Dodaj do ulubionych

Coś Wam to mówi?

28.03.13, 08:59
To dla tych, co już mają wolne i mogą zająć się głupotami, czyli świątecznym sprzątaniem u małolatów

smile
Obserwuj wątek
    • lelija05 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:03
      Osz ty! Mogłaś uprzedzić! Akurat wcinam bułę i bym się udławiła.
      Pośmiałam się big_grin
      • jak.z.nut Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:14
        Mój sam odgruzowuje, dziś ma takie zadanie a ja postaram się zrobić podobne minywink)
    • guderianka Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:09
      Nie sprzątam u dzieci wink
      Młodsza jest perfekcyjna i robi porządki szybko, dobrze, chętnie
      Starsza-teraz leży ale mimo to potrafi zrobić bałagan na powierzchni 2x2, ba, nawet zgubić sprawdzian (wrrrr). W jej pokoju też nie sprzątam-po prostu raz na 7-10 dni robimy nalot i wywalamy wszystko co było w niewłaściwym miejscu na środek pokoju wink
      • nangaparbat3 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:18
        guderianka napisała:

        > W jej pokoju też nie sprzątam-po prostu raz na
        > 7-10 dni robimy nalot i wywalamy wszystko co było w niewłaściwym miejscu na śro
        > dek pokoju wink
        To jest przemoc, serio.
        • guderianka Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:19
          Nie -to są konsekwencje za nieprzestrzeganie zasad
          • nangaparbat3 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:29
            Lanie pasem to też "konsekwencje".
            • lelija05 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:40
              Nanga, wyluzuj, przecież to lajtowy wątek.
              • nangaparbat3 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:44
                Gdybym byla na miejscu tego dziecka, w ogole nie bylby dla mnie lajtowy. Znam takie praktyki rodziców, są bardzo rozpowszechnione, uwazam je za bardzo szkodliwe. Wyobraź sobie swoja mamę, ktora przychodzi do Twojego domu, i robi takie rzeczy.
                • lelija05 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:55
                  Ale ja jestem dorosła i mi to nie grozi, zresztą nigdy nie groziło, mama się chyba bała wchodzić do mojego pokoju big_grin
                  Moje dziecko na sugestię posprzątaj, bo masz bałagan, odpowiada, że to nie bałagan, tylko specjalnie tak wszystko poukładane.
                  Ma cztery lata smile
                  • nangaparbat3 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:57
                    No i OK. Jednocześnie znam opowiescie nastolatkow o ojcu, ktory jednym ruchem zrrzuca na ziemie wszystko, co leży na biurku w pokoju corki (17), matce, ktora (też corce, 18) wygarnia na podloge zawartość szafy).
                    • lelija05 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 10:02
                      No to albo mają coś z głową, albo są zdesperowani.
                      Nie potrafiłabym tak zrobić.
                    • triss_merigold6 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 10:04
                      No zaraz jeśli jest tam góra śmieci, a nastolatek był fefnaście razy proszony o posprzątanie, to zasadniczo rodzica rozumiem, że go w końcu trafiło.
                    • majenkir Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 17:22
                      nangaparbat3 napisała:
                      > matce, ktora (też corce, 18) wygarnia na podloge zawartość szafy).


                      Moja tak robila sad
                      • hamerykanka Re: Coś Wam to mówi? 01.04.13, 17:28
                        Moi tez sad
                        • notoczo Re: Coś Wam to mówi? 01.04.13, 22:19
                          o jeeeny jakie biedactwa... matki ich dreczyly... a wystarczylo posprzatac...
                • triss_merigold6 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 10:02
                  Nieuprawnione porównanie. Dziecko/nastolatek ma własną przestrzeń, ale ta przestrzeń jest częścią wspólnej, co oznacza, że ma się dostosować w kwestii panowania nad syfem.
            • guderianka Re: Coś Wam to mówi? 01.04.13, 18:18
              serio? nie leję dzieci więc nie wiem
        • landora Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 10:21
          Zgadzam się z Nangą.
          Co Ci przeszkadza bałagan w jej własnym pokoju? Ustal z nią, że nie wolno bałaganić w części wspólnej mieszkania i że resztki spożywcze lądują w koszu,a kubki i talerze w kuchni - poza tym bałagan jest całkiem nieszkodliwy. będzie chciała zaprosić chłopaka, to posprząta wink

          P.S. Nanga, chciałaś do mnie pisać, czekam z niecierpliwością, a tu nic sad Ja jestem ciekawska, dla mnie to tortura! Nawet pocztę gazetową aktywowałam!
          • nangaparbat3 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 10:45
            Pisalam na gazetową wlaśnie, i wrocilo, to wyślę jeszcze raz i dziękuję za aktywację smile
          • guderianka Re: Coś Wam to mówi? 01.04.13, 18:21
            ustalamy wink
            i majtki, skarpetki są nie tam gdzie powinny,brudne spodnie , t-shirty-takoż
            to trudny przypadek
      • nabakier Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:20
        Ja czasem (raz na kwartał) u starszego sprzątam, bo jego kod sprzątania niestety bardzo nie zgadza się z moim, no i robi wtedy taaakie właśnie miny ( a czemu skarpety osobno od gaci, a to spodnie od garnituru muszą wisieć na wieszaku??? a co komu przeszkadzały buty na środku- teraz będę ich latami szukał pokoju, itd).
        Chłopaki to inny gatunek, mówię Ci wink
        • triss_merigold6 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:36
          Mężczyźni zwykle mają system leży na kupie, kupę można obejść więc o co ci chodzi.
          • nabakier Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:56
            dokładnie, a ja się czepiam wink
        • z_lasu Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 10:39
          > Chłopaki to inny gatunek, mówię Ci wink

          To mój syn jest chyba dziewczynką... Lubi sprzątać i potrafi już sam robić to z sensem (a nie wszystko na jedną hałdę w kącie). Ma 5 lat. Ja mu już bardzo rzadko pomagam, tylko przy większych porządkach. Za to już mi nie wolno sprzątać u niego bez niego big_grin Raz chciałam mu zrobić przysługę i za niego posprzątać (nie z dobrego serca, raczej po to, żebyśmy nie poszli spać o 23.00) to miałam taki dżihad, że się więcej nie odważę big_grin
          • nanuk24 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 16:14
            Pedant ci rosnie, mowie ci. Mam brata takiego, wiec wiem. ilez on czasu spedzal w swoim pokoju i w kuchni, zeby posprzatac zanim mama z pracy wroci. Dobrze mialysmy z siostrawink
    • kerri31 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:19
      nabakier

      Tak mówi, to mina twojej teściowej jak zobaczy twój dom raz posprzątany w imię Świąt...big_grin big_grin big_grin
      • nabakier Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:23
        Niestety:
        1. nie obchodzę świat i nie sprzątam na tę okoliczność,
        2. teściowa mnie ani mojego domu na oczy nie widziała, bo nie jestem katoliczką hehehe
    • triss_merigold6 A moje zaprezentowało focha 28.03.13, 09:19
      Dobre!
      Moje dziecko wczoraj rano zaprezentowało focha, że u nas nie ma świątecznych przygotowań. OOooo kochany... ja ci pokażę świąteczne przygotowania, żebyś się nie zdziwił że ograniczysz się do malowania jajek. Od 7:30 dziś dziecko sprząta swój pokój, odkurza, wyciera podłogę. Potem ma zapowiedziane zakupy i będzie nosił, przeciągnę go po wszystkich marketach w okolicy i bazarku.
      • nabakier Re: A moje zaprezentowało focha 28.03.13, 09:30
        No i prawilno, może Tobie się uda wdrożyć wspólny kod, bo ja poległam, czasem pacze i otrzom nie wierzę, co wychowałam w tej materii (ale sprząta, ino ja nie jarzę tego sprzatania, w każdym razie- poprzekładane jest) big_grin
        • triss_merigold6 Re: A moje zaprezentowało focha 28.03.13, 09:34
          Jak będzie mieszkał sam, to może mieć nawet wysypisko na środku pokoju. Dopóki mieszka ze mną, dopóty przestrzeń zajmowana przez dzieci ma nie razić bardzo mojego zmysłu estetycznego i higienicznego.
          Mój chłop kompletnie nie widzi sensu mycia okien, nie musi, ważne że myje.
          • marzeka1 Re: A moje zaprezentowało focha 28.03.13, 09:38
            No a ja nie umyję okien w tym roku, u mnie na Mazurach ciągłe mrozy, dziś rano -8 i tak już długo; koleżanka próbowała myć, ale jako popsikała płyn na okna, to zamarzł big_grin
          • nabakier Re: A moje zaprezentowało focha 28.03.13, 09:46
            Jak mieszkali ze mną. to tez tak było. Ale dwa chłopy razem bez baby, to mówię Ci...akademik chwilami.
        • z_lasu Re: A moje zaprezentowało focha 28.03.13, 10:40
          > sprząta, ino ja nie jarzę tego sprzatania, w każdym razie- poprzekładane jest

          big_grinbig_grinbig_grin Boskie!
      • attiya Re: A moje zaprezentowało focha 28.03.13, 11:15
        7:30???
        bój się boga tongue_out
        obudź go conajmniej o 5:30 zapowiadając, że o 8 wychodzicie z domu a pokój do tego czasu MUSI być idealnie posprzątany big_grin
        moje dziecko właśnie zyskało swój pokój, już się boję big_grin
    • yenna_m Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:19
      hehehe big_grin
      • marzeka1 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:27
        Dobre big_grin co prawda chłopakom nie sprzątam, za to raz w tygodniu do ich obowiązków należy ogarnięcie pokojów - ponieważ wyjeżdżamy na święta, dziś od rana: odkurzyli dywany i podłogi u siebie, wywalili śmieci, pościerali kurzu i poukładali rozwalone ubrania- jest czysto, ja w domu funkcjonuję na zasadzie kontrolera jakości ich sprzątania big_grin , a jakaś synowa będzie mi kiedyś wdzięczna, ze nie mają zakodowane, ze sprzątanie do babska sprawa.
        • nabakier Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:41
          Starszy mieszka obecnie z eks, i żyją tak na pół kawalersko, w kierunku: na całkiem kawalersko, co widać coraz bardziej. Dwóch samotnych facetów w jednym domu daje pewną hm...jakość wink Dlatego czasem wpadam i robię im niespodziankę, młody może zapamięta te schematy, bo widzę, że coraz bardziej mu to ucieka, co robić...
          • marzeka1 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:46
            Wiesz, my z mężem lubimy porządek i dla nas lata temu patentem okazało się "rzeczy odkłada się na miejsce" big_grin- proste, ale jakże pomocne; dzieci od małego były przyuczane do sprzątania itp., co prawda czasem syn ma dylematy "znad ziemniaka" (z reguły przy obieraniu ziemniaków mu się tak włącza), czyli rozważania "mamo, ale koledzy nie muszą sprzątać czy obierać ziemniaków" big_grin _ mina zbitego psa. Tyle ze żyjąc z czysto męskim domu mam do wyboru: jestem służącą lub jestem królową- opcja nr 2 bardziej mi odpowiada big_grin
            • nabakier Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:51
              Marzeka, ja byłam ŚWIĘCIE przekonana, że są nauczeni, wyuczeni itd. I pewnie bym w takiej świadomości była do dziś. Akurat big_grin
              • triss_merigold6 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 09:59
                To tylko facet. Owszem, facet jest wyuczalny i dopóki będzie miał motywację w postaci matki/żony/innej baby, dopóty będzie się jako tako dostosowywał. Motywacja znika i facet w magiczny sposób zatraca nabyte umiejętności. Potrafi oczywiście, ale nie robi ponieważ nie musi.
              • marzeka1 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 10:02
                Ależ ja z kolei nie mam wątpliwości, ze starszy jak od października wyjedzie na studia "odbije" sobie porządki w domu i potapla się z brudzie, bałaganie i męskim nieporządku big_grin , żadnych złudzeń w tej kwestii nie mam. Ale gdzieś tam mają zakorzenione, ze potrafią, umieją sprzątać, nawet gdy jakiś czas pokontestują big_grin i że nie mają wdrukowane, ze dom to sprawa kobiet. Dla mnie to ważne, bo sama byłam obsługiwaną księżniczką- co uważam za krzywdzące (gdy poszłam na studia była taaaaką dupą wołową, że strach).
    • an_ni Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 11:44
      moja corka lat 7 nie bardzo umie sprzatac, tylko przeklada, upycha, chomikuje ...
      ucze ja systematycznie, pokazuje ale opornie to idzie, niestety po trosze nie czuje potrzeby uporzadkowania wokol siebie, po trosze nie umie sie zorganizowac
      musze jej robic generalne porzadki co jakis czas na biurku i w zabawkach, bo segregowanie tez kiepsko idzie
      co jakis czas robie dzihad - posprzataj natychmiast, bo cos tam ... ograniczenie TV na przyklad
      ja nie jestem porzadnicka, ale jak sie zabiore do sprzatania to jest szybko, skutecznie i porzadnie a ona na razie tego zmyslu nie posiada
      • kerri31 Re: Coś Wam to mówi? 01.04.13, 14:47
        an_ni napisała:

        > moja corka lat 7 nie bardzo umie sprzatac, tylko przeklada, upycha, chomikuje .

        Twoje umiejętności wychowawcze są w takim razie kiepskie, 7 latka która nie umie sprzątać...ŻAL...
        • thegimel Re: Coś Wam to mówi? 01.04.13, 17:23
          I wykopałaś wątek sprzed paru dni, żeby to napisać? ŻAL
    • aneta-skarpeta Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 13:11
      pokoj syna- masakra na kółkach

      mówie, synu posprzataj na glanc

      15 min

      POSPRZĄTANE!!!!!

      a kurze wytarłes?
      - a to z kurzami?

      5 min

      a ubrania do prania zaniosłeś?
      - a jezuuuuu

      5 min

      a odkurzyles?!
      - o jezuu mamo, czemu tak sie czepiasz?

      -----------------
      wchodze do pokoju- a tam burdel na kulkach, a na srodku dywanu zwłoki gumowej swini psa rozdartej na tysiąc kawałków

      - świnie tez posprzataj!
      - aaaaa niezauważyłem
      • aandzia43 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 16:03
        Zdechłam!!! big_grin I zaległam koło zwłok gumowej świni wink
    • misiowamama-2 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 16:25
      hahaha smile Zarezerwuję minę jak mąż zacznie sprzątać...
    • rosapulchra-0 Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 16:31
      Piękne big_grin
      Ale ja nie sprzątam moim dziewczynom w pokojach. Powiem więcej - nie sprzątam też naszej sypialni. Robią to moje dzieci big_grin
    • hellulah Re: Coś Wam to mówi? 28.03.13, 17:08
      Od lat nie tykamy się sprzątania w pokoju córki. I generalnie nie rusza nas czy ma tam bałagan, czy idealny porządek.
      • to.ja.kas Re: Coś Wam to mówi? 01.04.13, 21:43
        Mój dzieć sprząta nie tylko swój pokój ale tez lazienkę i kibel....jestem okrutnym rodzicem wink
        • bei Re: Coś Wam to mówi? 01.04.13, 22:52
          Moj przejal godziny pani sprzątającej ( placimy mu za to) i sprzata caly dom raz w tygodniu.
          Sprząta od drugiej klasy gimnazjum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka