5kocur
13.04.13, 11:40
Chciałbym poznać Waszą opinie na temat płacenia alimentów na dorosłe juz dzieci, które przez kilka lat zaniedbywały naukę, a w ostateczności kontynuują ja w Zaocznych Liceach, w których zajecia odbywaja sie co drugi weekend w soboty i w niedziele. A w tygodniu zyją kosztem rodziców, spią lub "bujaja" sie całymi dniami, i nekają ojca lub matke ciągle podwyzszaniem alimentów. Lata temu było tak, że alimenty należały sie owszem na pociechy pełnoletnie, ale uczące się w szkole dziennej, w systemie od poniedziałku do piatku. I to według mnie było sprawiedliwe. A płacenie na 20letnie nieroby, podejmujące nauke w zaoczniakach tylko po to, żeby otrzymać papierek do alimentów to absurd. Czy nie uważacie ,że ustawa powinna zostać zmieniona, a alimenty powinny być płacone na dzieci, które uczciwie kształca się w szkołach dziennych a nie w zaocznych co drugi weekend. Czy takie darmozjady nie powinny zarabiać na siebie same? Przecież mają możliwości, bo cały tydzień wolny. Ciekawy jestem waszych opinii