gazetowa_krowa
10.04.13, 10:17
Ponieważ ilości kurzu przyprawiają mnie o palpitacje serca wymyśliłam, że kupię odkurzacz z filtrem wodnym. I wszyscy mówią mi, że to zły pomysł bo odkurzacz trzeba myć, po każdym użyciu.
Z jednej strony wiem, że to więcej roboty niż wsadzić do szafy, ale:
- doradzający opierają swoje przekonanie na jakimś odkurzaczu zakupionym na prezentacji lat temu 15
- trafiłam w internecie na filmik reklamowy odkurzacza PewnejFirmy i kurcze nie wygląda żeby mycia było więcej niż przy mopie z wiadrem
- ponieważ mam duże pomieszczenie gospodarcze zakładam, że nie będę wycierała odkurzacza tylko ładnie ułożę żeby wszystko wyschło - można tak?
Jak to więc jest? Przeklnę dzień w którym kupiłam odkurzacz z filtrem wodnym? Naprawdę tak dużo mycia jest?
A może istnieje model idealny?
ps. nie zależy mi na funkcji prania - chce tylko filtr