Dodaj do ulubionych

Co i ile jemy - świat

06.05.13, 09:31
Na zdjęciach widać ile każda rodzina je przez tydzień.
Podpis mówi skąd są i ile wydają.

www.dailymail.co.uk/news/article-2319825/The-great-global-food-gap-Families-world-photographed-weekly-shopping-reveal-cost-ranges-3-20-320.html
Ciekawa jestem Waszych refleksji.
My z mężem uznaliśmy, że wielu ludzi z biednych rejonów wygląda na bardziej zadowolonych od tych z bogatych. A najbardziej syficzne zakupy chyba bają Brytyjczycy jednak.
A Wam co przychodzi do głowy, jak patrzycie na te zdjęcia?
Obserwuj wątek
    • mayaalex Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 10:07
      Chyba najlepiej dla mnie wygladaja zakupy sredniakow - Hindusow, Turkow, Egipcjan, Polakow. USA, GB, Australia - zebrane do kupy wyglada to dla mnie dosc przerazajaco, mnostwo przetworzonego jedzenia, chipsow, slodyczy, sztucznosci.
      Ciekawe, jak by wygladal moj stosik smile
      • hipek_w_kropki Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 10:14
        mayaalex napisała:

        > Chyba najlepiej dla mnie wygladaja zakupy sredniakow - Hindusow, Turkow, Egipcj
        > an, Polakow. USA, GB, Australia - zebrane do kupy wyglada to dla mnie dosc prze
        > razajaco,

        No... Zgadzam się smile I ta ilość mielonego u Australijczyków... Potworność wink
    • bromba11 Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 10:15
      Sobczyńscy nieźle, ale i tak wpieprzają sporo snikersów i innych śmieci. Ale oczywiście nikt nie przebije Amerykanów i Brytyjczyków.
      • zlotonaiwnych Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 10:29
        A mnie zdziwiła ilość alkoholu wypijanego w ciągu tygodnia przez Niemców. Nie wiedziałam,że lubią sobie chlapnąć wink
        • default Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 11:13
          A mnie - ilość coli wypijanej przez Meksykańczyków. Ja chyba przez całe życie tyle tego nie wypiłam smile Zresztą u wielu słodzone napoje (cola, colopodobne czy soki) zajmują sporo miejsca. Jakby głównie to pijano. Fuj.
    • maggorlo Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 10:46
      Chyba najbardziej uporządkowane żarcie mają Niemcy smile
      • morekac Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 07:25
        Ordnung muss sein.
    • iwoniaw Tylko Polacy wliczają jedzenie dla zwierząt do 06.05.13, 11:48
      zakupów żywnościowych dla rodziny? Głupio trochę ten whiskas wygląda na tle innych zdjęć.
      Dla mnie najapetyczniej wyglądają chyba zakupy Egipcjan, a w wersji bardziej mięsnej - Australijczyków. Polskie w sumie nie najgorsze, tylko te wspomniane kocie chrupki mnie osłabiły.
      • hipek_w_kropki Re: Tylko Polacy wliczają jedzenie dla zwierząt d 06.05.13, 11:51
        iwoniaw napisała:

        > zakupów żywnościowych dla rodziny? Głupio trochę ten whiskas wygląda na tle inn
        > ych zdjęć.
        >
        E... Anglicy mają karmę dla psa smile W mojej rodzinie też jest czworonóg i choć nie dostaje gotowej karmy z pewnością na takim zdjęciu naszego stadka znalazłoby się mięcho dla niego wink
        >
        • iwoniaw Re: Tylko Polacy wliczają jedzenie dla zwierząt d 06.05.13, 12:00
          A widzisz, u Anglików karma dla psa nie rzuca się tak w oczy w tej masie wysokoprzetworzonego śmieciowego pożywienia wink
          Choć potem pomyślałam, że może i Japończycy czy inni Nigeryjczycy też tam mają karmę dla zwierząt, tylko nie rozpoznałam, bo nie mam świadomości marki? wink
          • hipek_w_kropki Re: Tylko Polacy wliczają jedzenie dla zwierząt d 06.05.13, 12:03
            Albo tak jak my - karmią zwierzaki karmą dla ludzi big_grin
          • carmita80 Re: Tylko Polacy wliczają jedzenie dla zwierząt d 06.05.13, 12:20
            Brytyjskie zakupy maja karme dla psow i kotow wink
            Wiekszosc krajow bogatych, rozwinietych ma w koszyku sporo jedzenia przetworzonego czy gotowego jak np pizze, ale trudno dostrzec wszystkie produkty a juz ocenic nie czytajac skladu na opakowaniach nawet ich nie rozrozniajac to wyczyn. Zakupy rodzin z krajow biednych sa proste - duzo owocow, warzyw, ziemniaki, fasola, soczewica, ryz czyli to co latwo dostepne w danym kraju, ci ludzie w wiekszosci nie udaja sie po te produkty do supermarketow ani nawet sklepow. No jedzenie dla kotow czy psow w Ameryce Poludniowej to fanaberia, nasi znajomi z jernego z takich krajow byli zdziwieni widzac to na polkach tut (uk) sklepow. Wiadomo ze im bardziej rozwiniety kraj tym wiecej jedzenia przetworzonego, zapakowanego itd bo fabryki to produkujace zatrudniaja przeciez ludzi wink
            • aandzia43 Re: Tylko Polacy wliczają jedzenie dla zwierząt d 06.05.13, 17:51
              Zwierz to członek rodziny, to jak nie uwzględniać żarcia dla niego na stole do zdjęcia zastawionym! wink


              Wiadom
              > o ze im bardziej rozwiniety kraj tym wiecej jedzenia przetworzonego, zapakowane
              > go itd bo fabryki to produkujace zatrudniaja przeciez ludzi wink

              Wiedziałam: jestem z kraju nierozwiniętego wink
              • majenkir Re: 06.05.13, 22:32
                aandzia43 napisała:
                > Zwierz to członek rodziny, to jak nie uwzględniać żarcia dla niego na stole do
                > zdjęcia zastawionym! wink


                Ale polska rodzina ma zarcie dla kota, a na zdjeciu jest pies! To jak to jest?? big_grin
                • morekac Re: 07.05.13, 07:16
                  Psa żarcie jest ukryte? Pies je to co ludzie?
                  A kot pewnie nie chciał pozować do zdjęcia.
                  • tin_t Re: 07.05.13, 17:18
                    chyba koło kaloryfera widzę kota.
                • dzoaann Re: 08.05.13, 12:05
                  a to zolte kolo kociego zarcia to nie czasem pedigree? A kot pewnie zwial przed zdjeciemsmile
                  • majenkir Re: 08.05.13, 19:06
                    dzoaann napisała:
                    A kot pewnie zwial przed zdjeciemsmile


                    Bo koty to w ogole nieuzytki sombig_grin. Zryc jeden z drugim chce, ale do pozowania to psa wysyla tongue_out.

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
                    Charty
              • carmita80 Re: Tylko Polacy wliczają jedzenie dla zwierząt d 06.05.13, 22:39
                aandzia43


                > Wiadom
                > > o ze im bardziej rozwiniety kraj tym wiecej jedzenia przetworzonego, zapa
                > kowane
                > > go itd bo fabryki to produkujace zatrudniaja przeciez ludzi wink
                >
                > Wiedziałam: jestem z kraju nierozwiniętego wink

                A my jako rodzina nie jestesmy Brytyjczykami bo nasz wozek z zakupami wyglada inaczej wink
                A polskien zakupy takie niezapakowane i nieprzetworzone wcale nie sawink
                >
      • przeciwcialo Re: Tylko Polacy wliczają jedzenie dla zwierząt d 06.05.13, 17:52
        Kot to członek rodziny wink
        Mnie się podobał stół indyjski.
      • rhaenyra Re: Tylko Polacy wliczają jedzenie dla zwierząt d 07.05.13, 06:33
        nie tylko

        jeszcze brytyjczycy
        francuzi
        i amerykanie
        • rhaenyra Re: Tylko Polacy wliczają jedzenie dla zwierząt d 07.05.13, 06:35
          i ci z luxemburga
          i ta kura ich mnie bardzo zastanawia big_grin
          to czlopnek rodziny czy czesc zarcia tygodniowego ?big_grin
          • morekac Re: Tylko Polacy wliczają jedzenie dla zwierząt d 07.05.13, 07:21
            Skoro trzymają na rękach też psa z podobną czułością - to raczej członek rodziny... smile
            • maggorlo Re: Tylko Polacy wliczają jedzenie dla zwierząt d 07.05.13, 08:50
              Może ten pies to też obiad? A czułość.. no cóż Gessler też się rozpływa nad kotletami smile
    • ilonka001988 Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 12:26
      Szybki rachuneczek sumienia - oj, u mnie też by znaleźli wielką pakę chipsów albo mrożonej pizzy big_grin
      I colę.

      Zakupy Sobczyńskich wg mnie są dość reprezentatywne dla polskiego społeczeństwa. Podobały mi się zakupy japońskie, tureckie, egipskie i indyjskie. Najgorzej Brytyjczycy, o rany, mnie się w ten sposób zdarza zjeść raz na ileś, a potem przez tydzień jem pietruszkę żeby doznać oczyszczenia big_grin
      Niemcy uwielbiają piwo, aczkolwiek w zakupach moich rodziców zawsze jakiś czteropak dla taty musi być big_grin
    • memphis90 Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 17:38
      1. Łomatko, Niemcy mają jakieś 21 butelek piwa i 5 butelek wina. na tydzień.
      2. Straszna rozbiezność w cenie żywności. Brytyjczycy mają stół zastawiony śmieciowym żarciem, a płacą za nie ledwie 4 x tyle, co mieszkańcy Czadu za dwa wory jakiejś lichej fasoli. Siła nabywcza Czadu musi być żałosna sad Z kolei w Egipcie czy Turcji stół zastawiony warzywami, owocami i innymi pysznościami kosztuje niewiele więcej, niż menu czadzisjkie. Chciałabym kupować w Egipcie...
      3. Urzekł mnie uśmiech pana z Ekwadoru big_grin
    • solejrolia Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 21:49
      pomyślałam, że np. w USA jednak jedzą więcej gotowców na zewnątrz, w sensie podjeżdżają do mcdrive i tam kupują żarcie. w Anglii natomiast jedzą więcej żarcia w pubach, albo z dostawą do domu, i Tesco, powinny być tescowe opakowaniawink

      a z kolei polska rodzina- wydaje mi się, że sporo zjadają batonów...no w każdym razie w mojej rodzinie to byłby zapas na pół roku.
      ja na zdjęciu pokazałabym całkiem inny zestaw, bo zjadamy domowe wypieki( czyli musiałabym pokazać zgrzewkę 15 do 30 jaj, i 2 kg mąki (pszennej na bank tyle mi schodzi, do tego muszę mieć zapas krupczatki, i skrobia z.), poza tym u nas schodzi tygodniowo zgrzewka mleka UHT, (a płatków do mleka tylko 1paczka na miesiąc) 1duży jogurt nat, i duża śmietana. jemy bardzo mało mięsa, i kilka plasterków wędliny. za to tygodniowo schodzi nawet 0,5-0,6 kg sera żółtego. ser, obok jajek, byłby najbardziej wyeksponowanym produktem. i zjadamy około 2kg jabłek, prawie zero cytrusów (w skali roku), marchwi i innych warzyw mniej więcej tyle samo co na zdjęciu (acha, nas jest 3, a na zdjęciu rodzinka 5osobowa)
    • krolowa_online Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 22:04
      a mnie najbardziej uderzyly zakupy Polakow rozlozone w pokoju na meblosciance, telewizorze nawet big_grin
    • jematkajakichmalo Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 22:17
      Ale ja rozumiem, ze to tylko kwoty odnosza sie do tego ile wydaje sie na jedzenie a na zdjeciach sa tylko przyklady... Raczej nie uwierze, ze 4 osobowa rodzina zjada w tygodniu 30 jaj, albo przecietna rodzina niemiecka (gdzie sa tylko 2 osoby dorosle) spija w tym czasie 30 piw i 4 wina... Musieliby chyba non stop lezec nieprzytomni wink
      Logiczna wydaje sie natomiast ilosc jedzenia np. w rodzinie egipskiej, ale tam jest prawie 10 osob.
      Jak patrze na swoja rodzine to stwierdzam, ze jestesmy nienormalni, bo zjadamy chyba 1/10 tych porcji big_grin
    • tin_t Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 22:18
      kochamy banany.
    • majenkir Przedostatnie zdjecie 06.05.13, 22:29
      Co to jest?? Pingwiny????
      • rhaenyra Re: Przedostatnie zdjecie 07.05.13, 06:41
        to te ptaszki
        en.wikipedia.org/wiki/Auk
        • majenkir Re: Przedostatnie zdjecie 07.05.13, 16:31
          Takie slodziaki jedza? sad
          Podobne do puffinkow, ulubionych ptaszkow moich dzieci sad.
          • rhaenyra Re: Przedostatnie zdjecie 07.05.13, 17:21
            no jedzasad
            jedza tez slodziutkie foczki
            a z polaczenia foczki i duzej ilosci calych malych ptaszkow powstaje kiviaq ( ale nie chcesz wiedziec co to jest tongue_out)
    • aagnes Re: Co i ile jemy - świat 06.05.13, 22:31
      Poznalismy Polakow po meblosciance nie widzac napisu pod spodem, wolno sobie przewijalismy.
      chyba tylko my mamy spakowane pieczywo w te nieszczesne worki foliowe.
      • majenkir Re: 06.05.13, 22:33
        Duzo marchwi jedza. Moze maja tez kroliki? wink
        • morekac Re: 07.05.13, 07:23
          Na zdjęciu jest też słoń. Może to dla niego?
          • majenkir Re: 07.05.13, 16:29
            morekac napisała:
            > Na zdjęciu jest też słoń. Może to dla niego?


            big_grinbig_grinbig_grin Teraz dopiero dojrzalam slonia, chyba za maly jest tongue_out.
    • evee1 Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 04:12
      hipek_w_kropki napisał(a):
      > No... Zgadzam się smile I ta ilość mielonego u Australijczyków... Potworność wink
      Jakas strasznie niereprezentatywna ta rodzina. Nie wiem co oni robia z tym mielonym, bo w sklepach nie kroluje ono bynajmniej na polkach. Inna sprawa, ze rodzina wyglada na dosc nisko socjoekonomiczna klase, a to bardzo czesto wplywac na rodzaj zakupow. Ale zastanawiajace jest, ze przy tym tak strasznie duzo wydaja na jedzenie, bo ja wydaje jakies 2/3 tego. No, ale ja nie kupuje tyle miesa!!
      • kropkacom Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 07:31
        A jaka byłaby reprezentatywna? Moim zdaniem wypadają tak jak większość (nie ematek oczywiście big_grin ) rodzin w Polsce.
        • evee1 Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 08:23
          kropkacom napisała:
          > A jaka byłaby reprezentatywna? Moim zdaniem wypadają tak jak większość (nie ema
          > tek oczywiście big_grin ) rodzin w Polsce.
          Rodzina nie jest reprezentatywna, bo jest to rodzina aborygenska i zyjaca z zasilku.
    • asia_i_p Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 08:09
      Mieliśmy w podręczniku do angielskiego audycję radiową o tym fotografie i o tym projekcie. Strasznie się mi podobało, że ta rodzina z Północnej Karoliny zjada te wszystkie dania na wynos, ponieważ są zarejestrowani w tylu fitness clubach, że nie mają czasu gotować.
      • mysia125 Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 10:38
        Asiu, w której książce jest opisany ten projekt?
        • mysia125 Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 10:53
          Chętnie dałabym się pokarmić rodzinie Ahmeda wink I jeszcze indyjskie zakupy są apetycznie kolorowe. Fajnie było pozgadywać, z którego kraju są które zakupy: u Japończyków glutaminian sodu się wylewa przez ekran, słodkie napoje w Meksyku, masa gotowców w Stanach i GB, sporo piwa u Niemców /część bezalkoholo/. U nas najwięcej byłoby nabiału, (strasznie dużo) warzyw i pieczywa. I czekolady. I żarcia dla wybrednej kocicy. Bywa, że sporo idzie kawy. Innych napojów nie kupujemy, oprócz piwa. Woda z kranu z plasterkiem cytryny lub listkiem czy kwiatkiem z balkonu. Ograniczyłam rodzinnie mięsa, nadal za mało jemy ryby. Nie jadamy dań gotowych, o istnieniu wielu produktów dowiadujemy się z gazetek supermarketowych. I coraz częściej udaje mi się wcisnąć moim facetom coś wegańskiego, tak dla równowagi smile
        • asia_i_p Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 19:19
          Matura Explorer Intermediate, chyba 2 rozdział (What the world consumes). To nie jest artykuł, tylko fragment programu radiowego.
          • mysia125 Re: Co i ile jemy - świat 08.05.13, 18:54
            asia_i_p napisała:

            > Matura Explorer Intermediate

            Dzieki smile
    • dalla Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 10:00
      podoba mi sie jedzenie francuskie (malo przetworzonego, jak na kraj rozwiniety)
      ameryka pd, turcja, egipt - tez fajne (minus te napoje gazowane)
      w peru i boliwii widziałam niemoleta, ktore w butelkach (takich ze smoczkiem) mialy cos fantopodobne uncertain
      • azja-odkuchni Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 10:35
        Gdby ktoś stworzył koszyk singapurski to na pewno byłby wielki wór ryżu... bez względu na to czy Malaj, Hindus czy Chińczyk i woda z kranu.... i chociaż tubylcy o żarciu potrafią gadać bez przerwy a większość z nich to chodzące przewody pokarmowe to koszyk nie byłby zachwycający. Nie byłoby w nim sera, mleka , jogurtów, alkoholu ... mięso byłaby w śladowych ilościach ( chyba, że rodzina wegetariańska wtedy 0) nie byłoby słodyczy i chleba pojawiłby się czasem chipsy , kluski, owoce , ale wszystkiego strasznie mało ( poza ryżem) i kopą jajek.... mimo "lichej diety" singapurskie kobiety żyją najdłużej po mieszkankach Hong Kongu i Japonkach. Tyle tylko, ze tu nawet 80 latki ćwiczą... a prawie 40 % singapurczyków biega długie dystanse ( w szkole 10 i 11 latki biegają 1, 6 km trzy razy w tygodniu). Problem otyłości prawie nie dotyczy pokolenia 30 latków ( i wyżej ) za to dzieciaki wzmagają się otyłością czasem olbrzymią więc są odchudzane przymusowo.
        azjaodkuchni.blogspot.sg/2012/01/areobik-zamiast-obiadu.html
      • thorgalla Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 11:08
        Ale brakuje bagietki wink
        • kamelia04.08.2007 Re: Co i ile jemy - świat 13.05.13, 23:26
          masz croissanty i pain au chocolat, wydaje mi sie , że jednak jest ta bagietka - za butelka wina po lewej stronie
    • nanuk24 Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 16:41
      pPolacy wg mnie za malo zielonych warzyw i malo owocow- trzy gruszki na tydzien dla piecioosobowej rodziny? I co to sa za rzeczy wylozone na lewo od wafelka ?
      • nanuk24 od wafelka princessa(?) n/t 07.05.13, 16:41

        • iin-ess Re: od wafelka princessa(?) n/t 13.05.13, 15:26
          Fantazjasmile

      • iwoniaw Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 16:52
        To są serki homogenizowane i takie deserki budyniowato-cukrowe z czekoladą typu monte.
        • nanuk24 Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 16:58
          No to duzo tego, wolalabym to zamienic na gruszkiwink
    • nanuk24 Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 16:47
      I tez uwazam, ze Amerykanie i Brytyjczycy bija wszystkich na glowe iloscia przetworzonej zywnosci.
    • hamerykanka Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 16:52
      A dla mnie jest to tez pokaz, ile w krajach wysoko rozwinietych kosztuje zwykla zywnosc typu owoce i warzywa. Glupi peczek zieleniny to kilka dolarow, mniej wiecej tyle samo co mrozonka do odgrzania na patelni czy w mikrofali, ktora naje sie dwoch doroslych ludzi. Wiec dla wielu nieprzetworzone warzywa i owoce to luksus! Ktory z kolei w ubozszych krajach jest podstawa diety. Dla nich z kolei soczek w kartoniku to luksus..
    • pinkdot Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 19:14
      Najchętniej wprosiłabym się na obiadek do Egipcjan, Turków, albo jakiejś rodziny z Ameryki Łacińskiej - dużo świeżych produktów na tych zdjęciach widzę. Zakupy Brytyjczyków - porażka, połowa to wysoko przetworzone słodycze...
    • a.va Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 19:26
      Był już kiedyś o tym wątek na emamie. I nawet chyba tak samo się potoczył, bo pamiętam, ze o zwierzętach i meblościance było smile
    • anielka5 Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 19:30
      A ja po obejżeniu tych zdjęć pomyślałam: o boże jak bardzo biedna jest ta rodzina z Czadu....
    • ola.poniedzialek Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 20:21
      brytyjczyków i amerykanów nikt nie przebije w ilości jedzenia fast foodów i innych śmieci. rzeczywiście niektóre mniej zamożne rodziny wyglądają na bardziej szczęśliwe i zdrowe. bo przecież o życiu i zdrowiu człowieka nie świadczy ilość pieniędzy wydanych na jedzenie, ale jego ilość i jakość. zdecydowanie lepiej jeść warzywa, owoce, zboża czy ryby niż zapychać się przetworzonym syfem pełnym soli i cukru.
      • nanuk24 Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 21:21
        zapychać się przetworzonym syfem pełnym s
        > oli i cukru.

        Ta, jakby byl w tym jedzeniu cukier, to plowo sukcesuwink Teraz to syrop glukozowo - fruktozow wszedzie dodaja, a to gorszy syf.
    • goodnightmoon Re: Co i ile jemy - świat 07.05.13, 21:20
      Fajne porównanie!
      Najbliższe moim zakupom są Gwatemalskie, tylko mięsa, sera i wędlin dołożyć a mąka i cukier paczkowane smile

      Mnie przeraziła ilość słodyczy i gazowanego picia na niektórych stolikach - naprawdę ktoś pochłania aż TAKIE ilości?
    • a_p_n Szczaw - to rozumiem 07.05.13, 21:22
      Zżerają trzy wiązanki róż tygodniowo (w tym jedna z przybraniem)? Przeginka, nawet jak na polskie warunki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka