwestycję, ale w tak prozaicznym celu, aby nie mieszkać pod mostem. Rozumiem, że jest to wysoce niestosowne. Kredyt hipoteczny na około 20% wartości mieszkania został spłacony prawie rok temu. Obecnie koszt utrzymania mieszkania zamyka się w okolicach 120-150 zł miesięcznie (nikt w nim nie mieszka), więc również mnie nie obciąża.
        Ja wraz z mężem mieszkam w domu na obrzeżach miasta, bo jest to dla nas wygodniejsze - pisałam już wcześniej mam 2 duże psy, które potrzebują miejsca i ruchu.
        Mieszkanie jest jakąś formą zabezpieczenia na przyszłość - sprzedać można zawsze, może kiedyś będzie to konieczne. Póki co nie jest, więc stoi puste.
        Na mieszkaniu nie zarabiam, a jakby podsumować przygodę z lokatorami to wręcz do "tej inwestycji" dołożyłam.

        A wracając do głównego wątku - panowie "czyściciele" niewątpliwie przekroczyli granice prawa, ale ponieważ zmagałam się z takim problemem to rozumiem właścicieli, a nie rozumiem prokuratury (w mojej praktyce nie po raz pierwszy).
    • podkocem Re: lokatorzy vol.1548 28.03.13, 20:23
      Moja Babcia mieszka w moim mieszkaniu a jej mieszkanie od kilku lat stoi puste. Nie chce go sprzedać bo trzyma dla najmłodszego wnuka (kończy studia), nie chce wynająć bo boi się problemów właśnie z takimi lokatorami. W efekcie płaci czynsz za mieskzanie w którym w ogóle nie mieszka.
      • pelissa81 Re: lokatorzy vol.1548 28.03.13, 22:07
        Ale mnostwo osob tak robi. Brai i bratowa wyjechali za granice. Mieszkanie stoi puste, bo bilans wychodzi in minus. Placa tylko czynsz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka